Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

„Famiglia Cristiana” przeciwko "Różańcowi do granic"

2017-10-12 17:23

Ks. Mariusz Frukacz

Mur duchowy i polityczny przeciwko islamowi i Europie. Tak na Zachodzie Europy, szczególnie w mediach liberalnych i lewicowych, została przedstawiona inicjatywa „Różaniec do granic”. To jednak nie powinno nas dziwić, skoro od wielu już lat przez te właśnie środowiska i koncerny medialne promowana jest wizja Europy bez korzeni chrześcijańskich.

Jednak zapewne bardzo bolesne jest to, że całkowite niezrozumienie inicjatywy „Różaniec do granic” pokazał w ostatnich dniach włoski tygodnik katolicki „Famiglia Cristiana”. Warto podkreślić, że to ten tygodnik założył w 1931 r. bł. ks. Jakub Alberione. Tak! To ten sam tygodnik!

Przeczytaj także: Oświadczenie prowincjała paulistów w sprawie publikacji we włoskiej Famiglia Cristiana

Otóż redaktor naczelny "Famiglia Cristiana" Alberto Bobbio w wydaniu internetowym pisma zastanawia się, dlaczego na temat „Różańca do granic” nie znalazła się żadna informacja ani w mediach watykańskich, ani w dzienniku oficjalnym Stolicy Apostolskiej "L’Osservatore Romano". Zdaniem redaktora naczelnego „Famiglia Cristiana”, nie mogło być inaczej, bo przecież papież Franciszek „przy każdej okazji mówi, aby nie budować żadnych murów, ale budować mosty, także te duchowe”.

Warto dopowiedzieć, że ten sam artykuł, jeszcze 11 października 2017 r. nosił tytuł: „Polonia: Il muro spirituale e politico contro islam ed Europa” (Polska: mur duchowy przeciwko islamowi i Europie), a już 12 października został zamieszczony w tym samym miejscu pod zmienionym tytułem: ”Polonia, il muro spirituale contro l'islam non piace al Papa” (Polska: Mur duchowy przeciwko islamowi nie podoba się Papieżowi). http://www.famigliacristiana.it/articolo/polonia-il- muro-spirituale- e-politico-contro-islam- ed-europa.aspx
Znamienna zmiana tytułu prawda?

Reklama

Artykuł jest otagowany słowami: nacjonalizm i rasizm.

Ten sam Alberto Bobbio łączy „Różaniec do granic” z nacjonalistycznym, jego zdaniem, rządem w Polsce. Oberwało się także "Stowarzyszeniu włoskiemu opiekunów sanktuariów maryjnych” (Associazione italiana ccompagnatori santuari mariani), które na 13 października br. zaapelowało do Włochów o podjęcie modlitwy różańcowej, tak jak uczynili to Polacy.

Redaktor naczelny „Famiglia Cristiana” podkreśla, a jakże by inaczej, że „inicjatywa ta została poparta przez prawie wszystkie konserwatywne katolickie portale na świecie, które zwykle krytykują papieża Franciszka”. A zatem wyrok już wydany. Jak odmawiasz różaniec w intencji ocalenia wartości chrześcijańskich w Europie, a także w intencji pokoju, co podkreślali organizatorzy inicjatywy „Różaniec do granic”, a także polscy biskupi, to - zdaniem redaktora „Famiglia Cristiana” - jesteś przeciwko Ojcu Świętemu.

W „Famiglia Cristiana” został też zamieszczony wywiad z bp. Tadeuszem Pieronkiem o znamiennym tytule: «La Chiesa polacca su una strada pericolosa» (Kościół polski na niebezpiecznej drodze). http://www.famigliacristiana.it/articolo/la-chiesa- polacca-su- una-strada-pericolosa-parla- mons-pieronek.aspx

Rozmowę z bp. Pieronkiem przeprowadza Alberto Bobbio. Redaktor naczelny „Famiglia Cristiana” pyta, oczywiście, także o „Różaniec do granic”. Czy z tą modlitwą zbudowany został mur, również duchowy, przeciwko imigrantom i reszcie Europy? Pada pytanie z tezą.

I odpowiedź biskupa Pieronka: „Właśnie to się stało, mimo że ta formuła nie była użyta. Ale jest oczywiste, że wszyscy Polacy uczestniczący w różańcu są przeciwni myśli i nauczaniu papieża Franciszka” Smutne!

Chociaż jestem ciekaw, co tak naprawdę o „Różańcu do granic” powiedziałby Ojciec Święty. Przyznam szczerze, że kiedy brałem różaniec do rąk, aby się modlić, to nie wiedziałem, że jestem przeciwko Ojcu Świętemu. Nie myślałem też, aby być przeciwko komukolwiek. Przecież modlitwa nigdy nie jest przeciwko komuś.

Czy naprawdę Polska jest przeciwko papieżowi?! Bo jak na razie to Polska odpowiedziała tak mocno na wielokrotne apele Ojca Świętego, by modlić się o pokój na świecie. Są jednak pewne mury, które trzeba stawiać, to mury przeciwko Złu i grzechowi, i taką siłę ma różaniec. Ponieważ, jak zauważa papież Franciszek, w świecie toczy się „wojna w kawałkach”, od której nie jest wolna Europa, to trzeba różańcem budować „pokój w kawałkach”.

Tagi:
tygodnik Różaniec do granic

Różaniec do granic również w Belgii: o pokój, poszanowanie życia

2018-07-09 19:58

vaticannews / Beauraing (KAI)

W Belgii inicjatywa ma znaczenie szczególne, bo w 1933 r. Matka Boża objawiła się właśnie na granicy z Francją i prosiła Belgów o modlitwę. Różaniec na granicach poparł przewodniczący episkopatu.

BOŻENA SZTAJNER

Kolejny kraj przyłącza się do inicjatywy Różaniec do granic. 13 października o pokój, poszanowanie życia i odrodzenie wiary w swej ojczyźnie będą modlić się Belgowie. Ks. Christophe Rouard, wicerektor sanktuarium maryjnego w Beauraing, które patronuje tej inicjatywie, przypomina, że w Belgii różaniec do granic ma znaczenie szczególne, bo w 1932 r. Maryja objawiła się właśnie na granicy z Francją, w Beauraing, i prosiła dzieci o modlitwę.

O swej modlitwie i poparciu dla tej inicjatywy zapewnił prymas Belgii i przewodniczący tamtejszego episkopatu kard. Josef De Kesel. Organizatorzy przyznają, że do podjęcia Różańca na granicach zachęciły ich inne kraje, w których odbyła się taka inicjatywa, a także wizyta kard. Roberta Saraha w lutym br. W płomiennym przemówieniu prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego apelował wówczas do belgijskich katolików, by byli niezłomni w wierze i nie wstydzili się Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Młodzi konsekrowani robią raban na ulicach miasta

2018-09-15 19:25

md / Kraków (KAI)

Radosny pochód z relikwiami świętych założycieli zgromadzeń zakonnych uczestniczących w III Kongresie Młodych Osób Konsekrowanych przeszedł w sobotę przez krakowski Rynek Główny pod Okno Papieskie na Franciszkańskiej. W żywiołowej procesji szło blisko 900 zakonników i zakonnic ze stu zgromadzeń.

Bożena Sztajner/Niedziela

Na placu przed Oknem Papieskim na Franciszkańskiej w Krakowie trwa radosne uwielbienie, które zakończy się występem zespołu niemaGotu. Młodzi zakonnicy i zakonnice tańczą i śpiewają, porywając przypatrujących się im mieszkańców miasta i turystów.

Wcześniej wszyscy przeszli od jezuickiej bazyliki Najświętszego Serca Pana Jezusa przez Rynek Główny, niosąc relikwie świętych założycieli zgromadzeń zakonnych. „Przypomina się atmosfera ŚDM. To nieprawdopodobne, ile radości jest w tych ludziach” – komentują przechodnie.

Wielu wyraża zdziwienie, że zakonnicy i zakonnice potrafią się tak spontanicznie cieszyć i bawić. „To bardzo pozytywny widok. Rzuca się w oczy, że są szczęśliwi. Taki Kościół kocham” – zauważa Paweł Karczewski, student z Wrocławia, który spędza w Krakowie ostatnie dni wakacji.

Młodzież zakonna daje się zauważać również w tramwajach i autobusach miejskich, gdzie modlą się, śpiewają, a nawet próbują tańczyć.

Jak mówi s. Radosława Podgórska, przełożona generalna Franciszkanek Służebnic Krzyża z Lasek, hasło spotkania „Wolni w Duchu Świętym” wyraża pragnienia młodych osób konsekrowanych. „Każdy z nas szuka przestrzeni wolności. Nie chodzi o wolność od czegoś, ale prawdziwą wolność, którą daje Duch Święty. To On nam pokazuje drogę wolności” – twierdzi.

Według niej, największą siłą młodych osób konsekrowanych jest modlitwa, która staje się dla nich źródłem radości. „Młodzież zakonna potrzebuje również poczucia wspólnoty i łączności międzypokoleniowej. Dla młodych ważne jest, by poczuć się na swoim miejscu i być spełnionymi ludźmi” – dodaje.

III Kongres Młodych Osób Konsekrowanych potrwa do niedzieli i odbywa się pod hasłem „Wolni w Duchu Świętym”. W tym czasie jego uczestnicy poznają różnorodność charyzmatów i duchowości obecnych w Kościele, i dają świadectwo życia radami ewangelicznymi. W spotkaniu uczestniczy blisko 900 osób konsekrowanych ze stu różnych zakonów, zgromadzeń i instytutów świeckich.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odpust na Hubach w Roku Św. Stanisława Kostki

2018-09-19 18:29

Agata Iwanek

Agata Iwanek
Relikwie św. Stanisława kostki w parafii Patrona na wrocławskich Hubach

„Dzisiejsze czasy, współczesne media pokazują nam ludzi sukcesu, autorytety i kiedy przeżywamy tak piękną uroczystość, jak wspomnienie patrona własnej świątyni, to uświadamiamy sobie, że również Kościół daje nam wzory do naśladowania”. – mówił ksiądz Bartosz – „W prefacji słyszymy: przykład świętych nas pobudza, a ich bratnia modlitwa nas wspomaga, abyśmy osiągnęli zbawienie”. Ksiądz pytał o to, czy Stanisław Kostka, patron polskiej młodzieży, może być wzorem do naśladowania. W wieku 17 lat uciekł z domu, działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny... Nie ma co, świetny wzór. Typowy nastolatek, który jak zwykle miał własnym plan na życie… Ale co to był za plan! Uciekł, ponieważ miał silne pragnie serca – zostać zakonnikiem. Działał wbrew rodzicom i był nieposłuszny, ponieważ ci zabraniali mu wstąpić na drogę zakonną. Parafianie mogą być dumni, że patronuje im tak wspaniały święty. Nic dziwnego, że został patronem dzieci i młodzieży. Miał ufność dziecka Bożego i determinację nastolatka, a to właśnie te cechy doprowadziły go do świętości. Stanisław zmarł w wieku 18 lat. Ksiądz Bartosz podkreślał, że „młodość była świadectwem jego doskonałości”. Świętość nie jest więc luksusem przysługującym tylko tym, którym zaczęła siwieć już broda. Stanisław Kostka osiągnął doskonałość przez dojrzałą duchowość w bardzo młodym wieku - podkreślał kaznodzieja licznie zebranym w świątyni parafianom.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem