Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Bydgoszcz: sutanna Benedykta XVI dla Centrum Studiów Ratzingera

2017-10-26 14:16

jm / Bydgoszcz / KAI

Grzegorz Gałązka

- To bardzo cenny dar, który jest dowodem bezpośredniej łączności naszego centrum z Benedyktem XVI - tak o sutannie papieża emeryta powiedział ks. prof. Mariusz Kuciński, dyrektor Centrum Studiów Ratzingera, które otrzymało dar. Sutannę przekazał ks. Federico Lombardi SJ podczas międzynarodowego kongresu „Jeden świat – wiele kultur”, który odbywał się w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy.

Do sutanny dołączony został specjalny certyfikat, który świadczy o autentyczności wyjątkowego prezentu. - Ojciec Święty mocno utożsamia się z tym miejscem, które zainaugurowało swoją działalność w 2012 roku - mówił dyrektor Centrum Studiów Ratzingera ks. prof. Kuciński.

„W imieniu Papieża emerytowanego wysyłam (...) dla Centrum Studiów Ratzingera w Bydgoszczy sutannę, którą Ojciec Święty nosił w czasie Swojego Pontyfikatu. Pragnął On również wyrazić Księdzu wdzięczność i swoją bliskość poprzez dar, który został przesłany” - napisał w krótkim liście osobisty sekretarz Benedykta XVI, abp Georg Gänswein.

Celem Centrum Studiów Ratzingera jest promowanie wiedzy i studiów z zakresu teologii i nauczania kard. Józefa Ratzingera, organizowanie i wspieranie konferencji naukowych, koordynowanie współpracy uczelni w Polsce z uczelniami zagranicznymi. Inauguracja Centrum odbyła się z udziałem ówczesnego sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Tarcisio Bertone, członków Konferencji Episkopatu Polski, przedstawicieli świata kultury i nauki, władz państwowych i samorządowych.

Reklama

Centrum, które powołał sam Ojciec Święty, mieści się w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej w Bydgoszczy, z którą umowę podpisała Fundacja Watykańska Józefa Ratzingera - Benedykta XVI. To właśnie ta fundacja sprawuje pieczę nad centrum.

List intencyjny o współpracy z Fundacją Watykańską Józef Ratzinger - Benedykt XVI podpisało również województwo kujawsko-pomorskie. - Nasza dotychczasowa wspólna działalność zaowocowała aż szesnastoma konferencjami, a także licznymi naukowymi publikacjami. Jesteśmy wdzięczni Urzędowi Marszałkowskiemu Województwa Kujawsko-Pomorskiego za tak wielkie wsparcie - zakończył ks. prof. Kuciński.

Tagi:
Benedykt XVI sutanna

Abp Głódź do uczestników Rejsu Niepodległości: dajcie świadectwo płynące z owoców Ducha

2018-05-20 12:01

lk / Gdynia (KAI)

Pragniemy zawierzyć Bogu "Dar Młodzieży", jego załogę i młodych uczestników rejsu - napełnionych radością i pięknem morza, aby szczęśliwie zawijali do portów i dotarli także na Światowe Dni Młodzieży do Panamy. Dajcie świadectwo płynące z owoców Ducha - mówił w niedzielę do młodych abp Sławoj Leszek Głódź, którzy w ramach Rejsu Niepodległości wyruszą z Gdyni na legendarnym żaglowcu "Dar Młodzieży", by opłynąć świat i promować 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Bożena Sztajner

Stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości i zaplanowane na styczeń 2019 r. Światowe Dni Młodzieży w Panamie to wyjątkowe okazje do promocji Polski, jej historii, współczesności i perspektyw rozwoju w niestandardowy i atrakcyjny sposób. Wydarzenia te stały się impulsem do zorganizowania wyprawy dookoła świata wyjątkowym polskim żaglowcem "Dar Młodzieży".

Trwające od piątku uroczystości wypłynięcia "Daru Młodzieży" w ramach Rejsu Niepodległości zwieńczyła niedzielna Msza św. celebrowana na żaglowcu. Wziął w niej udział premier Mateusz Morawiecki, a także m.in. wicepremier minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk oraz inni członkowie rządu.

Eucharystii przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź, a koncelebrowali ją nuncjusz apostolski w Panamie abp Mirosław Adamczyk, biskup pelpliński Ryszard Kasyna i kapelan Duszpasterstwa Ludzi Morza ks. Edward Pracz.

Podczas liturgii została poświęcona flaga od prezydenta RP i flaga Rejsu Niepodległości. Abp Mirosław Adamczyk odczytał pozdrowienie i błogosławieństwo, jakie do uczestników rejsu wystosował papież Franciszek.

W homilii metropolita gdański nawiązał do słów Tadeusza Olechnowicza, kapitana żeglugi wielkiej i żeglarza, ostatniego komendanta „Daru Pomorza". Współtwórca i pierwszy komendant "Daru Młodzieży" powiedział kiedyś, że ten statek jest "najlepszym dowodem polskiego optymizmu". - Naszej ojczyźnie wciąż potrzeba optymizmu, nie depresji, ale wspierania jeden drugiego i walki. Optymizmu i radości - wskazywał abp Głódź.

Przypomniał, że Msza św. odprawiana na "Darze Młodzieży", celebrowana jest przy ołtarzu, którzy nawiązuje swoim kształtem do ołtarza z "Daru Pomorza". Skromny ołtarz o drewnianej konstrukcji jest symbolem ciągłości między tymi szkolnymi żaglowcami.

- Dzisiaj pragniemy zawierzyć Panu Bogu "Dar Młodzieży", jego załogę, wszystkich uczestników rejsu - młodych, napełnionych radością i pięknem morza, aby szczęśliwie zawijali do portów, by dotrzeć także do Panamy, na Światowe Dni Młodzieży i być razem z Ojcem Świętym Franciszkiem, któremu dziękujemy za to specjalne dzisiejsze przesłanie - mówił abp Głódź.

Metropolita gdański zwrócił się także do młodzieży, która bierze udział w rejsie. - Dajcie świadectwo płynące z owoców Ducha, a więc: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie - aby kontynuować naukę Chrystusa, który mówi do nas jak do swoich uczniów "Wy też świadczycie, bo jesteście ze Mną". A Najświętsza Gwiazda Morza niech wam w tym dopomaga - zakończył.

Oprócz załogi stałej, w Rejsie Niepodległości weźmie udział blisko 1000 młodych osób z całego kraju: studentów Akademii Morskiej w Gdyni, uczniów średnich szkół morskich ze Świnoujścia i Szczecina oraz 400 laureatów konkursu zorganizowanego przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Zaplanowano siedem wymian grup praktykantów.

Załoga "Daru Młodzieży" zawita w trakcie rejsu do 22 portów w osiemnastu państwach świata, m.in. Dakaru, Kapsztadu, Dżakarty, Singapuru, Szanghaju, Osaki czy Los Angeles.

Przesłaniem Rejsu Niepodległości jest zaakcentowanie w światowej przestrzeni publicznej wyjątkowej rocznicy, jaką jest stulecie odzyskania przez Polskę niepodległości. Drugim punktem wyprawy jest udział żaglowca w Światowych Dniach Młodzieży w Panamie w dniach 22-27 stycznia 2019 r.

Oba przesłania łączą w harmonijny sposób historię z przyszłością – stulecie polskiej niepodległości ze świętem młodości manifestowanym w Panamie przez młodzież z całego świata. We wszystkich portach odwiedzanych przez "Dar Młodzieży" podczas tej podróży obecna będzie Polska, symbolizowana przez legendarny żaglowiec i biało–czerwoną banderę.

Organizatorami Rejsu Niepodległości, który uczci 100. rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości jest Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Akademia Morska w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

"Dar Młodzieży" ma powrócić do Gdyni 28 marca 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Papież Franciszek podpisał dekret o heroiczności cnót kard. Hlonda

2018-05-21 17:25

tk, st, abd / Warszawa (KAI)

Miłość do Matki Bożej i patriotyczna niezłomność – to cechy charakteryzujące kard. Augusta Hlonda - powiedział KAI ks. Kozioł Bogusław Kozioł SChr, komentując podpisanie dziś przez Franciszka dekretu o heroiczności cnót Prymasa Polski. Papieska decyzja oznacza zamknięcie formalnego etapu procesu beatyfikacyjnego, a do wyniesienia zmarłego w 1948 r. kard. Hlonda na ołtarze potrzebny będzie jeszcze cud.

Archiwum
Kard. Hlond kierował Kościołem w trudnych czasach

Ks. Kozioł wyraził radość, że podpisanie dekretu o heroiczności cnót wielkiego polskiego patrioty nastąpiło w roku obchodów 100. rocznicy odzyskania niepodległości. Przypomniał, że w październiku przypada 70. rocznica śmierci Prymasa Polski.

Po promulgowaniu dekretu przez Franciszka, formalny etap procesu beatyfikacyjnego został zakończony. Słudze Bożemu przysługuje odtąd tytuł „Czcigodny Sługa Boży”.

Proces beatyfikacyjny toczył się od 9 stycznia 1992 roku. Jego postulatorem był z urzędu postulator generalny salezjanów ks. Pierluigi Cameroni, a wicepostulatorem chrystusowiec ks. Bogusław Kozioł.

Jeszcze przed dzisiejszym wydarzeniem ks. Kozioł zaznaczył w rozmowie z KAI, że po podpisaniu dekretu przez papieża, sprawa kard. Hlonda będzie formalnie na tym samym etapie co sprawa kard. Wyszyńskiego, to znaczy w obydwu wypadkach do beatyfikacji niezbędny będzie uznany przez Kościół cud.

Wicepostulator przyznał, że postać Prymasa Hlonda została w świadomości Polaków przyćmiona przez jego wielkiego następcę, kard. Stefana Wyszyńskiego. Zauważył jednak, że podjęte w ub. roku starania o przywrócenie pamięci o kard. Hlondzie zaczyna przynosić efekty. Coraz więcej osób sięga bowiem do dzieł i przemówień.

„Te teksty są nieraz bardzo aktualne, sprawiają wręcz wrażenie pisanych niemal tu i teraz” – ocenia ks. Kozioł. Jego zdaniem należy wciąż popularyzować osobę Prymasa na różnych płaszczyznach oraz prostować narosłe wokół jego postaci fałszywe informacje, jak ta, że w 1939 roku uciekł z Polski, że był antysemitą czy też, że nadużył kompetencji otrzymanych od papieża.

„Trzeba też mieć świadomość, że to zapomnienie kard. Hlonda było wynikiem celowego działania: Niemców podczas II wojny światowej, a po wojnie – reżimu komunistycznego” – zaznaczył ks. Kozioł.

August Hlond urodził się w 1881 r. w Brzęczkowicach, należących obecnie do Mysłowic, w rodzinie dróżnika kolejowego. Jako 12-letni chłopiec opuścił rodzinny dom i rozpoczął naukę w salezjańskim kolegium misyjnym w Turynie. W 1896 r. wstąpił do zgromadzenia salezjanów, w 1905 r. przyjął święcenia kapłańskie. Pracował m.in. w Krakowie, Przemyślu i Wiedniu.

W 1922 r. został administratorem apostolskim polskiej części Górnego Śląska, a potem pierwszym biskupem diecezji katowickiej. W 1926 r. papież Pius XI mianował go arcybiskupem gnieźnieńskim i poznańskim, co było równoznaczne z objęciem funkcji prymasa. W 1927 r. abp Hlond został kardynałem. Po śmierci Piusa XI wymieniany był jako kandydat na papieża lub watykańskiego sekretarza stanu.

Wojna zastała go w Warszawie, potem przeniósł się do Lublina. Wkrótce udał się na emigrację; nie przyjął propozycji objęcia stanowiska pierwszego premiera polskiego rządu na emigracji. Mieszkał w Rzymie, potem w Lourdes, a następnie - na żądanie rządu Vichy - w benedyktyńskim opactwie w Sabaudii.

W 1944 r. został aresztowany przez gestapo i namawiany do kolaboracji. Był internowany we Francji i w Niemczech. Po zakończeniu wojny odebrał od papieża nadzwyczajne pełnomocnictwa, na mocy których ustanowił organizację kościelną na Ziemiach Odzyskanych. Odmawiał współpracy z komunistycznymi władzami Polski.

Zmarł 22 października 1948 r., przeżywszy lat 67, w tym 25 lat w zgromadzeniu salezjańskim, 21 w kapłaństwie, 22 w biskupstwie, i 21 lat jako kardynał. Ciało prymasa Hlonda złożono w ruinach warszawskiej katedry. Taka była jego ostatnia wola. Jego pogrzeb był wielką religijną i patriotyczną manifestacją.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem