Reklama

Arche Hotel

Bp Solarczyk do Ruchu Światło-Życie

2017-09-10 20:42

mag / Warszawa / KAI


Bądźcie Sługami Ewangelii pomagając innym na drodze wiary – zaapelował do członków Ruchu Światło-Życie bp Marek Solarczyk. Ponad 1600 osób w tym 917 młodych i ponad 300 małżeństw z Diecezji Warszawsko-Praskiej wzięło w tym roku udział w rekolekcjach wakacyjnych Ruchu Światło-Życie. Wyjechało z nimi 34 kapłanów. Aby podziękować Bogu za czas przemiany swojego życia oazowicze spotkali się w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana na dorocznym porekolekcyjnym Dniu Wspólnoty. Uroczystej mszy św. przewodniczył bp Marek Solarczyk.

W homilii podkreślił, że życie duchowe to nieustanne otwieranie się na Boga, Jego łaskę i to do czego zaprasza człowieka poprzez wyzwania jakie przynosi codzienność. – Daru Miłości Boga nie da się zamknąć sprowadzając do pewnych sztywnych praktyk, wyrazić w swoistym bilansie. Możemy jedynie nieustannie starć się na niego otwierać, pozwalając Jezusowi działać w nas i poprzez nas we wspólnocie Kościoła – mówił duchowny. Nawiązując do peregrynacji kopi Jasnogórskiego Wizerunku po diecezji bp Solarczyk przypomniał oazowiczom o ich odpowiedzialności za dzieło ewangelizacji. - Nawiedzenie Maryi w Jej wizerunku to dla nas szczególny czas łaski ale i zobowiązania byśmy potrafili podobnie jak św. Elżbieta przyjąć Matkę Bożą wyrażając naszą radość, potwierdzając że dostrzegamy moc Bożego Błogosławieństwa i dając świadectwo - jakich momentów ono już dotknęło – powiedział duchowny.

Podkreślił, że prawdziwa przemiana świata zaczyna się od troski o osobistą świętość a więc o relację z Bogiem - Mamy być gotowi, jak ci słudzy z wesela w Kanie Galilejskiej, dać siebie innym – powiedział do oazawiczów bp Solarczyk. Zwrócił jednocześnie uwagę, że nie chodzi tylko o wymiar zewnętrzny, który wyraża się poprzez zaangażowanie się w przygotowanie i przeprowadzenia w parafii nawiedzenia kopii Jasnogórskiego Obrazu. - Jeżeli chcemy by nasza wspólnota potrafiła go właściwie przyjąć otwierając się na Boże dary, to chroń życie łaski przede wszystkim w sobie, czyniąc to również dla innych – zaapelował bp pomocniczy diecezji warszawsko-praskiej.

W tym roku w rekolekcjach wzięło udział ponad 1600 osób. Dla wielu z nich był to czas szczególnego doświadczenia Boga. – Dostrzegłem wartość Mszy św. i potrzebę służby w mojej parafii – dzielił się Bartosz, który był na drugim stopniu oazy. Z kolei Adrian chcąc dzielić się tym co przeżył w czasie rekolekcjach zaczął dawać świadectwo swojej wiary w klubach i na koncertach metalowych. – Reakcje są różne od zaskoczenie, czy niechęcie poprzez wdzięczność. W tych miejscach można spotkać wielu ludzi którzy gdzie się zagubili a nie ma kto im pomóc odnaleźć Jezusa – wyznał.

Reklama

Także dla kapłanów rekolekcje oazowe to czas odnowy duchowej. – Miałem szansę obserwować entuzjazm i empatię dzieci oraz i ich prostotę w relacji z Bogiem. Dla nich świata jest czarny albo biały, podczas gdy my dorośli potrafimy wszystko bardzo skomplikować. Najbardziej widoczne było to w czasie modlitwy kiedy dzieci w spontaniczny sposób formułowały swojej wezwanie - wyznał ks. Łukasza Staszak.

Hasłem nowego roku pracy formacyjnej są słowa ”Sługa Niepokalanej”. Nawiązują one do postaci założyciela ruchu, Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. W tym roku minęła bowiem 30 rocznica jego śmierci. Z tej okazji organizowane są liczne spotkania, konferencje i warsztaty przybliżające zarówno sama postać ks. Blachnickiego jak i jego nauczanie. Najbliższe odbędzie się 23 września na placu Marszałka Józefa Piłsudskiego w Warszawie.

Tagi:
rekolekcje Ruch Światło‑Życie

Stryszawa: II Galilejski Dzień Misyjny

2018-07-11 00:11

Małgorzata Czekaj

    Polski, angielski, ukraiński, rosyjski, a nawet maltański i afrykański język suahili – rozbrzmiewały 8 lipca podczas II Galilejskiego Dnia Misyjnego na Wzgórzu Miłosierdzia w Stryszawie-Siwcówce.

Fot. Archiwum "Galilei"
Uczestnicy II Galilejskiego Dnia Misyjnego w Stryszawie-Siwcówce

    Spotkanie miało wzmocnić świadomość misyjną wśród członków Wspólnoty Chrystusa Zmartwychwstałego „Galilea”, jednak przyjechały także osoby z innych wspólnot, pragnące zaangażować się w misje. Gośćmi wydarzenia byli Albert Galea (dyrektor ACCSE 3033 - Stowarzyszenia Katolickich Koordynatorów Szkół Ewangelizacji - pochodzący z Malty, obecnie mieszkający razem z żoną Wilmą w Irlandii i podejmujący tam posługę ewangelizacji parafii poprzez program ewangelizacyjno-formacyjny „Proces Odkrywania Chrystusa”), Peter Stupak (lider wspólnoty Marana Tha ze słowackiego Preszowa), Judyta Sowa, koordynator Diakonii Misyjnej Ruchu Światło-Życie, a także misjonarze galilejscy, prowadzący misje m.in. w Afryce w Tanzanii, we wschodniej Ukrainie oraz w Bułgarii.

    Polonię, spotykającą się w ramach "Galilei" poza granicami kraju w zachodniej i środkowej Europie (Wielkiej Brytanii, Holandii, Niemczech i Czechach) wspierają osoby należące do wspólnoty w Polsce. Podobnie jak wspólnotę na Ukrainie zachodniej i w Bułgarii, gdzie do "Galilei" nie należą Polacy mieszkający na obczyźnie, lecz Ukraińcy i Bułgarzy. Prężnie rozwija się wspólnota na Ukrainie - w ciągu ostatniego roku kilka osób wyjechało na roczne misje do wschodniej Ukrainy.

       Szczególną uwagę zwracano na kraje Europy wschodniej oraz państwa Zachodu, które jednakowo potrzebują dziś ewangelizacji, choć przyczyny laicyzacji są różne. – Bardzo poruszały mnie świadectwa misjonarzy, docierających do ludzi, którzy nigdy nie słyszeli o Jezusie, ponieważ mieszkają w państwach Europy, które są ateistyczne i zlaicyzowane – mówi jedna z uczestniczek, Iwona. Dodaje: – Pan Bóg dał mi światło, żeby modlić się za miejsca misyjne i za tych, którzy potrzebują tam Ewangelii.

    Pełna relacja z wydarzenia ukaże się w "Niedzieli" małopolskiej na 22 lipca 2018 r. Zapraszamy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Znane blogerki modowe o tym, jak ważny jest ślub kościelny

2018-07-19 19:55

stacja7.pl

Znane blogerki modowe Biliźniaczki Laskowskie w rozmowie z portalem Stacja7.pl w prosty sposób wytłumaczyły, dlaczego ważny jest ślub kościelny. - Nigdy nie brałam pod uwagę takiej opcji, aby być z moim mężczyzną bez ślubu kościelnego – mówi Ania, która miesiąc temu zawarła związek małżeński, o czym informowała także na swoim blogu

Magdalena Pijewska

Bliźniaczki Laskowskie (ponad 37,5 tys. fanów na Instagramie) zajmują się promowaniem dobrych marek modowych, ale od dłuższego czasu zajmują się też promocją wartości chrześcijańskich w najlepszym tego słowa znaczeniu. W rozmowie ze Stacja7.pl dają najlepsze świadectwo wiary i wprost zaznaczają, że życie we dwoje musi mieć oparcie w sakramencie.

Ania podkreśliła znaczenie przysięgi małżeńskiej: - Przyrzekając przed ołtarzem miłość, wierność i uczciwość małżeńską nastawiamy się na to, iż w każdym momencie musimy razem stawiać czoła wyzwaniom, jakie na nas czekają w życiu. To przekonanie jest najpiękniejsze.

Druga z bliźniaczek, Ewa, która ma roczny staż małżeński, mówi, że moment wypowiadania słów przysięgi był jednym z najważniejszych w jej życiu: - Traktuje to bardzo poważnie, zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności.

Blogerki w wywiadzie podkreślają także, jak ważny dla nich był udział w naukach przedmałżeńskich.

Ewa: – Dla wielu osób jest to kontrowersyjny temat. Często słyszy się głosy ze strony młodych ludzi, że nauki przedmałżeńskie nie są potrzebne. A to jest naprawdę bardzo, bardzo ważne, aby wynieść z nich jak najwięcej.

Bliźniaczki Laskowskie zachęcają też młodych ludzi, by dzień przed samym ślubem odłożyli już sprawy organizacyjne i zajęli się przygotowaniem duchowym do tego najważniejszego dnia w życiu.

Ania: – Warto skupić się na tym, że zaczynamy nowy etap w swoim życiu, który będziemy budować z naszą ukochaną osobą i zacząć od zaproszenia Boga do naszej relacji. Myślę, że to jest najważniejsze. Jeśli będziecie o tym myśleć, to wszystko inne powiedzie się pięknie. I nawet małe wpadki tego nie zmienią. W końcu zaczynamy coś pięknego.


Cała rozmowa jest do przeczytania na portalu Stacja7.pl

Portal zaprasza także do lektury wydania o sakramencie małżeństwa i sposobach na dobre przygotowanie do ślubu. A w nim między innymi 5 praktycznych rad ojca Leona Knabita, popularnego benedyktyna, i jedna najważniejsza.

WIĘCEJ
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Pogotowieduchowe.pl

2018-07-19 20:20

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Wezwanie. Pogotowie rusza, choć jest nieco dziwne: lekarze bez kitli, nie dają zastrzyków, nie przepisują recept i nie zabierają do szpitala, choć zdarza się, że kierują do specjalisty. Nawet sygnał tego pogotowia jest zupełnie inny. Telefoniczny.

Pexels/pixabay.com

W tym roku minęło sześć lat od narodzin inicjatywy, której założeniem było stworzenie takiej przestrzeni, gdzie potrzebujący ludzie będą mieli bezpośredni dostęp do kapłana dokładnie wtedy, kiedy tego potrzebują. Tak powstało pogotowie duchowe, które trwa, służy i wciąż się rozwija. Jego pomysłodawcą i inicjatorem jest kapucyn br. Benedykt Pączka.

Zielona żarówka

Na stronie pogotowieduchowe.pl znajduje się mapa Polski, na której zaznaczone są ikonki żarówek - jedne mają kolor czerwony, inne zielony. Te drugie informują, gdzie w tym momencie znajduje się kapłan, który czeka na telefon. Obok mapy widnieje także lista księży, przy których również znajdziemy ikonki żarówek informujące o ich gotowości. Warto jednak pamiętać, że może zdarzyć się sytuacja, w której mimo zielonej żarówki kapłan w danej chwili nie odbierze telefonu. Należy wtedy próbować ponownie za jakiś czas albo wybrać innego kapłana z listy.

18 h na dobę 7 dni w tygodniu

Obecnie w to dzieło zaangażowanych jest 17 kapłanów (zarówno diecezjalnych jak i zakonników) pracujących nie tylko w Polsce, ale i poza granicami kraju. Traktują swoje kapłaństwo jako misję i chcą być otwarci oraz dostępni dla ludzi w praktyce. Każdy z nich dyżuruje co najmniej jeden dzień w tygodniu (na stronie można dokładnie sprawdzić kto kiedy jest dostępny, a także przeczytać krótką informację na temat księdza, z którym w danym czasie można podjąć rozmowę). Kapłani dyżurują każdego dnia tygodnia od godz. 6.00 aż do północy. Od tego roku oprócz rozmowy telefonicznej istnieje także możliwość nawiązania kontaktu mailowego. Wystarczy wysłać wiadomość na adres kaplan@pogotowieduchowe.pl, w kilku słowach przedstawić się, tak by ksiądz wiedział, do kogo kieruje odpowiedź oraz zadać pytanie bądź nakreślić problem.

Chciałam być anonimowa

Jeśli natomiast nie masz potrzeby rozmowy, ale nosisz w sercu ważną dla Ciebie intencję, możesz poprosić o modlitwę. Wystarczy otworzyć zakładkę „Modlitwa" i wpisać intencję, a ta zostanie natychmiast przesłana do zgromadzenia, które w danym dniu podjęło się posługi modlitewnej.

Nie są to jedyne możliwości zaangażowania się w dzieło pogotowia duchowego. Zawsze przecież możesz „stanąć po drugiej stronie" i to ty swoją modlitwą lub postem wesprzeć tę inicjatywę - posługujących kapłanów oraz dzwoniące osoby. A o tym, że ludzie naprawdę dzwonią i otrzymują wsparcie oraz pomoc, świadczą m.in. ich świadectwa:

„Bardzo dziękuję za tę piękną inicjatywę. Rozmowa z kapłanem pomogła mi w trudnych chwilach po śmierci ważnej dla mnie osoby. Dzięki tej rozmowie odnalazłam ponownie właściwe ścieżki życia wewnętrznego, zyskałam też dobre rozeznanie tego, co się działo w moim sercu. Życzę kapłanom posługującym w Pogotowiu wszelkich łask i błogosławieństw. Pamiętam w modlitwie".

„Weszłam tutaj jakiś czas temu... Byłam w kryzysie... Pomyślałam, że zamiast zrobić coś głupiego zadzwonię na pogotowie duchowe. Wiedziałam, że wtedy dyżuru nie ma kapłan z mojego rejonu. Odpowiadało mi to, bo chciałam być anonimowa, nie chciałam by padła propozycja spotkania/rozmowy. Chciałam tylko porozmawiać, odwrócić złe myśli. Rozmowa, życzliwość i chęć pomocy tego kapłana z pogotowia pomogły mi.(...) Dziękuję bardzo za pogotowie. Wiem, że w sytuacji alarmowej mogę tu zadzwonić, spotkać się realnie w moim mieście. Nie muszę iść sama ze swoim ciężarem, bo Bóg posyła mi swoich kapłanów".

Pogotowieduchowe.pl - warto dobrze zapamiętać ten adres. Być może kiedyś ktoś z nas lub bliskich nam osób będzie potrzebował takiej pomocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem