Reklama

Franciszek u św. Marty: warto kontemplować Matkę Bożą Bolesną

2017-09-15 11:42

st (KAI/RV) / Watykan / KAI

screenshot/TV Vaticana

Czytany w dzisiejsze wspomnienie Matki Bożej Bolesnej fragment Ewangelii (J 19,25-27), ukazujący Maryję pod krzyżem, powinien być nie tyle przedmiotem refleksji, ile kontemplacji - stwierdził Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

"Trzeba kontemplować Matkę Jezusa, kontemplować ten znak sprzeciwu, ponieważ Jezus jest zwycięzcą, lecz na krzyżu. To sprzeczność, nie potrafimy zrozumieć... Do zrozumienia konieczna jest wiara, aby choć trochę przybliżyć się do tej tajemnicy" - powiedział Franciszek.

Papież przypomniał, że zgodnie z proroczymi słowami starca Symeona życie Maryi było przeniknięte mieczem cierpienia. Słyszała komentarze ludzi, czasami wspierających, niekiedy krytykujących Jej Syna. Ale zawsze za Nim szła. Dlatego nazywana jest pierwszą uczennicą Syna Bożego. U kresu Jego ziemskiego życia stała pod krzyżem, być może słysząc komentarze w rodzaju: "To matka jednego z trzech przestępców". Ale Ona zawsze wpatrywała się w Syna.

Reklama

"Słowa, które teraz wypowiadam to skromna pomoc aby w milczeniu kontemplować tę tajemnicę. W tej chwili Ona wszystkich nas zrodziła, zrodziła Kościół. « Niewiasto - oto Twoje dzieci» - mówi do niej Syn. Nie zwraca się «Matko», lecz «Niewiasto». Niewiasta dzielna, mężna, niewiasta, która tam była, aby powiedzieć: «Oto mój Syn. Nie wyprę się Go» - podkreślił Ojciec Święty.

Na zakończenie Franciszek zaznaczył, że czytany dziś fragment Ewangelii powinien być nie tyle przedmiotem refleksji, ile kontemplacji. "Niech Duch Święty powie każdemu z nas, to czego potrzebujemy" - zakończył papież swą homilię.

Tagi:
homilia Franciszek

Franciszek u św. Marty: wystrzegajcie się obłudy

2018-10-19 12:09

st (KAI) / Watykan

O powołaniu chrześcijan do nadziei i radości, a nie do życia w obłudzie - mówił Ojciec Święty podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii papież nawiązał do dzisiejszych czytań liturgicznych (Ef 1,11-14; Łk 12,1-7), gdzie św. Paweł przypomina nam, że zostaliśmy opatrzeni pieczęcią, obiecanym Duchem Świętym, który jest zadatkiem naszego dziedzictwa na odkupienie, zaś Pan Jezus przestrzega przed kwasem, to znaczy obłudą faryzeuszów.

Grzegorz Gałązka

Franciszek zaznaczył, że kiedy Pan Jezus mówi o obłudzie czyli kwasie faryzeuszów ma na myśli ludzi zamkniętych w sobie, myślących o tym, aby się pokazać, udających, każących trąbić przed sobą, gdy dają jałmużnę, strzegących własnego egoizmu, ale kiedy pojawiają się trudności, gdy spotkają na drodze człowieka ledwie żywego, przechodzą obojętnie.

„Ten kwas - mówi Jezus - jest niebezpieczny. Wystrzegajcie się go. To obłuda. Jezus nie toleruje hipokryzji: tego dobrego prezentowania się, z pięknymi formami dobrego wychowania, ale ze złymi nawykami. A Jezus sam mówi: «podobni jesteście do grobów pobielanych, które z zewnątrz wyglądają pięknie, lecz wewnątrz pełne są kości trupich i wszelkiego plugastwa». Ten kwas, który sprawia wzrastanie do wewnątrz: jest to zaczyn sprawiający wzrost bez przyszłości, ponieważ w egoizmie, w skoncentrowaniu się na sobie nie ma przyszłości. Natomiast innym rodzajem człowieka jest ten, kto z innym kwasem, innym zaczynem rośnie na zewnątrz. Sprawia, że wzrastamy jako dziedzice, aby otrzymać dziedzictwo na odkupienie” – powiedział papież.

Ojciec Święty wskazał, że właśnie o tych ludziach mówi pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii z Listu do Efezjan, gdzie św. Paweł wyjaśnia, że w Chrystusie „dostąpiliśmy udziału również my ... z góry przeznaczeni zostaliśmy także dziedzicami... byśmy istnieli ku chwale Jego majestatu”.

„Czasami się mylą, ale się poprawiają; czasami upadają, ale znowu powstają. Nawet czasami grzeszą, ale pokutują. Ale zawsze na zewnątrz, ku temu dziedzictwu, bo zostało obiecane. I ci ludzie są radośni, ponieważ obiecano im bardzo wielkie szczęście: że będą chwałą, uwielbieniem Boga” – podkreślił Franciszek.

Zatem jak zaznaczył papież, z jednej strony są ludzie wzrastający w egoizmie i obłudzie, a z drugiej chrześcijanie obdarzeni zaczynem Ducha Świętego i nadzieją.

„Duch Święty jest właśnie pieczęcią tej nadziei, tej chwały, tej radości. Ci ludzie, którzy mają Ducha Świętego jako zaczyn są w swoim sercu radośni, pomimo problemów i trudów. Natomiast obłudnicy zapomnieli, co to znaczy być radosnym” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zbawcza cierpliwość Boga

2018-10-16 11:31

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 42/2018, str. 32

Kościół parafialny w Oleszycach – mal. Eugeniusz Mucha (XX wiek)

Mistrz z Nazaretu miał prawo być głęboko rozczarowany swoimi uczniami. Wygląda na to, że nic nie zrozumieli z Jego nauk. Jakub i Jan kombinują, jak tu zapewnić sobie pierwsze miejsca. Inni mają im to za złe. Apostołowie zaczynają się kłócić. Kto większy, kto lepszy itd. A jednak ta scena może być dla nas pocieszająca – m.in. dlatego, że pokazuje nam, iż Jezus oferuje swoją bliskość nie jakimś herosom cnót wszelakich, ale słabym, grzesznym ludziom. A skoro tak, to we wspólnocie uczniów Chrystusa, w Kościele jest miejsce także dla mnie, słabego i grzesznego. Bóg powołuje człowieka do świętości. Syn Boży umarł na krzyżu i zmartwychwstał, a Duch Święty został posłany do naszych serc właśnie po to, abyśmy byli święci, czyli radośnie zjednoczeni z Trójcą Świętą na wieki. Ale zarazem Bóg jest wobec nas cierpliwy. Widzi naszą niewierność, ciągłe upadki w te same grzechy, ale nas nie odrzuca. Bo Bóg brzydzi się grzechem, ale kocha człowieka. W czasie największej próby, kiedy Jezus zostaje aresztowany i ukrzyżowany, wydaje się, że Jego uczniowie całkowicie zawiedli. Przestraszeni uciekli. Nic nie rozumieją. W najlepszym przypadku mówią: „A myśmy się spodziewali...”. A jednak Jezus raz jeszcze ich gromadzi. Spotyka się z nimi już jako Zmartwychwstały. Naucza, cierpliwie tłumaczy. A po swoim Wniebowstąpieniu posyła obiecanego Ducha. I wreszcie się udaje.

Apostołowie już się nie kłócą, kto z nich jest największy, choć zapewne różnych dyskusji między nimi nie brakowało, jak to pokazują nam Dzieje Apostolskie. Nie szukają jednak dla siebie pierwszych, wygodnych miejsc, ale są gotowi oddać życie w głoszeniu Ewangelii. Rozumieją, co znaczą słowa: „Kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym”. Boża cierpliwość jest także ludzką cierpliwością. Wszak Bóg stał się człowiekiem. Doświadczył ograniczeń ludzkiej kondycji, choć był bez grzechu – jak czytamy w Liście do Hebrajczyków. Co więcej, Chrystus, będąc bez grzechu, tym bardziej doświadczył na sobie skutków grzechu innych. Stąd szokujące słowa proroka Izajasza: „Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem”. Oby z doświadczenia cierpliwości Jezusa zrodziła się w nas cierpliwość wobec innych. Ileż niepotrzebnych konfliktów udałoby się uniknąć, gdybyśmy byli bardziej cierpliwi! Popatrzmy na nasze relacje rodzinne, zawodowe. By je ulepszać dla dobra nas samych i tych, co są wokół nas, potrzeba cierpliwości. Nie gońmy zatem za pierwszymi miejscami, ale prośmy Jezusa o dar bycia cierpliwymi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Światowy Dzień Misyjny

2018-10-21 08:27

mip / Warszawa (KAI)

„Pełni ducha i posłani” - to hasło obchodzonego dziś Światowego Dnia Misyjnego. Na to święto patronalne Papieskich Dzieł Misyjnych specjalne orędzie wystosował papież Franciszek. Skierował je przede wszystkim do ludzi młodych zachęcając, aby nieśli Ewangelię całemu światu. Modlitwom będzie towarzyszyła ogólnopolska zbiórka funduszy na cele misyjne.

Archiwum o. Krzysztofa Zębika
O. Krzysztof Zębik z parafianami

„Nigdy nie myśl, że nie masz nic do dania lub że nikomu nie jesteś potrzebny. Wielu ludzi ciebie potrzebuje, pomyśl o tym. Niech każdy pomyśli w swym sercu: «wielu ludzi mnie potrzebuje»” - napisał papież.

Zgodnie z wolą Franciszka, tegoroczny dzień misyjny inauguruje duchowe przygotowania do zaplanowanego przez papieża na przyszły rok nadzwyczajnego miesiąca misyjnego. – Zależny nam na tym, by w tym czasie każda diecezja, każda wspólnota i każdy ochrzczony misyjnie się przebudzili i zaangażowali w wielkie misyjne święto ewangelizacji i entuzjazmu z dzielenia się Zmartwychwstałym – podkreślił podczas konferencji prasowej w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych.

Niedziela misyjna jest okazją do zbiórki funduszy na cele misyjne. W zeszłym roku Papieskie Dzieła Misyjne w Polsce zebrały i przekazały Stolicy Apostolskiej kwotę 4 497 525,90 zł. Pieniądze te przekazane zostały na budowę kościołów, kaplic, domów parafialnych, a także formację katechistów, kapłanów i rozwój ewangelizacji medialnej.

Dzięki hojności darczyńców Papieskim Dziełom Misyjnym udało się w minionym roku zrealizować 47 projektów misyjnych w Indiach, Kazachstanie, Kirgistanie, Madagaskarze, Rwandzie, Tadżykistanie, Tanzanii oraz w Zimbabwe.

Jak podkreślił sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary i Papieskiego Dzieła św. Piotra Apostoła ks. dr Maciej Będziński, Kościół na misjach nie tylko głosi Ewangelię, ale także stawia na rozwój człowieka i danej społeczności: buduje szkoły i szpitale, pomaga w obliczu klęsk żywiołowych, wspiera ochronę życia, działa na rzecz powołań. Dlatego Papieskie Dzieła Misyjne z pozyskanych środków utrzymują także trzy seminaria misyjne w Madagaskarze, Peru i Mozambiku, wspierają także struktury administracyjne w 17 krajach misyjnych, które zamieszkuje blisko 2,5 mln katolików.

Dzieła Misyjne powstały na początku XIX w. W latach dwudziestych XX w. zostały podniesione do rangi „papieskich” i zajmują dziś centralne miejsce we współpracy misyjnej. Ich celem jest budzenie świadomości misyjnej.

Światowy Dzień Misyjny został ustanowiony 14 kwietnia 1926 r. przez papieża Piusa XI i każdego roku obchodzony jest w przedostatnią niedzielę października we wszystkich diecezjach i parafiach na świecie. Dzień ten jest również świętem patronalnym Papieskich Dzieł Misyjnych, a szczególnie Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary.

W Polsce Światowy Dzień Misyjny, zwany również Niedzielą Misyjną, przedłuża się na cały tydzień. W tym roku Światowy Dzień Misyjny obchodzimy po raz 92.

Specyfikę Światowego Dnia Misyjnego stanowi fakt, że wszystkie wspólnoty katolickie na świecie – niezależnie od swojego bogactwa lub ubóstwa personalnego, duchowego czy materialnego – solidarnie uczestniczą w tym wydarzeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem