Reklama

Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej wzywają do solidarnej troski o środowisko

2017-09-01 09:00

st (KAI) / Watykan / KAI

smarko/pixabay.com

„Nie może być szczerego i trwałego podjęcia wyzwania kryzysu ekologicznego i zmian klimatycznych, dopóki reakcja nie będzie uzgodniona i wspólna, dopóki nie będzie zgodnej i wspólnej odpowiedzialności, dopóki nie przyznamy pierwszeństwa solidarności i służbie” – napisali Ojciec Święty i patriarcha Bartłomiej I. Po raz pierwszy Następca Świętego Piotra i duchowy zwierzchnik prawosławia, Patriarcha Ekumeniczny Konstantynopola wystosowali wspólne przesłanie z okazji obchodzonego 1 września Światowego Dnia Modlitwy o Ochronę Świata Stworzonego.

W dokumencie przypomniano, że Pan Bóg od początku chciał, aby ludzkość współdziałała w ochronie i opiece nad środowiskiem naturalnym. Zatem wszyscy odpowiadamy za jego stan. Niestety, na skutek grzechu nie szanujemy już przyrody jako wspólnego daru – przeciwnie panujemy nad nią, aby wspierać nasze własne wytwory. Autorzy przesłania przypominają, że konsekwencje degradacji środowiska ponoszą przede wszystkim najubożsi mieszkańcy globu. Apelują o poszanowanie dla wszystkich ludzi oraz wszelkich istot żywych. Zaznaczają, że cała ludzkość musi podjąć działania na rzecz zrównoważonego i integralnego rozwoju.

Papież Franciszek i patriarcha Bartłomiej zachęcają wszystkich ludzi dobrej woli do poświęcenia 1 września czasu na modlitwę w intencji środowiska. Ma on być też okazją do dziękczynienia Bogu za dar stworzenia. „Celem naszych modlitw jest przemiana sposobu postrzegania świata, abyśmy zmienili sposób odnoszenia się do niego. Celem naszych obietnic jest wykazanie odwagi w przyjęciu większej prostoty oraz solidarności w naszym życiu” – napisali obydwaj przywódcy chrześcijaństwa.

Ojciec Święty i Patriarcha Ekumeniczny apelują do przywódców o poparcie „globalnego konsensusu na rzecz uleczenia poranionego stworzenia”. Ich zdaniem „nie może być szczerego i trwałego podjęcia wyzwania kryzysu ekologicznego i zmian klimatycznych, dopóki reakcja nie będzie uzgodniona i wspólna, dopóki nie będzie zgodnej i wspólnej odpowiedzialności, dopóki nie przyznamy pierwszeństwa solidarności i służbie”.

Reklama



WSPÓLNE PRZESŁANIE Papieża Franciszka i Patriarchy Ekumenicznego Bartłomieja z okazji Światowego Dnia Modlitwy o Ochronę Świata Stworzonego

Dzieje stworzenia stawiają nas w obliczu panoramicznego spojrzenia na świat. Pismo Święte pokazuje, że „na początku” Bóg zamierzał, aby ludzkość współdziałała w ochronie i opiece nad środowiskiem naturalnym. Początkowo, jak czytamy w Księdze Rodzaju, „nie było jeszcze żadnego krzewu polnego na ziemi, ani żadna trawa polna jeszcze nie wzeszła – bo Pan Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał ziemię” (2,5). Ziemia została nam powierzona jako najwspanialszy dar i dziedzictwo, za który wszyscy odpowiadamy, aż „na końcu”, wszystko na niebie i na ziemi zostanie odnowione w Chrystusie (por. Ef 1,10). Nasza ludzka godność i dobrobyt są dogłębnie powiązane z naszą troską o całe stworzenie.

Jednak w „międzyczasie” dzieje świata prezentują całkiem inny kontekst. Ukazują scenerię moralnego upadku, gdzie nasza postawa i zachowania względem stworzenia przesłaniają nasze powołanie jako współpracowników Boga. Nasza skłonność do zakłócania kruchych i zrównoważonych ekosystemów świata, nasze nienasycone pragnienie manipulowania i władzy nad ograniczonymi zasobami planety, nasza żądza niczym nie ograniczonych zysków na rynkach – wszystko to wyobcowało nas z pierwotnego przeznaczenia stworzenia. Nie szanujemy już przyrody jako wspólnego daru; postrzegamy ją natomiast jako własność prywatną. Nie kojarzymy już siebie z przyrodą, aby ją podtrzymywać – przeciwnie panujemy nad nią, aby wspierać nasze własne wytwory.

Następstwa takiego alternatywnego postrzegania świata są tragiczne i trwałe. Środowisko człowieka i środowisko naturalne ulegają zniszczeniu jednocześnie, a to zniszczenie planety jest ciężarem dla najbardziej bezbronnych jej mieszkańców. Konsekwencje zmian klimatycznych wpływają nade wszystko na osoby żyjące w ubóstwie w każdym zakątku globu. Nasz obowiązek, by odpowiedzialnie wykorzystywać dobra ziemi oznacza uznanie i poszanowanie dla wszystkich ludzi oraz wszelkich istot żywych. Pilne żądanie i wezwanie do troski o stworzenie są zaproszeniem skierowanym do całej ludzkości, by podjąć działania na rzecz zrównoważonego i integralnego rozwoju.

Zatem zjednoczeni tą samą troską o Boże stworzenie oraz uznając, że ziemia jest wspólnym dobrem, żarliwie zachęcamy wszystkich ludzi dobrej woli do poświęcenia 1 września czasu na modlitwę w intencji środowiska. Przy tej okazji pragniemy złożyć dziękczynienie miłującemu Stwórcy za szlachetny dar stworzenia i zadeklarować zobowiązanie do troski o nie i o zachowanie dla dobra przyszłych pokoleń. Ponadto wiemy, że nasza praca jest daremna, jeśli Pan nie jest po naszej stronie (por. Ps 126-127), jeśli modlitwa nie znajduje się w centrum naszych rozważań i celebracji. Rzeczywiście celem naszych modlitw jest przemiana sposobu postrzegania świata, abyśmy zmienili sposób odnoszenia się do niego. Celem naszych obietnic jest wykazanie odwagi w przyjęciu większej prostoty oraz solidarności w naszym życiu.

Pilnie wzywamy osoby posiadające odpowiedzialność społeczną i gospodarczą, a także polityczną i kulturową, by usłyszały wołanie ziemi oraz zajęły się potrzebami osób usuniętych na margines, ale nade wszystko odpowiedziały na błagania milionów oraz wspierały globalny konsensus na rzecz uleczenia poranionego stworzenia. Jesteśmy przekonani, że nie może być szczerego i trwałego podjęcia wyzwania kryzysu ekologicznego i zmian klimatycznych, dopóki reakcja nie będzie uzgodniona i wspólna, dopóki nie będzie zgodnej i wspólnej odpowiedzialności, dopóki nie przyznamy pierwszeństwa solidarności i służbie.

Watykan i Fanar, 1 września 2017 r.

Papież Franciszek i Patriarcha Ekumeniczny Bartłomiej

Tagi:
modlitwa apel środowisko

Dzień Modlitw za ofiary i więźniów obozu na Majdanku

2018-09-16 16:27

dab / Lublin (KAI)

W archidiecezji lubelskiej odbył się dzień modlitw za ofiary i więźniów obozu koncentracyjnego KL Lublin – Majdanek. W uroczystościach wzięli udział byli więźniowie lubelskiego łagru, ich rodziny oraz przedstawiciele organizacji rządowych. „Jesteśmy tu by modlić się za tych, którzy razem z nami byli w tym obozie, ale nie wyszli z niego żywi” – powiedział Zdzisław Badio, który trafił na Majdanek w 1942 r.

Paweł Wysoki

Lubelskie obchody dnia modlitw za ofiary i więźniów Majdanka rozpoczęła Eucharystia sprawowana w kościele pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego w Lublinie. Po niej uczestnicy wzięli udział w wykładzie historyk dr Ewy Kurek pt. „Majdanek – niemieckie zbrodnie wobec polskich dzieci”.

Po prelekcji odbyło się uroczyste złożenie wieńców przy Mauzoleum z prochami zmarłych więźniów w Państwowym Muzeum na Majdanku oraz wspólna modlitwa.

W rozmowie z KAI Zdzisław Badio, prezes lubelskiego oddziału Polskiego Związku Byłych Więźniów Hitlerowskich Obozów Koncentracyjnych mówił o obowiązku, jaki mają byli więźniowie wobec zmarłych kolegów. „Chcemy pamiętać o swoich kolegach i koleżankach, którzy byli z nami przetrzymywani. Dlatego jesteśmy tu by modlić się za tych, którzy razem z nami byli w tym obozie, ale go nie wyszli z niego żywi” – powiedział były więzień, który trafił na Majdanek mając 17 lat.

Niemiecki nazistowski obóz koncentracyjny na Majdanku istniał od jesieni 1941 do lipca 1944 r. Początkowo był miejscem przetrzymywania jeńców Armii Czerwonej. Stopniowo zaczęto do niego wysyłać m.in. mieszkańców pobliskich wiosek, Żydów z likwidowanych gett oraz ludność białoruską i ukraińską. Według najnowszych ustaleń, przez cały okres funkcjonowania obozu przetrzymywano w nim ponad 150 tys. więźniów z całej Europy, z czego 80 tys. z nich straciło życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek w narodowym sanktuarium Łotwy

2018-09-24 16:52

tom, kg, st (KAI) / Agłona

Na Maryję stojącą u boku cierpiących, wzywającą do akceptacji drugiego człowieka, przebaczenia i budowania braterstwa wskazał Franciszek podczas Eucharystii w narodowym sanktuarium łotewskim w Agłonie. Papież nawiązał do motta łotewskiego etapu swej 25. zagranicznej podróży apostolskiej „Okaż się nam Matką!”. W Mszy św. wzięło udział kilkadziesiąt tysięcy osób nie tylko z Łotwy, ale też z Białorusi, Litwy, Polski i innych krajów.

Grzegorz Gałązka
Papiez w sanktuarium narodowym Łotwy

W homilii Franciszek zauważył, że św. Jan Ewangelista ukazuje nam Maryję podczas wesela w Kanie Galilejskiej oraz u stóp krzyża, kiedy Pan Jezus daje ją uczniowi umiłowanemu za matkę.

Mówiąc o obecności Maryi u stóp krzyża, Ojciec Święty zaznaczył, że stoi ona mocno u boku tych, którzy cierpią, u boku tych, od których ucieka cały świat, także tych, którzy są sądzeni, potępieni przez wszystkich, deportowani. „Są nie tylko uciskani lub wykorzystywani, ale są wprost «poza systemem», na marginesie społeczeństwa. Wraz z nimi jest także Matka, przybita razem do tego krzyża niezrozumienia i cierpienia” – stwierdził papież.

Franciszek zachęcił, aby ci, którzy borykają się z cierpieniem, odczuli, że jesteśmy z nimi, po ich stronie, w sposób zdecydowany. „Także i my jesteśmy powołani, aby «dotknąć» cierpienia innych. Idźmy na spotkanie naszych rodaków, aby ich pocieszyć i towarzyszyć im. Nie bójmy się doświadczenia mocy czułości i angażowania się oraz komplikowania sobie życia dla innych” – zaapelował Ojciec Święty.

Papież podkreślił konieczność miłosnej akceptacji drugiej osoby. Przyznał, że w naszych realiach politycznych historia konfliktu między narodami jest wciąż boleśnie świeża. „Maryja okazuje się jako kobieta otwarta na przebaczenie, odsunięcie na bok urazów i nieufności” – wskazał Franciszek. Dodał, że relacje, które nas uzdrawiają i czynią wolnymi, to te, które otwierają nas na spotkanie i na braterstwo z innymi, bo odkrywają w drugim samego Boga.

Ojciec Święty przypomniał postać Sługi Bożego, biskupa Boļeslavsa Sloskānsa, spoczywającego w bazylice w Agłonie, apelującego, aby w sercach jego najbliższych zagościły zemsta lub rozpacz, bo inaczej groziłby nam fanatyzm. „W czasach, gdy zdaje się powracać mentalność, zachęcająca do nieufności wobec innych, próbująca pokazywać przez różne statystyki, że byłoby nam lepiej, że mielibyśmy więcej dobrobytu, większe byłoby bezpieczeństwo, gdybyśmy byli sami, Maryja i uczniowie tych ziem zachęcają nas do gościnności, by na nowo postawić na brata, na powszechne braterstwo” – powiedział papież.

Franciszek zauważył, że gdy różnimy się od siebie, harmonia zawsze kosztuje. „Kiedy z wiarą słuchamy nakazu przyjmowania i bycia przyjmowanym, możliwe jest budowanie jedności w różnorodności, ponieważ nie hamują nas ani dzielą różnice, ale jesteśmy w stanie spojrzeć dalej, aby zobaczyć innych w ich najgłębszej godności, jako dzieci tego samego Ojca” – wskazał. Ojciec Święty zaapelował o wzajemną akceptację, bez dyskryminacji oraz danie pierwszeństwa najuboższym.

Modlitwy wiernych odmówiono w pięciu językach: po angielsku modlono się za Ojca Świętego Franciszka i za wszystkich naszych biskupów, aby za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony znajdowali zawsze siłę i światło w głoszeniu Ewangelii oraz aby prowadzili Lud Boży drogami świętości; po łotewsku za ojczyznę, rządzących i wszystkich mieszkańców Łotwy, aby za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony umieli budować Łotwę jako państwo dobrobytu i sprawiedliwości materialnego i duchowego, po rosyjsku za wszystkich cierpiących, chorych, zepchniętych na margines i tych, którzy czują się osamotnieni, niech za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony nie utracą nigdy nadziei, spoglądając na Chrystusa, który jest prawdziwą i jedyną nadzieją; po polsku za młodzież, niech za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony przyjmie dar młodości, ofiarując go z hojnością na służbę Panu i Kościołowi, mając odwagę radykalnie żyć Ewangelią i po łatgalsku za naszych zmarłych braci i siostry i za tych, którzy oddali życie za ojczyznę, aby za wstawiennictwem Matki Bożej z Agłony mogli zostać przyjęci do Wiecznej Ojczyzny w Niebie.

Na zakończenie Mszy św. głos zabrał biskup rzeżycko-agłoński, a zarazem przewodniczący episkopatu łotewskiego Jānis Bulis. Podziękował Ojcu Świętemu, za jego wizytę, będącą niezwykle ważnym wydarzeniem dla tamtejszej wspólnoty wierzących. Podkreślił pluralizm etniczny i wyznaniowy narodu łotewskiego, który chociaż został pozbawiony wolności, pozostał wierny swej wierze chrześcijańskiej. „Był to dla nas wielki zaszczyt i wielka radość, że mogliśmy Cię przyjąć. Dziękuję za przybycie, za odwiedzanie wiernych, za zachęcanie nas do patrzenia w przyszłość z nadzieją i przybliżanie nas do Boga. Dziękujemy Panu i wszystkim, którzy włożyli swój cenny wkład w przeprowadzenie tej wizyty” – powiedział przewodniczący łotewskiego episkopatu.

Na miejscu celebry papieża przywitał biskup Agłony Bulis i dwoje dzieci w tradycyjnych strojach, które ofiarowały mu kwiaty. Przy ołtarzu stał cudami słynący obraz agłońskiej Matki Bożej. Wśród koncelebransów byli m. in.: 87-letni kard. Jānis Pujats, abp Zbigniew Stankiewicz, metropolita Rygi, biskup diecezji rzeżycko-agłońskiej Jānis Bulis i przewodniczący Konferencji Biskupów Łotwy oraz abp Tadeusz Wojda z Polski.

Papież ofiarował agłońskiemu sanktuarium złoty różaniec i kielich.

W Agłonie zakończył się łotewski etap papieskiej wizyty do krajów bałtyckich. Stamtąd Franciszek odleciał helikopterem do Wilna.

Agłona nazywana "łotewską Częstochową" jest duchowym sercem Łotwy. Wydarzeniem historycznym w dziejach łotewskiego Kościoła była wizyta Jana Pawła II w dniach 8-9 września 1993. Spotkał się on z mieszkańcami tego kraju podczas mszy św. w Rydze i Agłonie; podczas tej drugiej ukoronował znajdujący się tam cudowny obraz Matki Bożej.

Każdego roku na uroczystość Wniebowzięcia NMP 15 sierpnia przyjeżdża tam ok. 100 tys. pielgrzymów. Od czasu upadku komunizmu jest ona transmitowana przez publiczne media. Co roku uczestniczy w niej prezydent, premier i marszałek Sejmu, nawet gdy nie są katolikami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Sympozjum o pontyfikacie Papieża Polaka

2018-09-25 17:24

Łukasz Krzysztofk

„Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?” Pod takim hasłem na Zamku Królewskim w Warszawie trwa międzynarodowa konferencja naukowa, zorganizowana przez Centrum Myśli Jana Pawła II.

Łukasz Krzysztofk

Okazją do zorganizowania sympozjum jest przypadająca w tym roku 40. rocznica wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża. Jak podkreślają organizatorzy, to dobry moment, aby spojrzeć na zmiany, jakie dokonały się w otaczającej nas globalnej rzeczywistości z perspektywy słów wypowiedzianych przez Jana Pawła II w jego pierwszym przemówieniu do ludzi zgromadzonych na Placu św. Piotra.

W 1978 roku, papieskie „Nie lękajcie się…” zostało poniesione we wszystkie kierunki świata i stało się iskrą zmian, w wielu wymiarach ludzkiego życia.

Celem konferencji jest refleksja nad przestrzeniami oddziaływania Jana Pawła II na społeczeństwa poszczególnych części świata – Europy, Azji, Afryki, Ameryki Łacińskiej, w szczególności w wymiarze kulturowym i społecznym oraz recepcja jego nauczania.

Pierwszy referat na temat znaczenia pontyfikatu Jana Pawła II dla religijności katolickiej wygłosił prof. Paweł Skibiński z UW. Podkreślił, że papież Polak wprowadził kilka zasadniczych zmian w religijności katolickiej. – Przede wszystkim rozpoczął rozpowszechnienie nowych kultów o uniwersalnym zasięgu, takich jak kult Miłosierdzia Bożego i Matki Bożej Fatimskiej jako nowe formy kultu maryjnego – powiedział prof. Skibiński. Dodał też, że pontyfikat Jana Pawła II charakteryzował się wielką liczbą beatyfikacji i kanonizacji, a także propagował i rozpowszechniał tradycyjne formy pobożności, jak modlitwa różańcowa. Inną cechą wyróżniającą Polaka było propagowanie wielkich przedsięwzięć duszpasterskich, do których zaliczamy Światowe Dni Młodzieży, Światowe Spotkania Rodzin oraz regularne wizyty papieskie w odległych zakątkach globu. W opinii prof. Skibińskiego, katolicyzm po św. Janie Pawle II jest odmienny niż dawniej, ale kontynuuje żywą tradycję.

O znaczeniu pontyfikatu dla Europy zachodniej mówił prof. Pablo Perez Lopez z Nawarry. Zwrócił uwagę, że Jan Paweł rozpoczął swój pontyfikat w chwili, kiedy Europa Zachodnia wydawała się konsolidować swoją świeckość i próbowała pogodzić demokrację z socjalizmem jako sposobem na wspólne życie z supermocarstwami Zimnej Wojny. – To nie byłą koncepcja nowego Papieża, który zaproponował alternatywną wizję i plany. Z tego dialogu, z wydarzeń lat 80-tych pojawił się nowy czas dal Europy – podkreślił.

Na temat znaczenia pontyfikatu dla Europy Wschodniej i Polski wypowiadali się dr Andrzej Grajewski oraz prof. Jan Żaryn z UKSW. W opinii senatora kluczem do zrozumienia Jana Pawła i jego znaczenia dla Polski są jego pielgrzymki z lat 1979, 1983, 1987 i 1991.

Wieczorem zaplanowano otwartą debatę na temat dziedzictwa św. Jana Pawła II w siedzibie Centrum Myśli Jana Pawła II.

Patronat Narodowy nad dzisiejszą konferencją objął Prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem