Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Toruń: przywileje dla sanktuarium NMP i św. Jana Pawła II

2017-10-21 14:30

xpb / Toruń / KAI

Katarzyna Cegielska

Podczas Mszy św. sprawowanej w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II przez nuncjusza apostolskiego w Polsce abp Salvatore Pennacchio odczytano dekret Penitencjarii Apostolskiej nadający toruńskiemu sanktuarium specjalne przywileje związane z łaska odpustu zupełnego. W Eucharystii uczestniczyli m.in. bp Andrzej Suski, abp Sławoj Leszek Głódź i bp Józef Szamocki.

W sobotnie przedpołudnie w gmachu Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej odbyła się uroczysta inauguracja roku akademickiego. Centralnym wydarzeniem inauguracji była Msza św. sprawowana w sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Mszy św. przewodniczył nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio. Podczas Eucharystii abp Pennacchio poświęcił nowe organy w sanktuarium.

Na początku Mszy św. odczytano dekret Penitencjarii Apostolskiej nadający toruńskiej świątyni szczególne przywileje związane z łaską odpustu zupełnego. Na mocy dekretu wierni mogą uzyskać odpust zupełny w wyznaczone osiem dni w ciągu roku.

„Penitencjaria Apostolska dla umocnienia pobożności wiernych i zbawienia dusz, na mocy uprawnień przyznanych jej przez Najdostojniejszego w Chrystusie Ojca Franciszka, z opatrzności Bożej Papieża, uwzględniwszy prośby skierowane niedawno przez Jego Ekscelencję Andrzeja Wojciecha Suskiego, biskupa toruńskiego, udziela dla pożytku wiernych odpustu zupełnego." - czytamy w dekrecie Penitencjarii Apostolskiej.

Reklama

Odpust zupełny będzie można uzyskać: 25 marca w Zwiastowanie Pańskie, 2 kwietnia w dzień narodzin dla nieba św. Jana Pawła II, 27 kwietnia w dzień kanonizacji św. Jana Pawła II, 13 maja w wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Fatimy, 18 maja w dzień narodzin ziemskich św. Jana Pawła II, 7 czerwca w święto patronalne św. Jana Pawła II, 16 października w dzień wyboru św. Jana Pawła II na papieża, 22 października w dzień św. Jana Pawła II oraz 1 listopada we Wszystkich Świętych.

W homilii bp Andrzej Suski podkreślił powszechne powołanie każdego człowieka do świętości. Przypomniał, że w tej drodze na szczyt świętości nie można rezygnować z modlitwy, a nade wszystko z Eucharystii. Ta droga świętości szedł św. Jan Paweł II. – Jego świętość promieniowała na otoczenie, kiedy niestrudzenie docierał do każdego człowieka pielgrzymując po wszystkich kontynentach, w zdrowiu i w chorobie – mówił bp Suski.

– Modlitwa była szczególną wartością posługi papieża Polaka – podkreślał bp Suski. Św. Jan Paweł II szczególnie swoją codzienną modlitwą otaczał ludzi młodych, by nie tkwili na mieliźnie duchowej, ale wypływali na głębię i nie lękali się świętości – mówił hierarcha. Świętość jest każdego, dlatego nie bójmy się otworzyć na oścież drzwi swojego życia dla Chrystusa.

Uroczystości odpustowe ku czci św. Jana Pawła II rozpoczęły się w niedzielę 15 października. Przez cały tydzień wierni gromadzili się na Mszach św. i modlitwach. W niedzielę do sanktuarium pielgrzymowały osoby uzależnione i pomagające wyjść im z nałogów. Poniedziałek był dniem modlitwy sióstr ze Zgromadzeń Honorackich oraz Domowego Kościoła, rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie. We wtorek do sanktuarium przybyli wdowy i wdowcy oraz członkowie Żywego Różańca i Dzieła Adopcji Dziecka Poczętego. Środa była dniem modlitwy pracowników Radia Maryja i TV Trwam oraz Rodziny Radia Maryja. W czwartkowy wieczór w sanktuarium zgromadzili się alumni Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Toruńskiej i siostry zakonne. Piątek był dniem modlitwy za chorych i cierpiących oraz za małżonków, którzy odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie.

Uroczystości odpustowe zakończą się w niedzielę 22 października. Mszy św. o godz. 12 przewodniczyć będzie bp Józef Szamocki. Podczas Eucharystii nastąpi zaprzysiężenie nowych członków Bractwa św. Jana Pawła II.

Tagi:
sanktuarium Toruń

Kard. Dziwisz o dziedzictwie św. Jana Pawła II

2018-10-16 18:53

episkopat.pl

„Naszym obowiązkiem i przywilejem jest przekazać dziedzictwo św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. Niech więc to dziedzictwo utrwala się w naszej świadomości, w naszej kulturze, w naszej codziennej postawie, w naszej miłości i służbie” – powiedział kard. Stanisław Dziwisz, wieloletni osobisty sekretarz św. Jana Pawła II, w homilii wygłoszonej podczas Mszy św. w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie, w 40. rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

episkopat.pl

Kard. Dziwisz przedstawił w homilii św. Jana Pawła II jako papieża prawdy o Bogu i człowieku. „Blask tej prawdy rozjaśnia mroki ludzkiej egzystencji, zwłaszcza tego, co w naszym życiu najtrudniejsze. Prawda o Bogu i człowieku to skała, to fundament, bez którego cała reszta ludzkiego życia traci oparcie, wartość i sens” – powiedział Kardynał.

Następnie kard. Dziwisz określił św. Jana Pawła II papieżem życia, gdyż „głosił świętość ludzkiego życia, jego godność i nienaruszalność. Dlatego tak jednoznacznie i zdecydowanie bronił życia nienarodzonych, bezbronnych, którym w prawodawstwie wielu krajów odmawia się bezwzględnego prawa do ujrzenia światła dziennego. Dlatego Papież życia stawał w obronie godnego życia ludzi starszych, chorych, niepełnosprawnych”.

Kard. Dziwisz przywołał św. Jana Pawła II również jako papieża rodziny, bowiem „bronił prawdy o małżeństwie, które jest wspólnotą miłości mężczyzny i kobiety, wspólnotą otwartą na przekazanie życia potomstwu”. Na końcu określił św. Jana Pawła II papieżem wolności. „Nie dysponował żadną dywizją. Dysponował tylko siłą prawdy. Dysponował Ewangelią, w której zapisana jest prawda o Bogu i człowieku. Te prawdę głosił niezmordowanie. Siał obficie słowo Boże. Poruszał sumienia. Budził nadzieje” – zaznaczył Kardynał.

Wieloletni sekretarz papieża Polaka zauważył również, że 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową jest dobrą okazją do refleksji nad tym, co zostało uczynione z jego dziedzictwem. „Niewątpliwie dzięki dziedzictwu ducha Jana Pawła II dokonało się wiele dobra w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym, a także narodowym” – zauważył Kardynał. Dodał również, iż nadal powinniśmy się inspirować myślą, postawą i przykładem św. Jana Pawła II. „Może nam on pomóc w wypracowaniu naszej osobistej postawy wobec Boga i drugiego człowieka, wobec społeczności, w której żyjemy i pracujemy, wobec Kościoła i Ojczyzny” – podkreślił Kardynał.

Na zakończenie homilii kard. Dziwisz wskazał na obowiązek przekazywania dziedzictwa św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. „Naszym obowiązkiem i przywilejem jest przekazać dziedzictwo św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. Niech więc to dziedzictwo utrwala się w naszej świadomości, w naszej kulturze, w naszej codziennej postawie, w naszej miłości i służbie”.

Publikujemy pełną treść homilii:

Panie Prezydencie,

bracia Biskupi i Kapłani,

Siostry i Bracia!

1. W „Księdze czynności biskupich”, prowadzonej osobiście przez metropolitę krakowskiego kardynała Karola Wojtyłę i przesłanej później z Watykanu do Krakowa, pod datą 16 października 1978 roku widnieje ostatnia, lakoniczna notatka. Brzmi ona: „Około godz. 17.15 – Jan Paweł II”. Tyle i aż tyle. Tych kilka słów zamykało jedną i jednocześnie otwierało drugą, niezwykłą księgę pontyfikatu Papieża, który do Rzymu przybył „z dalekiego kraju”. Na zadane mu wcześniej w Kaplicy Sykstyńskiej pytanie, czy przyjmuje dokonany kanonicznie wybór jego osoby, odpowiedział: „W duchu posłuszeństwa wobec Chrystusa, mojego Odkupiciela i Pana, w duchu zawierzenia wobec Jego Matki – przyjmuję”.

Dzisiaj, o tej samej – jak przed czterdziestu laty – wieczornej porze gromadzimy się w krakowskim Sanktuarium św. Jana Pawła II, by przede wszystkim Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu podziękować za wydarzenie, które zmieniło oblicze Kościoła i świata, a niewątpliwie zmieniło oblicze Polski. Dziękujemy za dar Papieża, który oświecał umysły, poruszał serca i uwrażliwiał sumienia milionów chrześcijan na wszystkich kontynentach. Dziękujemy za Papieża, który uwalniał od lęku, zachęcał do otwierania drzwi Chrystusowi, budził nadzieję i wskazywał drogę. Po czterdziestu latach naszego wspólnego wędrowania z Papieżem, również po jego błogosławionej śmierci, nie tylko wspominamy i dziękujemy, ale myślimy o tym, jak czerpać ze źródeł, do których nas prowadził. Myślimy o tym, jak w naszym niełatwym, pełnym napięć i konfliktów świecie rozpalać płomienie wiary i miłości, które on w nas rozpalał. Dar Jana Pawła II wiąże się więc z codziennym podejmowaniem przez nas zadań w duchu tych wartości, postaw oraz inspiracji, które on nam przekazał.

2. Jana Pawła II podczas życia i po śmierci obdarzono wieloma tytułami. Zapisany jest w nich ogrom jego dokonań na wielu polach i obszarach życia Kościoła. Nie sposób o nich wszystkich mówić nawet w największym skrócie. Wymieńmy więc dzisiaj tylko cztery tytuły związane z papieską posługą św. Jana Pawła II.

Po pierwsze, Jan Paweł II był Papieżem prawdy o Bogu i człowieku. Blask tej prawdy rozjaśnia mroki ludzkiej egzystencji, zwłaszcza tego, co w naszym życiu najtrudniejsze. Prawda o Bogu i człowieku to skała, to fundament, bez którego cała reszta ludzkiego życia traci oparcie, wartość i sens. W pełnym poznaniu całej otaczającej nas rzeczywistości pomaga nam wiara i rozum, które się nie wykluczają, bo są jak „dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy” (Fides et ratio). W obliczu totalitarnych i złowieszczych ideologii XX wieku, deformujących prawdę o Bogu i człowieku, Jan Paweł II głosił dobitnie prymat Boga, Stwórcy nieba i ziemi,Boga Odkupiciela człowieka, Boga „bogatego w miłosierdzie”, Boga – Pana i Ożywiciela. Tylko wobec takiego Boga człowiek – dziecko Boże – odkrywa, kim jest. Odkrywa swoją wielkość i powołanie. Stąd żarliwe wołanie Papieża, aby Bóg stanowił głębokie dążenie do Jego pełnego poznania i był rzeczywiście w centrum życia osobistego i społecznego każdej i każdego z nas.

Po drugie, Jan Paweł II był Papieżem życia. W obliczu spotęgowanych zamachów na ludzkie życie, po okrutnych doświadczeniach nazistowskich obozów zagłady i sowieckiego archipelagu łagrów, Ojciec Święty głosił świętość ludzkiego życia, jego godność i nienaruszalność. Dlatego tak jednoznacznie i zdecydowanie bronił życia nienarodzonych, bezbronnych, którym w prawodawstwie wielu krajów odmawia się bezwzględnego prawa do ujrzenia światła dziennego. Dlatego Papież życia stawał w obronie godnego życia ludzi starszych, chorych, niepełnosprawnych. Jan Pawel II bronił życia nie tylko słowem, ale powołując w Kościele struktury, które czuwałyby nad tą świętą sprawą.

Po trzecie, Jan Paweł II był Papieżem rodziny. Zdawał sobie sprawę, jak niezastąpioną wartością dla każdego człowieka jest dobra rodzina i jak bardzo jest ona narażona na różne zamachy we współczesnym świecie. Jan Paweł II bronił prawdy o małżeństwie, które jest wspólnotą miłości mężczyzny i kobiety, wspólnotą otwartą na przekazanie życia potomstwu. Jak wiemy, nawet ta fundamentalna prawda o małżeństwie i rodzinie jest dziś podważana. Broniąc prawdy o małżeństwie i rodzinie, Jan Paweł II bronił podstaw naszej cywilizacji i kultury. Bronił człowieka.

Po czwarte, Jan Paweł II był Papieżem wolności. Czterdzieści lat temu, w chwili jego wyboru na Stolicę św. Piotra, nasz świat był podzielony na przeciwstawne sobie i wrogie obozy. Papież nie zakładał żadnego nowego obozu. Nie dysponował żadną dywizją. Dysponował tylko siłą prawdy. Dysponował Ewangelią, w której zapisana jest prawda o Bogu i człowieku. Te prawdę głosił niezmordowanie. Siał obficie słowo Boże. Poruszał sumienia. Budził nadzieje. Opatrzność posłużyła się przełomem, jaki dokonał się w sercach jego rodaków po wyborze syna polskiej ziemi i powołaniu go do pasterskiej, papieskiej posługi całemu Kościołowi i poniekąd całemumświatu. W kontekście tej posługi dokonał się przełom, zrodziła się Solidarność pisana dużą i małą literą. W kontekście tej posługi Ojczyzna Papieża i pozostałe kraje Europy Środkowo-Wschodniej uwolniły się spod brzemienia totalitarnej i bezbożnej ideologii. Jest za co dzisiaj dziękować Bogu.

3. Ewangelia dzisiejsza odsłania mam sekretnajgłębszych motywacji, służby i dokonań św. Jana Pawła II. Rozmowa zmartwychwstałego Jezusa z Szymonem Piotrem dotyczyła najważniejszej sprawy, bo dotyczyła miłości. O nią pytał Jezus prostego, galilejskiego rybaka, któremu zamierzał powierzyć stery łodzi Kościoła. Zmartwychwstały wiedział, co kryje się w człowieku, bo przenikał nawet myśli człowiecze. On znał Apostoła. Znał jego słabości, ale także jego wielkie, gorące serce. Wiedział, że może mu zaufać i powierzyć misję. Ale chciał mu uświadomić, że fundamentem każdej funkcji, każdego urzędu, każdej misji w Kościele jest miłość. Stąd pytanie postawione uroczyście trzy razy: „Szymonie, synu Jana, czy miłujesz Mnie więcej aniżeli ci?” „Szymonie, […] czy kochasz Mnie?” Co miał odpowiedzieć Apostoł? Znał swoją słabość, ale chciał kochać i kochał Mistrza, za którym poszedł i któremu oddał całe swoje życie. Dlatego odpowiedział prosto i pokornie: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (por. J 21, 15-17).

Doświadczenie Szymona Piotra stało się doświadczeniem Jana Pawła II, którego przez dwadzieścia siedem lat pontyfikatu nazywaliśmy Piotrem naszych czasów. On również wsłuchiwał się w głos Mistrza i codziennie odpowiadał Mu nie tylko słowem, ale gorliwą, niezmordowaną służbą Kościołowi i światu. Do dziś zbieramy i długo jeszcze będziemy zbierać owoce tej służby!

4. Bracia i siostry, czterdziesta rocznica wyboru kardynała Karola Wojtyły do służby Kościołowi powszechnemu stanowi dobrą okazję do zastanowienia się nad tym, co dotychczas uczyniliśmy z jego dziedzictwem. Niewątpliwie dzięki dziedzictwu ducha Jana Pawła II dokonało się wiele dobra w naszym życiu osobistym, rodzinnym, społecznym, a także narodowym. Nie można tego negować. Oczywiście, i to jest prawda, mogło się dokonać znacznie więcej. Nie pora dziś na utyskiwanie, ale raczej na szczery rachunek sumienia, a przede wszystkim na zastanowienie się, co mogłoby się zmienić w nas i wokół nas za sprawą świętego Papieża. Jest on obecny w przestrzeni publicznej. Nazwaliśmy jego imieniem wiele ulic, placów, instytucji i szkół. Postawiliśmy mu wiele pomników materialnych i duchowych, i na pewno z tych ostatnich najbardziej się cieszy, jak chociażby z „Dzieła Nowego Tysiąclecia”, wspierającego edukację ubogiej polskiej młodzieży.

Są obszary w naszym życiu, w których możemy i powinniśmy się inspirować myślą, postawą i przykładem Jana Pawła II. Może nam on pomóc w wypracowaniu naszej osobistej postawy wobec Boga i drugiego człowieka, wobec społeczności, w której żyjemy i pracujemy, wobec Kościoła i Ojczyzny. W życiu małżeńskim i rodzinnym jest z czego czerpać – z jego mądrego i przyjaznego nauczania. Kapłani i osoby konsekrowane mogą się inspirować jego przykładem przejrzystego życia i bezinteresownej służby. Ludzie nauki i kultury mogą uczyć się od Jana Pawła II, jak harmonijnie łączyć sprawy wiary i rozumu w szukaniu prawdy. Młodzi mogą powracać do jego porywających słów, mobilizujących ich do stawiania sobie w życiu wysokich ideałów i zdobywania ich. Politycy mogą uczyć się od Jana

Pawła II szerokiego spojrzenia na sprawy społeczne, na sprawy człowieka, by starać się bezinteresownie o dobro wspólnie, wyzbywając się partyjnych i egoistycznych interesów. Wszyscy możemy inspirować się świętością Jana Pawła II, bo wszyscy jesteśmy do niej powołani.

5. Od każdej i każdego z nas zależy, w jaki sposób rzeźbimy oblicze naszej ziemi, naszych wspólnot i środowisk. Każdy z nas ma niepowtarzalną drogę służby i odpowiedzialności. Ne chodzi o to, by kopiować słowa i czyny Jana Pawła II. Chodzi o to, by twórczo inspirować się

jego przykładem, jego stylem. Był to i jest styl bezinteresownej i ofiarnej służby. Styl łączenia spraw Boga ze sprawami człowieka. Styl akceptacji każdego człowieka. Styl niewykluczania nikogo, niezamykania granic przed obcymi. Styl szerokiego spojrzenia, nie zamykania się w tym, co dzieli, ale szukania tego, co łączy nas w Polsce, w Europie i na świecie, bo przecież wszyscy jesteśmy dziećmi Bożymi. Takiego stylu, takiej postawy uczył nas Jan Paweł II.

Naszym obowiązkiem i przywilejem jest przekazać dziedzictwo św. Jana Pawła II następnym pokoleniom. Niech więc to dziedzictwo utrwala się w naszej świadomości, w naszej kulturze, w naszej codziennej postawie, w naszej miłości i służbie. Prośmy dziś o to świętego Jana Pawła II. Amen!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Franciszek: uczniowie Jezusa powinni iść drogą ubóstwa

2018-10-18 12:35

st (KAI) / Watykan

O konieczności przemierzania przez wszystkich uczniów Pana Jezusa drogi ubóstwa mówił dziś papież podczas Eucharystii w Domu Świętej Marty w Watykanie. Ojciec Święty wskazał, że chodzi o trzy wymiary ubóstwa: wolność od uzależnień materialnych, cierpliwość w prześladowaniach a także wytrwałość w obliczu poczucia samotności i opuszczenia u kresu życia.

screenshot/TV Vaticana

W swojej homilii Franciszek nawiązał do słów kolekty mszalnej w święto Łukasza Ewangelisty, gdzie mowa o tym, że został on wybrany przez Boga, aby objawił misterium Jego miłości do ubogich. Ponadto papież odniósł się do zawartego w czytanym dziś fragmencie Ewangelii (Łk 10,1-9) rozesłania 72 uczniów, bez „trzosa ani torby, ani sandałów”.

Ojciec Święty podkreślił, że pierwszą formą ubóstwa, jaką powinni żyć uczniowie, by podjąć naśladowanie Jezusa jest wolność od pieniędzy i bogactwa. Polega ona na posiadaniu „serca ubogiego” i chociaż w pracy apostolskiej potrzebne są struktury czy organizacje, które wydają się być oznaką bogactwa, należy je dobrze używać, nie przywiązując do nich swego serca – przestrzegł Franciszek.

„Jeśli chcesz podążać za Panem, wybierz ścieżkę ubóstwa i jeśli masz bogactwo, bo Pan ciebie nimi obdarzył, abyś służył innym, to niech twoje serce nie będzie do nich przywiązane. Uczeń nie powinien bać się ubóstwa, wręcz przeciwnie: musi być ubogi” – stwierdził papież.

Następnie Ojciec Święty wskazał na drugą formę ubóstwa, jaką jest oddanie wszystkiego co posiadamy, nawet własnego życia Bogu w obliczu prześladowań. Przypomniał, że Pan Jezus powiedział do uczniów: „oto was posyłam jak owce między wilki”. Zauważył, że również dzisiaj wielu chrześcijan jest prześladowanych czy oczernianych z powodu Ewangelii.

„Wczoraj, w auli synodalnej, biskup z jednego z tych krajów, w których dochodzi do prześladowań opowiadał o chłopcu katolickim ujętym przez grupę młodych, którzy nienawidzili Kościoła, fundamentalistów; został pobity, a następnie wrzucony do kadzi, do której wrzucano błoto, a w końcu, gdy błoto sięgnęło mu do szyi domagali się, by wyparł się Jezusa Chrystusa. Odmówił. Wówczas wrzucili kamienie i go zabili. Wszyscy w auli o tym usłyszeliśmy. A nie chodzi o przykład z pierwszych wieków: to dwa miesiące temu! Jakże wielu chrześcijan cierpi dziś fizyczne prześladowania: «Zbluźnił! Na szafot z nim»” – przypomniał Franciszek.

Papież dodał, że istnieją również inne formy prześladowań, oszczerstw, plotek. Zaznaczył, że czasami trzeba się bronić, aby nie wywołać zgorszenia.

Trzecią formą ubóstwa wskazaną przez Ojca Świętego jest samotność, opuszczenie, o którym mówi pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii z Drugiego Listu do Tymoteusza (2 Tm 4,9-17a). Św. Paweł mówi: „W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili”. Dodaje zaraz: „Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię”. Franciszek podkreślił, że ten los spotkał „największego spośród narodzonych z niewiasty” – Jana Chrzciciela. Ten wielki kaznodzieja, do którego ciągnęły tłumy zakończył swe życie w samotności, w więziennej celi, ścięty z powodu słabości monarchy, nienawiści cudzołożnicy i kaprysu dziewczyny. Papież przypomniał, że często w domach starców, gdzie przebywają księża lub zakonnice, którzy całe swoje życie poświęcili głoszeniu Ewangelii – czują się samotni i opuszczeni. Towarzyszy im jedynie Pan Jezus, ale nikt z ludzi o nich nie pamięta.

Na zakończenie swej homilii Franciszek przypomniał słowa Pana Jezusa skierowane do Piotra: „Gdy byłeś młodszy, opasywałeś się sam i chodziłeś, gdzie chciałeś. Ale gdy się zestarzejesz, wyciągniesz ręce swoje, a inny cię opasze i poprowadzi, dokąd nie chcesz” (J 21,18). Dodał, że sam Pan Jezus w godzinie męki czuł się osamotniony i wołał: „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?" (Mt 27, 46). Papież wezwał o modlitwy za wszystkich uczniów: kapłanów, siostry zakonne, biskupów, papieży, świeckich, aby potrafili kroczyć ścieżką ubóstwa, tak jak tego chce Pan.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rechrystianizacja Europy

2018-10-18 20:21

Andrzej Tarwid

Polska wnosząc do Unii Europejskiej cenny bagaż wartości i tradycji oraz określoną wizję rozwoju gospodarczego i społecznego, chce być orędownikiem dobrych zmian. I realnie uczestniczyć w procesach decyzyjnych w Europie – napisał premier Mateusz Morawiecki w przesłaniu skierowanym do uczestników II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”.

Artur Stelmasiak/Niedziela

Zobacz zdjęcia: Europa Christi w Senacie cz. I

Dzisiejsza, piąta już, kongresowa sesja odbyła się w gmachu Senatu RP. W spotkaniu zatytułowanym „Rechrystianizacja Europy” wzięli udział duchowni, politycy oraz intelektualiści i naukowcy m.in. z USA, Niemiec i Włoch.


Szef rządu napisał, że powrót do chrześcijańskiego fundamentu Europy to obecnie jedna „z najistotniejszych kwestii tworzących naszą rzeczywistość - przyszłości i funkcjonowania Europejskiej Wspólnoty”. - Nie sposób zrozumieć Europy bez uznania jej chrześcijańskich korzeni. To one zdecydowały o tożsamości Starego Kontynentu. Wprost wyrażał to Papież Polak – przypomniał Prezes Rady Ministrów i podkreślił, że Polakom szczególnie bliskie jest chrześcijańskie definiowanie życia w sferze działań jednostki. Ale także w różnych sferach życia publicznego: edukacji, kulturze, bezpieczeństwie i gospodarce.

Zobacz zdjęcia: Europa Christi w Senacie cz. II

Mateusz Morawiecki zapewnił także, że obecne działania podejmowane przez nasz kraj wpisują się w poszukiwanie konstruktywnego programu dla Europejskiej Wspólnoty. - Programu wzywającego do uszanowania narodowych tożsamości państw członkowskich. A nasza narodowa suwerenność wyrosła przede wszystkim z chrześcijańskich korzeni – podkreślił szef rządu.

Podczas kongresowych obrad wystąpił także przedstawiciel premiera Węgier. Pierwotnie Viktor Orban oraz Mateusz Morawiecki mieli mieli wziąć udział w dzisiejszej sesji Kongresu. Plany te pokrzyżował odbywający się równolegle z wydarzeniem w Senacie szczytu Unii Europejskiej w Brukseli poświęcony m.in. sprawie Brexit-u.

Przedstawiciel Węgier przypomniał, że rząd w Budapeszcie już 2 lata temu utworzył samodzielny sekretariat stanu ds. pomocy prześladowanym chrześcijanom. Obecnie rząd w Budapeszcie prowadzi programy humanitarne na terenie 6 krajów na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej.

- Spoglądamy na ten problem jak na misję narodową Węgier, ponieważ pomoc prześladowanym chrześcijanom jest naszym obowiązkiem moralnym. To poważny problem bo w 85. krajach cierpi 250 mln ludzi, jedynie z powodu swojej wiary – powiedział przedstawiciele Węgier i dodał, że prześladowania mogą dosięgnąć także chrześcijan mieszkających na Starym Kontynencie. W jego ocenie stanie się tak, jeżeli nie zachowamy naszej tożsamości. - Największe zagrożenie płynie z tych środowisk, które negują chrześcijańskie korzenie Europy – stwierdził.

Jaka ideologia stoi za dechrystianizacją Europy oraz co jest istotą chrystianizacji mówił na sesji kard. Gerhard Muller. - My wierzymy w Jezusa Chrystusa i wierzymy w to, co powiedział św. Tomasz nawiązując do Platona i Arystotelesa. Wierzymy w jedność Trójcy Świętej. Od Boga wychodzi dobro, od Boga wychodzi piękno i miłość. I to jest źródło i cel rechrystianizacji Europy – powiedział były prefekt Kongregacji Nauki Wiary. (Więcej o wystąpieniu kard. Mullera czytaj na: http://niedziela.pl/artykul/38568/Kard-Muller-o-dechrystianizacji-i)

Kolejnym prelegentem na dzisiejszej sesji był Carl Anderson z USA. Najwyższy rycerz Zakonu Rycerzy Columba przypomniał m.in. słowa brytyjskiego historyka Christopera Dowsona, który już 70 lat temu przewidywał, że stoimy w obliczy najostrzejszego konfliktu duchowego. Dawson takie wnioski wyciągnął po analizach prac Marksa, Nietzschego, Freuda i tego jak ich idee zmieniły świat siedem dekad temu. A jak sytuacja wygląda obecnie?

- Wewnętrzna dynamika współczesnego ateizmu ma na celu nie tylko ograniczenie roli chrześcijaństwa, ale marginalizację chrześcijaństwa aż do zaniku – stwierdził Anderson. - Pytania do Polski brzmią: czy w Europie pozostanie miejsce na duchową suwerenności Polski i tradycję religijną Polski? Sam Anderson na te pytania odpowiedział tak: - Polska może dać Europie nową nadzieję, jeżeli pozostanie zdeterminowana bronić własnej suwerenności duchowej – powiedział.

Po Rycerzu Columba wystąpił dr Georg Weigel. Najsłynniejszy biograf Papieża Polaka odwołując się do encyklik i publicznych wystąpień Ojca Świętego zaproponował leksykon polityczny Jana Pawła II na przykładzie takich pojęć jak: wolność, prawda, solidarność, patriotyzm.

- Przez ponad 30 lat, od kiedy studiuję i piszę o Janie Pawle II zawsze uderzało mnie to, że osoba, która nie żyła w demokracji miała taki głęboki wgląd w kulturę i demokrację. Ale teraz, kiedy obchodzimy 40. rocznicę wyboru Karola Wojtyły na papieża powinniśmy popatrzeć na to nie jak na ciekawostkę, tylko jako na dar Opatrzności. Musimy być wdzięczni za te lekcje, jakie nam dał św. Jan Paweł II. Co najważniejsze powinniśmy uczyć się od niego. I to znacznie lepiej niż przez ostatnich 30 lat – powiedział na koniec wystąpienia autor „Świadka nadziei”.

Obrady w gmachu Senatu RP prowadził prof. Michał Seweryński. Wicemarszałek Izby Wyższej w swoim wystąpieniu zwrócił uwagę, że w sferze życia politycznego zagrożeniem dla chrześcijaństwa jest swoista interpretacja zasady rozdziału Kościoła od państwa. W największym skrócie zasada ta wykorzystywana jest przez środowiska ateistyczno - liberalne do głoszenia całkowitej neutralności aksjologicznej państwa. W konsekwencji dochodzi do wypychania religii ze sfery publicznej i spychania jej jedynie do sfery prywatnej.

- Niektóre rządy wprost dążą do wyeliminowania chrześcijaństwa w ogóle. Podobnie działa Unia Europejska – powiedział prof. Seweryński i przypomniał, że taka polityka wzbudziła sprzeciw Kościoła, ale równeż niektórych środowisk ateistycznych. To one zaprotestowały po tym, gdy w preambule projektowanej Konstytucji UE nie zostały przywołane chrześcijańskie korzenie Europy.

- Życie współczesne dostarcza wielu przykładów, kiedy to chrześcijaństwo wypierane jest pod pozorem neutralności przestrzeni publicznej. Wszystko to robi się w imię tego, aby nie urazić niechrześcijan żyjących w Europie – powiedział wicemarszałek Senatu i od razu podkreślił, że w przypadkach odwrotnych, a więc wtedy, gdy deptana jest godność wierzących w Jezusa Chrystusa, to nikt nie broni chrześcijan. Wówczas „współcześni moraliści” wolą mówić np. o wolności artystycznej. Podobnie postępują większość świeckich mediów, które w sposób tendencyjny i nierzetelny opisują problem zabijania nienarodzonych dzieci czy celibatu księży.

Co w takiej sytuacji my, świeccy chrześcijanie, powinniśmy robić?

- Musimy podjąć wyzwanie, jakie współczesny świat nam rzuca – powiedział prof. Seweryński i wyjaśnił. - Wprawdzie tożsamość chrześcijańska jest nam zaszczepiona przez Chrzest św., ale wymaga także ciągłego podtrzymywania przez praktyki religijne, współpracę z Łaską a także przez własne świadectwo życia chrześcijańskiego. To świadectwo zawsze miało i ma szczególna wagę, bo poprzez nie świeccy chrześcijanie spełniają swoją misję ewangelizacyjną.

Na wszystkich dotychczasowych sesjach II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi” świadectwo o św. Janie Pawle II daje Arturo Marii. Podobnie było dzisiaj.

Ponadto podczas sesji w Senacie wykłady poświęcone obronie życia wygłosili prof. Massimo Gandolfini, przewodniczący włoskiego Komitetu „Brońmy nasze dzieci” oraz promotor włoskiego „Family Day”. A także prof. Marina Casini, prawnik i bioetyk, opowiedziała o przeszłości i perspektywach obrony życia w Unii Europejskiej.

Ostatnie słowo do zgromadzonych w gmachu przy ul. Wiejskiej wygłosił ks. infułat Ireneusz Skubiś. Moderator „Ruchu Europa Christi” podziękował wszystkim zgromadzonym w Senacie oraz zaapelował: - Chrześcijanie Europy policzmy się! I działajmy solidarnie!

W piątek (19 października) odbędzie się VI sesja II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”. Wydarzenie w Szkole Wyższej Ekonomii i Zarządzania w Łodzi będzie poświęcone Europie Męczenników. W sobotę (20 października) Kongres ponownie zawita do Warszawy, gdzie na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego na Bielanach zorganizowana zostanie sesja pt. „Silna rodzina, siłą Europy”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem