Reklama

Kard. Sarah: jesteśmy powołani, aby dawać jednoznaczne świadectwo katolickiej wierze

2017-09-23 20:01

msz / Poznań

Magdalena Miła

„Jeśli chrześcijanin, podobnie jak kameleon, przybiera kolory swojego otoczenia, nie stanowi już namacalnego znaku królestwa Bożego: a przecież jesteśmy powołani, aby nadawać smak środowiskom, w których się znajdujemy przez dawanie jasnego i jednoznacznego świadectwa naszej katolickiej wierze” – mówił w sobotę, 23 września, kard. Robert Sarah podczas Ogólnopolskiego Forum Duszpasterskiego, które odbyło się w Poznaniu.

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów był gościem specjalnym spotkania w stolicy Wielkopolski pod hasłem: „Jesteśmy napełnieni Duchem Świętym (por. Dz 2,4)”. Słowa te są tematem przyszłorocznego programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce.

W auli Centrum Wykładowo-Konferencyjnego Politechniki Poznańskiej kard. Sarah wygłosił referat nt. „Duch świętości w Kościele”. Przypomniał, że Duch Święty objawia się jako Ten, który jest od samego początku związany z Wieczernikiem. „Z Wieczernika, z tego małego pomieszczenia wyszedł Kościół katolicki, napełniony tchnieniem Ducha Świętego, aby z czasem zdobyć cały świat dla Chrystusa” – mówił do uczestników forum gość z Watykanu.

W prezentowanym wykładzie zauważył, że misja Kościoła nie zależy od inicjatywy człowieka, ale jest owocem działania Ducha Świętego. Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zwrócił uwagę na najważniejsze posłannictwo Kościoła, którym jest „misja duchowa i nadprzyrodzona, zmierzająca do zbawienia dusz i roztaczająca opiekę nad ciałem o tyle, o ile jest to ukierunkowane na zbawienie duszy".

Reklama

Gość z Watykanu przypomniał, że ekonomia sakramentalna Kościoła jest ściśle powiązana z misterium wylania Ducha Świętego na Kościół, a „świętość i uświęcenie Kościoła, dzieła Ducha Świętego, dokonują się w sposób bardzo konkretny poprzez materialną widoczność siedmiu świętych znaków sakramentalnych".

Kard. Sarah zaznaczył, że mówiąc o statystykach i liczbach w Kościele, nie należy zwracać uwagi na liczbę wiernych, ale na świętość i jedność Kocioła. „Nie bójmy się, drodzy bracia, jeśli czasami w pewnych miejscach lub w pewnych momentach nasza liczba zmniejsza się do niewielkich, nawet bardzo niewielkich rozmiarów" – mówi gość z Watykanu. „Dla Kościoła kluczową jest nie kwestia ilości, ale świętości, jedności Kościoła w Duchu Świętym, jedności Doktryny i nauczania moralnego" – podkreślił purpurat.

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów przestrzegał też przed „wywietrzeniem soli naszej wiary", „kupczenia słowem Bożym lub jego zafałszowaniem". „Nie wolno nam poświęcać jakości duchowej na rzecz liczb, w przeciwnym wypadku będziemy mieli wielu takich, którzy definiują się katolikami, ale którzy głęboko zasmucają Ducha Świętego przez swoje postępowanie i przez skażone grzechem serca" – stwierdził prelegent.

Zaznaczył, że jeżeli poświęca się prawdę po to, aby uniknąć trudności wpisanych w dawanie świadectwa wierze, chrześcijanin nie jest już solą i na nic się nie przyda. Kard. Sarah przypomniał, że Jezus prosi nas, abyśmy nie pozwolili wywietrzeć soli naszej wiary, co wiąże się z koniecznością wytrwania w wierze katolickiej i zachowaniem ciągłości nauczania moralnego Kościoła.

„Należy więc, na poziomie duszpasterskim, koniecznie odnaleźć właściwą równowagę pomiędzy elitarnym rygoryzmem, który każe wyobrażać sobie Kościół jako wspólnotę doskonałych, a szkodliwym laksyzmem, który nawet przy dobrych intencjach przyciągnięcia do Kościoła jak największej liczby wiernych, dokonuje nieuprawnionych cięć w dziedzinie Doktrynie wiary, nauczania moralnego Kościoła i obyczajów" – podkreślił purpurat.

Mówiąc o zachodniej kulturze, zauważył, że pojęcie grzechu zostało w niej rozmyte i prawie już nie funkcjonuje w świadomości społecznej, a wśród wiernych, ale także kapłanów obserwuje się niechęć do sakramentu pojednania. Kard. Sarah wyraził opinię, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest „powszechne duchowe zdezorientowanie, polegające na zachowaniu z jednej strony ogólnego przeświadczenia o własnej grzeszności, z drugiej zaś na zatraceniu świadomości co do natury grzechu, a w konsekwencji, konieczności wyznania go i błagania Boga o wybaczenie".

Prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów stwierdził, że zgodnie z dzisiejszym sposobem myślenia dla wielu nic nie jest już grzechem. „Cudzołóstwo już nie istnieje, są tylko ludzie, którzy żyją razem, ponieważ się kochają; kochać spontanicznie i szczerze, według własnych subiektywnych upodobań i tendencji nie jest już grzechem" – mówił gość z Watykanu. Zaznaczył, że w ten sposób rozumuje się dzisiaj również wewnątrz Kościoła katolickiego. „A jest tak dlatego, że nie wierzy się już w Chrystusa, czyli nie traktuje się poważnie ceny za Jego Krew przelaną w ofierze za nas jako za grzeszników. Jeśli już nie wierzymy w grzech, nie potrzebujemy też odkupienia, zbawienia i Chrystusa, a Jego wcielenie i śmierć są dla nas bezużyteczne. Nie musimy już żałować za popełnione zło i nawracać się" – stwierdził kard. Sarah.

Przypomniał, że zgodnie ze słowami Jezusa, Tym, który przekona świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie, jest Duch Święty.

Kard. Sarah podkreślił, że „niezawodnym znakiem, że Duch świętości działa w naszych sercach jest to, że poważnie traktujemy nasz grzech, nie lekceważymy go, nie stroimy sobie żartów ze straszliwej śmierci Chrystusa na Krzyżu". Jeśli jednak Duch Święty nie działa w nas, konsekwencje są odwrotne: „grzech nie jest traktowany poważnie; głosi się lub pisze, że można dopuszczać się wszystkiego lub prawie, oraz że wszystko jest dopuszczalne dla człowieka posiadającego subiektywnie dobre intencje; nie zwraca się uwagi na konsekwencje własnego postępowania; żyje się w stanie ustawicznej okazji do popełnienia grzechu; lekceważy sakrament pojednania; nie żałuje się za grzechy, a nawet okazuje pogardę lub wyśmiewa tych, którzy pokutują".

Prelegent zachęcił do zaufania uświęcającemu działaniu Ducha Świętego, który jest w nas. Przypomniał, że otrzymaliśmy Ducha Świętego, który jest Duchem męstwa Chrystusa. „I tej mocy potrzebujemy dzisiaj znacznie bardziej niż kiedykolwiek. Tak wiele zła, tyle zamieszania, wątpliwości i obaw, które wypełniają nasze serca i umysły. Bądźmy mężni! Zaufajmy uświęcającemu działaniu Ducha Świętego, który jest w nas!" – zaapelował kard. Sarah.

W tym roku po raz pierwszy forum duszpasterskiej organizowane w Poznaniu przybrało nazwę ogólnopolskiego.

W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele parafii, członkowie różnych ruchów, stowarzyszeń katolickich i parafialnych rad duszpasterskich z całego kraju, m.in. z diecezji warszawskiej, łódzkiej, kaliskiej, tarnowskiej, toruńskiej, zielonogórsko-gorzowskiej, koszalińsko-kołobrzeskiej oraz poznańskiej.

Organizatorem Poznańskiego Forum Duszpasterskiego była Akcja Katolicka.

Tagi:
Poznań

Poznań: rocznica poświęcenia najstarszej polskiej katedry

2018-10-12 17:22

ms / Poznań (KAI)

Pamiętajmy o odpowiedzialności za przyszły kształt naszej Ojczyzny, która zbudowana została na wartościach ewangelicznych i przetrwała wiele historycznych burz dzięki wierności Bogu, krzyżowi i ewangelii – mówił w rocznicę poświęcenia katedry poznańskiej bp Grzegorz Balcerek.

Adrian Grycuk/pl.wikipedia.org

W roku jubileuszowym 1050-lecia ustanowienia biskupstwa w Poznaniu biskup pomocniczy archidiecezji przewodniczył uroczystościom z udziałem seniorów w bazylice archikatedralnej pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, sesji Kapituły Metropolitalnej oraz uroczystym nieszporom.

„Wszyscy włączamy się w wielkie dziękczynienie zanoszone do Boga za to, że przed 1050 laty została tutaj poświęcona pierwsza na ziemiach polskich katedra. Katedra jest matką wszystkich kościołów diecezji, katedra stanowi symbol jedności ewangelicznego nauczania” – mówił podczas mszy św. bp Balcerek.

Poznański biskup pomocniczy zauważył, że podczas nieustającego medialnego szumu znamionującego nasze czasy powinniśmy umieć zatrzymać się w tym wyjątkowym miejscu, bo wielokrotnie niszczona i odbudowywana świątynia jest symbolem jedności wiary z nauczaniem św. Piotra.

Podczas sesji kapitulnej kanonicy katedralni zapoznali się m.in. z głównymi postulatami biskupów Europy, którzy we wrześniu br. obradowali w Poznaniu podczas sesji plenarnej Rady Konferencji Episkopatów Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kryzys w relacjach Moskwy i Konstantynopola to "poważny konflikt"

2018-10-18 12:53

ts (KAI) / Watykan

Rozłam między prawosławnym Patriarchatem Moskwy oraz Konstantynopola, to – w opinii Watykanu - „poważny konflikt”. "Ten krok ma także bezpośrednie oddziaływanie na dialog ekumeniczny z Kościołem katolickim", powiedział kard. Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan w rozmowie z austriacką agencją katolicką Kathpress. Należy zakładać, iż Rosyjski Kościół Prawosławny nie będzie uczestniczyć we wspólnych rozmowach dopóki nie zostanie rozwiązany spór.

Włodzimierz Rędzioch
Kard. Kurt Koch

Kard. Koch uważa, że jest to tylko wewnętrzny konflikt prawosławia i dlatego Kościół katolicki nie może się w tej sprawie wypowiadać. Z drugiej strony w pewnym stopniu uczestniczy się w tym konflikcie zgodnie z ekumeniczną zasadą, że „jeśli cierpi jeden z członków Ciała Chrystusa, inni cierpią wraz z nim”.

Patriarchat Moskwy oficjalnie zerwał 15 października wspólnotę eucharystyczną z Ekumenicznym Patriarchatem Konstantynopola. Powodem jest spór o utworzenie samodzielnego, niezależnego od Moskwy, Kościoła prawosławnego na Ukrainie, wspieranego przez Konstantynopol. Władze kościelne w Moskwie traktują to jako ingerencję w ich obszar kanoniczny. Sprawa obciąża i tak już trudne stosunki między Ukrainą i Rosją.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Urodziny Eminencji Gulbinowicza

2018-10-19 02:33

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Kard. Gulbinowicz całuje portret rodziców

W Hali Stulecia spotkali się najważniejsi mieszkańcy miasta – były władze miejskie, samorządowe, ale też przedstawiciele duchowieństwa, zgromadzeń zakonnych i liczna grupa kleryków z MWSD z księdzem rektorem na czele. W imieniu metropolity wrocławskiego przemawiał ordynariusz świdnicki bp Ignacy Dec. Krok po kroku podsumowywał działalność Kardynała wskazując liczne osiągnięcia na przestrzeni lat, które nie tylko wzmacniały wrocławski Kościół, ale promowały Wrocław poza granicami kraju. Prezydent Wrocławia przytoczył kilka anegdot, które mimo, iż opowiadane wcześniej, za każdym razem wywołują salwę śmiechu i burzę oklasków, bo ich bohater, kard. Gulbinowicz, odsłania się jako ten, który ceni ludzi i umie zdobywać ich serca.

- Dwadzieścia kilka lat temu, krótko po ślubie odwiedzałem wielokrotnie ówczesnego arcybiskupa metropolitę wrocławskiego, jeszcze nie kardynała, księdza Henryka Gulbinowicza – opowiadał prezydent. Wizytom towarzyszyły zabawne rozmowy, powtarzane jak rytuał, które niniejszym przytaczam: - I jak tam, dzieci już masz? Wówczas jeszcze nie mieliśmy dzieci, więc odpowiadałem niezmiennie: Ekscelencja przecież wie, że jeszcze nie. - Przyjdź do mnie, dam ci krople. - Jakie krople? - Litewskie, pomagają w tych sprawach.

Prezydent przypomniał również historię przechowywanych przez Eminencję pieniędzy „Solidarności”: Otóż w 1982 r. zjawiliśmy się u arcybiskupa Gulbinowicza: Tesia Szostek i ja, aby - któryś już raz - zaczerpnąć ze słynnych 80 milionów złotych, które tuż przed wprowadzeniem stanu wojennego Dolnośląska Solidarność zdeponowała u metropolity. Zaczerpnąć na potrzeby podziemnej Solidarności. Ksiądz arcybiskup chciał nam przekazać pieniądze w obecności świadka i poprosił do siebie księdza biskupa Dyczkowskiego. Ponieważ jednak wszyscy obawiali się wówczas podsłuchów, to, kiedy biskup Dyczkowski wszedł do gabinetu, arcybiskup wskazując Tesię i mnie powiedział do Adama: "Księże biskupie, siostry przyszły do nas z prośba o pieniądze na ochronkę". Harnaś nie zorientował się jednak, o co chodzi i rozpostarłszy ramiona ruszył w moim kierunku mówiąc: "Witam drogi Rafale!" Na co zirytowany Gulbinowicz trzasnął dłonią w biurko i zirytowany rzucił: "Nie Rafał, tylko siostry, siostry mówię!" – konkludował prezydent pośród oklasków.

Niespodzianką dla Jubilata był podarowany przez prezydenta Wrocławia portret rodziców. Na płótnie, obok Walerii i Antoniego Gulbinowiczów artysta namalował małego Henia z gołymi stopami. I choć Kardynał kilkakrotnie podkreślał, że nic nie słyszy i nie widzi, serdecznie ucałował osoby na płótnie…

Sam Jubilat przemawiał dwa razy: błogosławiąc gościom i zapewniając o swojej modlitwie: „Nie myślcie, że przyszedłem z niczym, już Mszę za was odprawiłem”. I po raz drugi, na zakończenie, gdy wzruszony pięknem wieczoru zapewnił, że bardzo się cieszy i chciałby pożyć jeszcze przynajmniej dwa lata, ale jest zobowiązany zaprosić wszystkich…na pogrzeb. Oczywiście, zaproszenie, wypowiedziane z wileńską swadą, wywołało burzę oklasków i uśmiech na twarzy Jubilata.

Sercem świętowania był koncert orkiestry NFM, chóru i solistów pod dyrekcją Agnieszki Franków – Żelazny. Zabrzmiały Pieśni i arie z oper Moniuszki, a występ otworzyła "Litania ostrobramska" skomponowana na cześć Najświętszej Marii Panny z ostrej Bramy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem