Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Potrzebna nowa ustawa o SKOK-ach

2017-09-21 18:25

Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Szefowie Spółdzielczych Kas Oszczędnościowo-Kredytowych chcą, by kasy pozostały w systemie gwarancji depozytów. - Apelujemy także do polityków o naprawienie ustawy o SKOK-ach, aby była bardziej adekwatna do specyfiki kas - mówi prezes Kasy Krajowej Rafał Matusiak.

Przedstawiciele Kasy Krajowej informują, że SKOK-i w tym roku osiągnęły kilkanaście milionów zysku. Kasa Krajowa zorganizowała konferencję prasową Warszawie m.in. z uwagi na niedawne postulaty środowiska bankowego, by depozyty upadających SKOK-ów przestały być gwarantowane przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. - Tak jak zgadzamy się na to, żeby składki płacone przez kasy były przeznaczane, jeśli zajdzie taka potrzeba, na wypłaty depozytów w bankach, tak oczekujemy, że ten system będzie działał proporcjonalnie także w drugą stronę - podkreśla Rafał Matusiak. Prezes Kasy Krajowej apeluje też o polityków o "naprawienie" ustawy o SKOK-ach, aby była ona bardziej adekwatna do specyfiki kas.

Objęcie kas gwarancjami BFG wynika z ustawy z 2012 roku, która, stała się zarazem źródłem problemów, w których znalazł się sektor. Ustawa narzuciła bowiem na kasy restrykcyjne normy bez żadnych okresów przejściowych. Prezes Kasy Krajowej zaapelował zatem o zmianę tej ustawy i dostosowanie jej do specyfiki SKOK-ów. - Są sytuacje, kiedy my musimy odmówić kredytu, a banki go udzielają - wskazuje Matusiak.

Reklama

Obecnie klienci SKOK-ów i banków są częściowo chronieni przed negatywnymi skutkami ewentualnego bankructwa instytucji, w której trzymają swoje pieniądze. W razie niewypłacalności instytucji finansowej Bankowy Fundusz Gwarancyjny może wypłacić takim osobom do 100 tysięcy euro, w ramach gwarancji ich oszczędności, czyli tak samo jak ma to miejsce w przypadku tradycyjnych banków.

Do czasu objęcia ustawą z 2012 r., przez 20 lat nie doszło w sektorze SKOK do upadłości, a żaden z członków spółdzielczych kas nie stracił swoich oszczędności i nie musiał się o nie upominać. Według prezesa Kasy Krajowej w mediach mówi się tylko o pomocy, która ma polegać m.in. na finansowaniu przejęcia upadających SKOK-ów przez banki. Tyle, że banki w ten sposób przejmowały jednocześnie aktywa kas. Oprócz tego do SKOK-ów przykładana jest inna miara, SKOK-i nie mają możliwości pozyskania dodatkowego finansowania tak, jak banki.

Wszystkie klauzule nałożone przez ustawę na SKOK-i sprawiają, że ciężko im konkurować z bankami. - Trudno nie zgodzić się z taką tezą, że tak naprawdę był to plan likwidacji SKOK-ów w Polsce. Ten plan na szczęście się nie powiódł. Nie powiódł się, bo jesteśmy tą instytucją, która chroni Polaków przez lichwą - podkreśla Rafał Matusiak.

Tagi:
SKOK

Zakończyła się XXVI Krajowa Konferencja SKOK

2018-06-29 20:37

Mariusz Wielebski

Konferencja odbyła się w Gdyni, 29 czerwca, pod hasłem: Na polskiej fali.

Artur Ceyrowski

Niepokój Kasy Krajowej i działaczy z wielu Kas budzi fakt, że dochodzi do sytuacji, w których SKOK-i przejmowane są przez banki, mimo wcześniejszego zasilenia ich przez Kasę Krajową wielomilionowymi kwotami. Ponadto banki przejmują bazę członkowską Kas, ich majątek zgromadzony przez spółdzielców oraz są wspierane finansowo przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny.

Działacze Kas nie mogą zrozumieć sytuacji, w której regulacje zastosowane wobec SKOK-ów są w wielu obszarach bardziej restrykcyjne niż w przypadku banków komercyjnych. Poza wszystkimi innymi konsekwencjami utrudnia to konkurowanie na rynku finansowym i sztucznie pogarsza obraz sytuacji finansowej Kas. W wyniku wprowadzania zbyt rygorystycznych wymogów wielu członków zostaje wykluczonych z grona osób korzystających z usług Kas i staje się ofiarami lichwiarzy.

Kasa Krajowa ponownie deklaruje swoją gotowość do podjęcia prac, których celem będzie naprawienie otoczenia prawnego SKOK-ów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Wielka Brytania: minister wzywa Kościół do zmiany nauczania

2018-07-18 06:42

azr (The Telegraph/Catholic Herald/KAI) / Londyn

Penny Mordaunt, brytyjska sekretarz stanu ds. międzynarodowego rozwoju, spotkała się z przewodniczącym Papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglią. Przekonywała go, że Kościół katolicki powinien zmienić nauczanie dotyczące stosowania środków antykoncepcyjnych.

dalaprod/Fotolia.com

Jak informuje brytyjski dziennik The Telegraph, minister Mordaunt użyła m.in. argumentu mówiącego o tym, że każdego dnia 800 kobiet umiera z powodu powikłań ciążowych i połogowych. Argumentowała, że szerszy dostęp do środków antykoncepcyjnych "złagodziłby ten problem". Podczas spotkania w Watykanie, Mordaunt przekonywała, że przywódcy religijni powinni zmienić swoje "głębokie przekonania i postawy", aby umożliwić kobietom szerszy dostęp do "prokreacyjnej opieki medycznej".

W rozmowie z The Telegraph polityk podsumowała swoje spotkanie z abp Vicenzo Paglią i abp Paulem Gallagherem, sekretarzem ds. relacji z państwami watykańskiego Sekretariatu Stanu. Mówiła o potrzebie pomocy młodym kobietom, narażonym na utratę życia i zdrowia, m.in. w związku z niedostateczną dostępnością środków antykoncepcyjnych.

"Kościół katolicki może nam w tym pomóc, a moim apelem było, aby pomógł nam w ratowaniu życia, zwłaszcza młodych matek" - mówiła.

Jej wystąpienie zbiegło się w czasie z jubileuszem 50-lecia ogłoszenie encykliki "Humanae Vitae" papieża Pawła VI, która porządkowała nauczanie Kościoła m.in. w kwestii antykoncepcji. Jak przypomina Catholic Herald, w ubiegłym miesiącu blisko 500 księży z Wielkiej Brytanii podpisało się pod dokumentem wyrażającym wdzięczność za zawarte w encyklice nauczanie i podtrzymującym całkowity sprzeciw przeciwko sztucznej antykoncepcji.

"Jako księża, pragniemy poprzeć, w 50. rocznicę Humanae Vitae tę szlachetną wizję miłości życiodajnej, jak zawsze nauczał Kościół i jak ją rozumiał. Wierzymy, że prawdziwa "ludzka ekologia", ponowne odkrycie dróg natury i szacunku dla godności ludzkiej, są kluczowe dla przyszłości naszego narodu: zarówno katolików, jak i nie-katolików. Proponujemy ponowne odkrycie Humanae Vitae, nie tylko w wierności Słowu Bożemu, ale jako klucz do uzdrowienia i trwałego rozwoju naszego społeczeństwa" - napisali w dokumencie brytyjscy księża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem