Reklama

Abp Jędraszewski w Fatimie: Polska chce być wierna Chrystusowi i Jego Matce

2017-09-24 17:14

md / Fatima

Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej

- Pragniemy, aby Polska była zawsze wierna Chrystusowi, Odkupicielowi człowieka i Jego Przenajświętszej Matce – mówił w niedzielę w Fatimie abp Marek Jędraszewski w przemówieniu skierowanym do Polaków uczestniczących w uroczystym przekazaniu monstrancji fatimskiej do portugalskiego sanktuarium. Metropolita krakowski przewodniczył Mszy św., podczas której wotum narodu polskiego zostało ofiarowane opiekunom sanktuarium w Fatimie.

„Bijące na cztery strony świata dzwony bazyliki Matki Najświętszej w Fatimie dzisiaj przywołały nas, Polaków, z różnych stron naszego kraju, a nawet spoza jego granic, abyśmy oddali cześć Chrystusowi Panu właśnie tutaj, na tym świętym miejscu” – mówił abp Jędraszewski w pozdrowieniu skierowanym do wiernych zgromadzonych na placu przed świątynią. „Równocześnie te tak czysto i donośnie brzmiące dzwony z ogromną mocą przekazują nam orędzie, które stąd, z Fatimy, rozeszło się na cały świat: orędzie wzywające do nawrócenia, do pokuty, do różańcowej modlitwy o pokój dla świata i za grzeszników, którym grozi wieczne potępienie” – podkreślił.

Hierarcha stwierdził, że w biciu tych fatimskich dzwonów zawarty jest ton „przejmującej przestrogi”. Przypomniał, że w 1917 roku i później zlekceważono orędzie Najświętszej Maryi Panny. „Następstwem tej duchowej głuchoty ze strony bardzo wielu ludzi był wybuch drugiej wojny światowej oraz rozlewająca się z Rosji na cały świat fala ateizmu, która okrucieństwem swych prześladowań skierowanych przeciwko świętemu, katolickiemu i apostolskiemu Kościołowi dotknęła miliony jego wiernych synów i córek” – wyjaśniał, dodając, że dotknęła ona także samego Jana Pawła II, który stał się ofiarą zamachu w dniu 13 maja 1981 roku. „To wszystko sprawiło, że – jak pisał on w liście apostolskim „Tertio millennio adveniente” – wiek dwudziesty stał się na powrót wiekiem męczenników” – zauważył metropolita krakowski.

Abp Jędraszewski podkreślał, że prześladowaniom i ateistycznej przemocy naród polski przeciwstawiał swoją miłość do Matki Najświętszej, która wyraża się poprzez modlitwę różańcową i ponawiane co jakiś czas akty zawierzenia się Jej opiece.

Reklama

„Chcemy być wierni podjętym zobowiązaniom. Pragniemy je do końca wypełnić. Dlatego trwamy na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem” – deklarował mówca. Potwierdzeniem tego pragnienia jest dar narodu polskiego dla Fatimy: monstrancja w kształcie Matki Bożej - Niewiasty Eucharystii.

Arcybiskup krakowski przypomniał, że przed monstrancją fatimską modlili się ostatnio Polacy w 99 różnych miejscowości, a Fatima staje się setnym miejscem, do którego ona przybywa – w setną rocznicę objawień fatimskich. „Noszona tutaj podczas procesji eucharystycznych niech mówi ona wszystkim, że z tak dalekiej od Polski Fatimy dobiega do naszego kraju donośny głos dzwonów wzywający nas do nawrócenia, pokuty i modlitwy” – mówił. Podkreślił, że ten głos jest w naszej ojczyźnie słyszany i rozumiany, i że Polacy bardzo pragną, aby „Polonia sit semper fidelis” (Polska była zawsze wierna) Chrystusowi, Odkupicielowi człowieka i Jego Przenajświętszej Matce.

W uroczystości uczestniczyli pielgrzymi z archidiecezji krakowskiej i innych stron Polski oraz zagranicy. Wśród nich są m.in. prowincjał pallotynów ks. Zenon Hanas SAC, kustosz sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Zakopanem i inicjator daru ks. Marian Mucha SAC, oraz fundatorzy monstrancji. Jest to wotum wdzięczności narodu polskiego w stulecie objawień Matki Bożej i dwudziestolecie wizyty św. Jana Pawła II w Zakopanem.

Tagi:
Fatima abp Marek Jędraszewski

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie!

2018-07-18 17:52

Małgorzata Trawka

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie! Uczestniczą w Zgromadzeniu Światowym Ruchu END, które odbywa się raz na sześć lat i jest największym zgromadzeniem małżeństw na świecie.

Dariusz Pachucy

To niezwykłe spotkanie rozpoczęło się w poniedziałkowy wieczór piękną ceremonią otwarcia, podczas której dokonano prezentacji ekip z różnych części świata. We wtorek małżonkowie mieli możliwość wziąć udział w wielu konferencjach, zajęciach w grupach, uczestniczyć w Eucharystii i wspólnych modlitwach. Zgromadzeniu towarzyszy szereg dodatkowych wydarzeń kulturalnych, jak chociażby musicale. Małżeństwa z Wrocławia współtworzyły polskie stoisko, m. in. budując Wawel w 3D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem