Reklama

„Niedziela” na Jasną Górę przyniosła swoją posługę Polsce

2017-09-16 19:06

Ks. Mariusz Frukacz

B. i M. Sztajner/Niedziela

„Trzeba służyć prawdzie i uformować dobro w człowieku” – mówił w homilii w bazylice jasnogórskiej abp senior archidiecezji przemyskiej Józef Michalik. „Z dawna Polski Tyś Królową, Maryjo!”, pod takim hasłem odbyła się w sobotę 16 września XXI Pielgrzymka Czytelników, Przyjaciół i Pracowników Tygodnika Katolickiego „Niedziela” na Jasną Górę.

„Niedziela” dzisiaj na Jasną Górę przynosi swoją posługę Polsce. Dziękujemy za to, że „Niedziela” przybliża swoim czytelnikom duchową stolicę narodu. Dziękujemy za maryjny i jasnogórski rys „Niedzieli” - mówił witając redaktorów, dziennikarzy i czytelników „Niedzieli” o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry.

„Przekaz medialny niech zawsze będzie zwiastunem Dobrej Nowiny. Maryja służebnica Słowa niech będzie wzorem i pomaga być wiernymi sługami Słowa” – życzył dziennikarzom „Niedzieli” o. Waligóra.

Reklama

Mszę św. koncelebrowali m. in. bp Andrzej Przybylski – biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, ks. inf. Ireneusz Skubiś – honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, ks. Paweł Rytel-Andrianik – rzecznik KEP, o. Jerzy Tomziński - paulin oraz kapłani pracujący w „Niedzieli” i kapłani zaangażowani w promocję tygodnika i jego dzieł. Na pielgrzymkę przybyli m. in. członkowie rodziny bł. ks. Jerzego Popiełuszki, kapelana „Solidarności”: siostra Teresa, brat Józef, bratowa Alfreda i bratanek Marek, dziennikarze czasopisma z całej Polski, ludzie kultury i życia społecznego oraz czytelnicy.

ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka "Niedzieli" na Jasną Górę

W homilii abp Michalik podkreślił, że „Niedziela” każdego dnia przynosiła Maryi codzienną pracę, a dzisiaj przynosi kolejną perłę do korony Matki Bożej”.

Mówiąc o zadaniach dziennikarzy arcybiskup podkreślił, że „trzeba stanąć w prawdzie” - Dobry człowiek z serca wydobywa dobro. Wydobywać dobro to jest wielka tajemnica. Biada nam jeśli Bóg nie rozpozna w nas miłości. Upodabniamy się do Boga przez ofiarną miłość, a to jest klucz do każdego dobrego dzieła – mówił arcybiskup.

Homilia abp. Józefa Michalika POSŁUCHAJ
Posłuchaj: Homilia abp. Michalika

Abp Michalik odnosząc się do liturgii słowa podkreślił realizm św. Pawła, który wskazuje na siebie jako tego, który jako pierwszy potrzebuje miłosierdzia - Apostoł pokornie wyznaje „Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy”. Pokora jest warunkiem prawdy. A prawda jest warunkiem odwagi – podkreślił abp Michalik.

Arcybiskup mówiąc o priorytetach i zadaniach „Niedzieli” wskazał na troskę o dobrego człowieka - Trzeba uformować dobro w człowieku i służyć prawdzie w konsekwentnej jej wierności. Dzisiaj próbuje się rozmywać prawdę i dobro – przypomniał arcybiskup i dodał za Aleksandrem Sołżenicynem, który w 1975 r. napisał do ludzi Zachodu: „ Mówić prawdę to doprowadzić do odrodzenia wolności i nie liczyć się z presją interesów”.

„Trzeba ratować człowieka przez głoszenie prawdy, że Bóg go kocha” – kontynuował arcybiskup. .

Abp Michalik wśród zadań „Niedzieli” wyliczył „pomoc w zachowaniu tożsamości wiary” - Potrzebny jest trud w zachowaniu tożsamości Polaka wyrosłego z kultury chrześcijańskiej. Każdy naród ma prawo być sobą. Nie ma Europejczyka, Polaka bez sumienia, bez odniesienia do Ewangelii – mówił abp Michalik i dodał: „Dziś jest wojna o panowanie nad słowem, żeby wkroczyć w umysł i serce człowieka”.

Odnosząc się do sytuacji w Europie hierarcha przywołał słowa premiera Węgier Victora Orbana, który powiedział w Krynicy, że „elita europejska, decydenci, politycy, fachowcy, liderzy mediów - oni wmówili sobie przez ostatnie 20 lat, że właściwym kierunkiem rozwoju Europy jest likwidacja naszych dotychczasowych tożsamości”.

Arcybiskup przypomniał również co znaczy być chrześcijaninem - Chrześcijanin to człowiek nadziei. Tę nadzieję trzeba uzbroić w mądrość – przypomniał arcybiskup i zacytował słowa Magdaleny Delbrel, która powiedziała, że „chrześcijanin jest w stanie kościelnym, tak samo jak jest w stanie łaski uświęcającej. Chrześcijanin powinien zawsze żyć w stanie łaski, ale każdy chrześcijanin, świecki a tym bardziej duchowny, powinien jeszcze być człowiekiem stanu kościelnego, żyć, oddychać Kościołem”.

„Chrześcijanin czuje w sobie Kościół” – kontynuował arcybiskup senior archidiecezji przemyskiej. .

Były przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wskazał również na przykład bł. ks. Jerzego Popiełuszki i podkreślił, że „on zaufał człowiekowi, zwykłemu robotnikowi” - Trzeba zaufać i iść z nadzieją do ludzi. Nasze posługiwanie jest bezowocne gdy liczymy na naszą mądrość i nasze koneksje. Trzeba zaufać Bogu – mówił arcybiskup wskazując na znaczenie modlitwy.

„Tej modlitwy potrzebuje także Kościół” – kontynuował abp Michalik i dodał za Benedyktem XVI, że „Pan nie opuści swojego Kościoła, nawet gdy czasem łódź napełniona jest tak, że już prawie się wywraca”.

„Chrystus zakładając Kościół rozlał swoją miłość” – zakończył arcybiskup słowami św. Józefa Sebastiana Pelczara.

Na zakończenie Mszy św. redaktor naczelna tygodnika Lidia Dudkiewicz odmówiła „Akt Zawierzenia wszystkich dzieł „Niedzieli” Maryi Jasnogórskiej”.

Następnie w Auli Tygodnika Katolickiego „Niedziela” odbyło się spotkanie z uczestnikami pielgrzymki. W spotkaniu wzięli udział m. in. prof. Jan Szyszko – minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, minister Paweł Lewandowski – podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Stanisław Gmitruk – przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego, Wojciech Petera – doradca polityczny Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, senator Czesław Ryszka.

Na początku spotkania minister Paweł Lewandowski – podsekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego wręczył odznaczenia Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego: Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Polskiej Gloria Artis” dla: bp. Antoniego Długosza i ks. inf. Ireneusza Skubisia, Brązowy Medal „Zasłużony Kulturze Polskiej Gloria Artis” dla red. Lidii Dudkiewicz oraz odznaki honorowej „Zasłużony dla Kultury Polskiej” dla: ks. prał. Stanisława Jasionka i Tomasa Łękawy.

Następnie Stanisław Gmitruk – przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego wręczył: Złotą Odznakę Honorową za Zasługi dla Województwa Śląskiego dla: ks. inf. Ireneusza Skubisia i red. Lidii Dudkiewicz.

Zostały odczytane okolicznościowe listy od: Krzysztofa Jurgiela – ministra rolnictwa i rozwoju wsi oraz europoseł Jadwigi Wiśniewskiej.

Podczas spotkania wystąpili: Marcin Wyrostek – słynny akordeonista, zwycięzca jednej z edycji programu „Mam Talent”, wykładowca Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach, członek Amerykańskiego Stowarzyszenia Akordeonistów oraz bp Antoni Długosz. W ich wykonaniu zabrzmi m.in. utwór „Europo, nie możesz żyć bez Boga”.

Filmowa relacja ze spotkania w auli "Niedzieli"

Obejrzyj film: Relacja ze spotkania w auli "Niedzieli"

Na dziedzińcu redakcji pielgrzymów witała Dziecięco-Młodzieżowa Orkiestra Dęta OSP Wicie.

Podczas spotkania w auli z rodziną bł. ks. Jerzego Popiełuszki rozmawiał Włodzimierz Rędzioch – rzymski korespondent „Niedzieli” a zarazem współautor książki „Zło dobrem zwyciężył. Święty Jerzy XX wieku".

Przed tą rozmową red. Lidia Dudkiewicz przypomniała, że maju 1983 r. ks. Jerzy Popiełuszko odwiedził redakcję wraz z Barbarą Sadowską, mamą Grzegorza przemyka, a w 2004 r. w pielgrzymce „Niedzieli” uczestniczyła mama ks. Jerzego Marianna Popiełuszko.

„Jerzy jako dziecko robił sobie kapliczki. W naszym domu była codzienna modlitwa różańcowa. W domu byliśmy wychowywani w posłuszeństwie. Rodzice nauczyli nas prostej wiary” – wspominał Józef brat ks. Popiełuszki.

Natomiast bratowa błogosławionego kapłana Alfreda podkreśliła: „Teraz niesiemy jego testament. Jego śmierć była dla nas bardzo bolesna. Myślę, że teraz ks. Jerzy z nieba jeszcze bardziej pomaga ludziom”.

Bratanek ks. Popiełuszki Marek z ogromnym wzruszeniem i w duchu wdzięczności wspominał swoje ostatnie wakacje z wujkiem.

Podczas spotkania w auli odbyła się również prezentacja najnowszej książki Wydawnictwa Rosikon Press pt. „Królowa”. Prezentacji książki dokonali: Grzegorz Górny, Janusz Rosikoń, o. Tomasz Tlałka OSPPE.

Również ks. inf. Ireneusz Skubiś – honorowy redaktor naczelny „Niedzieli” przedstawił ideę Kongresu Ruchu „Europa Christi”, który odbędzie się w październiku br.

Na zakończenie pielgrzymki odbyło się również uroczyste wręczenie medali Mater Verbi 2017 dla osób angażujących się w apostolat Słowa i tkwiących w obszarze medialnym Kościoła polskiego i Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. Medal „Mater Verbi” otrzymali m. in. Bp Grzegorz Kaszak z Sosnowca, Jasna Góra – Sanktuarium narodu, prof. Jan Szyszko – minister ochrony środowiska, zasobów naturalnych i leśnictwa, Krzysztof Jurgiel – minister rolnictwa i rozwoju wsi oraz Radio RDN Małopolska z Tarnowa.

Tegoroczna pielgrzymka „Niedzieli” , która odbyła się pod patronatem abp. Wacława Depo, przewodniczącego Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski wpisała się w 300. rocznicę koronacji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, 70. rocznicę i chrztu bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

Tagi:
pielgrzymka Niedziela Niedziela

Narodowa Pielgrzymka Francuzów do Lourdes

2018-08-16 17:29

vaticannews.va / Lourdes (KAI)

W czwartek 16 sierpnia zakończyła się Narodowa Pielgrzymka Francuzów do sanktuarium maryjnego w Lourdes. Wzięło w niej udział około 10 tys. pątników, wśród których było około 800 chorych i niepełnosprawnych z całej Francji. Przewodniczył jej arcybiskup Montpellier, Pierre-Marie Carré. Motywem przewodnim tegorocznych rozważań były słowa Maryi z Ewangelii św. Jana „Uczyńcie wszystko, cokolwiek wam powie”.

Ks. Daniel Marcinkiewicz

Przyrównując Lourdes do Kany Galilejskiej, o. Vincent Cabanac, dyrektor pielgrzymki, powiedział: „Co nam proponuje Niepokalana przez zawsze żywy i trwały znak, gdy zjawia się w grocie? Przyjdźcie, napijcie się ze źródła i obmyjcie! To źródło obficie zaspokaja nasz głód, nasze oczekiwania, ono oczyszcza nasze ciała i serca”.

Program pielgrzymki wypełniony był wspólnymi nabożeństwami i konferencjami, w czasie których zastanawiano się m.in. nad problemami związanymi z dialogiem islamu z chrześcijaństwem, a także nad tym, czy można przyjąć wszystkich uchodźców i emigrantów.

W niedzielę 12 bm. wieczorem odbyło się czuwanie młodzieży, a nazajutrz celebrowano sakramenty pokuty i chorych. Kulminacją sześciodniowej pielgrzymki była Eucharystia w samą uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i popołudniowa procesja z Najświętszym Sakramentem, której towarzyszyła modlitwa w intencji Francji i całego świata. Pielgrzymkę zakończono 16 sierpnia poranną Mszą dziękczynną w Grocie Massabielskiej, a następnie wszyscy wyruszyli w drogę powrotną do swoich domów.

Organizatorem Narodowej Pielgrzymki Francuzów jest Zakon Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, czyli księża asumpcjoniści, którzy w tych dniach zapewniali pielgrzymom opiekę duchową.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

NAPROTECHNOLOGIA szansą na upragnione potomstwo

2013-02-27 14:23

Z Katarzyną Nowak rozmawiała Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 9/2013, str. 1, 6

W Centrum Medycznym OMEGA przy ul. Jagiellońskiej w Kielcach rusza pierwszy w naszej diecezji Ośrodek Wsparcia Płodności oparty na metodzie naprotechnologii, metodzie bezpiecznej, nieobciążającej zdrowia kobiety oraz zgodnejz nauczaniem Kościoła. - To szansa dla wielu małżeństw czekających na dziecko - mówi dr Katarzyna Nowak - koordynator Ośrodka

Bożena Sztajner / Niedziela

KATARZYNA DOBROWOLSKA: - Podobno bp Gurda pobłogosławił Panią na dobry początek pracy Ośrodka?

KATARZYNA NOWAK: - To prawda. Podczas spotkania poprosiłam Księdza Biskupa o błogosławieństwo i udzielił mi go. Od początku proszę Ducha Świętego, aby towarzyszył nam w tym działaniu. W krótkim czasie pokonaliśmy wiele trudności. Największym wyzwaniem było znalezienie lekarza naprotechnologa (jest ich tylko dwudziestu w całej Polsce - przyp. K.D.) oraz instruktora - to podstawa, by ośrodek działał. Niepotrzebnie się martwiłam. Okazuje się, że do Kielc właśnie przeprowadza się dr Przemysław Młodożeniec, wykwalifikowany lekarz naprotechnolog, który zdobywał swoje kwalifikacje w USA i w Irlandii. Instruktorka badania cyklu metodą Creighton pani Paulina Duda mieszka całkiem niedaleko Kielc. Oznacza to, że pary małżeńskie będą miały wszystkich specjalistów na miejscu, to oszczędność czasu i kosztów w leczeniu.

- Skąd idea i pomysł na Ośrodek?

- W listopadzie ubiegłego roku rozmawiałam z bp. Kazimierzem Gurdą. Wyraził zatroskanie i zainteresowanie Kościoła złą sytuacją demograficzną w Polsce oraz brakiem dostatecznego wsparcia dla par borykających się z problemami niepłodności. Jako remedium w mediach głównego nurtu forsuje się jedynie procedury in vitro. Niewiele bądź wcale nie mówi się o naprotechnologii, która jest skutecznym, zgodnym z nauką Kościoła, opartym na wystandaryzowanych metodach badania cyklu kobiety narzędziem diagnozowania i leczenia niepłodności. Ta metoda wykorzystywana jest z powodzeniem na całym świecie od kilkunastu lat, dzięki niej wiele par może cieszyć się upragnionym potomstwem. W Polsce jest zaledwie kilka ośrodków tego typu, najbardziej znane to te w Białymstoku i Lublinie. Chodzi o to, aby dotrzeć do zainteresowanych z informacją i stworzyć warunki do diagnozowania i leczenia przyczyn niepłodności. Bp Gurda miał okazję zapoznać się z zasadami naprotechnologii, uczestnicząc w konferencjach eksperckich w kraju i za granicą. Poszukiwał osoby, która mogłaby zorganizować taki ośrodek, ponieważ do tej pory nie było takiego miejsca w regionie. Zgodziłam się z radością i czuję, że otwieram nowy rozdział w mojej pracy jako lekarz.

- Ale chyba od lat łączy Pani swoje zainteresowania zawodowe z tą tematyką?

- Mój tato, współzałożyciel Centrum Medycznego OMEGA, był ginekologiem położnikiem. Powołał z mamą nawet szkołę rodzenia i poradnictwo rodzinne. Moje życie zawodowe było cały czas związane z problemami rodziny, dzieci, zdrowiem kobiet. Marzyłam o ginekologii i położnictwie, ale życie potoczyło się inaczej. Jestem lekarzem internistą, ale też matką szóstki dzieci. Jestem katoliczką i zawsze chciałam, aby moje życie małżeńskie było zgodne z nauczaniem Kościoła, z moją wiarą. Już w latach 80. ubiegłego wieku uczestniczyłam w wykładach i szkoleniach organizowanych przez ojców franciszkanów w Krakowie, które dotyczyły metod naturalnych planowania rodziny. Tam poznałam państwa Billingsów. Potem były kongresy i warsztaty w Wiedniu i Kolonii z udziałem wybitnych profesorów z całego świata. To były wyprawy… Trudno było o paszport, koszty były szalone, ale warto było. Bardzo dużo się tam nauczyłam. Tę wiedzę i doświadczenie wykorzystywałam w pracy. Zachęcałam pacjentki do obserwacji swojego cyklu, kierowałam do poradni rodzinnych. Od kilku lat zajmuję się leczeniem dietą i prowadzę badania dotyczące nietolerancji pokarmowych. Nierzadko schorzenia alergiczne mają związek z problemami z płodnością. Po wyeliminowaniu z diety tego, co szkodliwe, okazało się że kobiety w krótkim czasie zachodziły w ciążę i zostawały mamami. Oczywiście czasem przyczyny są bardziej złożone, a leczenie wymaga zabiegu chirurgicznego, niemniej jednak wielu parom można pomóc. Naprotechnologia pozwala także na profilaktykę zdrowotną kobiet, wczesne wykrycie wielu niebezpiecznych schorzeń, które można skutecznie leczyć.

- Co piąta para cierpi z powodu niepłodności. Czy to problem cywilizacyjny? Gdzie tkwi przyczyna?

- Tak, to nasz problem cywilizacyjny. Ma to związek z tempem życia, stresem, chorobami, brakiem higieny życia, odkładaniem przez kobiety na później decyzji o poczęciu dziecka. Pamiętajmy że po 35. roku życia płodność u kobiety znacznie obniża się. Nie bez znaczenia jest także działanie antykoncepcji, która obciąża organizm kobiety i niszczy go. Należy podkreślić, że ok. 50 proc. przyczyn niepłodności leży po stronie mężczyzny. Opieką i leczeniem objęci są oboje małżonkowie.

- W czym naprotechnologia jest lepsza od innych znanych metod leczenia niepłodności?

- W takim leczeniu kluczowym ogniwem jest wykwalifikowany instruktor, który prowadzi parę i uczy metody wystandaryzowanego modelu obserwacji metodą Creighton oraz zapisu tychże informacji. Na wypełnionej karcie widać dopiero jak na dłoni profil hormonalny kobiety, nieprawidłowości w cyklu, pewne choroby. Wtedy lekarz może rozpocząć dalszą diagnostykę, leczenie i wyeliminować przyczynę niepłodności. Bardzo ważny jest wywiad z lekarzem i dialog, dlatego wizyty trwają dość długo.
To system diagnostyczno-leczniczy wykorzystujący najnowocześniejsze osiągnięcia nauk medycznych. U podstawy zaś leży nauczanie Kościoła, które wyraźnie podkreśla, że życie ludzkie jest owocem miłości małżonków. W naprotechnologii człowiek nie zastępuje Boga przez technikę i nie mianuje się kreatorem ludzkiego życia, ale współpracuje z naturą, jaką dał człowiekowi Bóg i w oparciu o wiedzę i medycynę znajduje powody trudności z płodnością i stara się je rozwiązać. W procesie diagnostyczno-leczniczym wielką wagę przykładamy do budowania właściwych relacji między małżonkami.

- Słyszałam, że zgłosiły się pierwsze małżeństwa i pojawiły się już telefony?

- Staramy się docierać jak najszerzej z informacją. Wiemy, że duszpasterze w swoich środowiskach i parafiach znają takie pary. Często małżeństwa dzielą się swoim bólem braku potomstwa, poszukując duchowego wsparcia u księży. Podczas konferencji rejonowych księży w Kielcach i w Miechowie miałam okazję zapoznać duszpasterzy z metodą naprotechnologii i koncepcją ośrodka. Wykazywali bardzo duże zainteresowanie. I rzeczywiście, dosłownie za kilka dni zgłosiło się pierwsze małżeństwo. Wszystkie niezbędne informacje pary mogą uzyskać również w Ośrodku Duszpasterstwa Rodzin przy ul. IX wieków Kielc, gdzie raz w miesiącu w piątki od godz. 16 do 18 odbywają się dyżury naszych pracowników. Tel.: 41 344-55-92. Tutaj uzyskają poradę, która pozwoli obrać kierunek działania. W Ośrodku będzie także psycholog i dietetyk. Centrum Medyczne OMEGA dysponuje nowoczesnym zapleczem diagnostycznym, dlatego nasi pacjenci będą mogli wykonać u nas niemal wszystkie badania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

303. Bitwa o Anglię

2018-08-17 20:18

Agnieszka Chadzińska

W kinie „Ciemna City” w Częstochowie odbył się 16 sierpnia br. przedpremierowy pokaz polsko-brytyjskiego filmu „303. Bitwa o Anglię” w reżyserii Davida Blaira. Na projekcję, która spotkała się z dużym zainteresowaniem publiczności, zaprosiła redakcja „Niedzieli” wraz z dystrybutorem Kino Świat

YouTube

Akcja filmu „303. Bitwa o Anglię” rozgrywa się w połowie 1940 r. i opowiada o losach polskiego 303 Dywizjonu Myśliwskiego Warszawskiego im. Tadeusza Kościuszki, który odegrał decydującą rolę w zatrzymaniu podboju Wysp Brytyjskich przez wojska Hitlera.

Polskie Siły Powietrzne, w których skład wchodził Dywizjon 303, były częścią Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii dowodzonych przez gen. Władysława Sikorskiego. Jako że walczyły z niemieckim lotnictwem na brytyjskiej ziemi, podlegały operacyjnie i taktycznie dowództwu powietrznej floty królewskiej RAF.

Bohaterami filmu są polscy lotnicy, którzy po przegranych kampaniach w Polsce w 1939 r. oraz we Francji w 1940 r. przybyli do Wielkiej Brytanii, aby kontynuować walkę z Niemcami. To ludzie niezłomni, niepokorni, obdarzeni wielkim temperamentem, z iście ułańską brawurą, pozwalającą przetrwać w ekstremalnie trudnych warunkach walki i wszechobecnej śmierci. Jednocześnie to żarliwi patrioci gotowi zginąć za sprawę wolności Ojczyzny.

Beata Pieczykura/Niedziela

W filmie szczególnie wyróżniono postacie por. pil. Jana Zumbacha „Donalda”, płk. pil. Zdzisława Krasnodębskiego „Króla” oraz por. pil. Witolda Urbanowicza „Kobry”. Jan Zumbach, jeden z asów Dywizjonu 303, kreowany przez Iwana Rheona, jest centralną postacią filmu. Jego przeżycia, rozterki stanowią odniesienie do trudnych wojennych losów zbiorowego bohatera – żołnierzy Dywizjonu 303. „Król” to założyciel i pierwszy dowódca Dywizjonu 303, który na skutek ran i poparzeń odniesionych podczas walki ustępuje z pola nowemu dowódcy – młodemu Witoldowi Urbanowiczowi (rola Marcina Dorocińskiego). To pod jego dowództwem Dywizjon 303 okrywa się chwałą najskuteczniejszej jednostki w całej Bitwie o Anglię, szczególnie we wrześniu 1940 r., kiedy przesądzono o jej wyniku. Na uwagę zasługuje także kreacja Milo Gibsona (syna sławnego Mela Gibsona), jako brytyjskiego zwierzchnika Dywizjonu 303.

Sprawnie zrealizowany film pt. „303. Bitwa o Anglię” (tytuł oryginału” „Hurricane: Squadron 303”) , nie stroniący od „lekkich” wątków życia lotników poza służbą, z ciekawie skonstruowaną fabułą, ma z pewnością szansę „przebicia się” do szerszego grona widzów (także młodych), również spoza Polski, i przedstawienia głównego przesłania – wielkiej roli polskiego żołnierza w arcyważnej dla losów II wojny światowej kampanii w 1940 r., nazywanej Bitwą o Anglię lub Bitwą o Wielką Brytanię. Bohaterstwo i zasługi naszych lotników – oficerów, świetnie szkolonych m.in. w Dęblinie – nie było szczególnie doceniane na Zachodzie. Trzeba więc prawdę historyczną wciąż przypominać. I tę rolę ma do spełnienia film Davida Blaira, któremu należą się podziękowania za zainteresowanie się tym tematem i dobrze wykonaną pracę.

Beata Pieczykura/Niedziela

Przed rozpoczęciem projekcji osoby przybyłe do sali kinowej wysłuchały wypowiedzi na temat filmu redaktor naczelnej „Niedzieli” Lidii Dudkiewicz oraz historyka red. Sławomira Błauta, który przybliżył fakty świadczące o bohaterstwie polskiej załogi Dywizjonu 303 i ogromnej roli polskich pilotów w zwycięstwie nad Niemcami w bitwie o Anglię w 1940 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem