Reklama

Jasna Góra: 4 tys. maturzystów arch. warszawskiej na pielgrzymce

2017-10-11 17:09

mir / Jasna Góra

Bożena Sztajner/Niedziela

4 tys. maturzystów z arch. warszawskiej uczyło się na Jasnej Górze jak stawać się „człowiekiem nadziei". Od 9 do 11 października na Jasną Górę przybywały pielgrzymki z archidiecezji warszawskiej. Młodzi ze stolicy zawsze pielgrzymują pod hasłem Dnia Papieskiego, które w tym roku brzmiało: „Idźmy naprzód z nadzieją!”.

- Kierując się papieskim nauczaniem, chcemy ukazać młodzieży cnotę nadziei, która uzdalnia do zawierzenia oraz do przekraczania siebie – wyjaśniał ks. Marek Przybylski. Dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Dzieci i Młodzieży Warszawskiej Kurii podkreślił także, że wybrane hasło ma również zwrócić uwagę młodych na wartość Boga w życiu młodego człowieka, na to, że warto budować na trwałym fundamencie. - Obecne pokolenie młodych nie pamięta już Jana Pawła II z Polski. Poznać go może jedynie poprzez miejsca i osoby z nim związane. I stąd ważna rola Jasnej Góry - dodał duszpasterz.

Uczniom towarzyszyli w kolejnych dniach biskupi pomocniczy arch. warszawskiej: bp Piotr Jarecki, bp Rafał Markowski i bp Michał Janocha oraz wychowawcy, katecheci i przedstawiciele Mazowieckiego Kuratorium Oświaty. Nawiązując do hasła Dnia Papieskiego „Idźmy naprzód z nadzieją”, bp Piotr Jarecki życzył młodym wzmocnienia nadziei, także poprzez pielgrzymowanie na Jasną Górę. – Matka Najświętsza, do której przybyliśmy, jest Matką Nadziei, ponieważ ona jest najkrótszą drogą do Tego, który jest źródłem nadziei - mówił biskup.

Duchowny zachęcał młodzież do rozwijania kultury inspirowanej wiarą chrześcijańską, rozwijania nadziei, by stawać się „ludźmi pokoju” i „krzewicielami pokoju”. – Jest tyle niepokoju w naszej Ojczyźnie, poczynając od naszych rodzin przez cały klimat społeczny, obywatelski w naszym kraju, w Europie i w świecie. My jako ludzie ochrzczeni, jako chrześcijanie mamy być ludźmi pokoju – tłumaczył bp Jarecki.

Reklama

Z kolei bp Rafał Markowski wskazał młodym na fenomen Jasnej Góry, na nieustanne pielgrzymowanie ludzi różnych czasów ze swoimi sprawami do Maryi. – Wydaje mi się, że niebagatelną rzeczą jest to, że przybywając tutaj i rozważając tajemnice życia Maryi, w jakimś sensie odnajdujemy samych siebie - mówił biskup. Wskazując na Maryję, która znała lęk wyborów i ból troski o najbliższych kaznodzieja podkreślił, że przy Maryi łatwiej nam zrozumieć sens swojego życia. – To, że jesteście tutaj to jest wielka rzecz i mam nadzieje, że to jest ta wizyta, która później będzie się w waszym życiu powtarzała. Tutaj naprawdę warto wrócić - zapewniał maturzystów bp Markowski.

Biskup Janocha swoje kazanie oparł na trzech słowach nawiązujących symbolicznie do wagi znajdującej się na obrazie Vermeera van Delft "Ważąca perły": u-waga, roz-waga i od-waga. Wskazał młodym na wartość życia przeżywanego z uwagą, pasją, rozwagą i odwagą bez których nie ma dojrzałości i pełni życia. Kaznodzieja szczególnie podkreślił potrzebę odwagi, czyli mądrego ryzyka. – Nie żyjemy tu dla siebie. Im bardziej odkrywamy, że żyjemy dla innych, tym bardziej odnajdujemy samych siebie. Do tego potrzeba odwagi - mówił duchowny.

- Maryja pozwala na lepszy kontakt z Bogiem. Czasem ten kontakt trochę próchnieje w środku, a czasami można go właśnie naprawić i Maryja w tym pomaga - zauważył Łukasz z V LO im. Księcia Józefa Poniatowskiego z Warszawy. Maturzysta ma nadzieję, że uda mu się połączyć w przyszłości pasje z pracą zawodową i znaleźć dla siebie miejsce np. w jakimś badawczym laboratorium chemicznym.

Z kolei Daniel Laskowski z IX LO im. Klementyny Hoffmanowej w Warszawie podkreślił, że pielgrzymowanie maturzystów na Jasną Górę jest pewną „manifestacją naszej wiary". - Pokazujemy, że jesteśmy wierni Bogu i chcemy zawierzyć siebie, nasze plany Matce Bożej - mówił uczeń. Maturzysta zauważył też, że nie powinniśmy się wstydzić religii, która wyznajemy.

Najwięcej uczniów klas maturalnych przyjeżdża na Jasna Górę w październiku i marcu.

Tagi:
Jasna Góra Warszawa maturzyści

Bydgoszcz: Monstrancja Fatimska podczas pielgrzymki na Jasną Górę

2018-07-17 21:22

jm / Bydgoszcz (KAI)

Akademicka grupa „Przezroczysta” przy parafii MB Królowej Męczenników w Bydgoszczy zaprasza do wspólnej modlitwy podczas Diecezjalnej Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę w towarzystwie Monstrancji Fatimskiej „Niewiasta Eucharystii”, która wyruszy z pątnikami na szlak.

Aleksandra Wojdyło

Monstrancja - a w niej przede wszystkim Eucharystyczny Pan Jezus - staje się dla pielgrzymów wielkim darem w przygotowaniu do peregrynacji kopii cudownego Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej, której wizytę przeżywać będziemy w parafiach diecezji bydgoskiej od września. - Chcemy adorować Pana Jezusa poprzez Jego Matkę Maryję i od Tej, która jest „Pełna Łaski”, uczyć się wymawiać nasze codzienne „fiat” - powiedział ks. Piotr Wachowski.

Kapłan dodał, że adoracja Najświętszego Sakramentu podczas pielgrzymki staje się na dziś najważniejszą intencją dla diecezji. - Chcemy modlić się za młodzież w cieniu zbliżającego się synodu biskupów na temat ich wiary i rozeznania powołania, by wyraźnie odczytywała swoją życiową misję i odpowiadała na nią ochoczo - jednym słowem: by nie zabrakło naszej diecezji kapłanów i sióstr zakonnych. Tego roku intensywnej modlitwy o powołania nie możemy zmarnować i jest to zadanie każdego z nas - dodał.

Pierwsza Adoracja będzie miała miejsce podczas wieczoru uwielbienia „Pełna łaski” w Bazylice kolegiackiej św. Piotra i Pawła w Kruszwicy 22 lipca o godz. 20.

Monstrancje powstała w renomowanej pracowni Drapikowski Studio. Przedstawia Maryję - Niewiastę obleczoną w słońce, u której stóp znajduje się księżyc. W centrum, w sercu Niewiasty Eucharystii, znajduje się miejsce, w którym umieszczany jest Najświętszy Sakrament. Niepokalane Serce Maryi to Dom Jezusa Chrystusa, Księcia Pokoju. Symboliczną wartość monstrancji podkreśla 12 fragmentów meteorytu, rozmieszczonych w aureoli oraz fragment skały księżycowej, wtopiony pod stopami Maryi. Każdy z tych dodatkowych elementów posiada certyfikat NASA.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W drogę!

2018-07-10 14:48

Ewa Biedroń
Edycja małopolska 28/2018, str. IV

Pielgrzymka niektórym kojarzy się tylko z modlitwą i zwiedzaniem kościołów. Czy tak ma wyglądać wakacyjny urlop? – Dopiero wyruszenie w drogę pokazuje, czym jest pielgrzymowanie – mówi ks. Krzysztof Orzeł, dyrektor Diecezjalnego Duszpasterstwa Pielgrzymkowo-Turystycznego ITER w Tarnowie

arch. Biura ITER
Ks. Krzysztof Orzeł wraz z pielgrzymami na górze Križevac o wysokości 520 m n.p.m., zlokalizowanej we wsi Zvirovići, ok. 3 km od Medjugorie. Na szczycie góry 15 marca 1934 r. odsłonięto betonowy krzyż upamiętniający 1900. rocznicę Męki Pańskiej

Duchowny tłumaczy: – Często spotykam się ze stereotypami, że pielgrzymka to trwające wiele godzin zwiedzanie kościołów, Różaniec i inne modlitwy w autokarze oraz kupowanie dewocjonaliów. Natomiast pielgrzymowanie wpisuje się w całokształt życia człowieka. Obok modlitwy musi być też czas, by np. odpocząć na plaży, odwiedzić miejscowe sklepy, kupić regionalne produkty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek!

2018-07-19 13:19

Agata Iwanek

Mijają lata, a pamięć trwa nadal. Dzięki niej osoby, które odeszły, są wiecznie żywe – żyją we wspomnieniach innych.

Agata Iwanek

W środę 18 lipca w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku została odprawiona Eucharystia w 30. rocznicę śmierci ks. prof. Juliana Michalca – proboszcza parafii na Piasku w latach 1969-1983. Na koncelebrowanej Mszy św. pojawili się księża profesorowie, którzy znali osobiście księdza Michalca. Swoją obecnością chcieli wyrazić wdzięczność za dar spotkania z nim. Kapłan został zapamiętany jako wybitny filozof, duszpasterz, ale przede wszystkim mężczyzna z ogromnym darem słowa: „Podeszło się do Michalca z jakimś problemem, a odpowiedź wracała natychmiast, jak piłka ping-pongowa! Jego słowa były jak pociski. Celnie wymierzone i trafione tam, gdzie trzeba” - wspominał w trakcie homilii ksiądz Jerzy Klichta. Według księdza Jerzego profesor Michalec oznaczał się niezwykłą dyscypliną słowa, wiedzą i odwagą. - To była perła Wrocławia lat pięćdziesiątych, sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. Nie tchórz, nie lizus – normalny człowiek! A w tym wszystkim autentyczny, co chyba jest najtrudniejsze – dodał na koniec kaznodzieja.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem