Reklama

Biały Kruk 2

Dni Otwarte Poczty Polskiej – „Pracuj blisko domu”

2017-09-12 09:45

Bożena Sztajner/Niedziela

Już 14 i 15 września odbędą się Dni Otwarte Poczty Polskiej pod hasłem „Pracuj blisko domu”. Poczta Polska planuje zatrudnienie 500 pracowników w całym kraju.

Podczas Dni Otwartych, w godzinach 9:00-18:00, kandydaci do pracy będą mogli zapoznać się z ofertą Poczty Polskiej, osobiście odwiedzić placówkę, porozmawiać z personelem oraz umówić się na rozmowę kwalifikacyjną. Praca pocztowca to nie tylko roznoszenie listów, choć listonosze na pewno znajdą na Poczcie zajęcie. Poczta poszukuje pracowników placówek, kierowców oraz pracowników sortowni. Zatrudnienie znajdą zarówno osoby bez doświadczenia, jak i specjaliści. Firma przygotowała też ofertę dla osób niepełnosprawnych.

Na każdym z tych stanowisk Poczta Polska oferuje stabilne zatrudnienie oraz wynagrodzenie, a także dodatkową premię za wyniki. Firma dba o zapewnienie równowagi między pracą a życiem prywatnym, dlatego na większości stanowisk pracownicy mają wolne weekendy i wieczory. Dzięki dużej ilości placówek pocztowych kandydaci będą mogli znaleźć pracę blisko swojego miejsca zamieszkania, co może być dodatkową korzyścią ze względu na koszty oraz czas dojazdu do pracy. Udogodnienia dotyczą także kierowców, których trasy organizowane są tak, aby codziennie mogli wracać do domu.

Reklama

Poczta dzięki szerokiej sieci placówek umożliwia znalezienie pracy blisko miejsca zamieszkania lub późniejsze przeniesienie się do bardziej dogodnej lokalizacji. Często w regionach oddalonych od dużych ośrodków miejskich Poczta Polska jest jednym z nielicznych dużych pracodawców, a także miejscem spotkań lokalnej społeczności. Jest również jednym z największych krajowych pracodawców. Daje zatrudnienie, często w rejonach o największym bezrobociu, przez co jest gwarantem stałej pracy i stabilizacji dla wielu polskich rodzin. Firma cały czas stara się aby warunki zatrudnienia oraz wynagrodzenia działały zachęcająco dla osób, które chciałyby podjąć w niej pracę. Dni Otwarte Poczty Polskiej pod hasłem „Pracuj blisko domu” organizowane są już po raz drugi.

Tagi:
praca

Zmiany na lepsze na rynku pracy

2017-10-31 11:27

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej
Niedziela Ogólnopolska 45/2017, str. 19-22

tokkete/fotolia.com

Rynek pracownika

Tak dobrej sytuacji na rynku pracy, z jaką mamy do czynienia obecnie, nie było od wielu lat. Systematycznie rośnie zatrudnienie i spada bezrobocie. Większość głównych miar rynku pracy albo już przekroczyła rekordowe poziomy z 2008 r., albo się do nich zbliża. Stopa bezrobocia rejestrowanego nie była z kolei tak niska od początku transformacji ustrojowej. Na koniec września 2017 r. wyniosła ona 6,8 proc. (dane Głównego Urzędu Statystycznego), co oznacza, że spadła o 0,2 pkt. proc. w porównaniu z końcem sierpnia oraz była o 1,5 pkt. proc. niższa niż przed rokiem.

Pozytywne tendencje na rynku pracy to efekt przede wszystkim korzystnej sytuacji gospodarczej. Wyraźne przyspieszenie wzrostu gospodarczego jest zauważalne nie tylko przez przedsiębiorców, ale także przez samych Polaków. Warto zaznaczyć, że wzrost gospodarczy przekłada się na optymistyczne oceny koniunktury przez przedsiębiorców, jak również na większą konsumpcję indywidualną.

Dane BAEL (Badanie Aktywności Ekonomicznej Ludności, prowadzone co kwartał przez GUS) za II kwartał 2017 r. również świadczą o poprawie sytuacji na rynku pracy. Wzrósł wskaźnik zatrudnienia, który pokazuje, jaki odsetek ludności w wieku od 15. do 64. roku życia pracuje zawodowo. Za drugi kwartał wyniósł on 66,2 proc., co oznacza wzrost o 1,9 pkt. proc. w porównaniu z tym samym okresem w 2016 r.

Poprawa sytuacji na rynku pracy to efekt m.in. rosnącej liczby ofert pracy, którymi dysponują urzędy pracy. W okresie od stycznia do września br. pracodawcy zgłosili 1,3 mln ofert, tj. o 137,6 tys. (czyli o 11,7 proc.) więcej niż w analogicznym okresie 2016 r.

Ostatnie miesiące przyniosły również większy popyt na pracę. Ten zaś oznacza przyspieszenie wzrostu płac. Z danych GUS wynika, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw we wrześniu br. wyniosło 4473,06 zł brutto. To pokazuje, że wynagrodzenie wzrosło rok do roku o 6 proc.

Nie da się ukryć, że pewien udział we wzrostach płac w niektórych sektorach gospodarki, jak chociażby w handlu, miały także świadczenia wypłacane co miesiąc z programu „Rodzina 500+”. Wiele rodzin dysponuje teraz większym budżetem. Pracownicy zyskali więc kolejny argument w rozmowach o podwyżkach. Stać ich teraz na zmianę miejsca pracy, jeżeli nie będą zadowoleni z dotychczasowego wynagrodzenia, szczególnie przy tak niskim bezrobociu. By nie stracić pracowników, często także tych z wieloletnim doświadczeniem, sieci handlowe musiały zacząć podwyższać pensje. Pracodawcy nie powinni jednak narzekać, gdyż z drugiej strony – dzięki rządowemu wsparciu w postaci „500+”, mogą zapewne liczyć na wzrost obrotów w swoich sieciach. Zyskują więc i jedna, i druga strona. Wzrost płac jest kolejnym dowodem na to, że obecnie mamy w Polsce rynek pracownika. – Przez wiele, wiele lat mieliśmy rynek pracodawców, którzy często mówili: na pani/pana miejsce mam 10 chętnych. Sytuacja się odwróciła, mamy presję płacową, pracownik jest dobrem poszukiwanym na rynku, rosną wynagrodzenia. To jest szansa, którą powinni wykorzystać i pracodawcy, i pracownicy – mówi Elżbieta Rafalska, minister rodziny, pracy i polityki społecznej. I dodaje: – Nie zapominajmy jednak, że mamy dwa województwa, w których stopa bezrobocia jest nadal dwucyfrowa, i ciągle mamy powiaty, w których bezrobocie jest wysokie. Z dobrej sytuacji na rynku pracy mogą skorzystać osoby długotrwale bezrobotne, w tym osoby 50+. Dla nich to jest szansa, której nie miały, kiedy była bardzo trudna sytuacja na rynku pracy.

Płaca minimalna w górę

Tak dobra sytuacja na rynku pracy nie byłaby jednak możliwa bez wprowadzenia przez rząd Beaty Szydło, z inicjatywy Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, licznych mechanizmów regulujących rynek pracy i zarazem chroniących pracowników.

Od początku br. płaca minimalna wzrosła o 8,1 proc., to jest o 150 zł w stosunku do 2016 r. Wynosi więc obecnie 2 tys. zł brutto. Płaca minimalna to minimalny poziom wynagrodzenia pracownika zatrudnionego w pełnym wymiarze czasu pracy niezależnie od posiadanych kwalifikacji, zaszeregowania osobistego, a także składników wynagrodzenia, systemu i rozkładu czasu pracy stosowanych u danego pracodawcy, jak również szczególnych właściwości i warunków pracy. Podwyżka płacy minimalnej realnie poprawiła sytuację najsłabiej zarabiających pracowników.

Wraz ze wzrostem wynagrodzenia minimalnego rosną także inne świadczenia, takie jak: odprawa przy zwolnieniu grupowym, wynosząca maksymalnie piętnastokrotność płacy minimalnej, dodatek za pracę w porze nocnej, wynagrodzenie za czas przestoju czy podstawa wymiaru zasiłku chorobowego i macierzyńskiego.

W tym samym czasie zniesiona została dyskryminacja młodych ludzi na rynku pracy, z początkiem roku zlikwidowano bowiem przepisy różnicujące wysokość minimalnego wynagrodzenia dla pracownika etatowego ze względu na staż pracy. Wcześniej pracownik w pierwszym roku pracy musiał otrzymać co najmniej 80 proc. płacy minimalnej. Po zmianach od 1 stycznia 2017 r. wszyscy pracownicy – niezależnie od stażu pracy – mogą otrzymać minimalne wynagrodzenie w jednakowej, pełnej wysokości.

Zmianie uległ również zakres składnikowy minimalnego wynagrodzenia za pracę; nie obejmuje ono już dodatku za pracę w porze nocnej. Nowa regulacja spowodowała, że pracownicy wykonujący pracę w porze nocnej, zarabiający minimalne wynagrodzenie, otrzymają – niezależnie od tego wynagrodzenia – dodatek za pracę w porze nocnej.

Wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej

Od 1 stycznia 2017 r. oprócz minimalnego wynagrodzenia dla pracowników wprowadzona została minimalna stawka godzinowa dla osób wykonujących pracę na podstawie określonych umów zlecenia oraz o świadczenie usług, w tym samozatrudnionych.

Celem zmian jest trwająca od lat walka ze zjawiskiem tzw. umów śmieciowych, nadużywanych przez pracodawców. Nowa regulacja chroni osoby otrzymujące wynagrodzenie na najniższym poziomie. Chodzi o to, aby ograniczyć zjawisko polegające na tym, że osoba wykonująca pracę w oparciu o umowę cywilnoprawną ma wynagrodzenie znacznie niższe od minimalnego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi.

Od 1 stycznia 2017 r. minimalna stawka godzinowa dla określonych umów cywilnoprawnych wynosi 13 zł za godzinę wykonanego zlecenia lub świadczonych usług. Zagwarantowano, że w kolejnych latach wysokość tej stawki będzie waloryzowana w powiązaniu ze wzrostem minimalnego wynagrodzenia dla pracowników. Co ważne, Państwowa Inspekcja Pracy może kontrolować przestrzeganie obowiązku zapewnienia minimalnej stawki godzinowej i za naruszenie przepisów może nakładać na pracodawców kary pieniężne od 1 tys. do 30 tys. zł.

We wrześniu br. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2018 r. Obie stawki ponownie pójdą w górę. Minimalne wynagrodzenie za pracę w 2018 r. wyniesie 2100 zł – to o 100 zł więcej niż obecnie. Minimalna stawka godzinowa wzrośnie zaś z 13 zł do 13,70 zł.

Likwidacja syndromu pierwszej dniówki

Od 1 września 2016 r. każdy pracownik jeszcze przed dopuszczeniem do pracy jest zobowiązany posiadać umowę o pracę na piśmie albo pisemne potwierdzenie warunków takiej umowy, jeżeli nie została ona zawarta na piśmie. To walka z tzw. syndromem pierwszej dniówki.

Wcześniej obowiązujące przepisy pozwalały pracodawcy na dopełnienie formalności związanych z umową o pracę do końca pierwszego dnia pracy. Pozwalało to na ich odwlekanie, a w przypadku kontroli – na tłumaczenie, że pracownik jest zatrudniony dopiero pierwszy dzień, zatem ustawowy termin zawarcia umowy o pracę na piśmie albo dostarczenia pracownikowi pisemnego potwierdzenia warunków takiej umowy jeszcze nie minął.

Ze sprawozdania Państwowej Inspekcji Pracy w 2014 r. wynika, że nielegalne zatrudnienie stwierdzono w 18 proc. kontrolowanych podmiotów. Nieprawidłowości w 2014 r. dotyczyły ponad 10,3 tys. pracobiorców objętych kontrolą. Nielegalnie zatrudniano najczęściej w transporcie, gospodarce magazynowej, usługach gastronomicznych i związanych z zakwaterowaniem.

Wprowadzone zmiany w przepisach zapobiegają takim praktykom, a pracownikom pozwalają na korzystanie z pełni praw pracowniczych od początku pracy. W ten sposób bardziej skutecznie przeciwdziała się zatrudnianiu pracowników „na czarno”, czyli bez pisemnego potwierdzenia warunków wykonywania przez nich pracy w ramach stosunku pracy.

Posiadanie pisemnej umowy o pracę przed dopuszczeniem do pracy albo pisemnego potwierdzenia podstawowych ustaleń związanych z zawarciem umowy w formie innej niż pisemna ułatwia pracownikom dochodzenie przysługujących im świadczeń i uprawnień ze stosunku pracy. Pozwala korzystać także z ochrony gwarantowanej przez przepisy ubezpieczeń społecznych.

Pracodawcy, którzy nie spełniają terminowo tego obowiązku, mogą się liczyć z karą grzywny w wysokości od 1 tys. do 30 tys zł.

Podniesienie standardów pracy tymczasowej

Elementem walki z umowami śmieciowymi były także wprowadzone w czerwcu br.zmiany w obszarze szeroko rozumianej pracy tymczasowej, które dotyczyły zarówno praw pracowników tymczasowych, jak i funkcjonowania agencji zatrudnienia.

Nowe regulacje podniosły standardy pracy tymczasowej, ponieważ wprowadziły rozwiązania zapewniające poprawę warunków zatrudnienia pracowników tymczasowych, jak też zwiększyły ochronę klientów agencji zatrudnienia oraz bezpieczeństwo prawne samej agencji pracy tymczasowej i pracodawców użytkowników.

Wśród najważniejszych zmian należy wymienić dookreślenie limitów wykonywania pracy tymczasowej. Agencja pracy tymczasowej będzie mogła skierować tego samego pracownika tymczasowego do wykonywania pracy tymczasowej, a pracodawca użytkownik – korzystać z takiej pracy przez okres nieprzekraczający łącznie 18 miesięcy w okresie obejmującym 36 kolejnych miesięcy. Co ważne, takie same limity czasowe obowiązują w przypadku wykonywania pracy tymczasowej na podstawie umów prawa cywilnego. Ponadto limity te obowiązują niezależnie od tego, czy skierowanie do danego pracodawcy następuje z jednej, czy też z kilku agencji pracy tymczasowej.

Zmiany umożliwiają także lepszy kontakt pracownika z agencją, co do tej pory było dużym problemem. Ustawa zobowiązuje agencję pracy tymczasowej do przekazywania pracownikowi tymczasowemu danych kontaktowych w celu nawiązania bezpośredniego kontaktu z przedstawicielami zatrudniającej go agencji, a także informowania go o każdej zmianie takich danych. Takie rozwiązanie ułatwi pracownikom tymczasowym bezpośredni kontakt z agencją np. w razie potrzeby wyjaśnienia bieżących wątpliwości dotyczących świadczonej przez nich pracy. Wcześniej taki kontakt z agencją bywał utrudniony, gdyż ze względu na specyfikę pracy tymczasowej pracownik utrzymuje zazwyczaj stały kontakt z pracodawcą użytkownikiem, na rzecz którego świadczy pracę.

Co istotne, nowe regulacje wprowadziły większą ochronę pracownic w ciąży wykonujących pracę tymczasową. Jeżeli ich umowa o pracę miałaby się rozwiązać po upływie 3. miesiąca ciąży, to będzie się do nich stosować konstrukcję przedłużenia umowy do dnia porodu (zgodnie z art. 177 § 3 Kodeksu pracy), pod warunkiem, że taka pracownica będzie miała co najmniej 2-miesięczny okres zatrudnienia w danej agencji jako pracownik tymczasowy. Dzięki temu taka pracownica otrzyma po porodzie zasiłek na zasadach zasiłku macierzyńskiego.

Zrównano także uprawnienia pracowników tymczasowych z uprawnieniami pracowników stałych w zakresie wyboru sądu właściwego do rozstrzygania sporów z agencją pracy tymczasowej. Pracownicy tymczasowi będą mogli, tak jak inni pracownicy, sami wybrać sąd pracy właściwy do rozpatrzenia ich roszczeń wobec agencji pracy tymczasowej. Do czasu wprowadzenia zmian obowiązywał przepis, zgodnie z którym takie roszczenia rozpatrywał sąd pracy właściwy ze względu na siedzibę agencji pracy tymczasowej zatrudniającej pracownika. Jeżeli siedziba agencji znajdowała się na drugim końcu Polski, w przypadku sporu sądowego oznaczało to dla pracownika dodatkowe, wysokie koszty dojazdów na rozprawy.

Rozwiązania prawne zawarte w Ustawie o zmianie ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych oraz niektórych innych ustaw powinny również poprawić skuteczność kontroli prowadzonych przez Państwową Inspekcję Pracy. Poszerzony został katalog wykroczeń polegających na nieprzestrzeganiu przepisów ustawy o zatrudnianiu pracowników tymczasowych przez agencje pracy tymczasowej i pracodawców użytkowników. Chodzi tu zwłaszcza o nieprzestrzeganie przepisów dotyczących limitów czasowych wykonywania pracy tymczasowej oraz powierzania pracownikowi tymczasowemu pracy, która nie może być przez niego wykonywana. W takich sprawach inspektor pracy jest teraz oskarżycielem publicznym, a także może nakładać grzywnę w wysokości do 2 tys. zł, a w przypadku recydywy – do 5 tys. zł, natomiast sąd może teraz nakładać grzywnę na takim samym poziomie, jaki został przewidziany w Kodeksie pracy, tj. od 1 tys. do 30 tys. zł.

Zmiany w przepisach dotyczących pracy tymczasowej dotyczą ponadto funkcjonowania agencji zatrudnienia, np. obowiązku uzyskania w zakresie pracy tymczasowej certyfikatu marszałka województwa czy obowiązku certyfikacji usługi kierowania cudzoziemców do pracy, do podmiotów działających na terytorium Polski, wprowadzenia nowych zasad świadczenia usług, które mają zapobiec występującej patologii sprowadzania i zatrudniania cudzoziemców przez nielegalnie działające agencje zatrudnienia. Teraz agencje będą musiały zawierać z kierowanym do pracy cudzoziemcem pisemną umowę, określającą m.in. pracodawcę, warunki pracy i płacy. Zobligowane są one także do prowadzenia wykazu podmiotów, do których kierowani są cudzoziemcy, oraz wykazu obcokrajowców korzystających z pracy tymczasowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Oddali krew w Obornikach Śląskich

2018-02-20 17:46

Anna Buchar

Dziś w Obornikach Śląskich odbyła się XLIV akcja honorowego krwiodawstwa. W godz. 9-13 mieszkańcy gminy mogli oddawać swoją krew. Do Remizy OSP przy ul. Kownackiego 1 zgłosiły się 44 osoby. Udało się zebrać ok. 15 litrów cennego płynu.

Anna Buchar
Anna Buchar

- Niestety, nie każdy chętny może oddać krew. Jej oddanie dyskwalifikuje m.in. osoby z nadciśnieniem tętniczym oraz te posiadające łuszczycę. Przed dzisiejszym pobraniem krwi nasi lekarze sprawdzili poziom hemoglobiny u potencjalnych dawców i okazało się, że z 44 chętnych krew oddać mogły 33 osoby - mówi Maciej Tobiczyk, jeden z organizatorów akcji.

Anna Buchar

Co cenne, do akcji krwiodawczej włączyli się strażacy z Trzebnicy. Biorąc w niej udział, odpowiedzieli na apel Komendanta Powiatowego PSP w Trzebnicy bryg. Bogusława Bruda, by poprzez honorowe oddanie krwi oddać hołd Żołnierzom Wyklętym.

Więcej o akcji honorowego krwiodawstwa w Obornikach Śląskich w papierowym wydaniu "Niedzieli Wrocławskiej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ordo Iuris podsumowuje akcję "Chrońmy dzieci"

2018-02-21 21:08

Ordo Iuris / abd / Warszawa (KAI)

Kilka miesięcy akcji „Chrońmy Dzieci”, zainicjowanej przez Ordo Iuris, to ponad pół tysiąca zgłoszeń rodziców i ujawnienie 29 organizacji, których obecność w szkole budzi wątpliwości. Co najważniejsze, w wyniku akcji, prawo otwierające furtkę dla prowadzenia działań antydyskryminacyjnych w szkołach zostało zmienione - informuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Fotolia.com

Publikujemy treść komunikatu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, podsumowującego akcję "Chrońmy dzieci":

Akcja „Chrońmy Dzieci” uruchomiona została przez Ordo Iuris po szeregu zgłoszeń zaniepokojonych rodziców, którzy wskazywali na prowadzenie wymaganych prawem zajęć antydyskryminacyjnych przez niezweryfikowane organizacje bez zgody i wiedzy rodziców. W wielu szkołach z wymaganego przedmiotu zajęcia dodatkowe prowadziły organizacje promujące obyczaje subkultur LBGTQ (lesbian, bisexual, gay, transsexual, queer), utożsamiające się z ideologią gender, proponujące liberalną edukację seksualną czy nawet powiązane z przemysłem pornograficznym. Obowiązek działań antydyskryminacyjnych do polskich szkół wprowadziło rozporządzenie Minister Edukacji Narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej z 2015 r.

Rodzice, którzy próbowali zapobiec lub nagłośnić problem byli zastraszani albo zbywani przez władze szkół. Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza rozesłało do szkół list, w którym ostrzegało, że „pod szlachetnie brzmiącą nazwą edukacji antydyskryminacyjnej kryje się plan promowania w szkole zachowań i zwyczajów środowiska LGBTQ”. W odpowiedzi wymienieni w piśmie lewicowi aktywiści zagrozili procesem sądowym. Dzięki sprawnemu działaniu Instytutu Ordo Iuris na gruncie prawnym nie zdecydowali się na ten krok.

Kampania Chrońmy Dzieci Ordo Iuris skierowana była do rodziców dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych, gimnazjów i liceów. Uruchomiona akcja i nagłośnienie jej w mediach spowodowało dużą aktywność i zainteresowanie rodziców tym tematem. Rodzice za pośrednictwem Ordo Iuris kierowali do szkół pytania m.in. o rodzaj zajęć prowadzonych w szkołach oraz tym jakie podmioty je realizują. Łącznie na adres Instytutu wpłynęło ponad 500 zgłoszeń zaniepokojonych rodziców z całej Polski. Najwięcej z dużych miast – 89 wpłynęło z Warszawy, 27 z Krakowa, 26 z Poznania, 17 z Gdańska, 15 z Lublina, 12 z Wrocławia, 9 z Bydgoszczy i 5 z Torunia. Z małych miejscowości wpłynęło 173 zgłoszeń, a z obszarów wiejskich - 144. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło szkół podstawowych – 294, zespołów szkół – 112, gimnazjów – 53 i liceów – 20 oraz 17 w stosunku do innych placówek.

Akcja „Chrońmy dzieci” pokazała wyraźnie deficyt informacji przekazywanych między szkołą a rodzicami. Prowadzi to w konsekwencji do ograniczenia prawa rodziców do wychowania dziecka w zgodzie z własnymi przekonaniami. Z kolei niska świadomość obowiązku uzyskania pozytywnej opinii rady rodziców przed podjęciem działań przez organizację społeczną może być wykorzystywane do działania z pominięciem opinii organu reprezentującego rodziców. Dlatego ważna jest praca nad poszerzaniem świadomości rodziców w zakresie przysługujących im praw – powiedział Olaf Szczypiński, koordynator akcji „Chrońmy Dzieci”.

Warto wspomnieć, że Konstytucja jako zasadę przyjmuje, że rodzice są pierwszymi wychowawcami swoich dzieci, a prawo to rozciąga się także na proces edukacji (art. 48, art. 53 ust. 3, art. 70 ust. 3 Konstytucji). Celem systemu oświaty jest pomocniczość, to znaczy wspomaganie wychowawczej roli rodziny (art. 1 pkt 2 Prawa oświatowego dalej: p.o.). Z tych ogólnych norm wynika szereg szczegółowych uprawnień, z których mogą korzystać rodzice w procesie edukacji swoich dzieci. Są to zarówno prawa indywidualne, to znaczy ograniczone z natury rzeczy do konkretnego dziecka, jak i prawa dotyczące całej społeczności szkolnej. Dlatego rodzice mają prawo do informacji jak i do decydowania jakie zajęcia mogą być w szkole realizowane.

Należy wspomnieć, że w blisko 57 proc. placówek analizowanych przez Ordo Iuris dyrektorzy nie mieli świadomości, na jakiej podstawie organizacje pozarządowe mogą działać na terenie szkoły, co było powodem niewystąpienia do rady rodziców z wnioskiem o wydanie opinii dotyczącej możliwości działalności organizacji zewnętrznych. W rezultacie rada rodziców nie miała możliwości ustosunkowania się do podejmowanych przez te organizacje działań. Tylko w 8 proc. szkół rodzice mieli możliwość wyrażenia odmowy w kwestii udziału dzieci w zajęciach dodatkowych prowadzonych przez organizacje pozarządowe. W 13 proc. szkół natomiast rada rodziców wydała pozytywną opinię o działalności organizacji, których działalność budzi wątpliwości pod względem celów systemu oświaty.

Co najistotniejsze, kampania „Chrońmy Dzieci” przyniosła znaczny sukces na gruncie prawnym. W lipcu 2017 r. Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska usunęła z rozporządzenia obowiązek przeprowadzania w szkołach „działań antydyskryminacyjnych”. Dzięki temu dyrektorzy szkół nie mają już obowiązku zapraszania do szkół organizacji, których program antydyskryminacyjny często opierał się na pro-homoseksualnej agendzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem