Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Bartłomiej w Bolonii: idąc razem możemy dojść do pełnej jedności

2017-09-14 15:54

RV / Bolonia

Massimo Finizio / pl.wikipedia.org

W diecezjalnym Kongresie Eucharystycznym w Bolonii wziął udział duchowy zwierzchnik prawosławia. Na zakończenie spotkania Patriarcha Ekumeniczny wygłosił w tamtejszym seminarium konferencję na temat: „Duch Święty w misterium liturgii”. Bartłomiej I przedstawił zagadnienia tajemnicy Kościoła i Eucharystii.

Następnie odpowiedział na pytanie, jak sprawić, aby Duch Święty był obecny w życiu wiernych. „Z pokorą, z miłosierdziem, bez jakiejkolwiek próżności i samozadowolenia, z posłuszeństwem głosowi Bożemu, który pozwala nam składać dziękczynienie i stawia nas w obliczu braci, zwłaszcza ubogich; z modlitwą zanoszoną zawsze i wszędzie, wewnętrzną i zewnętrzną, bez żadnego egoizmu, tak aby Jego łaska mieszkała w nas, a to wymaga wielkiej duchowej walki. Dlatego święci Ojcowie i asceci dawali się przeniknąć modlitwą serca, modlitwą szczególnie trynitarną: «Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną grzesznym»” – powiedział Bartłomiej.

Dziękując prawosławnemu patriarsze na zakończenie konferencji, arcybiskup Bolonii Matteo Zuppi powiedział, że „Duch ciągle się udziela. Jego obecność i słowa pomagają nam nie tylko kontemplować misterium Eucharystii, tajemnicę i centrum całego naszego życia, która tworzy i odtwarza naszą wspólnotę. Idąc razem możemy dojść do pełnej jedności, także wokół Eucharystii. Ale ona już istnieje: w słowach Ducha, w Jego przyjaźni, braterstwie, nauczaniu. One pomagają Kościołowi pielgrzymować i odpowiadać na tak liczne pytania tłumu oraz cieszyć się obecnością Chrystusa w Eucharystii” – dodał abp Zuppi.

Tagi:
ekumenizm prawosławie

Ukraina: promoskiewski biskup prawosławny popiera autokefalię Kościoła w swoim kraju

2018-09-05 18:25

kg (KAI/RISU) / Kijów

Autokefalia jest logicznym zakończeniem tej drogi, którą przeszedł Kościół ukraiński - powiedział w wywiadzie dla portalu Gazeta.ua metropolita perejasławskochmielnicki i wiszniewski Aleksander (Drabynko) z kanonicznego Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego (UKP). Zwrócił uwagę, że tocząca się od kilku lat wojna na wschodzie jego kraju "stała się ostatnią kroplą", która przyspieszyła działania na rzecz uzyskania niezależności kościelnej, gdyż "nasz ośrodek duchowy nie może się znajdować w kraju-agresorze".

wikipedia.org

Hierarcha przypomniał, że w 1991 UKP otrzymał szeroką autonomię od Moskwy i od tamtego czasu, gdy istnieje już niepodległa Ukraina, Kościół dojrzał do tego, aby się stać samodzielnym. Pierwszy i długoletni jego zwierzchnik, metropolita Włodzimierz w swym testamencie napisał, że "autokefalia i status Kościoła lokalnego uwieńczą wszystkie nasze wysiłki" - podkreślił metropolita Aleksander.

Zaznaczył, że Kościół ukraiński winien się stać "lokalną i równą siostrą w rodzinie innych Kościołów". Zauważył, że "autokefalii udziela się jakiejś jednostce kościelnej, gdy ma ona swój obszar, szkoły duchowne i wiernych". Według metropolity "bycie Kościołem niezależnym i samorządnym na swoim terytorium państwowym jest historycznym i prawidłowym pragnieniem". Jednocześnie hierarcha podkreślił, że są to jego "osobiste wyrazy sumienia".

Zwrócił uwagę, że wychował się "w pełnej wolności myślenia przy metropolicie Włodzimierzu" i w czasie 16 lat posługi przy nim w charakterze jego sekretarza miał dostęp do dokumentacji historycznej. "Wiem, że UKP jest uważany za sferę wpływów, a nie jak zwykłą organizację religijną, dlatego wypowiadam takie słowa" - dodał pasterz eparchii perejasławskochmielnickiej.

Religijno-Informacyjna Służba Ukrainy (RISU) przypomniała, że w kwietniu br. prezydent kraju Petro Poroszenko i Rada Najwyższa Ukrainy poprosiły patriarchę konstantynopolskiego Bartłomieja o udzielenie autokefalii Ukraińskiemu Kościołowi Prawosławnemu i nadanie mu statusu Kościoła lokalnego. Prośbę tę poparli przedstawiciele wszystkich działających w tym kraju Kościołów prawosławnych: 40 z niekanonicznego Patriarchatu Kijowskiego, 12 z również niekanonicznego Kościoła Autokefalicznego i prawie 10 z kanonicznego i największego UKP, podlegającego Moskwie. Otwarcie, z imienia i tytułu, podpisali ten apel dwaj metropolici - Aleksander (Drabynko) i Sofroniusz (Dmytruk).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Ryś do młodzieży: nie bójcie się pomyłki

2018-09-19 10:20

xpk, lk / Łódź (KAI)

Powołanie – to temat zorganizowanego w Łodzi presynodu o młodzieży. Pomysłodawcą spotkania będącego zapowiedzią październikowego synodu biskupów w Rzymie był abp Grzegorz Ryś. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Myślicie, że Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i zmiażdży? On nie jest taki - mówił do młodych metropolita łódzki. Gościem łódzkiego spotkania był kard. Luis Antonio Tagle z Filipin.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Uczestnicy spotkania wzięli m.in. udział w dyskusji na temat powołania do życia konsekrowanego. O wyborach życiowych młodych ludzi mówił także metropolita łódzki.

„Gdy odpowiadacie na pytanie, kim chcecie być, są dwa momenty, mówicie o zawodach oraz o tym, co możemy nazwać stanem życia: mąż, żona, matka, kapłan, osoba konsekrowana. Chcę wam powiedzieć, że obie te kategorie są ważne, gdy jest mowa o powołaniu. Duża część dokumentu przygotowująca synod kładzie nacisk na ten związek między zawodem a powołaniem. Oznacza to, że całe życie należy odczytywać w kategoriach powołania, by nie doszło do schizofrenii: religijny jestem w kościele, a po za nim już zupełnie inny - tłumaczył abp Ryś.

– Mówicie o powołaniu w kategoriach: spełnienie, intuicja, pasja. To wszystko jest ważne, ale nie patrzycie na to, w jakiej wspólnocie żyjecie. W tych wypowiedziach zabrakło Kościoła, zabrakło takiego widzenia, że moje życie jest we wspólnocie. Kościół, który prowadzi papież Franciszek, uświadamia nam, że ma swój cel poza sobą. Gdzie ja jestem w tej misji Kościoła? Czy to jest w ogóle mój sposób myślenia o powołaniu? – pytał abp Ryś.

Abp Ryś zauważył, że dzisiejszy młody człowiek boi się, że w swoich wyborach się pomyli. - Jest jakiś strach przed pomyłką. Skąd ten strach? Myślicie, że Pan Bóg jest taki jak dzisiejsze społeczeństwo, że jak się pomylicie, to was wyśmieje i was zmiażdży? On nie jest taki i Kościół nie jest taki. Nie bójcie się – apelował.

Ostatnią częścią dzisiejszego presynodu była Msza św., której przewodniczył i kazanie wygłosił kard. Tagle. Zwrócił uwagę, że każdy wciąż jest powoływany do czegoś i przez kogoś, bo powołanie jest częścią naszego życia. Stąd powinniśmy być ekspertami od powołania, ale niestety tak nie jest – stwierdził.

Hierarcha zwrócił uwagę, że trzeba sobie uświadomić, "kto lub co mnie woła?". - Do czego mnie woła i dlaczego? Kiedy słyszę to wezwanie - jestem do tego pociągnięty czy po prostu mówię: nie? Ale w świecie, w którym żyję sam, nie mogę być spełniony. Potrzebujemy czegoś większego niż my sami, kogoś większego od nas. Gdy poznajemy samych siebie, wtedy siebie samych odnajdujemy. W ostateczności prawdziwie powołanie jest słyszane, wybrane i spełnione we wzajemnych relacjach – zaznaczył kardynał.

Wnioski z łódzkiego presynodu i spotkania z młodzieżą abp Grzegorz Ryś przedstawi na październikowym synodzie biskupów o młodzieży w Rzymie, któremu przewodniczyć będzie papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Artur Warzocha rozpoczął kampanię wyborczą

2018-09-20 07:40

K.W.

Bożena Sztajner

Senator PiS Artur Warzocha zainaugurował 19 września br. w gmachu Uniwersytetu Częstochowskiego swoją kampanię wyborczą na stanowisko prezydenta Częstochowy. Na konwencji miejskiej, podczas której senator Warzocha przedstawił zręby swojego programu, pojawili się znani politycy partii rządzącej. Prosto z Brukseli przyjechała eurodeputowana Jadwiga Wiśniewska, a z Warszawy senator Ryszard Majer oraz posłowie Maria Burzyńska i Mariusz Trepka. Poparcie dla kandydatury senatora Artura Warzochy wyraził także, podczas niedawnej wizyty w Częstochowie, premier Mateusz Morawiecki.

Powody, dla których powinna nastąpić w Częstochowie zmiana na stanowisku prezydenta, najpierw przedstawił lider Pis w Częstochowie minister Giżyński. Przekonywał, że od 30 lat nasze miasto nie miało szczęścia do prezydentów i wobec tego stosownej szansy na prawdziwy i spektakularny rozwój. A Artur Warzocha, energiczny, ambitny, w typie długodystansowca, jak nazwała go Jadwiga Wiśniewska, jest szansą na zdecydowaną zmianę kierunku rozwoju miasta.

Kandydat na prezydenta wyjaśniał, że po wygnaniu wyborów chce przełożyć rządowy program przemian na skalę miasta. Skupi się na kilku fundamentalnych dla Częstochowy kwestiach. Numerem jeden jest zatrzymanie wyludniania się miasta, ucieczki z niego najwybitniejszych i najzdolniejszych ludzi. Drugi to przyciągnięcie do miasta kapitału, i to nie tylko z Polski oraz stworzenie ułatwień dla miejscowych przedsiębiorców. Zapowiedział wybudowanie w ciągu trwającej 5 lat kadencji 1000 mieszkań w ramach programu Mieszkanie Plus, a także stadionu dla klubu Raków. Obiecał miasto ładniejsze i bezpieczniejsze, z lepszymi szkołami, służbą zdrowia i infrastrukturą drogową. Wzbudziło to entuzjazm zgromadzonych na sali zwolenników.

To pierwsze spotkanie w ramach startującej dopiero kampanii wyborczej, a zapowiedziano, że będzie ich wiele. Senator Warzocha zamierza przemierzać Częstochowę na piechotę i rozmawiać z mieszkańcami o ich bolączkach i potrzebach. W najbliższym czasie dowiemy się także szczegółów programu, którym kandydat na fotel prezydenta chce przekonać do swojej kandydatury mieszkańców Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem