Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Gietrzwałd: zakończyły się uroczystości rocznicy objawień i koronacji obrazu Matki Bożej

2017-09-10 13:29

mip / Gietrzwałd / KAI

Anna Głos

W Gietrzwałdzie zakończyły się główne uroczystości 140. rocznicy objawień Matki Bożej i 50-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej. W homilii prymas Polski abp Wojciech Polak zwrócił uwagę, że w Gietrzwałdzie jest siła, która uspokaja, jednoczy i raduje Polaków.

We wstępie liturgii metropolita warmiński abp Józef Górzyński przypomniał znaczenie Gietrzwałdu na duchowej mapie Polski. - Orędzie gietrzwałdzkie, wzywające do modlitwy i przemiany życia, stało się wezwaniem po pokoju i wolności, ale również umocnieniem i pomocą w walce pomocom w walce – przypomniał metropolita warmiński. Wskazał, że objawiająca się w Gietrzwałdzie Maryja wskazała Polakom i całemu światu drogę do przemiany życia przez modlitwę, zwłaszcza różańcem.

Homilię podczas uroczystości wygłosił prymas Polski abp Wojciech Polak. Metropolita gnieźnieński przypomniał, że Gietrzwałd, zgodnie z wolą Matki Bożej jest miejscem, gdzie pielgrzymowali i pielgrzymują wierni "z bliska i z daleka". - Pielgrzymowali więc Polacy ze wszystkich zaborów, ale też – jak opowiadają kroniki gietrzwałdzkie – Niemcy, Kaszubi, Mazurzy i Litwini - wymienił prymas.

- Nie tylko jednak pielgrzymowali. Brali do swej ręki różaniec i modlili się o odnowę ducha, o nawrócenie serca, o pojednanie i zgodę, o trzeźwość i wolność od pychy, o wzajemne przebaczenie i w wielu innych intencjach osobistych, rodzinnych i narodowych - wymienił hierarcha, wskazując że było to wyraźnym życzeniem Maryi, wypowiedzianym w tym miejscu dwóm nastolatkom – Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej.

Reklama

Abp Polak przypomniał słowa kard. Stefana Wyszyńskiego, który 50 lat temu koronował w tym miejscu wizerunek Madonny: "ożywieni tym, czego tutaj wspólnie doświadczyliśmy poniesiemy na całą polską ziemię chwałę Maryi Gietrzwałdzkiej, ale musimy z tej uroczystości zabrać coś ze sobą". Prymas wskazał, że tym, czego najbardziej nam dziś potrzeba jest siła, która bez gwałtu i przemocy wszystko uspokaja, jednoczy, raduje.

- Takiej właśnie siły tak bardzo dziś potrzeba! Potrzeba nam tej siły w naszym życiu rodzinnym, osobistym i społecznym, siły prawdziwie nas jednoczącej, a przy tym pełnej pokoju. (...) Ona jest tutaj, w Gietrzwałdzie. Jest tutaj od wieków i przez wieki. Jest tutaj dla wszystkich i dla każdego. Tutaj jest siła dla tego, co Polskę stanowi, i w Tobie i we mnie, i w nas wszystkich razem - stwierdził abp. Polak.

Wyjaśnił, że jest to siła Królowej, która jest Matką. - Siła Niepokalanej, która nadal mówi, że tak się stanie, jeśli ludzie gorliwie będą się modlić i nawracać, i pokutować, i spowiadać, i dźwigać z nałogów, i podejmować walkę z naszymi wadami i przyzwyczajeniami. I będą z nadzieją wciąż wierzyć i ufać, że siła jest w Bogu, a nie w nas samych - podkreślił.

- W tylu miejscach i w tylu sytuacjach mówimy, że jesteśmy tak bardzo podzieleni i skłóceni. Tyle razy ostrzegamy siebie nawzajem, że jest to bardzo niebezpieczne i niszczące, niepotrzebne i ośmieszające nas w oczach innych. Tyle razy powtarzamy, że trzeba to zmienić, że musimy postępować inaczej, że dość już tego, byśmy się tak sami z premedytacją i determinacją niszczyli - mówił prymas Polski.

Hierarcha zwrócił także okazję na kontekst objawień maryjnych w Gietrzwałdzie. - Jak wiemy, był to dla naszej Ojczyzny czas wielkiej próby. Polski nie było wówczas na mapach Europy i świata. Po upadku powstania styczniowego w 1863 roku, naród nasz doświadczał szczególnie bolesnego upokorzenia - mówił prymas.

Wskazał, że zaledwie na kilka lat przed maryjnymi objawieniami w Gietrzwałdzie, na Warmii zakazano we wszystkich szkołach języka polskiego i wyrzucano stąd niepokornych kapłanów i zgromadzenia religijne. -W tych trudnych dniach Bóg nie opuścił swojego ludu. Z ust Niepokalanej padły przecież i te słowa: nie smućcie się, bo Ja zawsze będę przy was - przypomniał abp Polak.

Pozdrowienia dla uczestników uroczystości skierował papież Franciszek. W specjalnym liście ojciec święty przekazał pasterskie błogosławieństwo i zachęcił do odczytywania na nowo orędzia Matki Bożej, które jako jedyne Polsce, oficjalnie i uroczyście zostało potwierdzone przez autorytet Stolicy Apostolskiej.

Minister Kancelarii Prezydenta RP odczytał list prezydenta Andrzeja Dudę. Prezydent zwrócił uwagę, że objawienia Maryjne mają szczególne znaczenie dla naszego kraju, nie tylko w względzie religijnym, ale także patriotycznym. – Wielka rola przesłania gietrzwałdzkiego została doceniona przez uroczystości koronacyjne w 1957 roku oraz zatwierdzenie objawień przez Stolicę Apostolską – przypomniał Andrzej Duda.

W gietrzwałdzkich wydarzeniach z okazji 140. rocznicy objawień Matki Bożej i 50-lecia koronacji obrazu Matki Bożej Gietrzwałdzkiej uczestniczyli polscy biskupi, m.in. metropolita warmiński abp Józef Górzyński, metropolita częstochowski abp Wacław Depo i sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński. Do Gietrzwałdu przybył również generał Zakonu Kanoników Regularnych.

Mszę świętą poprzedziła procesja z cudownym wizerunkiem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej.

Gietrzwałd jest do dziś jedynym miejscem w Polsce, gdzie objawienia maryjne zostały zatwierdzone przez Kościół i jednym z dwunastu na świecie, które Stolica Apostolska uznała za miejsce autentycznych objawień Matki Bożej. Od 27 czerwca do 16 września 1877 r. Maryja 160 razy objawiała się w tam dwóm dziewczynkom: Justynie Szafryńskiej i Barbarze Samulowskiej.

Od 27 czerwca br. trwają w Gietrzwałdzie jubileuszowe obchody, które poprzedziło roczne przygotowanie do tych wydarzeń.

Tagi:
Gietrzwałd

Abp Górzyński: Zagubienie wolności wewnętrznej może grozić utratą wolności narodu!

2018-06-17 16:06

rozmawiał Marcin Przeciszewski / Olsztyn (KAI)

Podczas Dnia Pokutnego 30 czerwca br. w Gietrzwałdzie dokonamy osobistego rachunku sumienia z wolności: jak my dziś wolność rozumiemy i na ile ją szanujemy – mówi KAI abp Józef Górzyński, metropolita warmiński, zapraszając jednocześnie wszystkich do udziału w tym wydarzeniu, organizowanym w nawiązaniu do 100-tnej rocznicy niepodległości.

Wojciech Łączyński/archidiecezja.warszawa.pl

Marcin Przeciszewski (KAI): W końcu czerwca odbędzie się w Gietrzwałdzie Dzień Pokutny „Od wolności wewnętrznej do wolności zewnętrznej”, skoncentrowany wokół sakramentu pokuty. Jaki jest jego zamysł?

Abp Józef Górzyński: Będzie to indywidualny rachunek sumienia z tego, jak wykorzystujemy wolność dziś, w nawiązaniu do przesłania, jakie pozostawiła tu Matka Boża w swych objawieniach z 1877 r. Jest to nasz wkład w 100-lecie niepodległości. Chodzi o lepsze poznanie i przeżycie orędzia z Gietrzwałdu z , w którym zbiegają się ściśle dwa konteksty: historyczny i aktualny. Wezwania Matki Bożej pokazywały, że droga do odzyskania utraconej wolności jest drogą duchowa: poprzez walkę z nałogami i zniewalającymi nas wadami narodowymi. Ukazywały, że drogą do uzyskania wolności Polski jest odzyskanie najpierw wolności wewnętrznej przez Polaków.
Ten kontekst historyczny jest niezwykle interesujący. Można wykazać olbrzymi wkład objawień z Gietrzwałdu w kształtowanie postaw Polaków, które doprowadziły do odzyskania wolności narodowej. A służyło temu najpierw – jak już powiedzieliśmy - odzyskanie wolności wewnętrznej, duchowej. Badania prowadzone przez historyków ukazują, w jak znacznej mierze fakt tych objawień wpłynął na zmianę otaczającej rzeczywistości. I nie tylko na Warmii, ale także w innych częściach Polski, w pozostałych zaborach, do których wieść o objawieniach szybko dotarła. Historycy dość zgodnie stawiają tezę, że Gietrzwałd był jednym z najistotniejszych czynników, które przyczyniły się do odzyskania naszej narodowej niepodległości.

- A czy dziś, pomimo odzyskania wolności zewnętrznej, wciąż nie jesteśmy ludźmi za mało wolnymi?

- Z punktu widzenia duchowego tak. Wszyscy mamy pewien grzech zaniedbania. Polega on na tym, że rachunku sumienia pod tym kątem nie czynimy, albo robimy go za rzadko.
Rolą Kościoła jest dbać o człowieka wolnego i towarzyszyć mu na drodze wolności. I nawet wtedy, kiedy istnieje niewola zewnętrzna, fundamentalna sprawą dla człowieka jest wolność wewnętrzna. W tym momencie pojawia się pojęcie prawego sumienia, bez którego wolność nie jest możliwa. Jest to wciąż wołanie o człowieka sumienia, tak jak to zrobił Jan Paweł II w Skoczowie w 1995 r.

- I właśnie Dzień Pokutny w Gietrzwałdzie ten wątek podnosi na nowo: związek wolności wewnętrznej z zewnętrzną?

- Tak i towarzyszy temu odczytanie wciąż aktualnego dziś aspektu objawień z Gietrzwałdu. Jest to wezwanie, abyśmy byli wewnętrzne wolni i nie ulegali takim czy innym duchowym i moralnym zniewoleniom, zagrażającym nam w sytuacji wolności. Musimy pamiętać, że wolność nigdy nie jest dana na wieli i możemy w łatwy sposób ją utracić. Chodzi więc najpierw o to, abyśmy stali się wewnętrznie wolni. Bez tego nie da się prawidłowo przeżywać daru wolności w wymiarze społecznym i narodowym. Jeśli bowiem damy się wewnętrznie zniewolić, stwarzamy zagrożenie dla zewnętrznej wolności naszej ojczyzny.
Kontekst 100-lecia niepodległości sprzyja ponownemu odczytaniu orędzia z Gietrzwałdu w tym właśnie kontekście. I nie możemy go przegapić w roku obchodzonego hucznie jubileuszu odzyskania niepodległości. Nie wyobrażam sobie więc, aby Gietrzwałd mógł nie zaistnieć na mapie rocznicowych wydarzeń związanych z odzyskaną wolnością. I temu ma służyć pokutna celebracja „Od wolności wewnętrznej do wolności zewnętrznej”, jaka odbędzie się tutaj 30 czerwca.

- Czy – krótko mówiąc - będzie to narodowy rachunek sumienia w przededniu 100-lecia niepodległości?

- Nie, będzie to indywidualny rachunek sumienia z tego, jak wykorzystujemy wolność dziś. Zachęcamy doń każdego indywidualnie. A chodzi o właściwie rozumianą wolność, tę wewnętrzną. Nie stawiamy sprawy w ten sposób, że chcemy zrobić narodowy rachunek sumienia innym: np. naszym wrogom czy tzw. „zdrajcom”, jak to nieszczęśliwie jest mówione. To byłoby całkowicie sprzeczne z duchem objawień z Gietrzwałdu, z wolą Matki Bożej.
Gietrzwałd jest fenomenem w drodze Polski do wolności. Maryja wzywała tutaj, aby każdy z nas zajął się najpierw sobą, stanem swego sumienia, a nie okupantem. Dlatego dziś chodzi nam o osobisty rachunek sumienia każdego Polaków w kontekście wolności: jak my ją dziś rozumiemy i na ile szanujemy? A przede wszystkim musimy odpowiedzieć sobie na pytanie: czy nie narażamy wolności ojczyzny, dlatego, że gubimy gdzieś naszą wolność wewnętrzną. To jest największe zagrożenie dla Polski dziś, i stąd w roku niepodległości musimy o to apelować.

- Koresponduje z ważnym wątkiem naszej historiografii, który twierdził, że najistotniejszą przyczyną rozbiorów Polski była utrata wolności wewnętrznej…

- Dokładnie tak. Nim doszło do utraty zewnętrznej wolności Rzeczypospolitej, najpierw wolność straciliśmy wewnętrznie. Gietrzwałd i orędzie stąd płynące inspiruje nas w pierwszym rzędzie odbudowania tej właśnie, wewnętrznej wolności.

- A w ślad za tym romantyczny nurt wolnościowy w XIX w., poczynając od Mickiewicza i wileńskich filomatów powtarzał, że „odrodzenie wewnętrzne, moralne doprowadzi do odrodzenia narodowego”.

- I ten nurt znalazł dobitne potwierdzenie w objawieniach Matki Bożej z Gietrzwałdu w 1877 r. Gietrzwałd stał się jednym z fundamentalnych impulsów, które tę myśl na nowo postawiły i rozpropagowały, tak by dotarła ona do Polaków ze wszystkich zaborów.
Dlatego dziś, u progu stulecia niepodległości, chcemy spowodować taką okoliczność, wydarzenie, podczas której będziemy mogli się spytać: jak my dziś, ciesząc się z wolności, tę wolność szanujemy. Czy przypadkiem tego wielkiego daru odzyskanej wolności nie narażamy poprzez nasze wewnętrzne zniewolenia? I temu właśnie służyć ma pokutna celebracja, jaka odbędzie się na błoniach Gietrzwałdu 30 czerwca.

- Myśl znakomita i potrzebna. Ale tak to konkretnie Ksiądz Arcybiskup chce przeprowadzić?

- Zasadniczym wydarzeniem w tym dniu będzie wspólnotowa celebracja sakramentu pokuty i pojednania, której towarzyszyć będzie adoracja Najświętszego Sakramentu, a następnie dziękczynienie i Eucharystia. Pozwala to nam połączyć te elementy, o których mówiliśmy wcześniej. Po pierwsze spojrzeć na siebie w świetle objawionego Słowa Bożego i przeprowadzić rachunek sumienia. Powtarzam, chodzi o własny rachunek sumienia, a nie przeprowadzenie go komuś: narodowi czy rządzącym. Wreszcie, dokonać dziękczynienia Bogu za odzyskaną wolność, co zwieńczy Dzień Pokutny.
Do tej spowiedzi tysięcy ludzi na błoniach gietrzwałdzkich chcemy zmobilizować wszystkich duchownych archidiecezji warmińskiej oraz innych przybyłych z wielu stron Polski. Spowiedź będzie odbywać się w warunkach polowych: ”tam gdzie jest ksiądz, tam jest spowiedź”. Podobnie jak to bywało podczas papieskich pielgrzymek czy Światowych Dni Młodzieży. Po czym rozpocznie się Eucharystia: moment szczytowy spotkania, wyrażający dziękczynienie za dar wolności. Dzień Pokutny zakończy wspólne uwielbienie wraz z zespołem „Deus Meus”. Całość trwać będzie od 9 do 18-tej na błoniach rozciągających się wokół sanktuarium w Gietrzwałdzie.

- Kto przyjedzie, jak wielkie rzesze?

- Zapraszamy całą Polskę. Cieszymy się ponieważ coraz więcej osób się zgłasza. Liczymy na obecność Episkopatu, władz państwowych i lokalnych oraz wiernych świeckich. Od całego Episkopatu otrzymałem duże wsparcie duchowe.
Największy odzew mamy ze strony samych wiernych, zgłaszają się dosłownie ze wszystkich stron Polski. Sadzę, że liczba pielgrzymów będzie nie mniejsza niż podczas ubiegłorocznych uroczystości jubileuszu 140-lecia objawień.

- Powiedział Ksiądz Arcybiskup przed chwilą, że utratę wolności zewnętrznej poprzedziła utrata wolności wewnętrznej. Jak tę lekcję historii należy rozumieć dzisiaj? Czy dramatyczna wizja ponownej utraty niepodległości nie towarzyszy Księdzu Arcybiskupowi?

- Nie chciałbym, abyśmy akcent Dnia Pokuty przenieśli na sferę polityczną. Kościołowi chodzi o sferę wewnętrzną, o duchowe życie Polaków oraz o ich sumienia. Nasze przesłanie ukierunkowaliśmy więc na refleksję wokół wolności wewnętrznej, gdyż rolą Kościoła jest wewnętrzna formacja człowieka i jego wolności. Kościół kształtuje człowieka wewnętrznie wolnego i stąd wnosi tak wielki wkład w budowanie wolności narodowej. Wolność jest związana z wewnętrzną wolą kształtowania ludzkiego sumienia. Jeśli człowieka uformujemy jako człowieka prawego i wewnętrznie wolnego, będzie to człowiek, który będzie potrafił walczyć o wartości w życiu zewnętrznym.

- Na Warmii w te wakacje będzie miało miejsce inne znamienne wydarzenie, jakim jest jubileusz koronacji Obrazu Matki Bożej w Świętej Lipce. Jakie stamtąd popłynie przesłanie?

- 11 sierpnia w Świętej Lipce będziemy obchodzić 50-lecie koronacji tamtejszego obrazu Matki Bożej. Dokonał jej kard. Stefan Wyszyński z udziałem kard. Karola Wojtyły. Rocznica koronacji będzie wydarzeniem ogólnopolskim i odbędzie się z udziałem Episkopatu. Przewidziano bardzo bogaty program obchodów, m. in. wpisuje się w nie także 125-lecie zakończenia edukacji w szkole muzycznej wybitnego polskiego kompozytora Feliksa Nowowiejskiego.
Z jubileuszem koronacji zbiega się 400-lecie przyłączenia Świętej Lipki do katolickiej Warmii. Dokonał tego Zygmunt III Waza w 1618 r. Odtąd jest ona katolickim sanktuarium, funkcjonującym jednak w otoczeniu protestantyzmu.

- W związku z tym, mówi si o roli Świętej Lipki w budowaniu jedności międzychrześcijańskiej.

- Tak. Warmia jest szczególnym regionem, gdy chodzi o przenikanie się dwóch chrześcijańskich tradycji: katolickiej i protestanckiej. Warmia była enklawą katolickości w otoczeniu protestanckim. Towarzyszyły temu jednak nie wojny religijne, ale przeciwnie, wzajemne przenikanie się i wzbogacanie protestantyzmu i katolicyzmu. Do sanktuarium w Świętej Lipce przybywali zatem licznie katolicy, ale i protestanci. Jest to charakterystyczne dla tego sanktuarium. Protestanci przyjeżdżali nawet na Świętolipskie odpusty, mimo, że Kościoły protestanckie je odrzuciły.
Dzisiaj, w nawiązaniu do tej bogatej tradycji, sanktuarium to nosi tytuł sanktuarium jedności chrześcijan. Przesłanie do budowania jedności, jakie stamtąd płynie jest wciąż aktualne.

- Dziękuję za rozmowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Częstochowa żegna wybitnego muzykologa i pedagoga

2018-06-20 14:51

Margita Kotas

Ze smutkiem zawiadamiamy o śmierci Wandy Malko, wybitnej częstochowianki, dr nauk humanistycznych, muzykolog i działaczki muzycznej Częstochowy, wieloletniego i zasłużonego pedagoga Zespołu Szkół Muzycznych im. M. J. Żebrowskiego oraz Akademii im. Jana Długosza w Częstochowie, który swą muzyczną wiedzą dzielił się również na łamach „Niedzieli”.


Ś. P. Wanda Malko

Uroczystości pogrzebowe odbędą się w piątek 22 czerwca o godz. 12.30 w parafii pw. Pięciu Pierwszych Męczenników Polski przy ul. Obrońców Westerplatte 37 w Częstochowie.

Istnieje możliwość zmiany daty lub godziny pogrzebu śp. Wandy Malko, o czym Państwa poinformujemy.

Wanda Malko pochodziła z rodziny o wielopokoleniowych tradycjach muzycznych, w której Ludwik Wawrzynowicz i Tadeusz Wawrzynowicz byli w latach 1902-85 najaktywniejszymi animatorami życia muzycznego w Częstochowie; przez 25 lat była kontynuatorką ich dzieła. Ukończyła w 1971 r. Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Katowicach i uzyskała dyplom na Wydziale Teorii, Kompozycji i Dyrygentury. W tym samym roku podjęła pracę jako pedagog w Zespole Szkół Muzycznych w Częstochowie. W latach 1978-89 była dyrektorem Częstochowskiego Towarzystwa Muzycznego, a w latach 1993-96 – zastępcą dyrektora Filharmonii Częstochowskiej. Melomani pamiętają jej prelekcje poprzedzające koncerty, których wygłosiła ponad 2 tys. Była niestrudzonym badaczem dziejów muzycznej Częstochowy i autorką książek. Współpracowała z „Życiem Częstochowy”, Tygodnikiem Katolickim „Niedziela”, „Życiem Muzycznym” i „Ruchem Muzycznym”. Była autorką ponad 200 artykułów publicystycznych a także komentarzy w programach koncertowych Filharmonii Częstochowskiej. Współzałożycielką Stowarzyszenia „Kapela Jasnogórska”, członkiem komitetu redakcyjnego Encyklopedii Częstochowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Obchody Radomskiego Czerwca'76 z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego

2018-06-22 13:24

rm / Radom (KAI)

Z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego odbędą się w najbliższy poniedziałek obchody z okazji 42. rocznicy protestu radomskich robotników w 1976 roku. Mszy świętej polowej przy pomniku Ludzi Skrzywdzonych i homilię wygłosi biskup radomski Henryk Tomasik. W trakcie uroczystości zostanie odczytany list od prezydenta Andrzeja Dudy.

Grzegorz Gałązka
Premier Mateusz Morawiecki

Poniedziałkowe obchody rozpoczną się o godzinie 18.00 u zbiegu ulic 25 Czerwca i Żeromskiego. Tam przy pomniku zostanie odprawiona msza święta. Przed liturgią głos zabierze premier Mateusz Morawiecki.

Tego samego dnia o godzinie 16.00 odbędzie się uroczystość wręczenia odznaczeń Krzyż Wolności i Solidarności działaczom opozycji niepodległościowej z lat 1976-1989. Spotkanie odbędzie się w siedzibie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych.

Z kolei w niedzielę popołudniu na Placu Corazziego odbędzie się piknik historyczny „Witryna Radomskiego Czerwca”. Będzie okazja do spotkania z samymi uczestnikami wydarzeń sprzed 42 lat, którzy będą opowiadać o przyczynach i przebiegu protestu, a także o represjach jakie ich później spotkały. Będzie też można zobaczyć wiele archiwalnych zdjęć i sprzęt, jaki wówczas przeciwko robotnikom wykorzystywały oddziały Milicji Obywatelskiej i ZOMO.

Także w niedzielę Zarząd Regionu NSZZ Solidarność Ziemia Radomska” zaprasza na godz. 15.30 do katedry, gdzie odbędzie się koncert „Pamięć i Chwała Bohaterom”. Wystąpią artyści Teatru Wielkiego w Łodzi.

42 lata temu na ulice Radomia w proteście przeciwko planowanym przez rząd podwyżkom cen żywności wyszło ok. 25 tys. ludzi. Doszło do starć z milicją i oddziałami ZOMO. Zatrzymano ponad 650 osób. Sądowym trybem postępowania objęto 255 osób, a orzeczone kary pozbawienia wolności sięgały 10 lat. Pracę straciło ok. 900 radomian.

Uczestnicy protestów, przez rządzących nazwani pogardliwie "warchołami", poddani zostali brutalnym represjom. Byli bici na tzw. ścieżkach zdrowia i wyrzucani z pracy. Niektórzy pozostali inwalidami na całe życie. Do dzisiaj nie zostali osądzeni ani wydający polecenia, ani wykonawcy - członkowie ZOMO i pracownicy SB.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem