Reklama

Jasna Góra: dar serca uczniów szkół papieskich dla rówieśników w Aleppo

2017-10-04 18:05

mir / Jasna Góra

Archiwum Caritas

Na wzór rówieśników z Gietrzwałdu i Fatimy do jeszcze większej miłości do Boga i Matki Najświętszej zachęcał dzieci i młodzież bp Henryk Tomasik. Z udziałem ok. 15 tys. uczniów z ok. 350 placówek odbyła się na Jasnej Górze 17. Ogólnopolska Pielgrzymka Rodziny Szkół im. Jana Pawła II. Wpisała się ona w dziękczynienie Bogu za dar objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie i Fatimie oraz koronację Maryi w jasnogórskim Wizerunku.

Bp Tomasik w homilii opowiedział uczniom o trzech ważnych przesłaniach maryjnych płynących z Jasnej Góry, Gietrzwałdu i Fatimy. Przekonywał młodych o wielkiej miłości Boga i Maryi. – To Matka Boża chce prowadzić z wami dialog, ale także czeka na odpowiedź. Przede wszystkim czeka na to, aby każdy z nas złożył wyznanie wiary, cały życiem. Chce także abyśmy głębiej wierzyli za tych, którzy nie wierzą, mocniej kochali za tych, którzy nie kochają, przepraszali, za tych, którzy grzeszą – zachęcał kaznodzieja.

- Od naszego patrona św. Jana Pawła II chcemy uczyć się postawy zawierzenia, by być „cały Twój” – zapraszał młodych bp Tomasik.

Tradycją stało się już, że podczas pielgrzymki na Jasną Górę szkoły włączają się w pomoc charytatywną chrześcijanom w różnych zakątkach świata podkreśla Maria Jolanta Nawrocka – Rolecka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 380 w Warszawie, współorganizatorka spotkania.

Reklama

Zebrane podczas tegorocznej pielgrzymki ofiary przedstawiciele papieskich placówek oświatowych przeznaczą m.in. na odbudowę zniszczonej przez wojnę szkoły w Aleppo oraz spalonego kościoła w Białymstoku na Syberii. - To dla nas bardzo ważne - podkreślali uczniowie m.in. z Zespołu Szkolno – Przedszkolnego w Żychlinie i Szkoły Podstawowej nr 51 we Wrocławiu. - Czujemy więź z rówieśnikami z Aleppo modlimy się za nich również, ważne jest pomaganie szkole, bo została ona zrujnowana. Naprawdę ta wojna dotknęła bezbronnych ludzi którzy nie są niczemu winni i trzeba im pomóc - mówiła młodzież. Jasnogórskie pielgrzymki są kolejnym świadectwem budowania żywego pomnika św. Janowi Pawłowi II. Stanowią także przygotowanie do Dnia Papieskiego. Tegoroczna pielgrzymka odbyła się pod hasłem „Idźmy naprzód z nadzieją”.

Od wielu lat organizatorem pielgrzymki uczniów, rodziców i nauczycieli jest Zespół Szkół Integracyjnych im. Jana Pawła II w Radomiu oraz Gimnazjum nr 145 im. Jana Pawła II w Warszawie. Uczniowie i nauczyciele należący do rodziny zobowiązani są m.in. do przyjmowania w twórczy sposób nauk papieskich poprzez realizowanie ich w życiu. Ponadto szkoły organizują konkursy o różnej tematyce i zawody sportowe, a wszystko to w celu upowszechniania nauki patrona szkół Jana Pawła II

Najwięcej szkół, których patronem jest Jan Paweł II znajduje się w archidiecezji krakowskiej, tarnowskiej, sandomierskiej, rzeszowskiej oraz radomskiej. Kiedy powstawała rodzina szkół papieskich w 1998r., w Polsce było 70 placówek noszących imię Jana Pawła II. Najwięcej szkół wybrało sobie za patrona Jana Pawła II w 2000 roku - aż 60 i w 2003 - 50. W Polsce i na świecie jest ponad tysiąc placówek oświatowych pod patronatem Jana Pawła II.

Rodzina Szkół Papieskich spotkała się także dwukrotnie z Janem Pawłem II. Było to w 1999 roku w Łowiczu i 2002 roku w Krakowie. Pierwszym ich duszpasterzem był śp. biskup Jan Chrapek. Później śp. abp Zygmunt Zimowski, obecnie jest nim bp Henryk Tomasik.

Tagi:
Jasna Góra Aleppo

Syria: chrześcijanie nie wierzą Zachodowi, bronią Asada

2018-04-18 22:49

vaticannews.va / Aleppo (KAI)

Chrześcijanie w Syrii nie wierzą w dobre intencje państw zachodnich. Dla nich rzekome użycie broni chemicznej przez reżim Asada to tylko pretekst, by zaatakować ten kraj – powiedział w Radiu Watykańskim bp Georges Abou Khazen OFM, wikariusz apostolski Aleppo dla katolików obrządku łacińskiego. Jego głos współbrzmi z jednoznacznym, ekumenicznym oświadczeniem trzech syryjskich patriarchów: dwóch prawosławnych i jednego katolickiego, którzy w tych dniach udzielili zdecydowanego poparcia prezydentowi Baszarowi Asadowi.

Archiwum Pomoc Kościołowi w Potrzebie

"Cała ta broń chemiczna to tylko pretekst, by zaatakować Syrię. Zachód nie wierzy nam, ale taka jest prawda. Wysłano komisję, która ma przeprowadzić dochodzenie, ale zaatakowano, nie czekając na wyniki jej ustaleń" – powiedział biskup franciszkanin. Przypomniał, że Syria już w 2013 r., kiedy po raz pierwszy pojawił się zarzut użycia przez jej władze broni chemicznej, poprosiła o przysłanie ekspertów, by przeprowadzili dochodzenie. "Nigdy tego nie uczyniono ani nie sprawdzono, kto użył broni chemicznej: rząd, a może ktoś inny" - podkreślił hierarcha.

Zaznaczył, że "dziś źródłem odwagi i nadziei są już tylko słowa Ojca Świętego. Jest to jedyny głos, który wzywa do dialogu i zaprowadzenia pokoju".

Biskup zwrócił uwagę, że chrześcijanie mówią o tym od 7 lat, prosząc, aby nie zbroić, nie dawać broni, nie szkolić, nie pomagać w wojnie. "A niestety pomagano, szkolono: grupy dżihadystów, Państwo Islamskie, Al-Kaidę i inne tym podobne grupy. Wszyscy korzystali z zagranicznej pomocy. A oskarża się nas, kiedy o tym przypominamy" - zauważył bp Abou Khazen. Przypomniał, że w Syrii walczyło 100 tys. zagranicznych wojowników. "Kto ich tu sprowadził, przeszkolił, uzbroił, finansował? My chcemy pokoju. Nie dawajcie im broni! Nadszedł czas, aby Zachód otworzył się na prawdę i uznał, że ten naród ma prawo do życia w pokoju tak jak wszystkie inne narody" - zaapelował dramatycznie łaciński wikariusz apostolski Aleppo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dziewczynka w legnickim Oknie Życia

2018-04-25 08:59

ks. ww / Legnica (KAI)

We wtorek około godz. 20.00 w legnickim Oknie Życia mieszczącym się w budynku ośrodka opiekuńczo-leczniczego Samarytanin prowadzonego przez Caritas znaleziono urodzoną ok. tydzień wcześniej dziewczynkę. Dyrektor ośrodka ks. Artur Trela poinformował, że dziecko zostało przeniesione do dyżurki pielęgniarskiej, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy. Dziewczynka jest zdrowe, zadbane i w dobrej kondycji.

Ks. Waldemar Wesołowski

Zgodnie z procedurami, powiadomiono Pogotowie Ratunkowe, które po przybyciu na miejsce potwierdziło dobry stan dziecka. Dziewczynka została zabrana na oddział noworodków legnickiego szpitala. To już czwarte dziecko, które znalazło się w tamtejszym Oknie Życia.

Okno Życia to specjalnie przygotowane miejsce, gdzie matki, które nie chcą lub nie mogą zaopiekować się swoim nowo narodzonym dzieckiem, mogą anonimowo je zostawić, nie narażając noworodka i siebie na niebezpieczeństwo, bez konsekwencji prawnych.

Legnickie Okno Życia zostało otwarte w dniu Świętości Życia, 25 marca 2010 roku.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Londyn: Sąd Apelacyjny odrzucił apelację w sprawie Alfiego Evansa

2018-04-25 20:49

abd (KAI) / Londyn

Po trwającej blisko 5 godzin rozprawie, Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił apelację złożoną przez ojca Alfiego Evansa i tym samym odmówił zgody na transport chorego dwulatka do Włoch "gdyż nie jest to w jego najlepszym interesie".

Kaspars Grinvalds/fotolia.com

Po blisko pięciogodzinnej rozprawie Sądu Apelacyjnego w Londynie, zapadł wyrok w sprawie dwuletniego Alfiego Evansa, cierpiącego na niezdiagnozowaną i najprawdopodobniej nieuleczalną chorobę neurologiczną. Sąd odrzucił apelację złożoną przez ojca chłopca. Tym samym choremu dziecku po raz drugi odmówiono zgody na wyjazd do Włoch, w celu kontynuowania leczenia, argumentując to faktem, że "nie jest to w jego najlepszym interesie".

Alfie Evans przebywa obecnie w szpitalu Alder Hey w Liverpoolu. W poniedziałek został odłączony od aparatury podtrzymującej życie, na polecenie sądu i wbrew woli jego rodziców. Po 11 godzinach chłopcu ponownie podano tlen, a władze szpitala poinformowały, że kontynuowane będzie leczenie paliatywne. Rodzice chłopca walczyli o przetransportowanie go do należącego do Watykanu szpitala pediatrycznego Dzieciątka Jezus w Rzymie. Także dyrektor szpitala przybył do Liverpoolu, by osobiście porozmawiać z władzami placówki, w której przebywa chłopiec, jednak nie został wysłuchany.

Apele o ratowanie chłopca ponawia wiele środowisk Kościelnych i świeckich. Kilkukrotnie prosił o to papież Franciszek, wezwanie ponawiał także prezes papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglia. Wiele instytucji zbiera podpisy pod petycjami o pomoc dla Alfiego. CitizenGo zebrała ponad 200 tys. podpisów pod apelem skierowanym do władz szpitala Alder Hey. Z kolei ojciec Alfiego Thomas Evans, prowadzi w internecie zbiórkę podpisów pod prośbą do królowej Elżbiety II i brytyjskiego Parlamentu.

Niespełna 2-letnie Alfie Evans cierpi na niezdiagnozowaną i najprawdopodobnie nieuleczalną chorobę neurologiczną. Od grudnia 2016 r. przebywa w szpitalu Alder Hey w Liveropplu, gdzie, wg lekarzy, utrzymywany jest przy życiu jedynie dzięki aparaturze medycznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem