Chrystus Król

Z mielizny wypłynąć na głębokie wody

Z Urszulą Furtak – prezesem Zarządu Krajowego Instytutu Akcji Katolickiej w Polsce – rozmawia ks. Adrian Put

Zobacz

Chrystus Król

Pora zejść z kanapy

O wyzwaniach stojących przed Katolickim Stowarzyszeniem Młodzieży i robieniu rabanu w Kościele z Iloną Trojnar – przewodniczącą Prezydium Krajowej Rady KSM – rozmawia ks. Marek Łuczak

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Wygrywamy z Kazachstanem

2017-09-05 07:31

Grzegorz Sowa

Reprezentacja Polski wygrała na PGE Narodowym w Warszawie z Kazachstanem 3:0 i znów jest liderem grupy E eliminacji mistrzostw świata 2018! Po bramkach Arkadiusza Milika, Kamila Glika oraz Roberta Lewandowskiego cały czas awans jest w naszych rękach!

Polub nas na Facebooku!

- Wierzę, że mecz z Danią był tylko wypadkiem przy pracy. Dobrze, że kolejne spotkanie rozegramy tak szybko. W poniedziałek będą się liczyć tylko trzy punkty – mówił przed tym spotkaniem selekcjoner Adam Nawałka. Polacy mieli od pierwszej minuty z werwą ruszyć na Kazachów, by udowodnić, ze porażka w Danii była tylko wypadkiem przy pracy.

Już w 10. minucie Polacy wyszli na prowadzenie po strzale Milika głową. Jednak z minuty na minutę pachniało golem dla Kazachstanu, a błąd za błędem popełniała nasza obrona. Tuż po przerwie gra niewiele się zmieniła, momentami przewagę mieli nawet Kazachowie. Momentem przełomowym spotkania była sytuacja jaką stworzył Robert Lewandowski. Kapitan kadry atomowo uderzył z rzutu wolnego, bramkarz wprawdzie dosięgnął piłki, ale mimo to przekroczyła ona linę bramkową.

Reklama

Tego nie zauważył jednak łotewski sędzia, który zabrał nam prawidłowo strzelonego gola. Co się odwlecze, to nie uciecze. Niedługo później do siatki strzałem głową trafił nasz obrońca Kamil Glik. W końcówce sędzia podyktował wątpliwego karnego, zupełnie, jakby chciał oddać Robertowi Lewandowskiemu zabraną bramkę. „Lewy” podszedł do jedenastki i w swoim stylu, z dużą pewnością pokonał bramkarza Kazachstanu.

Jest wysokie zwycięstwo, ale wciąż trudno oprzeć się wrażeniu, że w naszej reprezentacji jest wiele elementów do poprawienia. To będzie z pewnością dla trenera Adama Nawałki wrzesień pełen przemyśleń. W październiku przed nami mecze z Armenią i Czarnogórą, które zdecydują o naszym awansie na mundial w Rosji.

Działy: Sport

Tagi: Kazachstan

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Jak cudownie być Polakiem! EDYTORIAL

Każdy z nas ma pewne wrodzone zdolności. Niewątpliwie wolą Boga jest, byśmy jak najpełniej i jak najlepiej wykorzystując własne przymioty, mogli posługiwać nimi braciom. »
Bp Tadeusz Pikus

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas