Reklama

Papież do trapistów: jesteście dla nas świadectwem i zachętą

2017-09-23 19:18

RV / Watykan

Mazur/episkopat.pl

Niech wasze klasztory nadal będą tym szczególnym miejscem, gdzie można znaleźć prawdziwy pokój i autentyczne szczęście, które może nam dać tylko Bóg, nasza jedyna ostoja – powiedział Papież podczas audiencji dla 230 uczestników kapituły generalnej Cystersów Ściślejszej Obserwancji, czyli trapistów. Zakon ten wyróżnia się szczególnie surową regułą życia. Mnisi całkowicie poświęcają się modlitwie, pokucie i pracy.

Zwracając się do nich Franciszek wskazał najpierw na niezastąpioną rolę wspólnot monastycznych w Kościele. Są one dla wszystkich duchowym ubogaceniem i stałym wezwaniem, by szukać przede wszystkim „tego, co w górze” i by we właściwy sposób podchodzić do spraw ziemskich.

„Wasze życie kontemplacyjne odznacza się intensywną modlitwą, która jest wyrazem waszej miłości do Boga i odblaskiem miłości, która ogrania całą ludzkość. Idąc za przykładem św. Benedykta, niczego nie przedkładacie nad [liturgię]-dzieło Boże opus Dei. Zalecam wam, byście przykładali wielką wagę do medytacji Słowa Bożego, zwłaszcza w lectio divina, która jest źródłem modlitwy i szkołą kontemplacji. Kontemplatywność wymaga wierności i wytrwałości, aby stać się ludźmi modlitwy, coraz bardziej przenikniętymi miłością do Pana i przemienionymi w Jego przyjaciół. Chodzi tu nie o to, by w modlitwie być zawodowcami – w negatywnym tego słowa znaczeniu – lecz miłośnikami modlitwy, traktując zewnętrzną wierność praktykom i normom, które ją regulują i wyznaczają jej czas, nie jako cel, lecz jako środek dla rozwoju osobistej relacji z Bogiem. W ten sposób staniecie się mistrzami i świadkami, którzy składają Mu ofiarę uwielbienia i modlą się za lud, o pomoc w potrzebie i zbawienie” – powiedział Ojciec Święty.

Papież przypomniał, że trapiści od samego początku odznaczali się bardzo skromnym stylem życia, wiedząc, że pomaga im to w skoncentrowaniu się na tym, co istotne i łatwiejszym osiągnięciu radości z oblubieńczego spotkania z Chrystusem. Ten rys duchowej i egzystencjalnej prostoty zachowuje w pełni swoją wartość świadectwa w dzisiejszym kontekście kulturowym, który zbyt często prowadzi do pożądania dóbr materialnych i sztucznych rajów, które są ułudą – powiedział Franciszek.

Reklama

„Taki styl życia sprzyja też waszym wewnętrznym i zewnętrznym relacjom w klasztorze. Wy nie żyjecie jak eremici we wspólnocie, lecz jako cenobici na swoistej pustyni. Bóg przejawia się w waszej osobistej samotności, a także w solidarności, która jednoczy was z członkami wspólnoty. Jesteście sami i odizolowani od świata, aby wejść na drogę zażyłości z Bogiem. Zarazem jednak macie zaznajamiać i dzielić się tym doświadczeniem duchowym z innymi braćmi i siostrami, w stałej równowadze między osobistą kontemplacją, zjednoczeniem z liturgią Kościoła i przyjmowaniem tych, którzy szukają chwil ciszy, by móc wejść w doświadczenie życia z Bogiem. Wasz zakon, tak jak każde zgromadzenie zakonne, jest darem, który Bóg dał Kościołowi. Jednakże ważne jest, by był on dobrze zintegrowany ze wspólnotowym wymiarem samego Kościoła. Proszę was, byście byli wartościowym świadectwem poszukiwania Boga, szkołą modlitwy i miłości do wszystkich” – powiedział Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił też trapistów do wierności ich duchowemu dziedzictwu i zachowania własnej tożsamości. Wierność charyzmatowi to jedno z podstawowych zadań kapituły generalnej – przypomniał Papież.

Tagi:
Franciszek bracia zakonni

Papież do zakonników: powołanie to nie efekt kampanii reklamowej

2018-04-06 17:19

RV / Watykan (KAI)

„Szukajcie sposobów, aby otworzyć drogi, by Pan mógł przemówić, by Pan mógł powołać. Nie róbcie kampanii wyborczej ani kampanii o charakterze komercyjnym, ponieważ powołanie Boże nie kieruje się zasadami marketingu” – to słowa papieża skierowane do uczestników Tygodnia Instytutów Życia Konsekrowanego, jaki odbywa się w Hiszpanii. Jego tematem jest młodzież i powołania do pójścia za Panem.

Archiwum Sióstr Franciszkanek

W wideoprzesłaniu Franciszek przestrzega ich, aby nie lamentowali nad brakiem powołań i nie wsłuchiwali się w ten ton, opłakując minioną chwałę. Pan bowiem wzywa, aby patrzeć wprzód i zobaczyć, co można zrobić.

Odnosząc się do młodzieży, papież podzielił się z uczestnikami swoimi obawami, ale przedstawił także konkretną propozycję.

„Moją wielką obawą jest to, że nasza młodzież utraci korzenie. Boję się tego. Być może dzisiejsza praca powinno polegać na przygotowaniu drogi, aby można było zobaczyć to, co głosił prorok Joel: «Starcy będą śnili, a młodzieńcy będą prorokowali» (3,1). A dzisiaj, bardziej niż kiedykolwiek, trzeba, aby młodzi dialogowali ze starszymi ludźmi. Duża część średniego pokolenia, pokolenia ich rodziców, jest w połowie drogi. Mamy czas, aby odzyskać korzenie. Mamy także czas i jesteśmy w stanie sprawić, aby ci mężczyźni i kobiety śnili, by przekazali potem młodym zdolność do prorokowania. Dialog pomiędzy dziadkami i wnukami to dialog międzypokoleniowy na wysokim szczeblu. I mamy jeszcze czas: nie straćmy go. Zobaczcie jak słuchać obaw młodych ludzi, a także osób starszych. Połączcie ich, a wszystko pójdzie dobrze” – powiedział w wideoprzesłaniu Ojciec Święty.

Na zakończenie papież zachęcił do modlitwy w intencji powołań i dawania świadectwa z ufnością, że Pan sam powoła, bo to On decyduje o liczbie powołań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

XVI Światowy Festiwalu Chórów Polonijnych w Koszalinie

2018-07-18 21:21

km / Koszalin (KAI)

Ruszyły koncerty chórów polonijnych, które biorą udział w Polonijnej Akademii Chóralnej. Chóry rozpoczęły trasę koncertową od Koszalina, pojawią się także w kościołach i ośrodkach kultury innych miejscowości. Łącznie odbędzie się 9 koncertów.

Archiwum Chóru Cordiale Coro

W kościele pw. św. Wojciecha w Koszalinie 18 lipca zaprezentowały się trzy spośród siedmiu chórów biorących udział w XVI Światowym Festiwalu Chórów Polonijnych: ukraińskie chóry „Malebor” z Doniecka i Chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza oraz białoruski chór „Kraj Rodzinny” z miejscowości Baranowicze. Pozostałe chóry wystąpiły tego dnia przed publicznością w Sarbinowie i Świdwinie.

Chórzyści prezentują utwory z własnego repertuaru, a także te, które szlifują podczas towarzyszącej festiwalowi Polonijnej Akademii Chóralnej.

Pobyt w Polsce to dla nich także zetknięcie z kulturą ich przodków oraz odpoczynek, szczególnie dla osób z chóru "Malebor" z terenów we wschodniej Ukrainie. Jak mówią - ten pierwszy pobyt chóru w Polsce jest dla nich odpoczynkiem od wojny.

Po raz siódmy do Koszalina zawitał ukraiński chór im. Juliusza Zarębskiego z Żytomierza. Chór powstał w 1997 r. właśnie dzięki koszalińskiemu festiwalowi. - Te wszystkie spotkania dużo nam dają: nowy repertuar, nowe podejście do emisji głosu, nowe ćwiczenia - mówi dyrygent Jan Krasowski, który ukończył w Koszalinie studium dyrygenckie. - Ale pobyt tutaj to też wynagrodzenie dla chórzystów.

Dyrygent dba, by polskość nie została zapomniana. Jego podopieczni śpiewają w swoim kraju niemal wyłącznie polskie pieśni. I nie brak im publiczności - obwód żytomierski to największe skupisko ukraińskiej Polonii, liczącej tu 40 tysięcy Polaków. - Nikomu nie pozwalam pisać transkrypcji, wszyscy muszą czytać i śpiewać po polsku. W ten sposób ćwiczymy też polski język, bo wielu młodych zna go słabo - mówi pan Jan.

Henryk Chiniewicz z chóru Kraj Rodzinny przyjechał czeka na dogodną chwilę, by pojechać do Słupska, gdzie mieszkają jego kuzyni, których ojcowie trafili do Polski w latach 50. w ramach repatriacji. Zależy mu szczególnie na tym, by nawiedzić, grób babci. - Mnie jest bardzo przyjemnie, że wszędzie w Polsce ludzie spotykają nas ze szczerością serca - mówi zaciągając na wschodnią nutę. - Ale myślę, że także wam jest miło spotkać nas, ludzi z terenów, gdzie polskość jeszcze istnieje. Przyjemnie, kiedy Polak zostaje Polakiem, gdziekolwiek żyje. Że jednoczy nas kultura, język, no i śpiew.

- Jeżeli mielibyśmy się uczyć polskości, to nie z telewizji czy podręczników - mówi opiekun festiwalu Paweł Mielcarek ze Stowarzyszenia Wspólnota Polska. - Tylko patrząc na tych ludzi, którzy przyjeżdżają tutaj, do Koszalina, opuszczają go ze łzami w oczach i uczą nas szacunku do Polski, do flagi, godła.

To dopiero początek polonijnej trasy koncertowej. 19 lipca o godz. 19 wszystkie chóry zaprezentują się w białogardzkim kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa.

W kolejnych dniach wystąpią w innych miejscowościach:

20 lipca:

- Dobrzyca, kościół pw. Świętej Trójcy, godz. 17 - Chór im. Juliusza Zarębskiego, Żytomierz, Ukraina

- Bobolice, MGOK, godz. 18 - Chór „Malebor”, Donieck, Ukraina

- Świeszyno, MCK Eureka, godz. 18 - Chór „Kraj Rodzinny”, Baranowicze, Białoruś

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 18 - Chór Cantica Anima, Bar, Ukraina; Chór mieszany Zgoda, Brześć, Białoruś

21 lipca:

- Filharmonia Koszalińska, godz. 19 - koncert galowy, wszystkie chóry

22 lipca:

- Koszalin, kościół pw. Ducha Świętego, godz. 10.30 - Msza św. w intencji rodaków

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem