Reklama

Nowy Testament

Prezentacja „Nowej karty pracowników służby zdrowia”

2017-09-07 17:28

mip / Warszawa / KAI

maxlkt/pixabay.com

W sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie odbędzie się prezentacja „Nowej karty pracowników służby zdrowia”. Dokument stworzony przez Papieską Radę ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia przygotowany został przez zmarłego w lipcu 2016 r. przewodniczącego rady, abp. Zygmunta Zimowskiego i uznawany jest za jego testament.

Wydany w lutym br. w języku włoskim dokument nieistniejącej już Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia, stanowi uzupełnienie pierwszego takiego dokumentu z 1994 roku. Nowa karta, o której wydanie zabiegał abp Zimowski, ma wyjaśniać i uszczegóławiać te zapisy, które wcześniej mogły wydawać się niejasne lub budzące wątpliwość. Tematy poruszane uprzednio, tym razem zostały przedstawione językiem bardziej przystępnym i aktualnym dla współczesnego odbiorcy. Poprawiony został także aparat naukowy cytowanych dokumentów z zakresu teologii.



„Nowa karta pracowników służby zdrowia” podejmuje również szereg zagadnień, które 23 lata temu były nieznane. Dokument uwzględnianie tylko rozwój nauk medycznych i ich możliwy wpływ na życie ludzkie, lecz omówił także coraz częściej pojawiające się zagadnienia medyczno-prawne, które wywierają niemały wpływa na wykonywanie zawodów medycznych. Chodzi zwłaszcza o kwestie związane z wymiarem sprawiedliwości, czy z poszanowaniem godności ludzkiej, ale także solidarność i równość wszystkich pacjentów w dostępie do leków i nowych technologii.

Nowa publikacja, choć nie wyczerpuje wszystkich zagadnień odnoszących się zdrowia i choroby, to jednak zawiera jednoznaczną odpowiedź na często stawiane pytania. Jest przez to skutecznym narzędziem wobec subiektywizmu etycznego połączonego z pluralizmem etycznym, religijnym i kulturowym.

Reklama

Nowy dokument czerpie z poprzedniego układ treści; dzieli się na trzy rozdziały: narodziny, życie i śmierć. Właściwą treść poprzedza wprowadzenie do polskiego wydania, napisane przez przewodniczącego Zespołu KEP ds. Służby Zdrowia oraz słowo wstępne przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia abp. Zygmunta Zimowskiego. To jeden z ostatnich tekstów zmarłego 13 lipca 2016 roku arcybiskupa.

W pierwszych zdaniach wprowadzenia, abp Zimowski przypomina, że wydanie nowej karty jest wynikiem wciąż aktualizowanego posłannictwa Kościoła wobec chorych. „Pierwsze wydanie karty (…) stanowiło cenne narzędzie do formacji początkowej, ale także różnych specjalistów działających w świecie służby zdrowia” – przypomniał we wstępie arcybiskup. Jego zdaniem nowe wydanie, będące efektem rewizji i aggiornamento tego dokumentu, skupia się na powołaniu wszystkich pracowników służby zdrowia jako „sług życia”. Wszyscy oni są szczególnie wezwani, aby kierować się w swoim postępowaniu etyką opartą na poszanowaniu życia i zdrowia oraz godności i praw pacjenta w myśl słów z Evangelium vitae: „Ich zawód każe im strzec ludzkiego życia i służyć mu”.

W części pierwszej, dotyczącej zagadnień moralnych związanych z poczęciem i narodzinami człowieka kwestie omówione już wcześniej w 1994 r. ukazane zostały w świetle najnowszych dokumentów magisterium Kościoła. Znajdziemy w niej moralną ocenę takich kwestii jak: regulacja poczęć, zapłodnienie pozaustrojowe, inżynieria genetyczna, sztuczne zapłodnienie, klonowanie człowieka, kriokonserwacja, diagnoza przedimplantacyjna, czy też stosowanie środków wczesnoporonnych.

Druga część dokumentu, zatytułowana „Życie”, przypomina z kolei o nienaruszalności życia ludzkiego na każdym etapie istnienia. W tym kontekście jednoznacznie ocenia stosowanie aborcji, jako Jak zauważono we wstępie, życie jest nienaruszalne na każdym etapie istnienia, dlatego Nowa Karta przechodzi dalej do kwestii aborcji, jako pogwałcenia podstawowego prawa człowieka, jakim jest prawo do życia.

Wśród kwestii zawartych w tej najobszerniejszej części dokumentu znalazły się także zagadnienia dotyczące redukcji embrionów, terapii genowej komórek zarodkowych, interwencji na genomie ludzkim, hybrydyzacji ludzko-zwierzęcej, ciąży ektopowej, dziecka nienarodzonego z encefalopatią, prewencji i szczepionek, przeszczepów oraz terapii regeneracyjnej. Wśród innych ważnych zagadnień etycznych wskazano w tej części dokumentu również: prawo do sprzeciwu sumienia, sprawiedliwy dostęp do leków, eksperymenty medyczne, komitaty etyczne, czy prawo do ochrony zdrowia.

Ostatnia, trzecia część dokumentu, podejmuje problematykę zawiązaną ze śmiercią. Wśród wielu kwestii przedstawionych już w poprzedniej Karcie, obecne wydanie poświęca więcej miejsca dylematom moralnym dotyczącym: eutanazji, sztucznego odżywiania i nawadniania, używania środków znieczulających, testamentu biologicznego, prawdomówności wobec umierającego, czy zasady proporcjonalności wobec uporczywej terapii.

Pierwsza Karta pracowników służby zdrowia wydana została w Watykanie w 1994 roku. W kolejnych latach ukazała się w 19 różnych językach. Dokument powstał z inspiracji pierwszego przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Służby Zdrowia, kard. Fiorenza Angeliniego. Miał być pomocą dla wszystkich pracowników służby zdrowia – lekarzy, pielęgniarek, wolontariuszy, księży pracujących w szpitalach i ośrodkach opieki zdrowotnej. Miał być również wykładnią, pomocną w szkoleniach dla duszpasterzy środowisk medycznych i osób chorych.

Prezentacja polskiego wydania „Nowej karty pracowników służby zdrowia” odbędzie się 8 września o godz. 11. w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie. Wcześniej, o godz. 10., odbędzie się debata, w której udział wezmą m.in. przewodniczący Zespołu KEP ds. Bioetycznych abp Henryk Hoser SAC, ks. prof. Maurizio Faggioni z Watykanu orz Piotr Gryza, podsekretarz Stanu Ministerstwa Zdrowia. Debata oraz konferencja prasowa relacjonowane będą na żywo za pośrednictwem portalu Facebook na profilu Katolickiej Agencji Informacyjnej.

Tagi:
karta

Karta Dużej Rodziny coraz popularniejsza

2018-04-11 09:43

Łukasz Kasper / Warszawa (KAI)

Ponad 3,3 tys. firm z 20 tys. punktów udziela już różnego rodzaju ulgi, od spożywczych po edukacyjne i turystyczne, w ramach ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny. Od przyszłego roku z programu zniżkowego realizowanego przez Związek Dużych Rodzin we współpracy z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, będzie korzystać prawie 4 mln Polaków. Karta pozwala na mniejsze wydatki, ale zmienia też społeczne postrzeganie wielodzietnych rodzin. Coraz rzadziej kojarzą się one z biedą, a coraz częściej są widziane jako potężna siła nabywcza w gospodarce.

Valua Vitaly/Fotolia.com

Karta Dużej Rodziny to system zniżek i dodatkowych uprawnień dla rodzin z trojgiem lub większą liczbą dzieci oferowanych zarówno w instytucjach publicznych, jak i firmach prywatnych. Jej posiadacze mają możliwość tańszego korzystania z ofert instytucji kultury, sklepów, środków komunikacji, punktów usługowych, ośrodków sportowych i rekreacyjnych będących partnerami Karty Dużej Rodziny. Posiadanie Karty ułatwia więc dużym rodzinom funkcjonowanie i obniża koszty codziennego życia.

Rodziny wielodzietne mogą także korzystać z mobilnej Karty Dużej Rodziny (mKDR), która dzięki funkcji geolokalizacji pozwala na wyszukiwanie partnerów udzielających zniżek w okolicy przebywania użytkownika aplikacji. Do zapoznania się i korzystania z konkretnych zniżek w danym miejscu pobytu służą też aplikacje na smartfony i tablety. Jedną stworzył resort rodziny (ma już 45 tys. pobrań), a drugą Związek Dużych Rodzin (30 tys. pobrań).

Rodziny znają swoje potrzeby

Rządowy program dotyczący Karty Dużej Rodziny prowadzony jest od czerwca 2014 r. Od 2015 r. funkcjonuje jako zadanie zlecone samorządom na mocy ustawy o ogólnopolskiej Karcie Dużej Rodziny, którego obsługa jest finansowana z budżetu państwa.

W styczniu 2017 r. Związek Dużych Rodzin podpisał umowę z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej na pozyskiwanie nowych partnerów w ramach Karty Dużej Rodziny, uprzednio wygrywając konkurs ogłoszony przez MRPiPS.

Joanna Krupska, prezes ZDR „Trzy Plus” wskazywała, że to bardzo dobrze, iż organizacja pozarządowa ma wpływ na kształt Karty Dużej Rodziny. - To przejaw zaufania do społeczeństwa, które samo się organizuje, współdecyduje o swoich sprawach. Rodziny wiedzą najlepiej, jakich zniżek, w jakich sklepach potrzebują, same podejmują wysiłek, żeby przekonać firmy do współpracy” – wskazywała Krupska.

Do realizacji projektu powołano zespół, którego celem było i jest nadal negocjowanie zniżek na terenie całej Polski dla rodzin posiadających Kartę oraz podpisywanie umów z firmami ich udzielającymi. W każdym województwie jest co najmniej jedna osoba, która tym się zajmuje. Jest też osoba, która podejmuje negocjacje z przedsiębiorstwami o zasięgu ogólnopolskim.

ZDR „Trzy Plus” w ub. roku ponownie wygrał ministerialny konkurs i podpisał umowę na akwizycję KDR na lata 2018-2019. W tym okresie nastąpi znaczne rozszerzenie działania programu, gdyż zgodnie ze zmianami w przepisach, od 1 stycznia 2019 z Karty Dużej Rodziny będą mogli korzystać wszyscy rodzice, którzy kiedykolwiek posiadali na utrzymaniu co najmniej trójkę dzieci.

"Niezależnie od tego, ile te dzieci mają dzisiaj lat, bo rodzicem dużej rodziny pozostaje się na całe życie" - poinformowała w ubiegłym tygodniu minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

"Do tej pory rodzice, którzy wychowywali co najmniej trójkę dzieci, dostawali swoje Karty Dużej Rodziny, a ich dzieci traciły te przywileje w zależności od tego, czy się uczą, w wieku 18 lub 25 lat. Program ten nie obejmował natomiast tych, którzy przed wprowadzeniem Karty Dużej Rodziny wychowywali przynajmniej trójkę dzieci. To było, można powiedzieć, pewną niesprawiedliwością, a wkrótce będzie można tę niesprawiedliwość nadrobić" – uważa Paweł Borządek, doradca Zarządu Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus”.

Duże rodziny – potężna siła nabywcza

Związek Dużych Rodzin wskazuje, że rodziny wielodzietne to potężna siła nabywcza dla całego sektora gospodarczego w naszym kraju. Świadczy o tym m.in. stale zwiększająca się liczba firm przystępujących do programu zniżek oraz liczba użytkowników Karty Dużej Rodziny.

„Jest bardzo duże zapotrzebowanie zarówno ze strony dużych rodzin, jak i firm, które mogą oferować zniżki. Poszerzył się także zakres sektorów gospodarki, w ramach których udostępniane są zniżki” – wyjaśnia Paweł Borządek.

Na początku Karta Dużej Rodziny kojarzyła się niemal wyłącznie ze zniżkami w transporcie kolejowym czy w muzeach. Dziś w programie KDR są ośrodki sportowe, hotele, biura turystyczne, sieci handlowe rozmaitych branż. – Zwiększa się nie tylko wachlarz firm oferujących zniżki, ale też wśród rodzin wielodzietnych Karta Dużej Rodziny jest już dobrze rozpoznawalna. Zdecydowana większość dużych rodzin posiada kartę – wyjaśnia Wincenty Pipka z ZDR „Trzy Plus”.

Niewątpliwie – dodaje – czynnikiem zmieniającym korzystanie z Karty Dużej Rodziny było wprowadzenie dofinansowania rodzin z programu „500+”. Dzięki temu nastąpiło przekierowanie strumienia wydawanych przez duże rodziny pieniędzy z potrzeb podstawowych na takie cele jak dofinansowanie wyjazdów turystycznych, czy dokształcanie w językach obcych.

Z danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zebranych w styczniu 2018 r. wynika, że z ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny korzysta już 520 tys. rodzin. Wydano do tej pory prawie 2 mln kart, obejmujących 2,7 mln osób w całym kraju. Według szacunków ZDR „Trzy Plus”, dzięki wprowadzonym od nowego roku zmianom do programu przystąpi kolejny milion użytkowników, co da razem prawie czteromilionową rzeszę osób.

Korzyści także dla firm

Ale na przystąpieniu do programu Karty Dużej Rodziny korzystają także same firmy. „W dużej mierze w rodzinach wielodzietnych firmy zyskują stałego i lojalnego klienta, który robi przeważnie duże zakupy. Marża finansowa, która zmniejsza się przy zaoferowaniu zniżki, wraca jednak do podmiotu dzięki większej ilości zakupionych produktów. Nie bez znaczenia jest też zysk wizerunkowy dla firmy, która rozumie ideę programu i zdecydowała się go wesprzeć” – uważa Wincenty Pipka.

Jego zdaniem, ułatwienia oferowane rodzinom wielodzietnym, do których zaliczył także program „Rodzina 500+”, pozwolą uwierzyć takim rodzinom, że nie są gorsze od mniej licznych. - Uczestniczą w tym także, motywowane oczywiście zyskiem, podmioty handlowe. Dla sprzedawcy większa liczba klientów to potencjalnie większy zysk, nawet jeśli jest to rozłożone w czasie. Starzenie się społeczeństwa wpływa na zanik niektórych potrzeb na rynku, ale jeśli generujemy potrzeby w każdym przedziale wiekowym na takim samym poziomie, to sprzyja rozwojowi handlu – argumentuje Wincenty Pipka.

„Nie chodzi tylko o to, by dać klientowi parę złotych zniżki, ale o zrozumienie idei. Wszyscy mówią o kryzysie demograficznym, groźbie zawalenia się systemu emerytalnego i potrzebie zwiększenia dzietności. Program Karty Dużej Rodziny temu odpowiada. Aby zwiększyć dzietność, trzeba zmienić postrzeganie rodzin wielodzietnych, zwłaszcza u młodych ludzi. Jeśli dalej będzie się zrównywać wielodzietność z patologią czy biedą, to dzietności nie zwiększymy” – uważa przedstawiciel Związku Dużych Rodzin.

Korzystanie z udogodnień wynikających z posiadania KDR od czasu jej wdrożenia ulega zmianom. – Te zmiany wynikają nie tyle z samego posiadania Karty, ile z jej rosnącej popularności wśród przedsiębiorców, którzy przystąpili do programu. Zgłaszają się, bo usłyszeli, że to przynosi pozytywny efekt, a sama Karta nie jest już tak enigmatyczna, jak na początku jej funkcjonowania – tłumaczy Wincenty Pipka.

W 2017 r. Związek Dużych Rodzin podpisał 2006 umów na przystąpienie do programu zniżek Karty Dużej Rodziny. Z tego najwięcej w woj. mazowieckim – 381, w woj. świętokrzyskim – 220, w woj. małopolskim – 185, a w lubelskim – 182.

Wśród branż najliczniej reprezentowany jest sektor usług (367 podpisanych umów), edukacyjny (349), branża sportowo-rekreacyjno-turystyczna (323), spożywcza (256) oraz zdrowie (218). Zniżki podpisane zostały głównie w branżach, których oczekiwania spełniają potrzeby dużych rodzin. Są to branże, w których marże są na wysokim poziomie i skorzystanie ze zniżek daje dużą oszczędność rodzinie. Równie często podpisywane były umowy z kategorii „żywność”, na którą duże rodziny wydają najwięcej.

Łącznie firm oferujących zniżki w ramach Karty Dużej Rodziny jest już ok. 3300, a punktów działających w programie zniżkowym ok. 20 tys. Największą rolę odgrywają tu oczywiście nie pojedyncze firmy, a sieci handlowe, które mają takich punktów w całym kraju po kilkaset.

Pobudzić mniej aktywne regiony

ZDR stale monitoruje relacje między wydanymi rodzinom Kartami a liczbą podpisanych w danym województwie umów. Zazwyczaj zauważalna jest pewna prawidłowość: mało wydanych kart przekłada się na niewielką liczbę firm z regionu, które przystępują do programu i oferują zniżki.

Dlatego Związkowi zależy, aby „pobudzić” słabsze tereny, a zatem powiększyć tam siatkę ulg. Chodzi zwłaszcza o cztery województwa: zachodniopomorskie, lubuskie, opolskie i podlaskie. Są to obszary o stosunkowo najwyższym w kraju bezrobociu, a jednocześnie o wysokim odsetku ludności, która wyemigrowała za chlebem zagranicę. Mało jest zatem firm, które niewiele zarabiając, miałyby się dodatkowo decydować na zniżki.

Związek Dużych Rodzin chce się tam skupić przede wszystkim na promocji Karty Dużej Rodziny. Mieszkańcy tych województw być może kiedyś o niej słyszeli, ale nie skorzystali z programu zniżek, który w poprzednich latach był znacznie mniej atrakcyjny niż obecnie. Nie bez znaczenia są też inne akcje promocyjne, jak zapowiadany w Szczecinie (1-3 czerwca) coroczny Zjazd Dużych Rodzin. W ub. roku odbył się on w Nysie, w województwie opolskim.

ZDR „Trzy Plus” nie ukrywa, że jest zadowolony ze współpracy z Ministerstwem Rodziny w prowadzeniu i rozwijaniu Karty Dużej Rodziny. Przedstawiciele ZDR wskazują, że na początku współpracy istniały obawy, że urząd będzie trudnym partnerem w realizacji programu. – Okazało się jednak, że tam, gdzie trzeba usprawnić procedury w przystępowaniu nowych partnerów do programu, ministerstwo wykazuje się dużym zrozumieniem. Mam poczucie, że wszyscy gramy do jednej bramki – wyjaśnia Wincenty Pipka.

Karta ogólnopolska a karty samorządowe

Pewnym mankamentem w promowaniu ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny jest funkcjonowanie samorządowych, a nawet wojewódzkich Kart. Powstawały one wcześniej dzięki inicjatywie kolejnych lokalnych władz, które przekonywały się do idei wspierania rodzin wielodzietnych, jak np. w Grodzisku Mazowieckim pod Warszawą.

Paweł Borządek z ZDR wskazuje, że z punktu widzenia konsumentów, czyli samych dużych rodzin, dużo lepiej byłoby, gdyby w kraju istniał zunifikowany system Karty Dużej Rodziny. Posiadacze ogólnopolskiej KDR powinni móc korzystać ze zniżek także w instytucjach należących do samorządów, ale bez posiadania drugiej, lokalnej karty, zwłaszcza jeśli na co dzień mieszkają w innej części kraju.

„Po co nosić np. dwa razy po osiem kart [każda na jednego członka rodziny - KAI], a do tego jeszcze kartę wojewódzką. Nie chcemy, aby duże rodziny wyróżniały się tym, że ojciec nosi portfel wypchany takimi kartami. Cyfryzacja karty stwarza nowe możliwości” – dodaje Paweł Borządek.

Do uporządkowania systemu muszą się jednak przekonać samorządy. Być może nie będzie to stanowić problemu, gdyż z punktu widzenia korzyści finansowych dla danej instytucji dającej zniżki nieważne jest, kto konkretnie korzysta z ulg: wyłącznie lokalni mieszkańcy, czy także posiadacze Karty spoza regionu.

Związek Dużych Rodzin „Trzy Plus” jest organizacją pozarządową liczącą ponad 5,5 tys. członków. Działania Związku zmierzają do poprawy warunków życiowych rodzin mających na utrzymaniu troje lub więcej dzieci oraz promują model dużej rodziny i rodziny w ogóle. ZDR od lat prowadzi działania na rzecz skutecznej polityki rodzinnej i inspiruje do jej ulepszania. Przyczynił się m.in. do wprowadzenia ulgi podatkowej na dzieci w 2007 r., wdrożenia w ciągu ostatnich lat samorządowych kart dużej rodziny, a w 2014 r. ogólnopolskiej Karty Dużej Rodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Procesja Zaśnięcia Najświętszej Maryi Panny

2018-08-18 22:43

o. Tarsycjusz Bukowski OFM/Biuro Prasowe Sanktuarium

- Kiedy rodzina jest silna? Kiedy w rodzinie dokonuje sie Zbawienie? Wtedy, kiedy tak, jak Maryja jesteśmy zdolni budować na Bożym błogosławieństwie - mówił bp Leszek Leszkiewicz z Tarnowa, który 17 sierpnia, podczas nieszporów na rozpoczęcie Procesji Pogrzebu Matki Bożej wygłosił kazanie.

o. F. Salezy Nowak OFM

Tłumy pątników, zgromadzonych na Dróżkach, uczestniczyły w modlitwie, której przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, Nuncjusz Apostolski w Polsce. Podczas uroczystości był obecny również abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski.

W kazaniu bp Leszkiewicz odniósł się do sytuacji panującej obecnie w świecie i zwrócił szczególną uwagę na miejsce i rolę rodziny w życiu społeczeństwa i Kościoła. Odwołując się do dokumentu Pawła VI „Marialis cultus”, przypomniał, że Maryja przewodzi w kulcie wiary. Nauczał: - Ona jest pierwszą, która słuchała, pierwszą, która przyjęła Jezusa, pierwszą, która poszła drogą wiary. Ona jest pierwszą, która z ciałem i duszą jest już w niebie. (...)Warto sobie uświadomić przeżywając to wszystko, co towarzyszy dzisiaj, że Maryja prowadziła na ziemi życie codzienne, takie, jakie my prowadzimy. Maryja umiała dostrzec, że na drogach codziennego życia, jest obecny Pan Bóg. Kaznodzieja zwrócił uwagę na sposób życia Maryi, który jest inspiracją do odkrywania obecności Boga w życiu każdego chrześcijanina:- Jeśli chcemy przejść pielgrzymkę wiary, jak Maryja, trzeba uświadomić sobie, że Zbawienie dokonuje się w naszej codzienności. Nie czekajmy na wielkie wydarzenia - zachęcał biskup.

Przypomniał, że główną zasadą życia małżeńskiego jest miłość pochodząca z sakramentu: - Widok kochających się małżonków to nic innego, jak ich współdziałanie z łaską Pana Boga. (...) Jeśli małżeństwo, fundament szczęścia rodzinnego nie jest budowane na łasce sakramentalnej, to wcześniej, czy później, wszystko się rozsypie. (...) Mamo, tato, miejcie odwagę być rodzicami chrześcijańskimi, miejcie odwagę, żeby dzieciom opowiadać historię Jezusa. Nikt im nie zastąpi tej katechezy, którą dają rodzice. Trzeba, żebyśmy wrócili w naszych domach do tradycji opowiadania dzieciom historii Jezusa. Kaznodzieja zachęcał do podtrzymywania tradycji ludowych, które są nośnikami Ewangelii oraz relacji ze wszystkimi członkami rodziny, szczególnie ze starszymi.

Następnie podał trzy sposoby na ożywianie wiary w życiu rodziny:- Czuwajcie nad tym, żeby w waszych domach nie było nikogo, kto by rano i wieczorem nie zginał kolan do modlitwy. Jestem głęboko o tym przekonany, że tam, gdzie nie ma pacierza, tam rodzina oddala się od Pana Boga. Tam wieje chłodem. Drugą rzeczywistością ma być troska o katechezę rodziny poprzez obecność świętych wizerunków w mieszkaniach.- Zadbajmy o to, żeby z naszych domów nie znikały święte obrazy. Żeby w naszych domach nie brakło świętych obrazów. Kto z nas, starszych, nie pamięta, jak babcia, dziadek, mama tato pokazywali na obraz i tłumaczyli, kto to jest. To są bardzo głębokie katechezy. Trzecią rzeczywistością, na którą wskazał biskup Leszkiewicz, jest świętowanie niedzieli: - Jeśli rodzina ma być miejscem, w którym jesteśmy świadomi, że Bóg działa, trzeba na nowo pogłębiać prawdę o niedzieli, o świętym dniu. (...) Dla ludzi wierzących, niedziela ma być dniem świętym, a więc w niedzielę trzeba dołożyć starań, żeby wszyscy, którzy tworzą rodzinę, uczestniczyli we mszy świętej. (...) Ważne, by rodzice tłumaczyli dzieciom, dlaczego idziemy do kościoła, dlaczego to jest ważne.

Na zakończenie biskup zachęcił pielgrzymów, by myśleli o tym, że sami kiedyś z duszą i ciałem mogą znaleźć się w niebie: -Pan Bóg bardzo pragnie naszego Zbawienia, Pan Bóg nie skąpi łaski nikomu. Więcej, Bóg daje nam w obfitości swoją łaskę, czeka na nas tam, gdzie jest już Maryja, gdzie są dusze świętych, gdzie kiedyś, oby każdy z nas, mógł znaleźć miejsce i chwalić Pana Boga na wieki.

W procesji wzięło udział prawie 120 asyst i 60 orkiestr dętych. Nie zabrakło górali, ślązaków, górników, oraz innych grup w strojach regionalnych. Były także asysty w strojach z epoki. Przywilej niesienia figury Matki Bożej w trumience podtrzymuje jedna z najstarszych grup uczestniczących w odpuście, asysta cieszyńska. Pielgrzymi wysłuchali kazań przy kaplicach zaśnięcia Matki Bożej opartych o nauczanie Jana Pawła II.

- Byliście dla mnie przykładem wielkiej wiary i umocnienia - powiedział do pielgrzymów abp Salvatore Pennacchio na zakończenie Eucharystii, której przewodniczył przed kościołem Grobu Matki Bożej.



Podczas liturgii homilię wygłosił abp Marek Jędrzaszewski. W oparciu o słowa z Księgi Apokalipsy św. Jana: „Ujrzałem niebo nowe i ziemie nową, bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły i morza już nie ma…”,przypomniał, że słowa te niosą ogromną nadzieję w życie każdego wierzącego. Metropolita zwrócił uwagę, że nim wszystko stało się nowe, historia życia Maryi była drogą Jezusa: - W tę historię człowieka wszedł całkowicie Jednorodzony Syn Boży - Jezus Chrystus rodząc się z przeczystego łona Najświętszej Maryi Panny. (...) Chrystus przyjął na siebie człowieczą śmierć. Przyjął z całym bólem poczucie osamotnienia, wyrażonym w Jego dramatycznym wołaniu: Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?(...) Przez to wszystko przeszedł, aby nas zbawić. Metropolita zwrócił uwagę, że taka jest droga każdego człowieka wierzącego, także Matki Bożego Syna. Też przeszła przez ból, też doświadczyła, co znaczy przebite mieczem boleści serce.

- Na mocy chrztu świętego zostaliśmy wszczepieni w śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa - zwrócił się do pielgrzymów. I nauczał: - Umarliśmy dla grzechu i ciągle chcemy dla grzechu umierać, wpatrzeni we wzór Przenajświętszej Dziewicy Maryi. I chcemy za Nią podążać także w tych naszych myślach i pragnieniach, które prowadzą nas za Nią ku ostatecznemu naszemu szczęśliwemu przeznaczeniu - do domu Ojca bogatego w miłosierdzie, gdzie w Jeruzalem Nowym zobaczymy Baranka będącego światłem tego nowego miasta. (...) To są nasze najświętsze pragnienia. To są nasze najbardziej fundamentalne nadzieje. Wszystko przeminie, ale ci, którzy są złączeni z Chrystusem, będą cieszyli sie wieczną szczęśliwością - mówił Arcybiskup.

Na zakończenie uroczystości Prowincjał Bernardynów, o. Teofil Czarniak OFM, zwrócił się do Nuncjusza Apostolskiego: - Dzisiaj stałeś sie jednym z pątników, jednym z pielgrzymów kalwaryjskich. (...) dzisiaj proszę Cię, abyś kiedy spotkasz Ojca Świętego, przekazał Mu, czego dzisiaj doświadczyłeś, że widziałeś wiarę, widziałeś młodość, widziałeś oddanie Bogu i widziałeś nadzieję. Bóg zapłać za Twoja obecność! Do pielgrzymów Prowincjał powiedział: - Na zakończenie pragnę podziękować wam. (...) To właśnie wy, wasza wiara i wasza obecność, uświęca to miejsce. Dzięki wam, Kalwaria jest miejscem świętym.

- Odczuwam ogromne wzruszenie waszą obecnością, widząc waszą wiarę. (...) Zapewniam Ojca Prowincjała, że przy pierwszym spotkaniu z Ojcem Świętym opowiem o naszej modlitwie i waszej wierze, którą zna już od czasu Światowych Dni Młodzieży w Krakowie, na których był obecny. Kiedy czytałem pamiętniki i wspomnienia św. Jana Pawła II, wiele razy czytałem o tym miejscu, dlatego dla mnie, duchowego syna papieża Polaka, było ogromnym wzruszeniem zobaczyć to miejsce na własne oczy - spontanicznie potwierdził abp Pennacchio.

Eucharystia była ostatnim punktem uroczystości Pogrzebu Najświętszej Maryi Panny. Po mszy świętej figura Matki Bożej w trumience została złożona w miejscu grobu Maryi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sekretarz generalny KEP: świętość jest dla każdego z nas

2018-08-18 20:36

BPKEP / Poznań (KAI)

Świętość, nie jest zarezerwowana dla nielicznych. Wpatrzeni we wzór życia bł. s. Sancji ożywmy w nas na nowo pragnienie świętości - mówił sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Polski bp Artur Miziński w homilii wygłoszonej w sobotę 18 sierpnia w parafii pw. św. Rocha w Poznaniu. Przewodniczył tam Mszy św. z okazji odpustu ku czci bł. s. Sancji Janiny Szymkowiak.

BP KEP
Bp Artur Miziński

"Kościół nieustannie przypomina nam, że powołanie do świętości dotyczy każdej i każdego z nas" - mówił bp Artur Miziński w Sanktuarium bł. s. Sancji Szymkowiak.

Podkreślił, że nie możemy traktować świętych tylko jako orędowników u Boga, ale musimy przede wszystkim nauczyć się ich naśladować i za ich przykładem podążać ku zbawieniu. Przywołując słowa św. Jana Pawła II o tym, że święci są czasem po to, aby nas zawstydzać, zachęcał do zastanowienia się, czy dziś postrzegamy świętość jako realny cel naszego życia, jako zadanie, do którego jesteśmy powołani, czy też raczej jako model życia zarezerwowany dla nielicznych - kapłanów czy sióstr zakonnych.

Sekretarz Generalny Episkopatu nawiązywał też do słów Ojca Świętego Franciszka, który w swojej adhortacji „Gaudete et exultate” o powołaniu do świętości w świecie współczesnym podkreślał, że świętość jest dla każdego, w takiej sytuacji życiowej i w takim powołaniu, w jakim się aktualnie znajduje. „Cechą świętości jest normalność, innymi słowy naturalność życia według wskazań Boga. Przykładem takiej „normalnej” świętości może być dla każdego z nas właśnie siostra Sancja - Janina Szymkowiak" - mówił bp Miziński i przywoływał wydarzenia z życia Błogosławionej.

Zwracając się do zebranych, zachęcał do refleksji nad tym, czy w ich domach jest czas i miejsce na wspólną modlitwę, opowiadanie historii z życia świętych, wspólną niedzielną Eucharystię, czytanie Pisma Świętego i kształtowanie w swoich dzieciach ducha patriotyzmu. Podkreślał, że mimo że nasza ojczyzna jest dziś wolna, to potrzebuje naszej miłości. "Aby młode pokolenie wiedziało, co jest w życiu wartościowe, potrzebny jest nasz wspólny wysiłek – rodziców, szkoły i Kościoła. W przeciwnym razie pójdą za tymi, którzy zaoferują im łatwe i przyjemne rozwiązania i nie stawiają żadnych wymagań" - mówił.

Nawiązując do szczególnego rysu zakonnego powołania bł. Sancji, jakim było miłosierdzie, bp Miziński podziękował siostrom serafitkom, za prowadzone przez nie dzieła, jak: Dom Pomocy Społecznej dla Dzieci i Młodzieży, Ośrodek Rewalidacyjno-Wychowawczy im. bł. Sancji Szymkowiak, przedszkola, stołówki dla ubogich, zakłady opiekuńczo-lecznicze czy świetlice środowiskowe, a także duszpasterstwo misyjne w Gabonie i Boliwii.

Na zakończenie homilii sekretarz generalny KEP zachęcił do ożywienia pragnienia świętości. "Miłosierdzie, podobnie jak świętość, nie jest zarezerwowane dla nielicznych. Wymaga ono tak naprawdę tylko jednego – miłości" - powiedział, zapraszając, aby w codziennym życiu dawać świadectwo o naszej wierze i miłości Boga i człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem