Reklama

Abp Henryk Hoser SAC o swoim następcy

2017-09-15 18:51

TV SALVE

- Jest to bardzo dobry wybór. Bardzo się cieszę, że mogę jeszcze przez jakiś czas z nim współpracować, przekazać wszystkie sprawy i później zaśpiewać hymn Symeona. Ksiądz biskup już od kilku dni wiedział o tej nominacji, ale jest bardzo zafrasowany, bo zdaje sobie sprawę, jakie wielkie wyzwanie przed nim stoi, ale liczy też na współpracę. Przypuszczam, że będąc człowiekiem bardzo łagodnym, ciepłym, bardzo serdecznym, mającym wiele szacunku do każdego człowieka, zdobędzie bardzo szybko serca i umysły swoich diecezjan. Nasza diecezja będzie w dobrych rękach - mówił ks. abp Henryk Hoser o biskupie Romualdzie Kamińskim

Tagi:
biskup

Podwójny jubileusz Biskupa seniora

2018-09-04 13:45

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 36/2018, str. III

Biskup senior Stefan Cichy obchodzi w bieżącym roku jubileusz 55-lecia święceń prezbiteratu oraz 20-lecia konsekracji biskupiej. Uroczystość jubileuszowa odbędzie się 12 września w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Legnicy, podczas Mszy św. o godz. 18.00. I będzie połączona z obchodem imienin

Ks. Piotr Nowosielski
Czego, w roku podwójnego jubileuszu, życzy sobie Biskup Senior? – Więcej wolnego czasu. Więcej czasu dla Pana Boga, dla ludzi i dla sie

Biskup Senior pytany, jak zrodziło się jego powołanie mówi: – Wzrosłem w rodzinie religijnej. Chodziłem regularnie do kościoła. Podobało mi się to, jak ksiądz sprawuje Liturgię, podobały mi się śpiewy. Kiedyś na kolędzie, miałem wtedy z 6 lat, przyszedł do nas ksiądz proboszcz i zapytał mnie: – A kim ty chciałbyś zostać? Odpowiedziałem: – Księdzem. To była pierwsza myśl.

Od przystąpienia do I Komunii św. był ministrantem. Do liceum uczęszczał w Gliwicach. Kiedy przyszedł czas matury coraz częściej myślał o tym, żeby zostać księdzem.

Wybór był oczywisty

– Pytałem księdza katechety, co mam powiedzieć, kiedy będą mnie pytać, gdzie pójdę na studia. A on mi podpowiedział:

– Powiemy, że nie będziesz studiował – wspomina bp Cichy. Skończyło się to wizytą w gabinecie u dyrektora i tłumaczeniem, że podejmę pracę w gospodarstwie rolnym. Mogę powiedzieć, że nie okłamałem dyrektora – kontynuuje Ksiądz Biskup – bo przez miesiąc pracowałem w gospodarstwie wujka. Po wakacjach wróciłem do szkoły i powiedziałem do dyrektora: – Niech pan zobaczy na moje spracowane ręce, na odciski od wideł, grabi. Jednak doszedłem do wniosku, że podejmę studia. Tylko, że to będą studia w seminarium duchownym. Dyrektor spojrzał na mnie i powiedział: – Myślałem, że będziesz dobrym matematykiem, ale myślę, że będziesz dobrym księdzem. I tak zaczęła się przygoda seminaryjna. Najpierw odbył się kurs wstępny w Tarnowskich Górach. Potem były studia teologiczne w Krakowie, ukończone 23 czerwca 1963 r. święceniami prezbiteratu.

– Po okresie przygotowań spełniły się moje marzenia i mogłem zacząć służyć Panu Bogu i ludziom jako prezbiter – wspomina Biskup Senior. Skierowano go do pracy na parafii, ale jednocześnie biskup polecił mu podjąć studia specjalistyczne. Odbył je w Krakowie i w Wiedniu, kończąc naukę obroną pracy doktorskiej w zakresie liturgiki.

Biskupie drogi

Nigdy nie myślał też o tym, że zostanie biskupem: – Chciałem być księdzem i pracować wśród ludzi – przyznaje bp Cichy. Tak też się stało. Pracował w 4 parafiach, potem był wykładowcą, prorektorem i rektorem seminarium, ojcem duchownym dla księży.

I oto 26 sierpnia 1998 r. przyszła wiadomość, że został wybrany na biskupa pomocniczego w Katowicach, a w dniu 12 września przyjął święcenia biskupie. Niespodzianką było też dla biskupa Stefana mianowanie go biskupem legnickim. Posługę tę przyjął i pełnił przez 9 lat.

Cenny jest czas

Jak wygląda życie seniora na emeryturze? Bp Cichy zamieszkał w Domu Księży Emerytów w Legnicy, ale nie rezygnuje z pobytu w Szklarskiej Porębie, bo ciągnie go do gór, które lubi. Kłopoty zdrowotne nie przeszkodziły biskupowi Stefanowi w podejmowaniu zadań duszpasterskich. Ma jeszcze pewne obowiązki w Episkopacie Polski i trochę pisze: – Tak więc na nadmiar wolnego czasu nie mogę narzekać – przyznaje Biskup Senior.

Pytany czego mu można życzyć, odpowiada: – Zazwyczaj życzy się wszystkiego, tzn. Bożego błogosławieństwa, zdrowia i wielu innych rzeczy. Natomiast ci, którzy mnie trochę znają, życzą mi więcej wolnego czasu. Więcej czasu dla Pana Boga, dla ludzi i dla siebie. A z mojej strony, wszystkim których spotkałem na swojej drodze życia życzę, żeby się ich drogi układały jak najpiękniej, żeby ze wszystkich trudności wychodzili zwycięsko.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Budujmy cywilizację miłości!

2018-09-18 19:28

Anna Majowicz

Obchody Dnia Sybiraka we Wrocławiu rozpoczęła uroczysta Msza św., której w kościele pw. św. Bonifacego przewodniczył o. bp Jacek Kiciński.

Barbara Misiewicz
o. bp Jacek Kiciński otrzymał honorową odznakę ,,Zasłużony dla Sybiraków"

Kapłan w homilii zaznaczył, że Światowy Dzień Sybiraka ma nie tylko przypominać nam o losach zesłańców, ale ma także przestrzec ludzkość przed dramatem, który rozegrał się w Europie w XIX w. -Historia przypomina fakty, ale każe również wyprowadzać konkretne wnioski. Wojna niesie ze sobą dramat ludzkich istnień, cierpienie rodzin. Zawsze wobec dramatu wojny stawiamy pytanie – dlaczego tak się stało? Dlaczego ludzie ludziom zgotowali taki los? Odpowiedź jest prosta – bo przestajemy słuchać Boga. Człowiek, który odwróci się od Boga prędzej czy później skazuje się na porażkę – mówił o. bp Jacek Kiciński.

Wrocławski biskup pomocniczy dodał, że czterokrotnie miał okazję być na Sybirze, gdzie od 26 lat pracują jego współbracia, misjonarze klaretyni. Zaznaczył, że większość kościołów w Krasnojarsku została wyburzona, a te, które pozostały zamieniono na Filharmonie i Domy Kultury. - Czyniono wszystko, żeby człowiek nie spotykał się z Bogiem w Jego domu. Bo właśnie w Domu Ojca odzyskujemy wiarę w siebie i w to, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych – mówił. - Miałem okazję spotkać się z osobami, które zostały deportowane na Syberię. To ludzie starsi, dla których największym cierpieniem była niemożność spotkania się z Bogiem w kościele. Nie byli tam przez ponad 40 lat, nie dlatego, że nie chcieli, ale dlatego, że nie było kapłanów. To tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie da się zniszczyć tego, co jest święte - bo wiara pozostaje w ludzkich sercach – dodał bp. Jacek. Kapłan powołując się na słowa Ojca Świętego Franciszka, który mówi, że ,,na przeszłość warto patrzeć z wdzięcznością - dziękując Bogu za tych, którzy ocaleli, ale prosić także o miłosierdzie dla tych, którzy stali się oprawcami” prosił, byśmy budowali cywilizację miłości, jedności i pokoju, bo to od nas zależeć będzie przyszłość. – Patrzmy na przyszłość z nadzieją. Niech św. Stanisław Kostka, patron młodzieży będzie dla nas wszystkich przewodnikiem na drodze naszego życia. On pokazuje nam, jak tęsknić za Bogiem i jak tęsknota za Nim przemienia się w miłość wobec drugiego człowieka – podsumował.

Druga część uroczystości odbyła się pod Pomnikiem Zesłańców Sybiru. Tam złożono wieńce i kwiaty, a o. bp Jacek Kiciński otrzymał honorową odznakę ,,Zasłużony dla Sybiraków”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Lwowskie Orlęta we Wrocławiu

2018-09-19 18:11

Agnieszka Bugała

Biuro Prasowe DUW
Już 29 września można wziąć udział w grze miejskiej pt. „Orląt Cień”, przygotowanej przy współpracy ze środowiskiem historyków oraz harcerzy z Chorągwi Dolnośląskiej Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej. Gra przeniesie uczestników do niespokojnego Lwowa pamiętnego listopada 1918 r., kiedy na gruzach dawnych potęg zaborczych odradzały się i tworzyły niepodległe państwa, rozpoczynając okres walk o terytoria będące przedmiotem wieloletnich sporów.

Zadaniem uczestników gry miejskiej będzie nawiązanie kontaktu z siłami polskimi idącymi na odsiecz oblężonemu miastu i uratowanie obrońców, wśród których wsławiła się zwłaszcza młodzież szkolna, tytułowe Orlęta Lwowskie.

Celem gry jest popularyzacja wśród młodzieży historii Lwowa, zwłaszcza tej najbardziej chwalebnej, obejmującej okres zwycięskiego „Powstania Lwowskiego” w 1918 r., którego setna rocznica przypada w tym roku, a także ukazanie im bogactwa dziedzictwa lwowskiego we współczesnym Wrocławiu.

Zapisy uczestników prowadzone są poprzez stronę internetową: http://wroclaworleta.pl/


Uwaga: w przypadku osoby niepełnoletniej brak zgody opiekuna na udział w grze, uniemożliwi rejestrację.

Gra miejska jest realizowana w ramach projektu Wojewody Dolnośląskiego pt. „Lwowskie Orlęta Dolny Śląsk Pamięta” – Mosty Pamięci cz. 2", finansowanego ze środków Programu Wieloletniego „Niepodległa".


Materiał we współpracy z Biurem Prasowym Wojewody Dolnośląskiego

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem