Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Abp Michalik: małżonkowie muszą mieć miejsce i dla dziecka i dla starych rodziców

2017-10-15 09:32

pab / Jarosław

Wynaturzonym spojrzeniem na rodzinę nazwał abp Józef Michalik zjawisko, kiedy w domach brakuje miejsca dla starych rodziców. Były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przewodniczył w sobotę 14 października Mszy św. podczas Pielgrzymki Małżeństw i Rodzin z archidiecezji przemyskiej do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Jarosławiu.

Waldemar Kompała

Hierarcha podkreślił, że to nie trudności materialne są przyczyną niskiej dzietności. – Materialnie jest coraz lepiej. Już nie ma gdzie samochodu zaparkować. To dowód, że warunki się poprawiają, tylko miłość umiera. Coraz większe mieszkania i coraz mniej miejsca dla starej matki i ojca. I coraz większy krzyk o domy pomocy społecznej. To jest wynaturzone spojrzenie na rodzinę. Małżonkowie muszą mieć miejsce i dla dziecka i dla starych rodziców – mówił.

Emerytowany metropolita przemyski stwierdził, że próbuje się obecnie wmówić ludziom, że małżeństwa trzeba zawiązywać na próbę. – Nieprawda. To jest mit, który wszedł do naszych rodzin. Widzimy, ile jest dzisiaj młodych par, które zamieszkują razem, mają dzieci, ale bez ślubu. Matka i ojciec nie mogą spokojnie na to patrzeć. Muszą pomóc dziecku zrozumieć piękno zaangażowania całym sercem na drogę, na którą się wybiera – mówił.

Powołując się na badania dominikanina o. Andrzeja Potockiego, abp Michalik zauważył, że 70 proc. młodzieży uważa współżycie przed małżeństwem za uzasadnione, a 15-20 proc. sądzi, że współżycie przed ślubem nie jest grzechem, jeśli się kogoś kocha.

- Czystość przedmałżeńska to jest dyscyplina, to jest przygotowanie do godnego małżeństwa. Jeśli kochasz to powinieneś uszanować tą drugą stronę – mówił.

Kaznodzieja zaznaczył, że rodzina jest dzisiaj mocno atakowana i budzi to niepokój „wszystkich uczciwych ludzi”. Mówił, że różne ideologie, m.in. gender próbują unicestwić małżeństwo jako jedność mężczyzny i kobiety.

Abp Michalik zachęcał, aby budować jedność małżeńską przez wspólną modlitwę. – Bez codziennej wspólnej modlitwy nie ma przekazu wiary i zaufania do Pana Boga. Bez wspólnej codziennej rozmowy nie ma rozwoju relacji międzyludzkich – wskazywał.

Ubolewał, że coraz więcej małżeństw w Polsce się rozpada. – To jest dramat – mówił.

Kaznodzieja uznał, że trzeba zadać sobie pytanie, czy z wiarą patrzymy na swój sakrament małżeństwa. – Nie ma piękniejszej formy jedności od jedności sakramentalnej małżonków – powiedział.

Przed Mszą św. uczestnicy pielgrzymki zawierzyli swoje życie małżeńskie i rodzinne opiece Maryi. Wyrazem tego aktu była modlitwa różańcowa z przekazaniem Maryi kwiatu róży. Podczas spotkania doświadczeniem życia małżeńskiego trwającego 34 lata, 5 miesięcy i 4 dni podzielił się dr Piotr Wołochowicz.

W Sanktuarium Matki Bożej Królowej Rodzin w Jarosławiu znajduje się wierna kopia ikony Matki Bożej Śnieżnej „Salus Populi Romani” z Rzymu, czczona tutaj właśnie jako Królowa Rodzin. 2 sierpnia 2014 r. wizerunek został koronowany koronami poświęconymi przez papieża Franciszka. Aktu tego dokonał abp Józef Michalik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jasna Góra: już wkrótce specjalne oznakowania dla niewidomych i słabowidzących

2018-02-22 10:05

it / Częstochowa (KAI)

Już wkrótce na Jasnej Górze pojawią się specjalne oznakowania dla niewidomych i słabowidzących. - To wyjście naprzeciw potrzebom pielgrzymów i turystów, także tych starszych wiekiem - przekonują paulini. Chodzi również o zwiększenie dostępności i bezpieczeństwa. Troska o niepełnosprawnych w różnych obiektach użyteczności publicznej jest coraz bardziej widoczna. Jeśli chodzi o zabytki, są to rozwiązania innowacyjne.

Mazur/episkopat.pl
Jasna Góra

Jerzy Jóźwik, koordynujący projekt wyjaśnia, że już niebawem w kilku miejscach Jasnej Góry m.in. w Kaplicy Matki Bożej zostaną umieszczone specjalne tablice tyflograficzne a więc dotykowe dla niewidomych. Będzie można jednak z nich korzystać, jak ze zwykłych planów. Pojawią się także oznaczenia poziome, które również będą uniwersalne, bo „sygnalizujące” np. rozpoczynające się schody czy progi.

- Jasną Górę odwiedza coraz więcej osób, w skali roku to ok. 4 mln. Ojcowie paulini przez swoją gościnność, wychodząc naprzeciw potrzebom pielgrzymów, stwarzają warunki, by z tego wyjątkowego miejsca mogły korzystać wszystkie osoby, również te wykluczone z powodu niepełnosprawności - powiedział Jerzy Jóźwik. Dodał, że chodzi głównie o to, by „poprawić bezpieczeństwo i pomóc niedowidzącym i niewidomym w tym, żeby poruszali się po Jasnej Górze wiedząc, gdzie się znajdują, dokąd mogą pójść, jak się układają ścieżki, przejścia w kolejnych etapach zwiedzania czy bytności w Sanktuarium”.

- Jest to inicjatywa klasztoru, która wynika z potrzeby uniwersalnego projektowania i uwzględnienia potrzeb wszystkich pielgrzymów. Tego typu rozwiązania są coraz częściej stosowane w różnych obiektach użyteczności publicznej, natomiast w skali zabytku są to rozwiązania innowacyjne - podkreśla inny z przedstawicieli koordynatorów Sławomir Ochman.

Oznakowania zostały dostosowane do zabytkowego charakteru częstochowskiego sanktuarium. To najważniejsze, ponieważ obiekt znajduje się pod szczególną opieką konserwatorską. Tablice zostały wykonane w mosiądzu, jak różnego rodzaju inne tablice na Jasnej Górze. Dwie ogólne z nich zostaną umieszczone przy wejściach na teren klasztoru. Cztery inne obejmą miejsca będące w zakresie realizowanego teraz projektu: Salę Jana Pawła II, która niebawem po remoncie zostanie oddana do użytku, Bastion św. Rocha, w którym znajduje się Skarbiec Pamięci Narodu i tzw. atrium w Kaplicy Matki Bożej.

- Wszystkie elementy będą na tyle uniwersalne, że będą użyteczne dla każdego. Osoby w pełni sprawne, które np. z zamyślenia nie zwrócą uwagi na zbliżające się schody, zostaną ostrzeżone dotykiem, co może uchronić je przed kontuzjami - dodaje Sławomir Ochman.

Wyczuwalno-wizualne oznakowania dla niewidomych i słabowidzących powstają we współpracy z przedstawicielami Polskiego Związku Niewidomych. To kolejny etap projektu realizowanego w ramach trwających prac remontowych z środków unijnych „Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko”.

Wkrótce do użytku oddane zostaną także kolejne udogodnienia dla osób niepełnosprawnych ruchowo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem