Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Papieska Msza dla żandarmerii watykańskiej

2017-09-24 17:20

RV, sal (KAI) / Watykan

Mazur/episkopat.pl

Dla naszego Boga nigdy nie jest za późno – mówił Franciszek podczas Mszy, jaką sprawował dziś przy grocie Matki Bożej z Lourdes w Ogrodach Watykańskich - dla żandarmerii watykańskiej z okazji jej patronalnego święta.

Papież wskazał najpierw na wezwanie do nawrócenia, które pojawia się w pierwszym czytaniu mszalnym. „Nawrócenie. Pierwsze czytanie nam mówi, że taka jest nasza droga: szukać Pana, zmienić swoje życie, nawrócić się. I to jest prawda. Jednakże Jezus idzie dalej, zmienia logikę. Jest to logika, której nikt nie mógł zrozumieć, logika Bożej miłości. To prawda, ty masz szukać Pana i zrobić wszystko, by Go znaleźć. Ale ważne jest, że to On ciebie szuka. Ważniejsze od szukania Pana jest zdać sobie sprawę, że to On mnie szuka” – powiedział Ojciec Święty.

Papież zauważył, że tę logikę Bożej miłości przybliża nam również przypowieść z dzisiejszej Ewangelii. Mówi ona o gospodarzu winnicy, który najmuje robotników.

„Pięć razy mówi się w tym fragmencie o wyjściu, o wyjściu Boga, gospodarza domu, który wychodzi w ciągu dnia po robotników do swej winnicy. Ów dzień to ludzkie życie. I Bóg wychodzi rano, przed południem, w południe, po południu i wieczorem. Pięć razy. Nie nuży się tym wychodzeniem. Nasz Bóg nigdy się nuży szukaniem nas, aby nam pokazać, że nas kocha. «Ależ Ojcze, powie ktoś, przecież ja jestem grzesznikiem». Ileż to razy jesteśmy jak ci, co cały dzień stoją na placu, pośród świata, w grzechach... «Chodź!» «Ależ już jest za późno» «Chodź!» Dla Boga nigdy nie jest za późno. Nigdy. Taka jest Jego logika nawrócenia. On wychodzi z samego siebie, by nas szukać. I do tego stopnia wyszedł z siebie, że posłał swego Syna, aby nas szukał. Nasz Bóg zawsze na nas spogląda” – powiedział Ojciec Święty.

Reklama

W tym kontekście Franciszek przywołał inną ewangeliczną przypowieść, o marnotrawnym synu. Papież przypomniał, jak miłosierny Ojciec codziennie wygląda syna, licząc na jego powrót. W tej przypowieści ujawnia się serce naszego Boga, który zawsze na nas czeka.

„Kiedy ktoś mówi: «znalazłem Boga», to się myli. Ostatecznie to On ciebie znalazł i zabrał cię z sobą. To On robi pierwszy krok. On nigdy się nie znuży tym wychodzeniem. Szanuje wolność każdego człowieka, ale jest przy nim, czekając, aż choć trochę otworzy Mu drzwi. I to właśnie jest w wielkie w Panu. Jest pokorny. Nasz Bóg jest pokorny. Upokarza się, czekając na nas. Zawsze jest przy nas i czeka. Wszyscy jesteśmy grzesznikami i potrzebujemy spotkania z Panem. Spotkania, które da nam siłę, abyśmy mogli iść na przód, być lepsi po prostu. Ale bądźmy czujni. Bo On przechodzi i byłoby smutne, gdybyśmy nie zdali sobie z tego sprawy. Prośmy dzisiaj o tę łaskę: Panie spraw, abym był pewny, że Ty na mnie czekasz z moimi grzechami, wadami, problemami... Wszyscy je mamy, wszyscy. Ale On tu jest, zawsze. Najgorszy grzech to nie zrozumieć, że On zawsze na mnie czeka, nie ufać tej miłości, brak zaufania do Bożej miłości” – powiedział Ojciec Święty.

Obchody 201. rocznicy powstania Żandarmerii Watykańskiej – nazywającej się na początku Korpusem Papieskich Karabinierów - rozpoczęło w sobotę popołudniu uroczyste przyjęcie w Ogrodach Watykańskich. Przybyli na nie kardynał sekretarz stanu Pietro Parolin, jego poprzednik kard. Angelo Sodano, gubernator Państwa Watykańskiego kard. Giuseppe Bertello oraz substytut sekretariatu abp Angelo Becciu i prefekt Domu Papieskiego abp Georg Gänswein.

Licznie reprezentowany był korpus dyplomatyczny akredytowany przy Stolicy Apostolskiej oraz policje i inne korpusy zaprzyjaźnionych krajów poczynając od włoskich karabinierów.

Dowódca żandarmerii Domenico Giani szczególnie serdecznie powitał delegację policji Kolumbii, którą papież odwiedził niedawno i przesłał pozdrowienie siłom bezpieczeństwa Chile i Peru, do których Franciszek wybiera się w najbliższym czasie.

Giani mówił o zbiórce na potrzeby szpitala pediatrycznego w Bangi, stolicy Republiki Środkowoafrykańskiej oraz na odbudowę kaplicy w Nursji, zburzonej przez ubiegłoroczne trzęsienie ziemi w środkowych Włoszech.

Podczas przyjęcia serwowano robioną miejscu neapolitańską pizzę, którą przekazano także papieżowi, jak zapewnił przedstawiciel produkującej ją firmy oraz słodycze z Pompejów i czarną kawę z Neapolu.

Żandarmeria watykańska powstała pod nazwą "Korpus Papieskich Karabinierów" w 14 lipca 1816 roku. Obecnie jest ona zaangażowana w zapewnienie bezpieczeństwa papieżowi w czasie wszystkich jego podróży we Włoszech i za granicą. Pełni również funkcje policyjne jako straż graniczna, policja sądowa i finansowa. Ponadto czuwa nad porządkiem publicznym w obrębie Państwa Watykańskiego. W 2008 żandarmeria przystąpiła do Interpolu - międzynarodowej organizacji policji kryminalnej.

Tagi:
Watykan Franciszek

Franciszek w rzymskiej parafii: zastanówmy się, co mówi do nas Jezus

2018-02-25 19:15

st (KAI) / Rzym

Jezus jest z nami w trudnych chwilach i nas umacnia – powiedział Ojciec Święty odwiedzając wspólnotę parafialną św. Gelazjusza I, papieża przy via Fermo Corni, w dzielnicy Ponte Mammolo, w północno- wschodniej części Rzymu. Jednocześnie papież zachęcił wiernych, by wsłuchiwali się w głos Jezusa i pełnili Jego wolę. Była to 16 wizyta Franciszka w parafii diecezji rzymskiej.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W improwizowanej homilii nawiązując do czytanej dziś Ewangelii o Przemienieniu Pańskim (Mk 9,2-10) Franciszek zauważył, że Pan Jezus ukazuje się apostołom takim, jakim jest w niebie, aby potrafili znieść zgorszenie krzyża. Nie mogli bowiem zrozumieć, że Jezus umrze jako przestępca. Sądzili, że będzie wyzwolicielem, tak jak ci którzy zawsze zwyciężają. Podkreślił, że Jezus zwycięża inaczej - poprzez upokorzenie krzyża. Jezus zawsze przygotowuje nas na próbę, daje nam moc, by iść i przezwyciężyć trudności z Jego mocą – podkreślił Ojciec Święty.

Następnie papież zwrócił uwagę na odnotowany w Ewangelii głos Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Podkreślił, że nie ma takiej chwili w życiu, której nie można przeżyć w pełni słuchając Jezusa. W trudnych doświadczeniach trzeba pamiętać o chwale Jezusa, a przez cale życie Jego słuchać, co nam mówi dzisiaj w Ewangelii. Starać się słuchać głosu Jezusa. Franciszek przypomniał słowa Matki Bożej w Kanie Galilejskie „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. To jest sposób, by iść naprzód – powiedział na zakończenie swej homilii papież. Jedno z czytań – z listu do Rzymian (Rz 8, 31b-34) przeczytał podczas liturgii niewidomy. Natomiast Ewangelię odczytał diakon pochodzący z Afryki.

Ojca Świętego około 15.45 powitał papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej, abp Angelo de Donatis, wraz z biskupem pomocniczym dla sektora północnego, Guerino Torą oraz proboszczem, ks. Giuseppe Raciti. Wcześniej papież na boisku sportowym spotkał się z dziećmi i katechizowaną młodzieżą oraz rodzinami. Nawiązując do padającego deszczu zauważył, że również w życiu są chwile pięknej pogody i burze czy deszcze. Wskazał, że także chrześcijanin jest powołany, by odważnie iść przez życie, zarówno w chwilach pięknych jak i trudnych, zawsze w towarzystwie i pod kierownictwem Jezusa.

Następnie w teatrze pozdrowił chorych i osoby starsze. Podkreślił znaczenie ich świadectwa, które powinni przekazywać młodym i światu. Wreszcie w salach parafialnych spotkał się z ubogimi oraz osobami zaangażowanymi w prace ośrodka Caritas. Podkreślił konieczność troski o każde ludzkie życie. Rozmawiał też z dwojgiem goszczonych w tej parafii młodych, przybyłych z Gambii oraz wyspowiadał grupę parafian. Po Mszy św. Ojciec Święty powrócił do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Przemienienie Pana Jezusa na Górze Tabor

Ks. Józef Kudasiewicz
Edycja kielecka 39/2003

Tajemnica czwarta

„W jakieś osiem dni po tych mowach wziął z sobą Piotra, Jana i Jakuba i wyszedł na górę, aby się modlić. Gdy się modlił, wygląd Jego twarzy się odmienił, a Jego odzienie stało się białe” (Łk 9,28 n).

Tajemnica Przemienienia Jezusa wbudowana jest w ciąg Jego zwykłej działalności mesjańskiej: cuda, nauczanie, zapowiedź Męki. I nagle Jezus przerwał codzienną pracę i zabrał „ze sobą Piotra, Jakuba i Jana i zaprowadził ich na górę wysoką, osobno” (Mt 17,1). Dlaczego na górę? Góra w języku biblijnym ma znaczenie teologiczne: jest to miejsce bliskości Boga, objawienia się Boga, np. Góra Synaj. Na tę górę prowadzi uczniów Jezus: „wziął”, „zaprowadził”. Celem tego wyprowadzenia na górę jest modlitwa.
Gdy Jezus się modlił, twarz Jego odmieniła się. Mówiąc dosłownie - „została odmieniona”, „została przemieniona”, domyślnie przez Boga. Św. Mateusz napisze, że „twarz Jego zajaśniała jak słońce, odzienie zaś stało się białe jak światło”. Światło i słońce wskazują na teofanię, tj. na objawienie się Boga na Obliczu (czyli Osobie) Jezusa. W czasie ziemskiego życia Jezusa, Jego Bóstwo było ukryte. W kolędzie śpiewamy: „Pan niebiosa - obnażony”. Jak Mojżeszowi Bóg objawił się na moment w płonącym krzewie, tak wybranym uczniom objawił się On w Obliczu Jezusa na Górze Tabor. Na objawienie Boga wskazuje również „obłok świetlany”.
Dlaczego Bóg objawił się w Jezusie wobec uczniów? Ojciec Święty Jan Paweł II wskazuje na podwójny cel tego objawienia. Cel pierwszy - Przemienienie było przygotowaniem uczniów na bolesną godzinę Męki, by nie ulegli zgorszeniu krzyża. Cel drugi - kontemplując przemienione Oblicze Jezusa, „wpatrujemy się w jasność Pańską jakby w zwierciadle; za sprawą Ducha Pańskiego, coraz bardziej jaśniejąc, upodabniamy się do Jego Obrazu”. Kontemplując przemienione Oblicze Jezusa, upodabniamy się do Niego i przemieniamy się. Jak możemy dziś kontemplować przemienione oblicze Pana? Najpierw w Eucharystii; w świetlistobiałej Hostii obecny jest przemieniony i uwielbiony Pan. Z Jego przemienionego Oblicza spływają na nas Boże moce, jak na uczniów na Górze Tabor. Możemy wpatrywać się w przemienione Oblicze Pana na kartach Ewangelii i na świętych ikonach, które są obrazowym przedstawieniem Ewangelii.
Okoliczności Przemienienia Pańskiego przypominają bardzo ważną i aktualną prawdę. Uczeń Jezusa powinien, na wzór swego Mistrza, od czasu do czasu przerwać codzienny kołowrotek pracy, wejść na górę wysoką, na spotkanie z Bogiem i wpatrywać się w świetliste Oblicze Jezusa. Są to spotkania przemieniające. Człowiek wyzwala się w ten sposób z niewoli materii, czasu i pracy. Okazją do takiego wyjścia może być dzień Pański, rekolekcje. Będziemy zawsze wracać z góry przemienieni i umocnieni.
Jeszcze jedno światło bije z Góry Tabor, szczególnie dla ludzi młodych. Chrześcijaństwo to pewien rodzaj alpinizmu; to wspinanie się na górę, na spotkanie z Panem i mozolne schodzenie w dół, na ten padół płaczu, by służyć braciom. Chrześcijaństwo jest wielką przygodą. Z góry widać lepiej i piękniej. Człowiek przemieniony lepiej widzi i piękniej służy. Tak przeżywał swe chrześcijaństwo Jan Paweł II - zamiłowany taternik; tak przeżywał je bł. Piotr Frassatti - znakomity alpinista. Góra Tabor ma to do siebie, że możemy wchodzić na nią aż do końca, do ostatniego tchu życia, do ostatniego spotkania z Panem. Chrześcijanin bowiem całe życie wspina się do góry na spotkanie z Bogiem i schodzi w dół, by służyć.

Boże, Ty przy chwalebnym Przemienieniu Twojego jedynego Syna potwierdziłeś tajemnicę wiary świadectwem Ojców i ukazałeś chwałę, jaka czeka Twoje przybrane dzieci. Spraw abyśmy, posłuszni głosowi Twojego umiłowanego Syna, stali się Jego współdziedzicami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek w rzymskiej parafii: zastanówmy się, co mówi do nas Jezus

2018-02-25 19:15

st (KAI) / Rzym

Jezus jest z nami w trudnych chwilach i nas umacnia – powiedział Ojciec Święty odwiedzając wspólnotę parafialną św. Gelazjusza I, papieża przy via Fermo Corni, w dzielnicy Ponte Mammolo, w północno- wschodniej części Rzymu. Jednocześnie papież zachęcił wiernych, by wsłuchiwali się w głos Jezusa i pełnili Jego wolę. Była to 16 wizyta Franciszka w parafii diecezji rzymskiej.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

W improwizowanej homilii nawiązując do czytanej dziś Ewangelii o Przemienieniu Pańskim (Mk 9,2-10) Franciszek zauważył, że Pan Jezus ukazuje się apostołom takim, jakim jest w niebie, aby potrafili znieść zgorszenie krzyża. Nie mogli bowiem zrozumieć, że Jezus umrze jako przestępca. Sądzili, że będzie wyzwolicielem, tak jak ci którzy zawsze zwyciężają. Podkreślił, że Jezus zwycięża inaczej - poprzez upokorzenie krzyża. Jezus zawsze przygotowuje nas na próbę, daje nam moc, by iść i przezwyciężyć trudności z Jego mocą – podkreślił Ojciec Święty.

Następnie papież zwrócił uwagę na odnotowany w Ewangelii głos Ojca: „To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie”. Podkreślił, że nie ma takiej chwili w życiu, której nie można przeżyć w pełni słuchając Jezusa. W trudnych doświadczeniach trzeba pamiętać o chwale Jezusa, a przez cale życie Jego słuchać, co nam mówi dzisiaj w Ewangelii. Starać się słuchać głosu Jezusa. Franciszek przypomniał słowa Matki Bożej w Kanie Galilejskie „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. To jest sposób, by iść naprzód – powiedział na zakończenie swej homilii papież. Jedno z czytań – z listu do Rzymian (Rz 8, 31b-34) przeczytał podczas liturgii niewidomy. Natomiast Ewangelię odczytał diakon pochodzący z Afryki.

Ojca Świętego około 15.45 powitał papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej, abp Angelo de Donatis, wraz z biskupem pomocniczym dla sektora północnego, Guerino Torą oraz proboszczem, ks. Giuseppe Raciti. Wcześniej papież na boisku sportowym spotkał się z dziećmi i katechizowaną młodzieżą oraz rodzinami. Nawiązując do padającego deszczu zauważył, że również w życiu są chwile pięknej pogody i burze czy deszcze. Wskazał, że także chrześcijanin jest powołany, by odważnie iść przez życie, zarówno w chwilach pięknych jak i trudnych, zawsze w towarzystwie i pod kierownictwem Jezusa.

Następnie w teatrze pozdrowił chorych i osoby starsze. Podkreślił znaczenie ich świadectwa, które powinni przekazywać młodym i światu. Wreszcie w salach parafialnych spotkał się z ubogimi oraz osobami zaangażowanymi w prace ośrodka Caritas. Podkreślił konieczność troski o każde ludzkie życie. Rozmawiał też z dwojgiem goszczonych w tej parafii młodych, przybyłych z Gambii oraz wyspowiadał grupę parafian. Po Mszy św. Ojciec Święty powrócił do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem