Reklama

Nie piję bo kocham

2017-09-08 11:53

Agnieszka Chmielowiec


Kampania społeczna “Nie piję bo kocham” jest odpowiedzią Ruchu Światło-Życie, założonego przez zmarłego 30 lat temu sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, na uchwałę Sejmu z marca br. w sprawie zwiększenia troski o trzeźwość narodu. “Rok troski o trzeźwość narodu” jest wspólną inicjatywą Sejmu i Zespołu Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. Kampania “Nie piję bo kocham” będzie realizowana w okresie od września do grudnia 2017 r.

Jak czytamy w uchwale: “Trzeźwość, wolność od alkoholu jest dobrem, które służy życiowej samo-realizacji każdego człowieka. W historii Polski troska o trzeźwość była związana z dążeniem do wolności, do odrodzenia Narodu, a także z obroną godności Polaków.” Tę duchową walkę o wol-ność Polaków Ruch Światło-Życie prowadzi od samego początku swojego istnienia, a szczególnym wyrazem tej walki jest inicjatywa Krucjaty Wyzwolenia Człowieka gromadząca setki tysięcy osób dobrowolnie podejmująca abstynencję w intencji wyzwolenia z nałogu uzależnionych

W ramach ogólnopolskiej kampanii Ruch Światło-Życie będzie realizował szeroko zakrojone dzia-łania mające na celu promocję trzeźwości i abstynencji. Na kampanię będę składać się imprezy masowe promujące trzeźwość zawierające bloki edukacyjne dla osób w każdym wieku, ale także akcje ewangelizacyjne oraz wydarzenia rozrywkowe w postaci koncertów i aktywności artystycznych. Dalekosiężnym celem jest wytworzenie “mody na nie picie” w sytuacji, gdy spożycie alkoholu w Polsce znów wzrasta.

Poza tym przewidziane jest w ramach kampanii szkolenie liderów trzeźwości, którzy w swoich środowiskach będą organizować konferencje trzeźwościowe oraz promować życie bez alkoholu, dystrybuowane będą także w szerokim dostępie drukowane materiały edukacyjne - broszury i ulotki.

Reklama

W ramach kampanii przygotowane zostaną trzy profesjonalne spoty telewizyjne poświęcone abs-tynencji kobiet w ciąży i w okresie macierzyństwa, trzeźwości kierowców oraz abstynencji i trzeźwości w rodzinie. Analogicznie powstaną także trzy spoty radiowe.

Poza tym kampania będzie będzie obecna na różnorodnych powierzchniach promocyjnych jak gadżety, koszulki, długopisy czy oprawki na tablice rejestracyjne.

Nie można też pominąć przygotowywanej w ramach kampanii wystawy “Wychowawca wolnych ludzi - ks. Franciszek Blachnicki”. Ks. Blachnicki był jednocześnie jednym z najważniejszych liderów religijnych w dziejach polskiego chrześcijaństwa, ale także twórcą bezprecedensowego w dziejach Europy ruchu wyzwolenia narodu poprzez trzeźwość.

We wrześniu zaś odbędzie się trzydniowy “Narodowy Kongres Trzeźwości”. Tym samym czasie (23 września) będzie miał miejsce na Placu Piłsudskiego piknik edukacyjny “Świadek Wolności”, podczas którego odbędą się wystąpienia, debaty, prezentacje, gry i zabawy oraz koncerty.


ŚWIADEK WOLNOŚCI

happening edukacyjny

23 września na placu Piłsudskiego w Warszawie Ruch Światło-Życie organizuje jedyny w swoim rodzaju happening edukacyjny „Świadek Wolności”. Wydarzenie to odbędzie się w ramach kampanii społecznej „Nie piję bo kocham”, która jest odpowiedzią Ruchu Światło-Życie na uchwałę Sejmu z marca br. w sprawie zwiększenia troski o trzeźwość Narodu. “Rok troski o trzeźwość narodu” jest wspólną inicjatywą Sejmu i Zespołu Konferencji Epi-skopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości. To spotkanie na Placu Piłsudskiego wpisuje się także w obchody 30 rocznicy śmierci Sługi Bożego x. Franciszka Blachnickiego, zało-życiela naszego ruchu, inicjatora Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

W programie przewidziane są gry i zabawy dla całych rodzin, prezentacje diakonii, spo-tkania i debaty z udziałem osobowości świata mediów, sportu, filmu, a także duża ilość koncertów. Wśród gości m.in. Arka Noego, Radosław Pazura, New Life’m, FPS, Adam Krylik, Agnieszka Cudzich. Niebawem znane będą kolejne nazwiska naszych gości.

Dołącz do nas na facebook https://www.facebook.com/niepijebokocham , ale przede wszystkim bądźmy razem 23 września na Placu Piłsudskiego w Warszawie. Zmobilizujmy nasze wspólnoty parafialne, diecezjalne i pokażmy jak liczny jest Ruchu Światło-Życie w Polsce.







Trzeźwym okiem w przyszłość

Na początku 2017 r. Sejm Rzeczypospolitej Polskiej przyjął uchwałę dot. troski o trzeźwość narodu, dlatego właśnie rusza ogólnopolska kampania społeczna „Nie piję, bo kocham”, która jest odpowiedzią Ruchu Światło-Życie na zasygnalizowany w uchwale problem. W ramach projektu odbędą się debaty, koncerty, spotkania w całej Polsce. Organizatorzy już dziś zapraszają 23 września na Pl. Piłsudskiego w Warszawie na edukacyjny piknik „Świadek Wolności”.

Dziś procentowe trunki kojarzą się z wakacjami, relaksem, odskocznią i zabawą – o takie skojarzenia zadbali producenci, którzy doskonale znają ludzką psychikę i swoje marketingowe działania podejmują w taki spo-sób, aby przekonać nas do tego, że nie można inaczej. A można! Wiele osób, które w mniejszym lub większym stopniu spotkały się z ogromnie wyniszczającym nałogiem alkoholizmu widzą jak cierpią całe rodziny, całe grupy społeczne.

Człowiek dziś wszystko może, ale nie wszystko służy jego życiu – cytuje uchwałę z 9 marca 2017 roku Woj-ciech Terlikowski, Koordynator projektu „Nie piję, bo kocham” i zapewnia, że kampania promuje trzeź-wość i abstynencję i nie jest odebraniem wolności człowiekowi, a pokazaniem, że można żyć inaczej.

To, co robisz ma wpływ nie tylko na Ciebie ale także na ludzi wokół. W pierwszej kolejności na Twoich naj-bliższych, ale i znacznie, znacznie szerzej. Od Twoich decyzji zależy to, jak wygląda ten świat! Nie, to nie przesada! To Twoja i moja sprawa. Sprawa naszych Dzieci i ich życia w tym świecie.

Tagi:
trzeźwość

Ku wyzwoleniu

2018-08-14 11:07

Ewa Monastyrska
Edycja zamojsko-lubaczowska 33/2018, str. I

Andrey Cherkasov/fotolia.com

Sierpień został uznany za miesiąc trzeźwości. W tym czasie osoby chcące modlić się za uzależnionych i współuzależnionych odmawiają sobie nie tylko spożywania napojów alkoholowych, ale powstrzymują się od zakupu i proponowania innym trunków wysokoprocentowych. W myśl słów Chrystusa, że istnieją demony, które „można wyrzucić tylko modlitwą i postem” (Mt 17,21), Polacy ofiarowują swoje wyrzeczenie w imię trzeźwości osób bliskich, a także całego narodu. W tym roku księża biskupi zachęcają, by owa wstrzemięźliwość trwała nie tylko przez miesiąc, ale przez 100 dni dla uczczenia 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. Zaapelował o to Zespół Konferencji Episkopatu Polski ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy

Izabela Sałek
Edycja łowicka 40/2003

Aż szesnaście parafii w naszej diecezji czci w sposób szczególny św. Rocha - patrona chroniącego od zarazy. 16 sierpnia - w dniu wspomnienia św. Rocha - „Niedziela Łowicka” odwiedziła tym razem parafię Łęgonice, gdzie na Górce Zgody, w kościele filialnym pw. św. Rocha, odbywa się tradycyjnie wielki odpust ku czci tego Świętego. Sumę odpustową dla kilku tysięcy wiernych odprawił w tym roku biskup łowicki Alojzy Orszulik.

Patron od zarazy

Św. Roch żył prawdopodobnie w latach 1345-1377, ale wiadomości, które o nim posiadamy, są fragmentaryczne i niepewne. Pielgrzymował ponoć do Rzymu i z oddaniem pielęgnował napotkanych po drodze chorych, dotkniętych epidemią. Co wiadomo na pewno to to, że pierwsze oznaki oddawanej mu czci pojawiły się w pierwszej połowie XV w.
Jednym z regionów, gdzie szczególnie ukochano św. Rocha są właśnie okolice Nowego Miasta nad Pilicą i Rawy Mazowieckiej. Pomiędzy tymi miejscowościami leży wieś Łęgonice, wzmiankowana już w bulli papieża Innocentego II z 1136 r. jako należąca do arcybiskupstwa gnieźnieńskiego.

Skąd nazwa: Górka Zgody?

Wiąże się ona ze zdarzeniem z 1666 r., kiedy to w lipcu na polach pod Łęgonicami stanęły do walki dwie armie: królewska i marszałkowska. Jedną dowodził król Jan Kazimierz, a drugą marszałek wielki koronny i hetman polowy, Jerzy Lubomirski. Do bitwy nie doszło, gdyż w dniu 31 lipca 1666 r. obie strony zawarły ugodę i ogłoszono amnestię. Wojna domowa dobiegła końca. Najwyższą w okolicy górę nazwano „Górką Zgody” i na pamiątkę tych wydarzeń wzniesiono tam kaplicę.

Na kolanach do św. Rocha

Kaplica na Górze Zgody szybko zasłynęła jako miejsce cudownych uzdrowień - za wstawiennictwem św. Rocha oczywiście. Za cudowne odzyskanie zdrowia przez proboszcza Nieporskiego w 1737 r. przybyły tu relikwie Świętego Krzyża. W święta odprawiano w kaplicy Msze św., istniała tutaj również pustelnia. W połowie XVIII w. eremitą był znany z pobożności Józef Skowroński. Także po II wojnie światowej, aż do 1970 r. Górka Zgody miała swego pustelnika - Ignacego Piotrowskiego.
W czasie wojen kościół na Górce Zgody kilkakrotnie ulegał zniszczeniu. Obecny kościół został wybudowany w 1956 r. po tym jak poprzedni spłonął po uderzeniu pioruna. Przez wiele lat kościół nie był remontowany, a przeciekający dach przyczynił się do poważnych zniszczeń. W 1999 r. proboszcz ks. Marek Wojciechowski przy wielkim zaangażowaniu własnym i parafian oraz pielgrzymów rozpoczął remont sufitów i dachu kościoła, który w całości pokryto nową blachą. W 2000 r. kościółek został przyozdobiony nową polichromią. 16 sierpnia tego roku bp Józef Zawitkowski poświęcił wyremontowany i odnowiony kościół św. Rocha.

Odpust ku czci św. Rocha

Atmosfera wokół uroczystości odpustowych na Górce Zgody jest niepowtarzalna.
Biskup Łowicki powitany został serdecznymi słowy nie tylko przez proboszcza ks. Marka Wojciechowskiego, ale także przez dzieci z parafii. W wierszowanym powitaniu maluchy dały wyraz żywego tu kultu św. Rocha i prosiły o błogosławieństwo dla rodzin z parafii. Następnie głos zabrały niewiasty z parafii. Nie było to jednak przemówienie powitalne, ale gromki, bardzo żywiołowy śpiew. „Dzisiaj u św. Rocha duży odpust mamy!” - śpiewały kobiety, zawierając dalej w śpiewanym powitaniu prośbę o błogosławieństwo i podziękowanie za niedawne „wprowadzenie do parafii Figury Matki Bożej Fatimskiej”.
W homilii bp Orszulik powiedział m.in.: „Dziś gromadzimy się na Górce Zgody, aby czcić wielkiego Świętego, znanego od 6 wieków na całym świecie. Roch to skała. Trzeba się opierać na skale, aby ułożyć swoje życie tak, abyśmy trafili do miejsca zbawionych”. Wzywał wiernych do przestrzegania danym nam od Boga Dziesięciu Przykazań, wskazując na liczne zagrożenia, płynące z odstępowania od Dekalogu.
Jeszcze przed tradycyjną procesją eucharystyczną wokół Górki Zgody Biskup Łowicki poświęcił ufundowaną przez parafię figurkę Matki Bożej Fatimskiej. Jak przypomniał wszystkim zgromadzonym ks. Marek Wojciechowski, w dniu odpustu ku czci św. Rocha rozpoczęła się peregrynacja Białej Pani po rodzinach parafii. Figurka była tego dnia po raz pierwszy niesiona w procesji.
Natomiast bp Alojzy Orszulik zapowiedział jeszcze, że w uznaniu dla duszpasterskiej i gospodarczej pracy na rzecz parafii Łęgonice, m.in. przy remontowaniu kościoła filialnego pw. św. Rocha, Ksiądz Proboszcz z Łęgonic wyniesiony zostanie wkrótce do godności kanonika Kolegiackiej Kapituły Skierniewickiej.
Po Sumie odpustowej Biskup Łowicki pobłogosławił także znajdującą się przy kościele na Górce Zgody zbiorową mogiłę żołnierzy, poległych w czasie I i II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Procesja Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny

2018-08-18 22:43

o. Tarsycjusz Bukowski OFM/Biuro Prasowe Sanktuarium

- Kiedy rodzina jest silna? Kiedy w rodzinie dokonuje sie Zbawienie? Wtedy, kiedy tak, jak Maryja jesteśmy zdolni budować na Bożym błogosławieństwie - mówił bp Leszek Leszkiewicz z Tarnowa, który 17 sierpnia, podczas nieszporów na rozpoczęcie Procesji Pogrzebu Matki Bożej wygłosił kazanie.

o. F. Salezy Nowak OFM

Tłumy pątników, zgromadzonych na Dróżkach, uczestniczyły w modlitwie, której przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce. Podczas uroczystości był obecny również abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

W kazaniu bp Leszkiewicz odniósł się do sytuacji panującej obecnie w świecie i zwrócił szczególną uwagę na miejsce i rolę rodziny w życiu społeczeństwa i Kościoła. Odwołując się do dokumentu Pawła VI „Marialis cultus”, przypomniał, że Maryja przewodzi w kulcie wiary. Nauczał: - Ona jest pierwszą, która słuchała, pierwszą, która przyjęła Jezusa, pierwszą, która poszła drogą wiary. Ona jest pierwszą, która z ciałem i duszą jest już w niebie. (...)Warto sobie uświadomić przeżywając to wszystko, co towarzyszy dzisiaj, że Maryja prowadziła na ziemi życie codzienne, takie, jakie my prowadzimy. Maryja umiała dostrzec, że na drogach codziennego życia, jest obecny Pan Bóg. Kaznodzieja zwrócił uwagę na sposób życia Maryi, który jest inspiracją do odkrywania obecności Boga w życiu każdego chrześcijanina:- Jeśli chcemy przejść pielgrzymkę wiary, jak Maryja, trzeba uświadomić sobie, że Zbawienie dokonuje się w naszej codzienności. Nie czekajmy na wielkie wydarzenia - zachęcał biskup.

Przypomniał, że główną zasadą życia małżeńskiego jest miłość pochodząca z sakramentu: - Widok kochających się małżonków to nic innego, jak ich współdziałanie z łaską Pana Boga. (...) Jeśli małżeństwo, fundament szczęścia rodzinnego nie jest budowane na łasce sakramentalnej, to wcześniej, czy później, wszystko się rozsypie. (...) Mamo, tato, miejcie odwagę być rodzicami chrześcijańskimi, miejcie odwagę, żeby dzieciom opowiadać historię Jezusa. Nikt im nie zastąpi tej katechezy, którą dają rodzice. Trzeba, żebyśmy wrócili w naszych domach do tradycji opowiadania dzieciom historii Jezusa. Kaznodzieja zachęcał do podtrzymywania tradycji ludowych, które są nośnikami Ewangelii oraz relacji ze wszystkimi członkami rodziny, szczególnie ze starszymi.

Następnie podał trzy sposoby na ożywianie wiary w życiu rodziny:- Czuwajcie nad tym, żeby w waszych domach nie było nikogo, kto by rano i wieczorem nie zginał kolan do modlitwy. Jestem głęboko o tym przekonany, że tam, gdzie nie ma pacierza, tam rodzina oddala się od Pana Boga. Tam wieje chłodem. Drugą rzeczywistością ma być troska o katechezę rodziny poprzez obecność świętych wizerunków w mieszkaniach.- Zadbajmy o to, żeby z naszych domów nie znikały święte obrazy. Żeby w naszych domach nie brakło świętych obrazów. Kto z nas, starszych, nie pamięta, jak babcia, dziadek, mama tato pokazywali na obraz i tłumaczyli, kto to jest. To są bardzo głębokie katechezy. Trzecią rzeczywistością, na którą wskazał biskup Leszkiewicz, jest świętowanie niedzieli: - Jeśli rodzina ma być miejscem, w którym jesteśmy świadomi, że Bóg działa, trzeba na nowo pogłębiać prawdę o niedzieli, o świętym dniu. (...) Dla ludzi wierzących, niedziela ma być dniem świętym, a więc w niedzielę trzeba dołożyć starań, żeby wszyscy, którzy tworzą rodzinę, uczestniczyli we mszy świętej. (...) Ważne, by rodzice tłumaczyli dzieciom, dlaczego idziemy do kościoła, dlaczego to jest ważne.

Na zakończenie biskup zachęcił pielgrzymów, by myśleli o tym, że sami kiedyś z duszą i ciałem mogą znaleźć się w niebie: -Pan Bóg bardzo pragnie naszego Zbawienia, Pan Bóg nie skąpi łaski nikomu. Więcej, Bóg daje nam w obfitości swoją łaskę, czeka na nas tam, gdzie jest już Maryja, gdzie są dusze świętych, gdzie kiedyś, oby każdy z nas, mógł znaleźć miejsce i chwalić Pana Boga na wieki.

W procesji wzięło udział prawie 120 asyst i 60 orkiestr dętych. Nie zabrakło górali, ślązaków, górników, oraz innych grup w strojach regionalnych. Były także asysty w strojach z epoki. Przywilej niesienia figury Matki Bożej w trumience podtrzymuje jedna z najstarszych grup uczestniczących w odpuście, asysta cieszyńska. Pielgrzymi wysłuchali kazań przy kaplicach zaśnięcia Matki Bożej opartych o nauczanie Jana Pawła II.

- Byliście dla mnie przykładem wielkiej wiary i umocnienia - powiedział do pielgrzymów abp Salvatore Pennacchio na zakończenie Eucharystii, której przewodniczył przed kościołem Grobu Matki Bożej.



Podczas liturgii homilię wygłosił abp Marek Jędrzaszewski. W oparciu o słowa z Księgi Apokalipsy św. Jana: „Ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma…”,przypomniał, że słowa te niosą ogromną nadzieję w życie każdego wierzącego. Metropolita zwrócił uwagę, że nim wszystko stało się nowe, historia życia Maryi była drogą Jezusa: - W tę historię człowieka wszedł całkowicie Jednorodzony Syn Boży - Jezus Chrystus rodząc się z przeczystego łona Najświętszej Maryi Panny. (...) Chrystus przyjął na siebie człowieczą śmierć. Przyjął z całym bólem poczucie osamotnienia, wyrażonym w Jego dramatycznym wołaniu: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?(...) Przez to wszystko przeszedł, aby nas zbawić. Metropolita zwrócił uwagę, że taka jest droga każdego człowieka wierzącego, także Matki Bożego Syna. Też przeszła przez ból, też doświadczyła, co znaczy przebite mieczem boleści serce.

- Na mocy chrztu świętego zostaliśmy wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa - zwrócił się do pielgrzymów. I nauczał: - Umarliśmy dla grzechu i ciągle chcemy dla grzechu umierać, wpatrzeni we wzór Przenajświętszej Dziewicy Maryi. I chcemy za Nią podążać także w tych naszych myślach i pragnieniach, które prowadzą nas za Nią ku ostatecznemu naszemu szczęśliwemu przeznaczeniu - do domu Ojca bogatego w miłosierdzie, gdzie w Jeruzalem Nowym zobaczymy Baranka będącego światłem tego nowego miasta. (...) To są nasze najświętsze pragnienia. To są nasze najbardziej fundamentalne nadzieje. Wszystko przeminie, ale ci, którzy są złączeni z Chrystusem, będą cieszyli sie wieczną szczęśliwością - mówił Arcybiskup.

Na zakończenie uroczystości Prowincjał Bernardynów, o. Teofil Czarniak OFM, zwrócił się do Nuncjusza Apostolskiego: - Dzisiaj stałeś sie jednym z pątników, jednym z pielgrzymów kalwaryjskich. (...) dzisiaj proszę Cię, abyś kiedy spotkasz Ojca Świętego, przekazał Mu, czego dzisiaj doświadczyłeś, że widziałeś wiarę, widziałeś młodość, widziałeś oddanie Bogu i widziałeś nadzieję. Bóg zapłać za Twoja obecność! Do pielgrzymów Prowincjał powiedział: - Na zakończenie pragnę podziękować wam. (...) To właśnie wy, wasza wiara i wasza obecność, uświęca to miejsce. Dzięki wam, Kalwaria jest miejscem świętym.

- Odczuwam ogromne wzruszenie waszą obecnością, widząc waszą wiarę. (...) Zapewniam Ojca Prowincjała, że przy pierwszym spotkaniu z Ojcem Świętym opowiem o naszej modlitwie i waszej wierze, którą zna już od czasu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, na których był obecny. Kiedy czytałem pamiętniki i wspomnienia św. Jana Pawła II, wiele razy czytałem o tym miejscu, dlatego dla mnie, duchowego syna papieża Polaka, było ogromnym wzruszeniem zobaczyć to miejsce na własne oczy - spontanicznie potwierdził abp Pennacchio.

Eucharystia była ostatnim punktem uroczystości Pogrzebu Najświętszej Maryi Panny. Po mszy świętej figura Matki Bożej w trumience została złożona w miejscu grobu Maryi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem