Reklama

Jasna Góra: Ogólnopolska Pielgrzymka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego

2017-08-30 15:19

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa / KAI

Agnieszka Bugała

Dziękczynienie-zawierzenie-ekspiacja, tak najkrócej określić można charakter 1. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. Spotkanie odbędzie się na Jasnej Górze w najbliższą sobotę 2 września pod hasłem „Z Maryją w czas niepokoju i zamętu”. 30-lecie Dzieł Duchowej Adopcji w Polsce łączy się z 300. rocznicą koronowania Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej. Duchowa adopcja to szczególne błaganie o uratowanie życia nienarodzonych. Dla Polaków jest ona także formą osobistego wypełnienia Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Obrońcy życia zgromadzeni wokół Jasnogórskiego Centralnego Ośrodka Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego zapraszają wszystkich, którzy choć raz w życiu przez 9 miesięcy modlili się za dziecko, którego życie w łonie mamy było zagrożone. - Zapraszamy wszystkich, którzy podjęli się tej modlitwy, chcą się jej podjąć, by Bogu dziękować, jak wielkie rzeczy przez te 30 lat nam uczynił” – zachęca Stanisław Jarosz, organizator pielgrzymki.

Moderator Dzieła Modlitwy Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego na Jasnej Górze podkreślił także, że modlitwa za nienarodzonych jest jednym z duchowych darów Maryi z okazji 300-lecia koronacji Jej Jasnogórskiego Wizerunku.

Pielgrzymka rozpocznie się o godz. 10.00. W południe będzie sprawowana Msza św. dziękczynna pod przewodnictwem bp. Jana Wątroby, przewodniczącego Rady ds. Rodziny.

Reklama

Konferencje wygłoszą paulini o. Augustyn Pelanowski i o. Stanisław Jarosz. Pielgrzymkę zakończy uroczysty Akt Zawierzenia rodzin Matce Bożej Jasnogórskiej.

Spotkanie będzie czasem dziękczynienia, „za wszystkich, którzy bezinteresownie modlą się, aby Bóg ratował życie”, modlitwy wstawienniczej o uratowanie poczętego życia oraz czasem zawierzenia dzieła. To także okazja do ekspiacji za grzechy aborcji.

O. Jarosz przypomniał o modlitwie dla kobiet i mężczyzn: „Kroki wiodące ku uwolnieniu z ciężaru winy po grzechu aborcji”, których teksty można m.in. znaleźć na stronie Centralnego Ośrodka Krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. – Modlitwę opracowały kobiety, które dzięki lekarstwu duchowemu wyszły z poczucia winy, z oskarżania, weszły w relacje z tymi nienarodzonymi dziećmi. To ratuje, uzdrawia, bo to Jezus leczy rany syndromu poaborcyjnego - wyjaśnia o. Jarosz.

Duchowa adopcja skutecznie leczy głębokie zranienia wewnętrzne spowodowane grzechem aborcji a także pomaga kształtować charakter, walczyć z egoizmem, odkrywać radość odpowiedzialnego rodzicielstwa.

Dzieła Duchowej Adopcji może podjąć się każdy: osoby świeckie, konsekrowane, mężczyźni i kobiety, ludzie w każdym wieku. Jedynie dzieci powinny ją podejmować pod opieką rodziców lub opiekunów. Szczególnie zalecana jest osobom, które dokonały aborcji.

Duchowa Adopcja to owoc objawień w Fatimie i stanowi odpowiedź na wezwanie Matki Bożej do modlitwy różańcowej, pokuty i zadośćuczynienia za grzechy, które najbardziej ranią Jej Niepokalane Serce.

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego polega na indywidualnym modlitewnym zobowiązaniu podjętym w intencji dziecka zagrożonego zabiciem w łonie matki. Trwa 9 miesięcy. Osoba podejmująca modlitwę odmawia jedną dowolnie wybraną tajemnicę Różańca oraz modlitwę w intencji dziecka i jego rodziców.

Można dołączyć dodatkowe postanowienia: czytanie Pisma Świętego, adorację Najświętszego Sakramentu, Komunię św., praktyki ascetyczne, a także konkretną pomoc osobom potrzebującym. Należy podejmować postanowienia realne, mając na uwadze indywidualne możliwości ich wypełnienia.

Duchowa adopcja dziecka poczętego może być podjęta w dowolnym czasie, również prywatnie w domu, ale zwyczajowo w uroczystej formule zapoczątkowuje się ją w uroczystość Zwiastowania Pańskiego lub inne święto Matki Bożej.

Inicjatorami powstania w Polsce duchowej adopcji byli świeccy skupieni we wspólnocie „Straż Pokoleń” przy paulińskim kościele Świętego Ducha w Warszawie, skąd co roku wyrusza piesza pielgrzymka na Jasną Górę. W tym kościele, 2 lutego 1987 r. zostały złożone pierwsze przyrzeczenia Duchowej Adopcji.

Paulini roznieśli modlitwę za dzieci poczęte na cały świat, w tym do USA, na Słowację i do Chorwacji.

W Roku Rodziny (1994) Jan Paweł II udzielił Dziełu Krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego swojego błogosławieństwa, co stało się inspiracją do powołania Centralnego Ośrodka Duchowej Adopcji z siedzibą na Jasnej Górze. Zadaniem Ośrodka jest m.in. organizowanie przyrzeczeń Duchowej Adopcji dla licznie przybywających do sanktuarium pielgrzymów z kraju i zagranicy.

W 1994 r. obrońcy życia pod kierunkiem o. Sebastiana Mateckiego opracowali i wydali za zgodą władz kościelnych pierwszą książkę o duchowej adopcji. Watykański Komitet Obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000, zalecił modlitwę Duchowej Adopcji jako skuteczny środek budowania kultury życia.

Ruch Krzewienia Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego posiada swój statut, z precyzyjnie opracowanym programem działania, dotyczącym obrony życia i rodziny. Program jest konsekwentnie realizowany przez animatorów. Realizują oni założenia Apostolatu Fatimskiego, w którym zrodziła się modlitwa, promując ją i organizując przyrzeczenia w terminach sprzyjających jak najliczniejszej frekwencji wiernych, wykorzystując: święta parafialne, kościelne, rekolekcje adwentowe, wielkopostne oraz pielgrzymki.

Począwszy od 1994 r. uroczyste przyrzeczenia Duchowej Adopcji składane są przez uczestników pieszych pielgrzymek przybywających na Jasną Górę, podczas Mszy świętych 15 sierpnia. Patronalnym świętem Duchowej Adopcji jest 3 maja - Święto Matki Bożej Królowej Polski.

W trosce o odpowiedni duchowy rozwój animatorów, prowadzone są dla nich systematyczne szkolenia formacyjne. Odbywają się one na Jasnej Górze dwa razy do roku w terminach: wiosennym i jesiennym.

Duchowa Adopcja jest jedną z form wypełniania Jasnogórskich Ślubów Narodu.

Tagi:
Jasna Góra

Jasna Góra: tysiące pieszych pielgrzymów dotarło na pierwszy wakacyjny odpust

2018-07-15 16:49

it / Częstochowa (KAI)

W historycznych strojach, z biało-czerwonymi, relikwiami polskich świętych i zdjęciami bohaterów narodowych na Jasną Górę dotarły pierwsze w tym roku duże pielgrzymki diecezjalne i kilka mniejszych. Przyszło w nich ok. 4 tys. osób.

Bożena Sztajner/Niedziela

Po raz 38. przybyła pielgrzymka przemyska, a po raz 84. pątnicy z archidiecezji poznańskiej, którzy dziękowali za 1050 lat biskupstwa.

- Polsce szczególnie potrzeba dziś zjednoczenia i wierności złożonym Ślubom - uważa abp Adam Szal z Przemyśla, który tradycyjnie też dotarł na Jasną Górę pieszo. - Abyśmy umieli podjąć troskę o Ojczyznę i o Kościół jednomyślnie, byśmy umieli się zjednoczyć, być razem. W dalszym ciągu pozostają do zrealizowania Śluby Jasnogórskie czyli mówiąc prozaicznie walka z wadami narodowymi - podkreśla metropolita przemyski. Abp Szal jak zwykle pielgrzymował z podarowanym przez pielgrzymów dwa lata temu pasterskim kijem.

Pątnicy przemyscy wyruszyli 4 lipca, by przez 12 dni wędrówki rozważać hasło: „Żyć z Maryją w Duchu Świętym”. Do sanktuarium w 10 grupach dotarło łącznie 1150 osób. Najstarszym uczestnikiem tegorocznej pielgrzymki był 84-letni Stanisław Kwiatkowski, najmłodszym - 5-letni Tymoteusz Borczyk.

84. Poznańska Piesza Pielgrzymka odbywała się pod hasłem: „Poznań. Chrystus i my”. - To jest wyjątkowe hasło, ponieważ mamy wyjątkowy rok 1050-lecia założenia pierwszego na ziemi Polski biskupstwa, właśnie w Poznaniu - podkreśla ks. Łukasz Łukasik, kapelan poznańskiej pielgrzymki.

W pielgrzymce poznańskiej uczestniczyło 1671 osób podzielonych na 18 grup. Jedną grupę stanowili rowerzyści, którzy do częstochowskiego sanktuarium dotarli dzień wcześniej. W zależności od miejsca wyjścia pątnicy w ciągu 9-12 dni pokonali dystans ok. 290 km. Najstarszy uczestnik miał 83 lata, a jednej z pątników na pielgrzymce z Poznania był 53 raz.

Z grupą 21. z Buku pielgrzymowali nowożeńcy: Jagoda i Łukasz. - Trzy tygodnie temu braliśmy ślub. To nasza podróż poślubna, dlatego chcieliśmy wejść w strojach ślubnych, żeby było tak uroczyście - mówią młodzi małżonkowie. Jagoda pielgrzymowała już po raz czwarty, a Łukasz, za namową żony, po raz pierwszy. „Idziemy w intencji naszego małżeństwa i z podziękowaniem" - mówią młodzi.

Jutro wielu z przybyłych na Jasną Górę pielgrzymów pozostanie w sanktuarium, aby uczestniczyć w uroczystościach odpustowych ku czci Matki Bożej Szkaplerznej. Niektórzy, we wtorek, również pieszo wrócą do domów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Coraz bliżej wyniesienia na ołtarze Sandry Sabattini

2018-07-13 09:25

azr (TV2000/KAI) / Rzym

Wkrótce do grona osób wyniesionych na ołtarze w Kościele katolickim może dołączyć pierwsza "święta narzeczona", Włoszka Sandra Sabattini, która w wieku 22 lat zmarła w wyniku obrażeń po wypadku samochodowym. W tym tygodniu upublicznione zostało świadectwo mężczyzny, który miał zostać cudownie uzdrowiony za wstawiennictwem pochodzącej z Włoch młodej kobiety, którą papież Franciszek wyniósł w tym roku do godności Czcigodnej Służebnicy Bożej.

Screenshot News Tv2000

O niewytłumaczalnym medycznie przypadku uzdrowienia, które miało dokonać się za wstawiennictwem Sandry Sabattini, opowiedział na antenie telewizji TV2000 Stefano Vitali, który 10 lat temu zmagał się z chorobą nowotworową. Dla mężczyzny, u którego zdiagnozowano raka jelit, rokowania lekarzy były pesymistyczne: dawano mu 6 do 12 miesięcy życia. Skierowano go na operację. W wieczór poprzedzający operację, na szpitalnym korytarzu zjawił się przed nim ks. Oreste Benzi, założyciel i duszpasterz Wspólnoty Papieża Jana XXIII, do której należała Sandra Sabattini. Sam Vitali był w przeszłości sekretarzem kapłana. Ks. Oresti zapewnił mężczyznę, że powierzył go wstawiennictwu Sandry, a całą wspólnotę zmobilizował do modlitwy.

Dalszą część historii opowiedział na antenie TV2000 prof. Alberto Ravaioli, ordynator oddziału onkologicznego szpitala, w którym operowano Stefano Vitaliego. Po trzymiesięcznej kuracji, zaordynowanej po zabiegu operacyjnym, stan zdrowia mężczyzny nie nosił znamion jakiejkolwiek przebytej choroby nowotworowej. Zjawisko, z punktu widzenia medycyny, niewytłumaczalne.

"W branżowej terminologii nazywamy to całkowitą remisją kliniczną choroby, do tego stopnia, że w ciągu trzech miesięcy markery nowotworowe wróciły do normalnego poziomu. Z punktu widzenia klinicznego, nowotwór zniknął" - mówił onkolog, podkreślając, że w jego wieloletniej karierze medycznej jest to jedyny przypadek całkowitego cofnięcia się choroby, z jakim się spotkał.

"Odkąd zacząłem wracać do zdrowia, zawsze towarzyszyło mi poczucie pokoju, oczyszczenia, zmiany, stałem się zupełnie nowym Stefano" - dodał Vitelli. Jego przypadek jest obecnie przedmiotem badań watykańskiej komisji medycznej.

Alessandra Sabattini, nazywana przez bliskich Sandrą urodziła się we włoskim Riccione 19 sierpnia 1961 r. W wieku czterech lat zamieszkała, wraz z rodzicami i młodszym bratem na plebanii w parafii, w której proboszczem był jej wuj. Od młodości cechowała ją wielka pobożność. Wielokrotnie spędzała nocy na adoracji Najświętszego Sakramentu w kaplicy domu parafialnego. W wieku 12 lat poznała ks. Oresta Benziego, założyciela Wspólnoty Papieża Jana XXIII (Comunità Papa Giovanni XXIII), która troszczyła się o osoby niepełnosprawne i uzależnione. Sandra zaangażowała się w działalność wspólnoty i pod wpływem tego doświadczenia zdecydowała na studia medyczne. Jeszcze jako nastolatka poznała Guido Rossiego, z którym się zaręczyła, a po ślubie planowała wspólny wyjazd na misje do Afryki. 29 kwietnia 1984 r., gdy wysiadała z samochodu, udając się na spotkanie wspólnoty na oczach narzeczonego została potrącona przez samochód. Po trzech dniach walki o życie, zmarła w szpitalu 2 maja 1984 r. w wieku niespełna 23 lat.

Za sprawą ks. Benziego bardzo szybko stała się wzorem do naśladowania dla swoich rówieśników. Kapłan został też promotorem jej procesu beatyfikacyjnego, który odbywał się na szczeblu diecezjalnym od 27 września 2006 r. do 6 grudnia 2008 r. 6 marca br. papież Franciszek zatwierdził dekret wynoszący Sandrę Sabattini do godności Czcigodnej Służebnicy Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież zachęca do czytania Ewangelii przez pięć minut dziennie

2018-07-15 18:07

pb / Watykan (KAI)

Do czytana Ewangelii przez pięć minut dziennie zachęcił papież Franciszek w swoim dzisiejszym wpisie na Twitterze.

Paweł Wysoki

Spróbuj czytać Ewangelię co najmniej pięć minut dziennie. Zobaczysz, że zmieni to twoje życie - napisał Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem