Reklama

Święty Krzyż – miejsca pamięci

2017-10-17 11:13


Od 20. do 26. października 2017 r. w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater” w Częstochowie, ul. Dąbrowskiego 1, można oglądać wystawę „Święty Krzyż – miejsca pamięci” zrealizowaną przez Fundację Dla Dziedzictwa, w ramach zadania pn. „Święty Krzyż – miejsca Pamięci”, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego (program „Wspieranie opieki nad miejscami pamięci i trwałymi upamiętnieniami w kraju 2017”).

Głównym celem naszych działań jest upowszechnienie wiedzy o Świętym Krzyżu, jako przestrzeni pamięci narodowej i miej-scu martyrologii.

W całym masywie Świętego Krzyża i w różnych punktach klasztoru pobenedyktyńskiego (od 1936 r. należącego do OO. Oblatów Maryi Niepokalanej) znajdują się miejsca, które były świadkami tra-gicznych wydarzeń związanych z przetaczającymi się przez Polskę najazdami i wojnami. Są wśród nich cele obozu zagłady z lat drugiej wojny światowej (dawnego więzienia) oraz cmentarz jeniecki, na którym spoczywa około 6000 zagłodzonych i zamordowanych w obozie jeńców radzieckich. Jest skromne epitafium zamordowanych przez Niemców w obozach koncentracyjnych OO. Oblatów, których sylwetki przypomnimy. Są też miejsca związane z powstaniem styczniowym, w tym relikt usypanego w 1861 r. kopca pamięci zmarłego w tymże roku na emigracji ks. Adama Czartoryskie-go oraz powstańców 1830-1831 r.

W ramach realizacji programu powstała wystawa planszowa, która w październiku i listopadzie 2017 r. będzie eksponowana w Opolu, Katowicach, Częstochowie, Kielcach, Bielinach i w klasztorze na Świętym Krzyżu. Jej elementem będzie również folder w języku polskim i angielskim, zawierają-cy szersze informacje na temat przedstawianych na planszach miejsc i wydarzeń.

Reklama

Po zakończeniu projektu wystawa planszowa pozostanie w klasztorze świętokrzyskim, skąd będzie ją można wypożyczać do instytucji kultury, szkół itp. w całej Polsce.

Współorganizatorem ekspozycji jest Częstochowskie Towarzystwo Naukowe, przestrzeni ekspozy-cyjnej udzielił Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater”. Na otwarcie wystawy zapraszamy w pią-tek, 20 października, o godz. 12.00

Tagi:
zaproszenia wystawa

Wspomnienie Wojciecha Kilara w dniu jego urodzin

2018-07-16 13:32

Na podst. BPJG

Wojciech Kilar (1932-2013), wybitny polski kompozytor i pianista, twórca muzyki filmowej, był przez wiele lat związany z Jasną Górą. W dowód wielkiego uznania kompozytor został przyjęty do Konfraterni Zakonu Paulinów.

Marek Kępiński
Otwarcie wystawy Zdzisława Sowińskiego z okazji 80. rocznicy urodzin Wojciech Kilara w Muzeum Częstochowskim w 2012 r.

Przez wiele lat przyjeżdżał na Jasną Górę na Mszę św. zawsze 17 lipca, z racji przypadających w tym dniu jego urodzin – za życia żony Barbary pielgrzymki te odbywał wraz z nią. Jego kolejne jubileusze, 75-lecia i 80-lecia urodzin miały zawsze uroczystą oprawę artystyczną.

Jednym z wydarzeń z okazji 80. urodzin Wojciecha Kilara przypadających w 2012 r. było otwarcie wystawy fotograficznej w Pawilonie Wystawowym w Parku im. St. Staszica w Częstochowie. Autor prezentowanych fotografii Zdzisław Sowiński, fotograf i reżyser, prywatnie przyjaciel kompozytora zatytułował wystawę: „Wojciech Kilar – teraz, teraz, teraz i… amen”.

Warto przypomnieć, że podczas otwarcia Jubilat nie krył wzruszenia i wdzięczności. – W tym wieku już się podsumowuje całe życie i przede wszystkim nasuwa się myśl, że gdyby kiedyś ktoś mi powiedział, że ja będę swoje 80. urodziny obchodzić właśnie na Jasnej Górze, to nawet by mi nie przyszło coś takiego do głowy, tak więc odczuwam jedno jedyne – wdzięczność. Wdzięczność Bogu za to, co dał, za to, jakich ludzi postawił na mojej drodze życiowej, jakich przyjaciół, zarówno tych poszczególnych, jak chociażby autor moich zdjęć, Zdzisio Sowiński, ale też cały Zakon Paulinów. Właściwie nie wiem, czym zasłużyłem na aż taką życzliwość Ojców Paulinów. Czuję się tutaj, jakby to był mój drugi dom – mówił Wojciech Kilar.

Rok wcześniej w dniu swoich urodzin 17 lipca 2011 r. po Mszy św. Wojciech Kilar mówił na Jasnej Górze: – Zawsze to samo wrażenie, kiedy wchodzę w te mury, to jest dosłownie jakby Matka Boża położyła na mnie swoją rękę, to jest ten cud Jasnej Góry, który od stuleci jest taki sam, niezmienny, jest opoką naszą, Polaków, opoką moją. Dziękuję Bogu za to, i tym, którzy spowodowali, że właściwie od prawie 30 lat jestem prawie że takim mieszkańcem Jasnej Góry. Czy jestem tutaj, czy jestem u siebie w domu, to właściwie zawsze Jasna Góra jest ze mną, i obraz Matki Bożej, który od ojca przeora otrzymałem, stoi w takim miejscu w moim domu, że przechodzę koło niego można powiedzieć setki razy codziennie, i prawie za każdym razem się żegnam, i często się modlę przed tym obrazem, tak że Jasna Góra jest ze mną wszędzie tam, gdzie ja jestem, i za to Bogu dziękuję” – wyznał kompozytor.

W wypowiedziach dla mediów Wojciech Kilar zawsze podkreślał, że na Jasnej Górze czuł się „jak w domu” i tu czerpał inspiracje do swych utworów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z Maryją jestem bezpieczna

2018-07-16 19:29

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Najświętsza Maryja Panna z Góry Karmel, Której wspomnienie liturgiczne dziś obchodzimy, bardziej może znana jako Matka Boża Szkaplerzna, szczególnie czczona jest wśród karmelitów, a Jej łaskami słynący obraz znajduje się w Czernej koło Krzeszowic. Szkaplerzem, oprócz wierzchniej części ubioru zakonnego, nazywany także szatę Maryi, którą każdy świecki może przyjąć, oddając się tym samym pod opiekę Matki Bożej. Oczywiście, jeśli tylko chce. Szkaplerz nosili wielcy święci: Jan Maria Vianney, Alfons Maria Liguori, Jan Bosco. Nosił go także św. Jan Paweł II.

Piotr Marcińczak

Obietnice

Dość dobrze znane są przywileje przysługujące tym, którzy przyjmą szkaplerz. Maryja obiecała im szczególną opiekę i ochronę w trudnych chwilach doczesnego życia oraz dobrą śmierć i zachowanie od wiecznego potępienia. Druga z powyższych obietnic w XV w. nabrała kształtu tzw. przywileju sobotniego. Wierzymy, że Matka Boża uwalnia duszę zmarłego, noszącego szkaplerz, z mąk czyśćcowych w pierwszą sobotę po jego śmierci.

Warto podkreślić także, że przyjmujący szkaplerz otrzymują udział we wszystkich dobrach duchowych Zakonu Karmelitańskiego, a więc Mszach św., modlitwach, postach, dobrych uczynkach oraz mogą uzyskać odpust zupełny w dniu wpisania do bractwa szkaplerznego, a także w niektóre święta karmelitańskie: wspomnienie św. Szymona Stocka (16 maja), uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel (16 lipca), święto proroka Eliasza (20 lipca), święto św. Teresy od Dzieciątka Jezus (1 października), uroczystość św. Teresy od Jezusa (15 października), święto Wszystkich Świętych Zakonu Karmelitańskiego (14 listopada) oraz w uroczystość św. Jana od Krzyża (14 grudnia). Osoba przyjmując szkaplerz zobowiązuje się do noszenia go na co dzień oraz odmawiania wybranej modlitwy zawierzenia Maryi, np. „Pod Twoją obronę".

Szkaplerz to nie talizman

Trzeba jednak pamiętać, co mocno podkreślają ojcowie karmelici, że nie należy traktować szkaplerza w sposób magiczny, a więc jako zaczarowany przedmiot, który wystarczy zawsze mieć przy sobie, a on zapewni nam szczęście na ziemi i uchroni od piekła po śmierci. Żeby bowiem mieć udział we wszystkich wymienionych powyżej łaskach i obietnicach, trzeba w życiu trwać przy najważniejszym i pierwszym ze wszystkich szkaplerznych „obowiązków". Jest nim gorliwe i szczere naśladowanie Maryi we wszystkich Jej cnotach. Ponieważ przynależność do Matki Bożej i miłość do Niej wyrażać się powinna przede wszystkim w gotowości do kształtowania w sobie Jej cnót, m.in.: pokory, zawierzenia woli Bożej oraz cnocie czystości według stanu. Łaska Boża bowiem wydaje owoce w życiu człowieka tylko przy jego współpracy i szczerej woli, a nie wbrew niemu lub pomimo jego obojętności. A szkaplerz jest łaską.

Dla dzieci i dla grzeszników także

Szkaplerz można nabyć i uroczyście przyjąć każdego dnia u karmelitów w Czernej. Warto jednak wiedzieć, że o ile nałożenia szkaplerza musi dokonać kapłan o tyle nie musi on być karmelitą. Może to zrobić każdy diecezjalny ksiądz, byle zgodnie z przyjętą przez Kościół formułą. Szkaplerz można nakładać także małym dzieciom, jeszcze nieświadomym tego wielkiego znaku, jako formę obrony przed złem, a nawet umierającym grzesznikom, którzy jednak wyrażą wolę przyjęcia go na łożu śmierci.

Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć

Jakub nosi szkaplerz od 20 lat. - Zafascynowałem się tym, że Maryja obiecała szczególnie chronić noszących szkaplerz. Chciałem mieć w tym udział. Przyjąłem szkaplerz i teraz tego doświadczam. Szkaplerz to jest szata Maryi, Jej godność, a także łaska. Tak to rozumiem. Jest on także znakiem przynależności do Maryi, która trwa całe życie. Bo my możemy pobłądzić, ale Ona jest wierna zawsze. I zawsze dotrzymuje tego, co obiecała, choć nigdy wbrew woli człowieka - opowiada Jakub. - Codziennie odmawiam modlitwę szkaplerzną „Pod Twoją obronę". Maryja nie pozwala mi o sobie zapomnieć - dodaje. - Kiedy patrzę na te 20 lat ze szkaplerzem, to widzę jasno, jak moja relacja z Matką Bożą rozwijała się i ewoluowała. Widzę jak Ona się mną opiekuje, dyskretnie, ale konsekwentnie. I wyraźnie doświadczam, że prawdziwe zbliżanie się do Maryi zawsze jest zbliżaniem się do Chrystusa.

Nie mogę teraz umrzeć

Maria przyjęła szkaplerz na rekolekcjach w wieku 15 lat, po tym jak usłyszała o szczególnej opiece Matki Bożej dla noszących Jej znak i zapragnęła go mieć. Opowiada, że przez cały ten czas nosiła tradycyjną formę szkaplerza, ale kilka lat temu wymieniła go na medalik, który jest o wiele wygodniejszą formą. Maria, dziś młoda mężatka, wspomina także wypadek samochodowy, który przeżyła. - Pamiętam doskonale, że kiedy całe życie przelatywało mi przed oczami, było tam m.in. wspomnienie noszonego przeze mnie szkaplerza. I pamiętam taką myśl w mojej głowie „noszę szkaplerz i Maryja ma mnie w opiece, więc nie mogę teraz umrzeć, bo nie zdążyłam iść do spowiedzi..." i rzeczywiście przeżyłam. Wiem, że uratowała mnie Matka Boża - podkreśla.

Kiedy pytam ją jakie znaczenie na co dzień ma dla niej szkaplerz, odpowiada z uśmiechem: - To jest forma mojej walki o niebo. Sama nie dam rady się tam dostać, bo jestem jako człowiek zbyt słaba. Potrzebuję pomocy, a jaką lepszą pomoc mogę sobie wyobrazić niż tę od Matki Bożej? Czuję się z Nią bezpieczna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Uczestnicy Rejsu Niepodległości wraz z Fundacją Salvatti.pl wspierają misje w Senegalu

2018-07-17 13:25

mm / Dakar (KAI)

Żaglowiec „Dar Młodzieży” w Rejsie Niepodległości już 18 lipca zacumuje w stolicy Senegalu, Dakarze. Uczestnicy wyprawy, laureaci konkursu „Rejs Niepodległości”, odwiedzą tam placówki misyjne prowadzone przez polskich misjonarzy.

YouTube.com
Dar Młodzieży

Siostry Franciszkanki Misjonarki Maryi w Dakarze prowadzą Foyer. Jest to szkoła zawodowa z internatem dla dziewcząt w wieku od 18-25 lat. Placówka jest powiązana z sierocińcem, gdzie dziewczyny uczą się opieki nad niemowlętami.

Z kolei misjonarze ze Zgromadzenia Ducha Świętego wspierają edukację młodzieży w dwóch placówkach misyjnych: parafii Notre Dame du Cap Vert z Pikine i parafii Świętego Józefa z Kedougou (700 km od Dakaru). Fundacja Salvatti.pl przekaże na ten cel 1000 euro. Pieniądze zostaną przeznaczone na opłacenie szkoły, internatu oraz formacji zawodowej dla młodych osób.

– Chcemy, by uczestnicy Rejsu Niepodległości, młodzi polscy patrioci, którzy podczas rejsu promują Polskę za granicą, poznali też rzeczywistość misyjną i polskich misjonarzy, którzy w krajach, gdzie są swoistymi ambasadorami Polski i dowodem na to, jak wiele Polacy robią na rzecz ubogich na całym świecie – mówi ks. Jerzy Limanówka SAC, prezes Fundacji Salvatti.pl

Rejs Niepodległości jest organizowany z okazji obchodów 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. Organizatorami wyprawy są: Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Akademia Morska w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl. Rejs może odbywać się m. in. dzięki sponsorom, firmom: PKN Orlen oraz Tauron.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem