Reklama

Akcja dom

Niezwykłe dzieje Ikony Matki Bożej Kazańskiej

2017-09-12 11:49

pp / Warszawa / KAI

pl.wikipedia.org
Kazańska Ikona Matki Bożej

Na terenie Federacji Rosyjskiej przebywa od 9 do 16 września pielgrzymka Polaków w intencji pokoju i pojednania, zorganizowana przez ks. Manfreda Deselaersa z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu. Peregrynacja rozpoczęła się od modlitwy przed Ikoną Matki Bożej Kazańskiej w Kazaniu, jednym z najbardziej czczonych wizerunków Matki Bożej w Rosji, któremu towarzyszy nieprawdopodobna wręcz historia tułaczki po kilku kontynentach.

W XIV w. gdy Kazań był stolicą państwa tatarsko-mongolskiego, Matka Boża ukazała się ośmioletniej dziewczynce, mówiąc jej o świętym wizerunku, który miał się objawić mimo muzułmańskiego panowania w Kazaniu, oraz miał ocalić i zjednoczyć naród rosyjski. Proroctwa te zaczęły się spełniać w 1570 r., gdy odnaleziono nietkniętą ikonę Matki Bożej w ruinach spalonego budynku. Już wówczas zaczęły się dziać cuda, związane z ikoną. W 1613 r. wizerunek został przeniesiony do Moskwy. Zaginął w 1904 r., pojawił się ponownie w Wielkiej Brytanii i w USA w latach 50., po czym znajdował się przez kilkanaście lat w Fatimie, a w 1993 r. został przekazany do Watykanu. Jan Paweł II przekazał ją Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu w sierpniu 2004 r.

Cudowne odkrycie

Jeden z najbardziej czczonych w Rosji wizerunków maryjnych reprezentuje typ ikonograficzny, zwany Hodegetrią (lub Odigitrią, według wymowy bizantyńskiej), to znaczy Przewodniczki lub Wskazującej Drogę. Do tej kategorii należy m.in. nasza narodowa świętość - Matka Boża Jasnogórska (też zresztą z pochodzenia ikona wschodniochrześcijańska). Na obrazie Maryja trzyma na lewej ręce Dzieciątko Jezus, zwrócone twarzą do modlących się i błogosławiące ich prawą dłonią. Jej głowa nachylona jest nieco ku Synowi, jak gdyby Mu coś mówiła.

Reklama

Według dawnego podania, początki ikony sięgają 1579 r. i wiążą się z walką o wprowadzenie i umocnienie chrześcijaństwa na ziemi dawnego Chanatu Kazańskiego, który niespełna ćwierć wieku wcześniej (1552) podbił i ujarzmił car Iwan Groźny. W 3 lata później Kościół rosyjski, od 1448 mający status niezależnego (autokefalicznego), ale jeszcze nie w randze patriarchatu, utworzył arcybiskupstwo kazańskie. Jednakże do pełnej chrystianizacji tych ziem było jeszcze daleko. Jak pisze współczesny autor historii ikony kazańskiej, "mahometaństwo stawiało zaciekły opór, a w Kazaniu i jego okolicach pozostawały tysiące muzułmanów i pogan". Aby ostatecznie ustanowić i utrwalić prawosławie, "konieczna była nadprzyrodzona pomoc z góry i została ona zesłana za pośrednictwem cudownej ikony Matki Bożej, która zyskała miano Kazańskiej".

Okoliczności zesłania cudownego wizerunku były dość niezwykłe. Szczegółowy ich opis, wraz z informacjami o późniejszych wydarzeniach, zawiera "Opowieść i cuda Przeczystej Bogurodzicy, wspaniałego i sławnego objawienia się Jej obrazu w Kazaniu, spisana przez pokornego Hermogena, metropolitę kazańskiego". Dzieło to powstało w 1594 r., a więc w 15 lat po samym zdarzeniu.

W czerwcu 1579 r. pół miasta spłonęło w wyniku strasznego pożaru. Jednym z poszkodowanych był strzelec armii carskiej Daniił Onuczin, który w kilka dni po ustaniu żywiołu zaczął na zgliszczach budować nowe domostwo. Wtedy to jego 10-letniej córce Matrionie pojawiła się we śnie Matka Boża, nakazując jej powiadomienie miejscowego arcybiskupa i władz miejskich, aby wydobyli z ziemi, z miejsca, gdzie stał poprzedni dom Jej ikonę. Była ona tam ponoć ukryta przez miejscowych prawosławnych, którzy potajemnie wyznawali swoją wiarę, gdy w Kazaniu rządzili jeszcze muzułmanie. Dziewczynka ujrzała we śnie dokładnie miejsce, w którym należy szukać ikony. Widzenie powtarzało się trzykrotnie i po ostatnim Matriona zaczęła ze łzami w oczach błagać swoją matkę, która początkowo nie zwracała uwagi na całe zdarzenie, aby wykonała polecenie Maryi. Gdy jednak próbowała ona przekazać to orędzie władzom kościelnym i miejskim, to z kolei miejscowy arcybiskup Jeremiasz wykazywał wielką nieufność. Wówczas matka dziewczynki wzięła łopatę i zaczęła kopać w miejscu wskazanym we śnie - z początku nic się nie działo, ale gdy do pracy włączyła się Matriona, w miejscu, gdzie dawniej stał piec, zaraz ujrzano obraz Matki Bożej.

Nastąpiło to 8 lipca (według kalendarza gregoriańskiego, 21 lipca - według juliańskiego) 1579 r., gdy Kościół prawosławny wspomina św. męczennika Prokopiusza. Odkryta ikona okazała się kopią łaskami słynącego wizerunku Matki Bożej typu Blacherniotissa (tzn. pochodzącej z bizantyńskiego sanktuarium w Blachernach - dzielnicy Konstantynopola; czczoną tam Madonnę uważano za strażniczkę i zwycięską opiekunkę Bizancjum). Jego autorstwo starożytna tradycja przypisuje św. Łukaszowi Ewangeliście i właśnie Blacherniotissa zapoczątkowała typ ikon, zwany Hodegetrią.

Gdy tylko wieść o cudownym wykopalisku rozeszła się po mieście, zaczęli tam przybywać liczni jego mieszkańcy. Arcybiskup i rajcowie ze łzami w oczach prosili Maryję, aby darowała im grzech niedowiarstwa. Nakazano bicie we wszystkie dzwony w tych cerkwiach, które ocalały z pożaru a procesja z nowo odkrytą ikoną udała się do kościoła św. Mikołaja z Tuły, gdzie odprawiono przed nią pierwszy molebien (nabożeństwo). Gdy następnie obraz przenoszono uroczyście do katedry Zwiastowania Pańskiego, po drodze dokonał się pierwszy cud - odzyskał wzrok ociemniały od trzech lat Iosif. W samej świątyni zaś podobnie przejrzał inny ślepiec Nikita.

W tymże 1579 roku wykonano pierwszą kopię cudownego wizerunku, którą odesłano zaraz Iwanowi Groźnemu do Moskwy wraz z opisem jej znalezienia i pierwszych cudów. Car kazał zbudować na miejscu odkrycia cerkiew i klasztor żeński pod wezwaniem Matki Bożej Hodegetrii dla 40 mniszek, w nim też znalazła siedzibę nowa ikona. Do tegoż klasztoru trafiły matka Matriony i ona sama, która - przybrawszy imię Maria - została jego pierwszą przełożoną.

Gdy w 1589 Kościół rosyjski, dotychczas w randze metropolii, stał się patriarchatem, arcybiskupstwo kazańskie zyskało status metropolii. W 1595 wspomniany metropolita Hermogen (późniejszy patriarcha moskiewski i Wszechrusi, zamorzony głodem w 1612 r. za nawoływanie do powstania antypolskiego) poświęcił na terenie klasztoru kamień węgielny pod nowy, kamienny sobór (wielką cerkiew), poświęcony Zaśnięciu Matki Bożej, a liczba mniszek wzrosła do 64.

Rozwój kultu

Do 1612 cześć ikony miała charakter lokalny, a jej wspomnienie liturgiczne obchodzono w dniu jej znalezienia - 8 lipca. Później doszła do tego nowa data - 22 października, gdyż ustawienie kopii ikony w tym właśnie dniu 1612 r. na moskiewskim Placu Czerwonym naprzeciw kremlowskiej Bramy Nikolskiej (św. Mikołaja) miało uwolnić stolicę Rosji od oblężenia przez wojska polskie i litewskie. Podczas okresu Wielkiej Smuty niektórzy z bojarów opowiadali się za objęciem moskiewskiego tronu przez królewicza Władysława Wazę. Oddziałami rosyjskiego pospolitego ruszenia przeciwko tym planom dowodził wówczas książę Dymitr Pożarski, w którego kwaterze znajdowała się wspomniana kopia. Aby upamiętnić tamto wydarzenie, car Michał Teodorowicz wprowadził w stolicy nowe święto Ikony Kazańskiej - właśnie 22 października.

Sam książę Pożarski umieścił ikonę w swej cerkwi parafialnej na terenie dzisiejszej Łubianki, a w kilka lat później ufundował on na Placu Czerwonym Sobór Kazański, do którego w 1636 przeniesiono samą ikonę. A gdy 21 października 1661 przyszedł na świat następca tronu Dymitr, bardzo zadowolony z tego car Aleksy Michajłowicz polecił obchodzenie święta ikony 22 października w całej Rosji.

W 1721 car Piotr I nakazał przenieść jedną z kopii Matki Bożej Kazańskiej do budowanej wówczas nowej stolicy imperium - Sankt-Petersburga. Początkowo znajdowała się ona w cerkwi na Wyspie św. Bazylego (Wasiljewskij Ostrow), a następnie w soborze Świętej Trójcy na terenie Ławry św. Aleksandra Newskiego, a od r. 1737 - w cerkwi pw. Narodzenia Matki Bożej na słynnym Newskim Prospekcie. 15 września 1811 uroczyście konsekrowano wielki petersburski sobór kazański i tam znalazła schronienie cudowna ikona.

W czasie wojny z Napoleonem w 1812 r. była ona znów, podobnie jak 200 lat wcześniej, głównym celem modlitw obrońców Rosji. Właśnie w święto Matki Bożej Kazańskiej 22 października 1812 r. wojska rosyjskie odniosły pierwsze zwycięstwo nad niepokonaną do tego czasu armią francuską.

Kradzież i tułaczka wizerunku

Tymczasem w nocy z 28 na 29 czerwca 1904 niejaki Czajkin wykradł ikonę z soboru kazańskiego i od tego czasu losy wizerunku nie są do końca znane. Istnieją zresztą co najmniej dwie wersje całego zdarzenia. Według jednej z nich złodziej złakomił się na niezwykle bogate ozdoby, jakimi pokryta była ikona (tzw. okład, odpowiednik sukienki w obrazach katolickich) i po zdarciu ich sam obraz spalił. Drugi wariant, podzielany zresztą przez samą eparchię (diecezję) kazańską, głosi, że Czajkin skradł jedynie kopię, a oryginał znajduje się w cerkwi Wszystkich Cudotwórców Jarosławskich w Jarosławiu (port nad Wołgą w europejskiej części Rosji).

Prawie pół wieku wydawało się, że skradziona ikona została utracona raz na zawsze. Tymczasem w 1950 r. brytyjski archeolog F. A. Mitchell-Hudgess nabył od milionera z Ameryki Południowej Solly'ego Joela wizerunek Matki Bożej Kazańskiej. Joel twierdził, że kupił ikonę od kupca kazańskiego Szewlagina, do którego miała ona trafić zaraz po wykradzeniu jej w 1904 r. Gdy Mitchell-Hudgess zmarł, obraz trafił do jego córki, która w 10 lat później w rozmowie z abp Janem z Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego za Granicą zgodziła się wystawić ikonę w cerkwiach, należących do tego Kościoła na terenie Stanów Zjednoczonych. 8 grudnia 1963 r. w jednej ze świątyń prawosławnych w Bostonie po raz pierwszy od czasu jej zrabowania odprawiono przed nią molebien.

W 1964 r. ikona znalazła się na Wystawie Światowej w Nowym Jorku. Na początku 1970 r. dyrektor Ośrodka dla katolików obrządku wschodniego pw. Matki Bożej Fatimskiej ks. Carlos Patzelt odkupił ikonę od córki archeologa i 21 czerwca tegoż roku przekazał obraz do narodowego sanktuarium portugalskiego w Fatimie.

W niedzielę 26 lipca 1970 roku, po uroczystym nabożeństwie w kaplicy objawień Matki Bożej w Cova da Iria, święta Ikona została w procesji wprowadzona przez miejscowego ordynariusza, biskupa Leirii Joao Venancio i rosyjskiego grekokatolickiego biskupa Andrieja (Katkowa), wizytatora apostolskiego dla katolików rosyjskich, do kaplicy bizantyńskiej fatimskiego Domu Pokoju. Przed Ikoną dokonywały się cuda, jej sukienka została przyozdobiona nowymi "kilkoma setkami drogocennych kamieni i ponad tysiącem pereł" - za pomoc i orędownictwo, które wierni otrzymali za pośrednictwem Ikony od Najświętszej Bogurodzicy. W 1993 r. jezuici obrządku bizantyńskiego w Fatimie podarowali ikonę Janowi Pawłowi II. Została umieszczona w apartamentach papieskich i Jan Paweł modlił się przed nią codziennie.

Powrót Ikony do Rosji

W roku 2003 Jan Paweł II planował pielgrzymkę do Mongolii z międzylądowaniem gdzieś w Rosji. Ideę tę przyjęły z entuzjazmem tatarskie władze Republiki Tatarstan, ze stolicą w Kazaniu, a Prezydent Tatarstanu, Mintimer Szajmijew, zaproponował papieżowi międzylądowanie w swoim rodzinnym mieście. Nadarzyła się idealna okazja do zwrócenia Ikony Rosyjskiemu Kościołowi Prawosławnemu, ale ówczesny patriarcha Aleksy II (Rüdiger) nie chciał nawet podjąć rozmów na ten temat, pod pretekstem, że zwrot Ikony to szantaż ze strony papieża, bowiem w przypadku przyjęcia Jej, będzie bardzo niezręcznie odmówić Janowi Pawłowi II odbycia wymarzonej przez niego pielgrzymki do Rosji.

Pielgrzymka do Mongolii nie doszła do skutku, ale pod koniec lata następnego 2004 r., kiedy już minął planowany jej termin, - Jan Paweł II nieoczekiwanie ogłosił podczas rozważania przed modlitwą «Anioł Pański» dnia 22 sierpnia 2004 r. — że podjął decyzję o tym, że ikonę odwiezie do Rosji delegacja Stolicy Apostolskiej. Papież pożegnał ikonę 25 sierpnia podczas nabożeństwa Słowa Bożego w Auli Pawła VI. Po wygłoszeniu homilii modlił się wraz z 5 tys. wiernych do Matki Bożej Kazańskiej za Rosję i o jedność Kościoła. 27 sierpnia rano delegacja Stolicy Apostolskiej odleciała do Moskwy. W jej skład wchodzili kard. Walter Kasper, metropolita Waszyngtonu kard. Edgar Theodore McCarrick, dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Joaquín Navarro-Valls oraz założyciel Wspólnoty św. Idziego prof. Andrea Riccardi. W stolicy Rosji do delegacji dołączyli metropolita katolickiej archidiecezji Matki Bożej w Moskwie abp Tadeusz Kondrusiewicz oraz nuncjusz apostolski w Federacji Rosyjskiej abp Antonio Mennini.

Ikona została przekazana 28 sierpnia — w dniu, w którym Kościoły wschodnie obchodzą święto Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny — podczas uroczystej liturgii sprawowanej przez Patriarchę Aleksego II w Soborze Uspieńskim na Kremlu.

Tagi:
Matka Boża

Papież: Dajmy się prowadzić za rękę Matce Bożej

2019-01-01 12:19

st, kg (KAI) / Watykan

Pozwólmy się wziąć w objęcia i prowadzić za rękę Matce Bożej i naszej, gdyż trzymając się Jej, pokonamy najciaśniejsze zakręty historii. Niech Ona nas prowadzi, abyśmy odkryli łączące nas więzy. Zaapelował o to Franciszek w kazaniu podczas Mszy św., której przewodniczył 1 stycznia, w uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki w bazylice św. Piotra w Watykanie. Wraz z nim koncelebrowali ją liczni kardynałowie, arcybiskupi i biskupi, w tym kardynałowie Pietro Parolin i Peter K. Turkson.

Grzegorz Gałązka

Oto polski tekst kazania papieskiego:

„Wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali” (Łk 2, 18). Zadziwić się: do tego jesteśmy wezwani dzisiaj, pod koniec Oktawy Bożego Narodzenia, ze spojrzeniem nadal skierowanym na Dzieciątko dla nas zrodzone, ubogie we wszystko, a bogate w miłość. Zadziwienie: taką postawę powinniśmy przyjąć na początku roku, ponieważ życie jest darem, który umożliwia nam ciągłe rozpoczynanie od nowa.

Ale dzisiaj jest również dzień, w którym trzeba się zadziwić, stając przed Matką Boga: Bóg jest małym dzieckiem w ramionach niewiasty, która karmi swojego Stwórcę. Figura stojąca przed nami ukazuje Matkę i Dzieciątko tak ściśle zjednoczonych, że wydają się jednością. Jest to tajemnica dnia dzisiejszego, która budzi nieskończone zdumienie: Bóg związał się z ludzkością na zawsze. Bóg i człowiek zawsze razem – oto dobra nowina początku roku: Bóg nie jest odległym panem, który żyje samotnie w niebie, lecz jest Miłością wcieloną, zrodzoną tak, jak my z matki, aby być bratem każdego z nas. Siedzi na kolanach swojej matki, która jest także naszą matką, i stamtąd obdarza ludzkość nową czułością. A my lepiej rozumiemy Bożą miłość, która jest miłością ojcowską i macierzyńską, jak miłość matki, która nie przestaje wierzyć w swoje dzieci i nigdy ich nie opuszcza. Bóg-z-nami kocha nas niezależnie od naszych błędów, naszych grzechów, od tego, jak kierujemy biegiem świata. Bóg wierzy w ludzkość, w której wyróżnia się jako pierwsza i niezrównana Jego Matka.

Na początku roku prosimy Ją o łaskę zadziwienia w obliczu Boga niespodzianek. Odnówmy zadziwienie początków, gdy zrodziła się w nas wiara. Niech nam pomaga Matka Boża: niech Theotokos, która zrodziła Pana, zrodzi nas dla Pana. Jest Ona matką i odradza w dzieciach zadziwienie wiarą, gdyż wiara jest spotkaniem, nie religią. Życie bez zadziwienia staje się szare, nawykowe; podobnie jest z wiarą. I także Kościół potrzebuje odnowy zadziwienia, że jest domem żywego Boga, Oblubienicą Pana, Matką rodzącą dzieci. W przeciwnym razie grozi mu, że będzie przypominał piękne muzeum przeszłości - "Kościół muzeum". Natomiast Matka Boża wnosi do Kościoła atmosferę domu, domu zamieszkanego przez Boga nowości. Przyjmijmy ze zdumieniem tajemnicę Matki Bożej, tak jak mieszkańcy Efezu w czasie Soboru. Podobnie jak oni wysławiajmy Ją jako „Świętą Matkę Boga”. Pozwólmy, aby na nas patrzyła, brała w objęcia, dajmy się Jej prowadzić za rękę.

Pozwólmy, by na nas patrzyła. Zwłaszcza w chwilach potrzeby, kiedy jesteśmy uwikłani w najbardziej skomplikowane zawiłości życia, słusznie spoglądamy na Matkę Bożą. Wspaniale jest jednak przede wszystkim pozwolić, by Matka Boża patrzyła na nas. Kiedy na nas spogląda, widzi nie grzeszników, ale dzieci. Mówi się, że oczy są zwierciadłem duszy; oczy Łaski Pełnej odzwierciedlają piękno Boga, odzwierciedlają nad nami raj. Jezus powiedział, że oko jest „światłem ciała” (Mt 6, 22): oczy Matki Bożej potrafią rozświetlać każdą ciemność, rozpalając wszędzie na nowo nadzieję. Jej spojrzenie zwrócone na nas mówi: „Drogie dzieci, odwagi; jestem tutaj, wasza matka!”.

To macierzyńskie spojrzenie, które wzbudza zaufanie, pomaga wzrastać w wierze. Wiara jest więzią z Bogiem, obejmującą całą osobę i która dla strzeżenia jej wymaga opieki Matki Bożej. Jej matczyne spojrzenie pomaga nam postrzegać siebie jako umiłowane dzieci w wiernym ludzie Bożym i miłować się nawzajem, niezależnie od ograniczeń i nastawienia każdego z nas. Matka Boża zakorzenia nas w Kościele, gdzie jedność liczy się bardziej niż różnorodność i zachęca nas do troszczenia się o siebie nawzajem. Spojrzenie Maryi przypomina, że dla wiary istotna jest czułość, która stawia tamę letniości. Czułość: Kościół czułości. Czułość - słowo, które wielu próbuje dzisiaj usunąć ze słownika. Kiedy w wierze jest miejsce dla Matki Bożej, nigdy nie traci się centrum: Pana, ponieważ Maryja nigdy nie wskazuje na siebie, ale na Jezusa; i na braci, ponieważ Maryja jest matką.

Spojrzenie matki, spojrzenie matek. Świat, który patrzy w przyszłość bez spojrzenia matczynego, jest krótkowzroczny. Być może powiększy zyski, ale nie będzie już umiał widzieć w ludziach dzieci. Będą korzyści, ale nie dla wszystkich. Będziemy mieszkać w tym samym domu, ale nie jako bracia. Rodzina ludzka opiera się na matkach. Świat, w którym macierzyńska czułość jest zdegradowana do zwykłego uczucia, może być bogaty w rzeczy, ale nie będzie miał przyszłości. Matko Boża, naucz nas swego spojrzenia na życie i zwróć swoje spojrzenie na nas, na nasze niedole. Miłosierne oczy Twoje na nas zwróć.

Pozwólmy się wziąć w objęcia. Po spojrzeniu do gry wchodzi serce, w którym – jak głosi dzisiejsza Ewangelia – „Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je” (Łk 2, 19). To znaczy, że wszystko leżało Jej na sercu, obejmowała wszystko, wydarzenia pomyślne i niepomyślne. I wszystko rozważała, to znaczy zanosiła do Boga. Oto jej tajemnica. Podobnie nosi w sercu życie każdego z nas: pragnie objąć wszystkie nasze sytuacje i przedstawić je Bogu.

W dzisiejszym rozczłonkowanym życiu, w którym grozi nam utrata wątku, istotne znaczenie ma objęcie Matki. Wokół jest tyle rozproszenia i samotności: cały świat jest ze sobą połączony, ale wydaje się coraz bardziej rozdarty. Musimy powierzyć się Matce. W Piśmie Świętym obejmuje Ona wiele konkretnych sytuacji i jest obecna tam, gdzie jest taka potrzeba: udaje się do swojej kuzynki Elżbiety, przychodzi z pomocą nowożeńcom z Kany, dodaje otuchy uczniom w Wieczerniku ... Maryja jest lekarstwem na samotność i dezintegrację. Jest Matką pocieszenia, która jest z tym, kto jest sam. Wie, że aby pocieszyć, nie wystarczają słowa, potrzebna jest obecność i jest obecna jako matka. Pozwólmy Jej ogarnąć nasze życie. W hymnie Salve Regina nazywamy Ją „naszym życiem”: wydaje się to przesadą, ponieważ to Chrystus jest życiem (por. J 14, 6), ale Maryja jest tak z Nim zjednoczona i tak bliska nam, że nie ma nic lepszego niż złożenie życia w Jej rękach i uznanie jej za „życie, słodkość i nadzieję naszą”.

A teraz, na drodze życia, dajmy się wziąć za rękę. Matki biorą swoje dzieci za rękę i z miłością wprowadzają je w życie. Ale jakże wiele dzieci dzisiaj, idąc na własną rękę, traci orientację, uważa siebie za mocnych, a gubią się, za wolnych, a stają się niewolnikami. Jakże wielu, zapominając o miłości matczynej, żyje zagniewanych i obojętnych na wszystko! Iluż niestety reaguje na wszystko i na wszystkich z gniewem i złośliwością! Przejawianie zła czasami wydaje się nawet oznaką siły. Ale to tylko słabość. Musimy uczyć się od matek, że heroizm polega na dawaniu siebie, siła na okazywaniu litości, mądrość na łagodności.

Bóg nie obył się bez Matki: tym bardziej my Jej potrzebujemy. Dał nam Ją sam Jezus i to nie w chwili obojętnej, ale z krzyża: „Oto Matka twoja!” (J 19, 27) – powiedział do ucznia, do każdego ucznia. Matka Boża nie jest sprawą opcji: musi być przyjęta w życiu. Jest Królową Pokoju, która zwycięża zło i prowadzi drogami dobra, która wprowadza jedność między dzieci, która wychowuje do współczucia.

Weź nas za rękę, Maryjo. Trzymając się Ciebie, pokonamy najciaśniejsze zakręty historii. Prowadź nas za rękę, abyśmy odkryli łączące nas więzy. Zgromadź nas razem pod swym płaszczem, w czułości prawdziwej miłości, w której tworzy się na nowo rodzina ludzka: „Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko”. Powiedzmy to wszyscy razem Maryi: "Pod Twoją obronę uciekamy się Święta Boża Rodzicielko”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Prezydent Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych Prezydenta Pawła Adamowicza

2019-01-16 19:41

maj, aw / Gdańsk (KAI)

Prezydent RP Andrzej Duda weźmie udział w uroczystościach pogrzebowych tragicznie zmarłego Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza. Pozostaje w związku z tym w stałym kontakcie z Premierem oraz Urzędem Miasta Gdańska - informuje Kancelaria Prezydenta RP.

KPRM

Pogrzeb zamordowanego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odbędzie się w sobotę 19 stycznia. Eucharystia, której będzie przewodniczył metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź rozpocznie się o godz. 12.00. Szczątki Zmarłego zostaną złożone w Bazylice Mariackiej.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zmarł w poniedziałek 14 stycznia wskutek ciężkich ran odniesionych poprzedniego wieczora po ataku nożownika podczas gdańskiego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Miał 53 lata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

2019-01-17 14:37

Rozpoczęły się Dni w Diecezjach, mamy więc dla Was panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem