Reklama

Nowy znaczek – 100-lecie Rycerstwa Niepokalanej

2017-10-20 15:04

AKW

Bożena Sztajner/Niedziela

Kolejnym w tym roku wydawnictwem Poczty Polskiej inspirowanym tematyką religijną jest znaczek „100-lecie Rycerstwa Niepokalanej”. Autor projektu, Zenon Święch przedstawił czytelnie ideę ruchu i jego założyciela św. Maksymiliana Kolbe. Na znaczku widzimy Matkę Bożą Niepokalaną stojącą na kuli ziemskiej, stopami miażdżącą głowę węża. Po obu bokach Matki Bożej autor umieścił litery M oraz I, nawiązujące do łacińskiej nazwy stowarzyszenia Rycerstwo Niepokalanej – Militia Immaculatae – oraz napis „O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami”. Natomiast na przywieszce znaczka znajduje się podobizna św. o. Maksymiliana.

Rycerstwo Niepokalanej MI powstało w Rzymie dla obrony Kościoła w imię Niepokalanej. Studiujący wówczas w Rzymie o. Maksymilian Kolbe był świadkiem antykościelnych demonstracji organizowanych przez włoską lożę masońską. Wstrząśnięty tymi wydarzeniami młody zakonnik z sześcioma innymi franciszkanami, zapoczątkował ruch maryjny pod łacińską nazwą Militia Immaculatae – który w Polsce został nazwany Rycerstwem Niepokalanej. Było to 16 października 1917 r. Niespełna dwa lata później papież Benedykt XV udzielił błogosławieństwa nowej organizacji. O. Maksymilian po powrocie do Krakowa uzyskał pozwolenie biskupa krakowskiego Adama Stefana Sapiehy na rozpowszechnianie idei Rycerstwa i przyjmowanie w jego szeregi osób duchownych i świeckich.

Celem MI jest nawrócenie grzeszników i przeciwników Kościoła, a warunkiem działania całkowite oddanie się Niepokalanej oraz noszenie Cudownego Medalika. MI liczy dziś w Polsce ok. 2 miliony członków. Polskie centrum ruchu znajduje się w założonym przez o. Maksymiliana Niepokalanowie, a międzynarodowe w Rzymie. O. Maksymilian jest również założycielem wysokonakładowego pisma „Rycerz Niepokalanej”.

Reklama

Wartość nominalna znaczka upamiętniającego 100-lecie Rycerstwa Niepokalanej to 5 zł.

Więcej informacji na www.filatelistyka.poczta-polska.pl .

Tagi:
znaczek

Nowy znaczek Poczty Polskiej

2018-02-27 17:16

Poczta Polska

Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie w Korei Południowej są tematem najnowszej emisji filatelistycznej Poczty Polskiej. Znaczek oraz koperta FDC i datownik zostaną wydane 1 marca br. Poczta Polska wydaje już po raz drugi znaczek pocztowy dedykowany paraolimpijczykom. Tym razem o nominale 5,20 zł.

www.poczta-polska.pl

Autorem znaczka jest Karol Tabaka, który zaproponował ilustrację nawiązującą do sztuki Azji Wschodniej. Na kopercie FDC znalazł się rysunek pałacu Gyeongbokgung – symbolu Korei Południowej, zaś na datowniku typografia została wpisana w strukturę płatka śniegu. W znaczek wpisany jest także logotyp Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego składający się z orła z wkomponowanym symbolem Agito.

Walor dostępny będzie w 9 znaczkowym arkuszu, a przedstawia niepełnosprawnego narciarza, zjeżdżającego ze stoku. Pod wizerunkiem zawodnika znajduje się napis „XII Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie PyeongChang 2018”.

Igrzyska Paraolimpijskie w Korei Płd. odbędą się od 9 do 18 marca. Zgromadzą najlepszych niepełnosprawnych fizycznie i intelektualnie sportowców z całego świata. "Biało-czerwoni" wystartują w czterech dyscyplinach: biegach narciarskich, narciarstwie alpejskim, biathlonie oraz snowboardzie.

Igrzyska organizowane są przez Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski i odbywają się co cztery lata, zwykle po igrzyskach olimpijskich i są największym świętem sportu osób z niepełnosprawnością. Polscy zawodnicy od 1976 roku zdobyli na Zimowych Igrzyskach Paraolimpijskich 44 medale, w tym 11 złotych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem

2018-04-25 09:40

lk / Warszawa (KAI)

Fundacja Mamy i Taty organizuje trzydniowy wieczorny protest w obronie 2-letniego Alfiego Evansa, chłopczyka z poważnym uszkodzeniem mózgu, którego odłączono od aparatury wspomagającej oddychanie. Protest odbędzie się pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Warszawie. "Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie" - apelują organizatorzy manifestacji.

Catholic News Agency
Alfi Evans

W nocy z poniedziałku na wtorek, na mocy wcześniejszej decyzji sądu, chłopcu przebywającemu w szpitalu dziecięcym w Liverpoolu odłączono maszynę umożliwiającą oddychanie. Przez dziewięć godzin Alfie Evans oddychał samodzielnie. Potem, jak ogłosili rodzice dziecka, zapewniono mu ponownie tlen. Chłopiec dostaje też wodę.

Dwulatek od urodzenia cierpi na niezdiagnozowaną chorobę układu nerwowego. Lekarze określają jego stan jako wegetatywny i od wielu miesięcy niezmiennie pogarszający się.

W walkę o życie chłopca zaangażowały się również włoskie władze, które przyznały Alfiemu włoskie obywatelstwo. Wydawało się, że w ten sposób sprawa zostanie rozwiązana. Rodzice Alfiego zabiegają bowiem o przewiezienie chłopca do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Wbrew protestom włoskiego konsula w Wielkiej Brytanii sędzia podtrzymał jednak decyzję o odłączeniu Alfiego od aparatury.

We wtorek sędzia zgodził się na przeniesienie chłopca do domu w warunkach opieki paliatywnej, ale nie może opuszczać kraju.

Protest przeciwko działaniom brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości oraz w obronie Alfiego Evansa organizuje w środę Fundacja Mamy i Taty. Odbędzie się on pod ambasadą Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej przy ul. Kawalerii 12 w Warszawie.

Fundacja apeluje, by przybyć na protest prywatnie, bez barw partyjnych, a nawet przynależności do organizacji pozarządowych. Odbywać się on będzie codziennie od środy do piątku od godz. 22.00 do godz. 1.00 w nocy.

"Okaż swoją solidarność z Alfie Evansem. Małym chłopcem, któremu brytyjski sąd odebrał nadzieję na życie. W pogotowiu czekają włoskie medyczne służby ratunkowe gotowe przetransportować chłopca do szpitala Dzieciątka Jezus w Watykanie. Przyjdź i zapal świeczkę lub znicz. Bez barw partii i organizacji pozarządowych. Alfie Evans - jesteśmy z Tobą wbrew nieludzkiemu prawu! Alfie has a right to live" - apelują organizatorzy protestu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem