Reklama

Czesi wspominają św. Wacława, ojca narodu

2017-09-28 20:48

RV / Praga / KAI

Ks. Sławomir Marek
Praski pomnik św. Wacława

W Republice Czeskiej obchodzone jest święto św. Wacława – głównego patrona Czech i Moraw. Tego dnia przypada rocznica jego śmierci, która miała miejsce w pierwszej połowie X wieku (929 r. lub 935 r.), kiedy powstawało czeskie państwo.

Rocznica śmierci św. Wacława jest nie tylko świętem kościelnym, ale również świętem państwowym, bowiem w roku 2000 czeski parlament uchwalił 28 września Dniem Czeskiej Państwowości.

Uroczystości ku czci św. Wacława rozpoczęły się w przeddzień jego święta procesją z praskiej katedry na główny plac miasta, gdzie znajduje się pomnik Świętego. W procesji niesiono „Paladium”, wizerunek Matki Bożej, który otrzymał św. Wacław od swojej babki i wychowawczyni, św. Ludmiły. Według tradycji św. Ludmile obraz ten podarował św. Metody, Apostoł Słowian.

Reklama

Główne uroczystości Patrona Czech odbyły się w Starym Bolesławcu, miejscu męczeńskiej śmierci św. Wacława. Mszę sprawował bp Franciszek Lobkowicz, ordynariusz diecezji ostrawsko-opawskiej, a kazanie wygłosił kard. Dominik Duka OP, arcybiskup Pragi i prymas Czech. Przypomniał on, że śmierć i kanonizacja św. Wacława miały charakter państwowotwórczy. Zachęcał chrześcijan do większego zaangażowania społecznego, do nieulegania mylnemu przekonaniu, że są słabi i jest ich mało. Swoje kazanie zakończył wezwaniem do obroni wolności."

Tagi:
św. Wacław

Jedyna taka parafia św. Wacława

2018-07-04 11:10

Władysław Burzawa
Edycja kielecka 27/2018, str. IV-V

Nie wiadomo dlaczego kościół w Irządzach ma za patrona św. Wacława, znanego króla Czech, wielkiego krzewiciela wiary chrześcijańskiej. Być może dlatego, że według najwcześniejszych źródeł pisanych wieś Irządze była uposażeniem żon książąt polskich, takich jak Dąbrówka, a z całą pewnością Ryksa. Księżna Dąbrówka, żona Mieszka I, pochodziła z Czech, i to właśnie z Czech przyszło do nas chrześcijaństwo i kult św. Wacława

WD
Kościół św Wacława w Irządzach

Parafia Irządze należy do najstarszych w naszej diecezji. Już z 1326 r. znane jest imię miejscowego plebana – Ulryka. W tym czasie miejscowość ta była siedzibą dekanatu składającego się z 25 parafii. Kościół ufundował Świętopełk herbu Lis. Świątynia powstała prawdopodobnie na przełomie XIII i XIV wieku, a w 1390 r. została przebudowana. W czasie wojen szwedzkich wojska Rakoczego zrabowały i zniszczyły kościół. Wkrótce został on odbudowany, „ale utracił dawną okazałość”. Mury i wieże zostały zniżone, a gotyckie sklepienie nawy zastąpione zostały „sufitem z desek”. Na przebudowę kościół czekał do 1894 r., wtedy to dobudowane zostały dwie boczne kaplice tworzące nawę poprzeczną.

Gotyckie ślady

Kościół zbudowany był w stylu gotyckim, którego późniejsze przebudowy nie zatarły. Jest to wysoka budowla, wsparta szkarpami, rozłożona na planie krzyża. Posiada kwadratową wieżycę zakończoną barokową wieża. Na murowanej jej części znajdują się figury św. Stanisława, św. Wojciecha oraz patrona świątyni św. Wacława. W wystroju wnętrza najbardziej godne uwagi jest prezbiterium, które mimo licznych zniszczeń oraz przebudowy kościoła zachowało renesansowe sklepienie, zdobione łukami i arkadami. W ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej Większej ozdobiony metalową, tłoczoną sukienką. Na zasuwie znajduje się obraz przedstawiający patrona kościoła. Św. Wacław namalowany jest w kolczudze, z mieczem przypasanym do boku. Jego kroki skierowane są w stronę anioła, który wręcza mu flagę z białym krzyżem na czerwonym tle. Nad głową króla unosi się drugi anioł trzymający palmę – symbol męczeństwa.

Zamordowany z rozkazu brata

Św. Wacław był czeskim księciem pochodzącym z dynastii Przemyślidów. Był synem księcia Wratyslawa i pogańskiej księżniczki Drahomiry. Gdy Wacław miał trzynaście lat jego ojciec zmarł, a wychowaniem małego Wacława zajęła się babka, późniejsza św. Ludmiła, a nie matka, która wychowywała jego młodszego brata Bolesława. Kiedy ok. 925 r. Wacław rozpoczął rządy w kraju, wygnał pogańską matkę i Bolesława, rozpoczynając proces ugruntowania chrystianizacji Czech. Jednak część możnych panów popierała nadal Bolesława. Bolesław zaprosił Wacława na uroczystości ku czci świętych Kosmy i Damiana do Starego Bolesławca. Tam między braćmi wywiązała się kłótnia, Bolesław złapał za miecz, a Wacław uciekał do kościoła. Zanim tam dobiegł zabiło go trzech rycerzy Bolesława. W ikonografii św. Wacław przedstawiany jest w zbroi i w stroju królewskim. Jego atrybutami są sztylet – narzędzie jego śmierci, anioł podający mu włócznię, a także trumna niesiona przez anioły. W 1436 r. św. Wacław ustanowiony został jednym z czterech głównych patronów Królestwa Polskiego. Obecnie jest patronem Czech i Pragi. W Polsce wiele starych kościołów ma go za swojego patrona, m.in. krakowska katedra wawelska (pw. świętych Stanisława i Wacława). W Czechach, jednym z najbardziej ateistycznych państw, 28 września, dzień wspomnienia św. Wacława, jest świętem narodowym.

Patroni irządzkiej parafii

Głównym patronem parafii jest św. Wacław męczennik, drugą patronka jest Maryja i Jej kult jest bardziej ugruntowany. Ku czci Maryi odbywają się nabożeństwa fatimskie od 13 maja do 13 października. – Układ nabożeństwa jest prowadzony oczywiście na wzór fatimski – wyjaśnia ks. prob. Marek Capek. – Różaniec, Msza św. oraz procesja ze świecami. Odpust ku czci naszego głównego patrona odbywa się w najbliższą niedzielę po 28 września. Do tego wydarzenia przygotowuje nas trzydniowe triduum. W czasie uroczystej Sumy w szczególny sposób modlimy się prosząc św. Wacława o wstawiennictwo za nami do Pana Boga. Maryjny odpust w parafii odbywa się w najbliższą niedzielę po 31 maja, dniu wspomnienia Matki Bożej Królowej Wszechświata. Nabożeństwo ku czci Maryi jest u nas bardzo silne – mówi Ksiądz Proboszcz. W parafii codziennie na różańcu modlą się panie z ośmiu róż różańcowych. W każdy piątek po Mszy św. odbywa się nabożeństwo do św. Miłosierdzia, podczas którego następuje ucałowanie relikwii św. Jana Pawła II, wielkiego głosiciela Jezusowego Miłosierdzia.

Zmieniająca się świątynia

– Od dwudziestu lat jestem tu proboszczem – mówi ks. Marek Capek. – Przez ten czas wiele udało się nam osiągnąć. I długo wymienia wszystkie remonty: dachu świątyni, dzwonnicy, zakup dzwonów, odnowienie elewacji kościoła, zagospodarowanie terenu wokół świątyni, odnowienie dwóch ołtarzy i ambony i wiele innych prac. – To wszystko udało się dzięki pomocy parafian, to oni dbają o naszą wspólnotę, modląc się i wspierając każdą inwestycję swoimi ofiarami.
Wykonanych prac było tak wiele, że ta mała rolnicza parafia nie dałaby sobie rady, gdyby nie środki uzyskiwane z zewnątrz. Leży ona na terenie województwa śląskiego i tamtejszy Urząd Marszałkowski wspomagał dotacjami inwestycje w kościele. – Pomagało nam także Ministerstwo Kultury. Aby otrzymać dotację, musieliśmy mieć zabezpieczony wkład własny i o te pieniądze zadbali nasi parafianie – mówi Ksiądz Proboszcz, dodając, że w ciągu tych dwudziestu lat zmieniło się w kościele i jego otoczeniu bardzo wiele. – Kosztowało to nas wszystkich dużo pracy, ale efekty są widoczne – dodaje. Kto chciałby zobaczyć piękny kościół św. Wacława, jedyny pod takim wezwaniem w całej diecezji kieleckiej, niech odwiedzi Irządze, miejscowość na zachodnich krańcach naszej diecezji.

Czy wiesz, że...
- Z parafii Irządze pochodzili sławni rektorzy Uniwersytetu Jagiellońskiego; prymas Królestwa Polskiego Wincenty Kot, Andrzej z Sadowia oraz Andrzej Gofra (Góra) z Mikołajewic.
- Unikatową ozdobą jest złocona wczesnobarokowa ambona, w kształcie łodzi płynącej na falach, z których wyłaniają się potwory. Zdobią ją barokowe godła ewangelistów. Górną część ambony stanowi maszt nawiązujący do tablic Dekalogu.
- Według tradycji nazwa miejscowości wiąże się z żoną pierwszego władcy Polski Dobrawą, która miała powiedzieć: „I ja tu rządzę!”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: 14 października kanonizacja bł. Nuncjusza Sulprizio

2018-07-19 13:37

kg (KAI) / Watykan

Papież Franciszek zapowiedział, że w niedzielę 14 października ogłosi świętym bł. Nuncjusza Sulprizio. Ten świecki Włoch, wcześnie osierocony, żył w pierwszej połowie XIX wieku i zmarł w wyniku ciężkiej choroby w wieku zaledwie 19 lat. Błogosławionym ogłosił go 1 grudnia 1963 r. Paweł VI, który wraz z nim i pięcioma innymi osobami zostanie kanonizowany też 14 października, w czasie trwania Synodu Biskupów poświęconego młodzieży, wierze i rozeznawaniu powołania.

Grzegorz Gałązka

Przyszły święty urodził się 13 kwietnia 1817 r. w miejscowości Pescosansonesco w prowincji Pescara w środkowo-wschodnich Włoszech w ubogiej rodzinie szewca i tkaczki. Gdy miał 3 lata, zmarł jego ojciec a po dalszych 3 latach - jego matka i wychowaniem sieroty zajęła się babka ze strony matki. Była analfabetką, ale miała głęboką wiarę i była wielkiej dobroci i to ona wywarła największy wpływ na całe późniejsze życie chłopca. Ale ona też zmarła w 1826, gdy nie miał on jeszcze 9 lat.

Nuncjusz trafił wówczas pod opiekę dalekiego stryja ze strony matki, który właścicielem małej huty i tam zatrudnił malca, nie zwracając uwagi ani na jego wiek, ani na słabe zdrowie. Źle go traktował, nieraz go bił i głodził, co szybko nadwątliło jego siły. W latach 1830-32 jego stan pogorszył się tak bardzo, że musiał iść do szpitala, ale niewiele to pomogło. Gdy w czerwcu 1832 znów znalazł się w tej placówce w Neapolu, miejscowy kapelan zaopiekował się młodym chłopcem, który - mimo wielkiego bólu i cierpienia - nie tracił pogody ducha i wielkiej wiary. I dopiero dzięki niemu w szpitalu w wieku 15 lat Nuncjusz przyjął I komunię św., co jeszcze bardziej ożywiło w nim wiarę.

Podczas dwuletniego pobytu w szpitalu poznał też innego człowieka, któremu odtąd wiele zawdzięczał. Był nim płk Felice Wochinger, zwany ze względu na swą dobroć "ojcem ubogich". Szybko dostrzegł on w swym nowym podopiecznym niezwykłe cnoty i nazwał go "aniołem" bólu i miłości do Chrystusa, stając się dlań drugim ojcem.

Ale mimo starań lekarzy i troskliwej opieki ze strony m.in. pułkownika, stan zdrowia młodego człowieka nie poprawiał się i zmarł on wskutek gangreny 5 maja 1836 w Neapolu, mając nieco ponad 19 lat. Świadkowie jego śmierci wspominali, że w chwili jego odejścia do wieczności w pokoju roznosił się zapach róż, a jego ciało, uwolnione od choroby, stało się pi i świeże. Jego grób szybko stał się celem pielgrzymek.

Beatyfikował go 1 grudnia 1963, na zakończenie II sesji Soboru Watykańskiego II, Paweł VI, który sam wraz z nim i pięcioma innymi osobami zostanie kanonizowany 14 października br. w czasie Synodu Biskupów poświęconego młodzieży, wiary i rozeznawania powołania.

Pozostali przyszli święci to: Oskar Arnulf Romero (1917-80), Franciszek Spinellio (1853-1913), Wincenty Romano (1751-1831), Maria Katarzyna Kasper (1820-92) i Nazaria Ignacja od św. Teresy od Jezusa (1889-1943).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Pogotowieduchowe.pl

2018-07-19 20:20

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Wezwanie. Pogotowie rusza, choć jest nieco dziwne: lekarze bez kitli, nie dają zastrzyków, nie przepisują recept i nie zabierają do szpitala, choć zdarza się, że kierują do specjalisty. Nawet sygnał tego pogotowia jest zupełnie inny. Telefoniczny.

Pexels/pixabay.com

W tym roku minęło sześć lat od narodzin inicjatywy, której założeniem było stworzenie takiej przestrzeni, gdzie potrzebujący ludzie będą mieli bezpośredni dostęp do kapłana dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebują. Tak powstało pogotowie duchowe, które trwa, służy i wciąż się rozwija. Jego pomysłodawcą i inicjatorem jest kapucyn br. Benedykt Pączka.

Zielona żarówka

Na stronie pogotowieduchowe.pl znajduje się mapa Polski, na której zaznaczone są ikonki żarówek - jedne mają kolor czerwony, inne zielony. Te drugie informują, gdzie w tym momencie znajduje się kapłan, który czeka na telefon. Obok mapy widnieje także lista księży, przy których również znajdziemy ikonki żarówek informujące o ich gotowości. Warto jednak pamiętać, że może zdarzyć się sytuacja, w której mimo zielonej żarówki kapłan w danej chwili nie odbierze telefonu. Należy wtedy próbować ponownie za jakiś czas albo wybrać innego kapłana z listy.

18 h na dobę 7 dni w tygodniu

Obecnie w to dzieło zaangażowanych jest 17 kapłanów (zarówno diecezjalnych jak i zakonników) pracujących nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Traktują swoje kapłaństwo jako misję i chcą być otwarci oraz dostępni dla ludzi w praktyce. Każdy z nich dyżuruje co najmniej jeden dzień w tygodniu (na stronie można dokładnie sprawdzić kto kiedy jest dostępny, a także przeczytać krótką informację na temat księdza, z którym w danym czasie można podjąć rozmowę). Kapłani dyżurują każdego dnia tygodnia od godz. 6.00 aż do północy. Od tego roku oprócz rozmowy telefonicznej istnieje także możliwość nawiązania kontaktu mailowego. Wystarczy wysłać wiadomość na adres kaplan@pogotowieduchowe.pl, w kilku słowach przedstawić się, tak by ksiądz wiedział, do kogo kieruje odpowiedź oraz zadać pytanie bądź nakreślić problem.

Chciałam być anonimowa

Jeśli natomiast nie masz potrzeby rozmowy, ale nosisz w sercu ważną dla Ciebie intencję, możesz poprosić o modlitwę. Wystarczy otworzyć zakładkę „Modlitwa" i wpisać intencję, a ta zostanie natychmiast przesłana do zgromadzenia, które w danym dniu podjęło się posługi modlitewnej.

Nie są to jedyne możliwości zaangażowania się w dzieło pogotowia duchowego. Zawsze przecież możesz „stanąć po drugiej stronie" i to ty swoją modlitwą lub postem wesprzeć tę inicjatywę - posługujących kapłanów oraz dzwoniące osoby. A o tym, że ludzie naprawdę dzwonią i otrzymują wsparcie oraz pomoc, świadczą m.in. ich świadectwa:

„Bardzo dziękuję za tę piękną inicjatywę. Rozmowa z kapłanem pomogła mi w trudnych chwilach po śmierci ważnej dla mnie osoby. Dzięki tej rozmowie odnalazłam ponownie właściwe ścieżki życia wewnętrznego, zyskałam też dobre rozeznanie tego, co się działo w moim sercu. Życzę kapłanom posługującym w Pogotowiu wszelkich łask i błogosławieństw. Pamiętam w modlitwie".

„Weszłam tutaj jakiś czas temu... Byłam w kryzysie... Pomyślałam, że zamiast zrobić coś głupiego zadzwonię na pogotowie duchowe. Wiedziałam, że wtedy dyżuru nie ma kapłan z mojego rejonu. Odpowiadało mi to, bo chciałam być anonimowa, nie chciałam by padła propozycja spotkania/rozmowy. Chciałam tylko porozmawiać, odwrócić złe myśli. Rozmowa, życzliwość i chęć pomocy tego kapłana z pogotowia pomogły mi.(...) Dziękuję bardzo za pogotowie. Wiem, że w sytuacji alarmowej mogę tu zadzwonić, spotkać się realnie w moim mieście. Nie muszę iść sama ze swoim ciężarem, bo Bóg posyła mi swoich kapłanów".

Pogotowieduchowe.pl - warto dobrze zapamiętać ten adres. Być może kiedyś ktoś z nas lub bliskich nam osób będzie potrzebował takiej pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem