Reklama

Kard. Nycz w Dniu Papieskim: młodzież jest nadzieją Kościoła i świata

2017-10-08 17:10

lk / Warszawa / KAI

Wojciech Łączyński/archwwa.pl

W duchu pontyfikatu Jana Pawła II była młodzież, o której mówił zawsze i bez zastrzeżeń: jesteście nadzieją Kościoła i świata – przypomniał kard. Kazimierz Nycz w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie podczas Mszy św. z okazji XVII Dnia Papieskiego. Zgromadzeni w świątyni stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” modlili się w intencji wszystkich darczyńców, dzięki którym otrzymują finansowe wsparcie na cele edukacyjne.

W homilii kard. Kazimierz Nycz podkreślił, że w co roku w Dniu Papieskim wspominamy św. Jana Pawła II. – Wiemy wszyscy, co zawdzięczamy temu papieżowi, który przeprowadził Kościół w nowe tysiąclecie. Dlatego ta Eucharystia jest przede wszystkim dziękczynieniem – mówił kardynał.

Dzień Papieski – przypomniał - został ustanowiony jako główne dzieło Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” po to, by upamiętnić wybór kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową i cały jego pontyfikat, ale też „by podjąć coś z jego ducha, a w duchu jego pontyfikatu była młodzież, o której mówił zawsze i bez zastrzeżeń: jesteście nadzieją Kościoła i świata”.

Wojciech Łączyński/archwwa.pl

– Stąd Dzień Papieski jest promocją nauczania Jana Pawła II, ale też budowaniem tego żywego pomnika – funduszu stypendialnego dla młodzieży – dodał, przypominając o zbiórce na ten cel, trwającej w niedzielę przed kościołami i wieloma innymi miejscami w całej Polsce.

Reklama

Dzięki tej pomocy – wskazał - wykształconych zostało już parę tysięcy młodych uzdolnionych i pracowitych ludzi z ubogich rodzin, a przeszło 2 tys. kształci się obecnie na różnych poziomach edukacji.

Dzień Papieski – tłumaczył kardynał - jest także po to, by wszystkim młodym ludziom, nie pamiętającym w ogóle lub pamiętającym słabo osobę Jana Pawła II opowiedzieć o nim „na żywo, wiarygodnym sposobem i chociaż trochę oddać z tego klimatu, który my, dzięki Panu Bogu, mogliśmy przeżywać przez większość naszego życia”.

Nawiązując do dzisiejszych czytań mszalnych kard. Nycz powiedział, że Winnicą Pańską jest Kościół powierzony nam przez Boga oraz jest nią cały świat i nasze życie. Ale też jest nią całe dziedzictwo pontyfikatu Jana Pawła II. - Pan Bóg nam go powierzył – wszystkim. A może nam szczególnie, skoro przyjęliśmy to w Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” jako zadanie, do którego potrafimy zaprosić setki tysięcy, miliony ludzi, aby promować Jana Pawła II i jego nauczanie – tłumaczył hierarcha.

Zwrócił przy tym uwagę na dwie sprawy. Pierwszą nauką, którą pozostawił światu papież-Polak, wspominając o tym w liście apostolskim "Novo millennio ineunte", jest nauka o nadziei. - Mówił: „Idźcie naprzód z nadzieją!” i tłumaczył, o jaką nadzieję chodzi: nie o naiwne, bezczynne oczekiwanie, że Pan Bóg zrobi za nas. Powiedział, że nadzieja jest w tym, że zło można zwyciężyć tylko dobrem – dodał hierarcha.

Wojciech Łączyński/archwwa.pl

„Dzięki tej nadziei nie tylko przetrwamy, ale potrafimy budować dobro, piękno, miłość, prawdę, mimo, że człowiek jest słaby i grzeszny i mimo, że zło nas otacza. Tego zła nie wolno nam próbować zwyciężać złem, bo wtedy spirala zła staje się jeszcze większa” – wyjaśnił kard. Nycz.

Drugą Winnicą w rozumieniu nauczana Jana Pawła II jest rodzina. - Żaden papież nie poświęcił tyle miejsca w swoim nauczaniu rodzinie. Żaden papież nie pokazywał, że bez rodziny niczego dobrego nie da się zrobić, ani w wychowaniu, ani w realizowaniu na co dzień postawy miłości bliźniego

W tym kontekście Jan Paweł II był papieżem profetycznym. Przestrzegał, co się stanie, „jeżeli sama rodzina rozbierze mur Winnicy i pozwoli, by do jej środka wdarły się wszystkie prądy współczesności” – powiedział kard. Nycz. Papież niejako zatem przepowiedział „niedobrą przyszłość, jaka czeka rodzinę”.

Pozytywną odpowiedzią na to zjawisko jest uświadomienie sobie, że rodzina jest „instytucją niezastępowalną”. Papież mówił o tym w całym swoim bogatym nauczaniu odnoszącym się do rodziny i małżeństwa.

„Podejmijmy te zadania Dnia Papieskiego, o którym nam przypomina dzisiaj Słowo Boże w tym podwójnym obrazie Winnicy. Dziedzictwo Jana Pawła II jest winnicą nam powierzoną. Rodzina, o którą on się troszczył, jest winnicą najważniejszą, jaką dał nam Bóg” – zakończył kard. Nycz.

Organizowany od 2001 r. Dzień Papieski przypada na ogół w niedzielę poprzedzającą rocznicę wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową. Jest to także dzień łączności z Ojcem Świętym Franciszkiem. W tym roku został zorganizowany wcześniej, z tej racji, że w niedzielę 15 października rozpoczyna się 100-lecie obchodów KUL w Lublinie, z udziałem Episkopatu.

Każdego roku Dzień Papieski jest wydarzeniem nie tylko duchowym, ale również intelektualnym i kulturalnym. Organizowane są konferencje, seminaria i sesje naukowe poświęcone nauczaniu papieskiemu. Obchodom w wielu miastach towarzyszą również liczne koncerty, konkursy, biegi czy spływy kajakowe, przedstawienia teatralne, wystawy zarówno ogólnopolskie jak i w formie przedsięwzięć lokalnych.

Wymiar charytatywny Dnia Papieskiego obejmuje ogólnopolską zbiórkę środków na fundusz stypendialny dla uzdolnionej, niezamożnej młodzieży z małych miast i wsi. Fundacja wspiera aktualnie 2300 młodych stypendystów.

Program stypendialny można wesprzeć wpłacając środki na konto Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” o numerze: 81 1320 1104 2979 6023 2000 0001 albo wysyłając SMS o treści „POMOC” na numer 74 265 lub dzwoniąc na nr 704407401.

Tagi:
Dzień Papieski

Pokazali wyjątkowego Papieża

2017-10-31 14:00

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 45/2017, str. 3

Ks. Adam Stachowicz
Przed pomnikiem św. Jana Pawła II stojącym obok świątyni

Z okazji Dnia Papieskiego uczniowie z Zespołu Placówek Oświatowych im. Jana Pawła II w Stojeszynie Pierwszym w kościele parafialnym w Brzezinach Stojeszyńskich przedstawili program słowno-muzyczny oraz prezentację multimedialną poświęconą swojemu patronowi.

– W programie artystycznym zarecytowano wiersze napisane przez absolwentów naszej szkoły, które ukazywały wyjątkowość osoby św. Jana Pawła II jako człowieka i papieża. Licznie zgromadzeni parafianie mogli po raz kolejny usłyszeć jego głos, naukę, poprzez którą wskazywał nam drogę ku temu, co dobre i piękne. Z wielką uwagą i skupieniem obejrzeli występ młodych artystów, których nagrodzili gromkimi brawami. Tego dnia nie mogło zabraknąć „Barki”, która została wspólnie zaśpiewana na zakończenie uroczystości – relacjonuje Małgorzata Wisińska, dyrektor Zespołu Placówek Oświatowych im. Jana Pawła II w Stojeszynie Pierwszym. Ks. prob. Krzysztof Woźniak podziękował młodym artystom za prezentację i przedstawienie, organizatorom za koordynację przedsięwzięcia, a wszystkim widzom za udział, szacunek i kult, jakim darzą Papieża Polaka. – Nasz umiłowany Ojciec Święty zostawił nam wielkie dziedzictwo. Całe jego życie i nauczanie jest dla nas wielkim testamentem, który nieustannie staramy się wypełniać. Realizujmy go, wcielajmy go w życie i przekazujmy następnym pokoleniom – zaznaczał proboszcz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Mieszkańcy Warszawy modlili się w intencji zmarłych bezdomnych

2018-02-25 09:33

abd / Warszawa (KAI)

Z inicjatywy Wspólnoty Sant'Egidio, w warszawskim kościele pw. św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Warszawie odprawiona została doroczna Msza św. w intencji zmarłych bezdomnych. We wspólnej modlitwie wzięli udział podopieczni i przyjaciele wspólnoty oraz mieszkańcy Warszawy.

Archiwum Straży Miejskiej

- Bóg nie chce ofiary ludzi, którzy cierpią ze względu na nasze grzech, na nasze niezrozumienie i znajdują się w tragicznych, dramatycznych okolicznościach życia, które nie raz uwłaczają ludzkiej godności. Jest to zaproszenie do nas wszystkich, abyśmy umieli górę ludzkiego cierpienia, górę ludzkiej ofiary zamienić na górę miłości. To jest coś wielkiego, to jest nasza misja, którą każdy z nas, jako chrześcijanin powinien wypełniać na swój możliwy sposób - mówił w homilii o. Konrad Keler SVD, nawiązując do biblijnego czytania o ofierze Abrahama na Górze Moria. Werbista, który koncelebrował Mszę św. wspólnie z proboszczem warszawskiej parafii, ks. Mirosławem Kreczmańskim, dziękował wspólnocie Sant'Egidio za troskę o najbardziej potrzebujących i zachęcał do podejmowania działań, które mogą pomoc im dostrzec w świecie oblicze miłującego Boga.

"Nie trzeba nadzwyczajności, ale umieć się przybliżyć do tych ludzi i uznać, że sa naszymi braćmi i siostrami (...) Oby było jak najwięcej takich ludzi, którzy łączą się w duchu Jezusa, w duchu Wspólnoty Sant'Egidio, wychodząc naprzeciw z pomocą" - zachęcał kapłan, przypominając, że gest życzliwości ma moc przemiany świata i przybliżenia człowieka do świętości. Zwrócił też uwagę, że do tej troski zobowiązani są nie tylko pojedyncze osoby, ale wspólnota, jaką tworzą chrześcijanie.

Modląc się za żywych i zmarłych podopiecznych i przyjaciół, członkowie Wspólnoty Sant'Egidio przypominali, że osoby te są często ofiarami nie tylko ubóstwa materialnego, ale przede wszystkim ludzkiej obojętności. "ten, kto żyje na ulicy, rzadko nazywany jest po imieniu, i każdego dnia staje się coraz bardziej anonimowy. Pamięć o tych osobach, ich imionach i twarzach jest wyrazem naszej przyjaźni. wierzymy, że Bóg zna po imieniu każdego człowieka" - napisali członkowie Wspólnoty Sant'Egidio w krótkim wprowadzeniu do sobotniej modlitwy, w którym wymienili także imiona i krótkie historie kilkorga spośród zmarłych przyjaciół.

Tradycja wspólnej modlitwy w intencji osób bezdomnych narodziła się 35 lat temu w rzymskiej Wspólnocie Sant’Egidio. Stało się to po śmierci Modesty Valenti, która zmarła 31 stycznia 1983 roku w okolicach dworca Termini po tym jak obsługa karetki odmówiła zabrania jej do szpitala, bo była brudna. W Warszawie pierwsza Msza Święta za zmarłych bezdomnych odprawiona została kilka lat temu, po śmierci Jarka, jednego z pierwszych przyjaciół wspólnoty. W tym roku Eucharystie w tej intencji przygotowały również Wspólnoty Sant’Egidio w Poznaniu i Krakowie.

Wspólnota Sant’Egidio, która właśnie świętuje swoje pięćdziesięciolecie, powstała w 1968 r. w Rzymie z inicjatywy grupy licealistów z Andreą Riccardim na czele. Dziś należy do niej ponad 65 tys. osób w 73 krajach świata. Poza pomocą bezdomnym, wspiera także dzieci ulicy, osoby starsze, chorych, więźniów, uchodźców oraz angażuje się w inicjatywy na rzecz pokoju. W Warszawie Wspólnota działa od 10 lat. Jej członkowie spotykają się z bezdomnymi na cotygodniowych „kolacjach na ulicy”, odwiedzają ich na peryferiach miasta oraz prowadzą „Szafę Przyjaciół” – magazyn z ubraniami dla potrzebujących.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem