Reklama

Ich Areopag Wiary z Mateuszem Banaszkiewiczem

2017-10-23 17:53

Kl. Marcin Stopka

Już w środę 25 października pierwsze spotkanie z cyklu "Ich Areopag Wiary" w nowym roku akademickim. Gościem kleryków i młodych dziennikarzy będzie znany satyryk, kabareciarz, członek Kabaretu Młodych Panów – Mateusz Banaszkiewicz.

W trakcie spotkania jak zwykle będzie można wysłuchać świadectwa, porozmawiać z gościem, a także wygrać nagrody. Wszystkich serdecznie zapraszamy do krakowskiego seminarium, przy ul. Podzamcze. Początek o godzinie 19:15. Wstęp wolny.

Reklama

Link do wydarzenia: https://www.facebook.com/events/136694063629425/

Tagi:
Aeropag Wiary

Po pierwsze: żona i mama

2016-12-01 11:10

Małgorzata Cichoń
Edycja małopolska 49/2016, str. 3

Małgorzata Cichoń

Już jako mała dziewczynka stawała przed lustrem, udając, że zdaje relacje telewizyjne. Jednak na określenie wykonywanego dziś zawodu nie używa słowa „powołanie”. To raczej praca, którą bardzo lubi. O powołaniu mówi, gdy opowiada o sobie jako żonie i matce.

22 listopada gościem cyklu „Ich Areopag Wiary”, organizowanego przez kleryków WSD Archidiecezji Krakowskiej i studentów dziennikarstwa UPJPII w Krakowie, była Brygida Grysiak, dziennikarka, autorka książek, m.in.: „Najbardziej lubił wtorki. Opowieść o życiu codziennym Jana Pawła II”, „Wybrałam życie”, „Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka”.

Urodzona w Krakowie publicystka pochodzi z rodziny, która jedynie „chadzała” do kościoła. – Musiałam dotknąć tajemnicy chorowania i śmierci Jana Pawła II, by zadać sobie kilka ważnych pytań. Bardzo wiele mu zawdzięczam. Właściwie byłam letnia. W moim życiu musiał dokonać się przełom – dzieliła się Brygida Grysiak. Dodała, że nigdy nie należała do żadnej wspólnoty, sama musiała „wydeptać” sobie ścieżkę do Pana Boga.

– Marzę o tym, byśmy traktowali bycie blisko Pana Boga jako przywilej, który uzdalnia nas do pewnych rzeczy – odpowiadała zapytana, czy trudno jest dawać świadectwo wiary w środowisku pracy. Dodała, że dyskusje dotyczące wiary zdarzają się jej praktycznie każdego dnia, ale wyzwaniem jest, by umieć prowadzić je z miłością, bez poczucia wyższości.

Zagadnięta o książkę, będącą zbiorem świadectw kobiet, które urodziły swe dzieci, pomimo trudnej, życiowej sytuacji, mówiła: – Wybrałam te mamy, by pokazać, że to, iż ktoś nie zabija swojego dziecka, nie wynika z tego, że wierzy w Boga. Każda z nich twierdzi, że urodziła z miłości. Te historie zaprzeczają, jakoby aborcja była wyborem kobiety.

Odnosząc się do „czarnych protestów”, dziennikarka zauważyła, że prawdziwy feminizm dba o to, by kobieta mogła się rozwijać, godząc życiowe role. A bycie kobietą nie determinuje wyborów wbrew drugiemu człowiekowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Relikwie św. Ojca Pio na Jasnej Górze

2018-12-12 08:28

oprac. BPJG

Relikwie św. Ojca Pio były wystawione w jasnogórskiej bazylice we wtorek, 11 grudnia od godz. 19.00, i obecne były podczas comiesięcznego, nocnego czuwania mieszkańców arch. częstochowskiej, łódzkiej i diec. sosnowieckiej.

Monika Książek/Niedziela
Posłuchaj: Relikwie św. Ojca Pio

Wyjątkowe relikwie pierwszego stopnia świętego Stygmatyka prosto z San Giovanni Rotondo we Włoszech to: habit, rękawiczka, którą okrywał stygmat dłoni, oraz chusty osłaniającej niegdyś krwawiący bok.

Monika Książek/Niedziela

W dniach 5-10 grudnia 2018 r. miała miejsce peregrynacja po Polsce znaków życia i świętości świętego Ojca Pio w ramach kończących się obchodów jubileuszu 100-lecia od otrzymania przez niego stygmatów oraz 50-lecia przejścia do domu Ojca. Cudowne relikwie odwiedziły Szczecin, Poznań, Warszawę i Terliczkę (k. Rzeszowa), Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach oraz celę śmierci św. Maksymiliana w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Wydarzenie to, zarówno dla czcicieli świętego Stygmatyka, jak i dla tych, którzy pragną poznać jego duchowość, przygotowała Krakowska Prowincja Kapucynów.

Monika Książek/Niedziela
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Franciszek: w szkole Maryi uczymy się wyruszać w drogę, aby umieć wytrwać w obliczu prób i trudności

2018-12-12 20:56

kg (KAI) / Watykan

W szkole Maryi uczymy się udawać się w drogę, aby dojść tam, gdzie mamy być: trwać przy tak wielu ludziach, którzy stracili lub zostali okradzeni z nadziei – powiedział Franciszek w kazaniu podczas Mszy św. 12 grudnia w bazylice św. Piotra w Watykanie. Eucharystia w języku hiszpańskim była sprawowana w liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe – patronki Meksyku i całej Ameryki. Wraz z papieżem koncelebrowali ją liczni kardynałowie, arcybiskupi i biskupi, głównie z Kurii Rzymskiej i Ameryki Łacińskiej.

Grzegorz Gałązka

Nawiązując do pierwszych słów Maryi z Magnificat, zawartych w odczytanym podczas tej Mszy fragmencie Ewangelii św. Łukasza Ojciec Święty zauważył, że w ten sposób staje się Ona pierwszą „nauczycielką Ewangelii”, przypomina nam o obietnicach złożonych naszym ojcom oraz wzywa do wysławiania miłosierdzia Pana. Maryja uczy nas, że w dziele misji i nadziei nie potrzeba wielu słów ani programów, gdyż Jej sposób działania jest bardzo prosty: udała się w drogę i śpiewała - stwierdził kaznodzieja.

Rozwijając pierwszy z tych składników zaznaczył, że Matka Boża w swej trosce o innych zaraz udała się do swej krewnej Elżbiety, aby wspierać ją w ostatnim okresie ciąży, potem do swego Syna Jezusa, gdy zabrakło wina na weselu w Kanie. A gdy już posiwiała, szła z Nim na Golgotę, aby stanąć u stóp krzyża. „Na tym progu ciemności i bólu nie znikła ani nie uciekła, ale poszła, aby tam być” – podkreślił papież.

Dodał, że podobnie wyruszyła do Tepeyac w Meksyku, aby towarzyszyć Janowi Diego [któremu się objawiła 12 grudnia 1531 – KAI] i dziś nadal wędruje przez Amerykę w swym obrazie lub kopii, przez zapalone świece lub medaliki, w odmawianym różańcu czy Pozdrowieniu Anielskim, wchodzi do domu, do celi więziennej, sali szpitalnej, do domu starców, do szkoły, kliniki rehabillitacyjnej... Przychodzi tam, aby powiedzieć: „Czyż nie jestem twoją Matką?”. Bardziej niż ktokolwiek inny potrafiła być blisko, jest kobietą, która wędruje z delikatnością i czułością matki, gości w życiu rodzinnym i uczy nas stać pośród burzy – przypomniał Franciszek.

Zwrócił uwagę, że w szkole Maryi uczymy się wyruszać w drogę, aby dojść tam, gdzie mamy być, aby stać w obliczu tak wielu istnień ludzkich, które straciły lub zostały okradzione z nadziei. Uczymy się tam także wyruszania do dzielnic i miast „nie w butach magicznych rozwiązań, szybkich odpowiedzi i natychmiastowych efektów, nie z mocą fantastycznych obietnic pseudopostępu, dzięki któremu możemy osiągnąć jedynie przywłaszczenie sobie różnych tożsamości kulturowych i rodzinnych oraz podważania tej tkanki życiowej, która utrzymywała nasze narody, aby ustanowić jedyną i jednostronną myśl”.

W szkole Maryi uczymy się wędrowania do miasta i karmienia serca wielokulturowym bogactwem, którym żyje ten kontynent, gdy jesteśmy zdolni słuchać tego utajonego serca, które bije w naszych narodach i które strzeże jak płomyk pod popiołem poczucia Boga i Jego nadprzyrodzoności, świętości życia, szacunku dla stworzenia, więzów solidarności, radości sztuki dobrego życia oraz zdolności bycia szczęśliwym i czynienia innym radości bez żadnych warunków – oświadczył papież.

Mówiąc o śpiewaniu, wskazał, że Maryja idzie, z radością głosząc cuda, jakie Bóg uczynił swej służebnicy, mimo Jej małości. A Ona jak dobra Matka pobudza do śpiewu, stając się głosem tych, którzy czują, że nie mogą śpiewać. Udziela głosu Janowi, który poruszył się w łonie swej matki Elżbiety, starcowi Symeonowi, który zaczyna prorokować. W szkole Maryi uczymy się, że Jej życie jest naznaczone nie przez odgrywanie głównej roli, ale przez to, że dzięki Niej inni odgrywają taką rolę. Dodaje odwagi, uczy rozmawiania a przede wszystkim zachęca do odważnego życia wiarą i nadzieją – podkreślił kaznodzieja.

Zwrócił uwagę, że w szkole Maryi "uczymy się odgrywania głównej roli, ale nie po to, aby upokarzać, źle traktować czy poniżać innych, aby samemu czuć się silniejszym lub ważniejszym, nie po to, aby uciekać się do przemocy fizycznej lub psychologicznej, aby czuć się bezpiecznym i chronionym". Matka Boża uczy, że "prawdziwy protagonizm polega na przywracaniu godności tym wszystkim, którzy upadli i na czynieniu tego wszechmocną siłą miłości Bożej, która jest niepokonaną siłą Jego obietnicy miłosierdzia".

Stąd płynie konieczność unikania pokusy nadawania protagonizmowi "siły zastraszania i władzy, krzyku silniejszego lub opierania się na fundamencie kłamstwa i manipulacji" - przestrzegł Ojciec Święty. Dodał, że "wraz z Maryją Pan strzeże wiernych, aby nie zatwardzali serc i mogli stale rozeznawać odnowioną i odnawiającą moc solidarności, zdolnej do słuchania Boga w sercach mężczyzn i kobiet naszych narodów".

Na zakończenie podkreślił, że "Guadalupana" - dzięki temu, że wędrowała i śpiewała na całym kontynencie - nie jest wspominana wyłącznie jako Indianka, Hiszpanka, Latynoska czy Afroamerykanka, ale "po prostu jest Latynoamerykanką: Matką ziemi płodnej i wielkodusznej, na której wszyscy w taki czy inny sposób mogą odgrywać główną rolę w budowaniu świętej Świątyni rodziny Bożej". "Synu i bracie latynoamerykański, nie lękaj się śpiewać i wędrować jako to uczyniła twoja Matka" - zakończył swe kazanie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem