Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Jasna Góra: spotkanie czcicieli Matki Bożej Pompejańskiej

2017-08-27 17:32

FPKRŚ, st, lk / Częstochowa / KAI

pl.wikipedia.org

Abp Tommaso Caputo, arcybiskup delegat dla papieskiego sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Pompejach, spotkał się na Jasnej Górze z przedstawicielami parafii i wspólnot oraz duchownymi i świeckimi, którzy są związani z szerzeniem nowenny pompejańskiej w Polsce. W spotkaniu wziął także udział nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio.

Wśród gości znaleźli się członkowie Apostolatu Nowenny Pompejańskiej, Lidia Wajdzik i senator Tadeusz Kopeć, od których zaczęło się krzewienie nowenny pompejańskiej w Polsce. Przybył także o. Augustyn Węgrzyn z „pompejańskiej” parafii w Sulejowie, przedstawiciele pierwszej parafii pw. Matki Bożej w Żernikach Wrocławskich z ks. Rusnakiem i drugiej w Warszawie z ks. Kotem, osoby świeckie niezwykle związane z nowenną i bł. Bartłomiejem Longo, propagujący to dzieło w całej Polsce - w sumie dziewięciu kapłanów oraz kilkudziesięciu świeckich.

Abp Caputo przypomniał okoliczności powstania sanktuarium w Pompejach i pracy apostolskiej bł. Bartłomieja Longo (1841-1926), autora nowenny i wielkiego propagatora modlitwy różańcowej.

Abp Caputo zauważył, że w Polsce nabożeństwo do Matki Bożej Pompejańskiej jest obecne od końca XIX wieku. W nowym tysiącleciu nabożeństwo to bardzo się rozpowszechniło dzięki Listowi apostolskiemu „Rosarium Virginis Mariae” św. Jana Pawła II, który zachęcił do modlitwy różańcowej wskazując, że jest ona prawdziwą drogą przez tajemnice Jezusa według szkoły Maryi.

Reklama

"Wielkie znaczenie powinno się przykładać do propagowania nowenny [pompejańskiej, napisanej przez] bł. Bartola Longo, dzięki której wiele łask otrzymano w całej Polsce" - dodał abp Caputo.

Sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Różańcowej w Pompejach należy do najstarszych miejsc kultu chrześcijańskiego na Półwyspie Apenińskim, a jego początki sięgają – według niektórych badaczy – czasów sprzed słynnego wybuchu Wezuwiusza w 79 r., który zniszczył całe miasto. Gdy powstały już regularne struktury kościelne, ziemie te należały do diecezji Nola. Gdy w 1740 r. miejscowi parafianie odbudowali zniszczony starożytny kościół parafialny pw. Najświętszego Zbawiciela, został on wyniesiony do rangi archiprezbiteratu.

W 1872 r. osiadł tam świecki katolik, prawnik Bartłomiej Longo (1841-1926), członek trzeciego Zakonu Świętego Dominika, który m.in. utworzył sanktuarium i liczne dzieła miłosierdzia. W 1894 ofiarował to miejsce papieżowi. Leon XIII przyjął darowiznę i bullą z 13 marca 1899 wyłączył sanktuarium spod jurysdykcji biskupa Noli, ogłaszając jej papieskim i podporządkowując je bezpośrednio Stolicy Apostolskiej. 20 marca 1926 r. Święta Kongregacja Konsystorialna nadała temu miejscu status „prelatura nullius” pw. NMP Różańcowej z Pompejów.

Bartłomiej Longo zmarł w opinii świętości. Pogrzeb odbył się 7 października 1926 roku przy uczestnictwie rzeszy tłumów. Został beatyfikowany przez papieża św. Jana Pawła II 26 października 1980.

Obecnie jest to delegatura papieska dla Sanktuarium NMP Różańcowej z Pompejów – jedna z trzech tego rodzaju struktur, istniejących na terenie Włoch. Dwie pozostałe to delegatury dla Sanktuarium Świętego Domku z Loreto i dla Bazyliki św. Antoniego Padewskiego w Padwie. Wszystkie one są zarządzane przez delegatów papieskich w randze arcybiskupów, mających do dyspozycji rady administracyjne i kolegia rewizorów.

Tagi:
Jasna Góra spotkanie

Sting spotkał się z Papieżem

2018-08-09 14:14

ts / Watykan (KAI)

Gordon Matthew Sumner, lepiej znany pod swoim artystycznym imieniem Sting, spotkał się w Watykanie z papieżem Franciszkiem. Ten były ministrant i wielokrotny laureat muzycznej nagrody Grammy wraz z żoną Trudie Styler rozmawiali z papieżem przy okazji audiencji generalnej 8 sierpnia na placu św. Piotra w Watykanie.

twitter.com/VaticanNews

Według informacji amerykańskiego portalu Crux, Sting wraz z małżonką zwiedzili także Muzea Watykańskie i Kaplicę Sykstyńską. Dla prezentacji multimedialnej na temat Kaplicy Sykstyńskiej, którą od marca można oglądać w Rzymie, Sting opracował i nagrał nową wersję średniowiecznego hymnu „Dies irae”. Osobiście wykonał łacińską wersję pieśni.

Sting znany jest ze swego zaangażowania ekologicznego. Wspiera m.in.sojusz przeciwników ogromnej zapory wodnej w brazylijskim Belo Monte na rzece Xingu. Czołowym przeciwnikiem tego projektu był przez lata emerytowany obecnie, pochodzący z Austrii bp Erwin Kräutler. Ten wieloletni biskup brazylijskiej Amazonii chwalił Stinga za jego zaangażowanie i podkreślił, że w zmaganiach o powstrzymanie budowy tamy wielkim wsparciem były głosy tak znanych postaci jak Sting czy reżyser James Cameron.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Budowa kościoła to święta rzecz

2018-08-14 11:06

Joanna Kruczyńska
Edycja toruńska 33/2018, str. IV

Przez niespełna dwa lata istnienia w historii parafii pw. św. Andrzeja Apostoła w Toruniu pojawiło się wiele ważnych dat i wydarzeń, m.in. pierwszy odpust, pierwsza Pasterka i kolęda czy otrzymanie relikwii św. Andrzeja, a ostatnio poświęcenie terenu i wbicie symbolicznej pierwszej łopaty pod budowę kaplicy i domu parafialnego

Archiwum parafii
Ks. Łukasz Skarżyński (w kapeluszu) ze swoimi parafianami podczas 2. Festynu parafialnego

Joanna Kruczyńska: – Jak doszło do podjęcia decyzji o budowie kościoła na Jarze?

Ks. Łukasz Skarżyński: – Zaczęliśmy budować parafię, kiedy tu było 1600 osób, a więc dość szybko. Miejscowy plan zagospodarowania terenu przewiduje plac na cele kultu religijnego. O ten plac bardzo mocno zabiegali Świadkowie Jehowy. Decyzja o przyznaniu prawa do terenu należała do prezydenta Torunia. On to, świadom faktu, że jednak większość mieszkańców budującego się osiedla to będą katolicy, uznał, że należy wybudować świątynię katolicką. Ówczesny biskup toruński Andrzej Suski pragnął stworzenia parafii będącej zwieńczeniem jego posługi biskupiej w diecezji. Dzięki sugestii Księdza Biskupa patronem parafii stał się św. Andrzej Apostoł i dzięki Księdzu Biskupowi otrzymaliśmy relikwie św. Andrzeja w postaci kawałka kości jego czaszki. Św. Andrzej przyprowadził św. Piotra do Jezusa. My inspirujemy się tym obrazem i chcemy, by w kościele był to główny motyw w prezbiterium. Pragnę, by młodzi ludzie, którzy tu mieszkają, stali się takimi Andrzejami dla swoich bliskich i prowadzili ich do Jezusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

303. Bitwa o Anglię

2018-08-17 20:18

Agnieszka Chadzińska

W kinie „Ciemna City” w Częstochowie odbył się 16 sierpnia br. przedpremierowy pokaz polsko-brytyjskiego filmu „303. Bitwa o Anglię” w reżyserii Davida Blaira. Na projekcję, która spotkała się z dużym zainteresowaniem publiczności, zaprosiła redakcja „Niedzieli” wraz z dystrybutorem Kino Świat

YouTube

Akcja filmu „303. Bitwa o Anglię” rozgrywa się w połowie 1940 r. i opowiada o losach polskiego 303 Dywizjonu Myśliwskiego Warszawskiego im. Tadeusza Kościuszki, który odegrał decydującą rolę w zatrzymaniu podboju Wysp Brytyjskich przez wojska Hitlera.

Polskie Siły Powietrzne, w których skład wchodził Dywizjon 303, były częścią Polskich Sił Zbrojnych w Wielkiej Brytanii dowodzonych przez gen. Władysława Sikorskiego. Jako że walczyły z niemieckim lotnictwem na brytyjskiej ziemi, podlegały operacyjnie i taktycznie dowództwu powietrznej floty królewskiej RAF.

Bohaterami filmu są polscy lotnicy, którzy po przegranych kampaniach w Polsce w 1939 r. oraz we Francji w 1940 r. przybyli do Wielkiej Brytanii, aby kontynuować walkę z Niemcami. To ludzie niezłomni, niepokorni, obdarzeni wielkim temperamentem, z iście ułańską brawurą, pozwalającą przetrwać w ekstremalnie trudnych warunkach walki i wszechobecnej śmierci. Jednocześnie to żarliwi patrioci gotowi zginąć za sprawę wolności Ojczyzny.

Beata Pieczykura/Niedziela

W filmie szczególnie wyróżniono postacie por. pil. Jana Zumbacha „Donalda”, płk. pil. Zdzisława Krasnodębskiego „Króla” oraz por. pil. Witolda Urbanowicza „Kobry”. Jan Zumbach, jeden z asów Dywizjonu 303, kreowany przez Iwana Rheona, jest centralną postacią filmu. Jego przeżycia, rozterki stanowią odniesienie do trudnych wojennych losów zbiorowego bohatera – żołnierzy Dywizjonu 303. „Król” to założyciel i pierwszy dowódca Dywizjonu 303, który na skutek ran i poparzeń odniesionych podczas walki ustępuje z pola nowemu dowódcy – młodemu Witoldowi Urbanowiczowi (rola Marcina Dorocińskiego). To pod jego dowództwem Dywizjon 303 okrywa się chwałą najskuteczniejszej jednostki w całej Bitwie o Anglię, szczególnie we wrześniu 1940 r., kiedy przesądzono o jej wyniku. Na uwagę zasługuje także kreacja Milo Gibsona (syna sławnego Mela Gibsona), jako brytyjskiego zwierzchnika Dywizjonu 303.

Sprawnie zrealizowany film pt. „303. Bitwa o Anglię” (tytuł oryginału” „Hurricane: Squadron 303”) , nie stroniący od „lekkich” wątków życia lotników poza służbą, z ciekawie skonstruowaną fabułą, ma z pewnością szansę „przebicia się” do szerszego grona widzów (także młodych), również spoza Polski, i przedstawienia głównego przesłania – wielkiej roli polskiego żołnierza w arcyważnej dla losów II wojny światowej kampanii w 1940 r., nazywanej Bitwą o Anglię lub Bitwą o Wielką Brytanię. Bohaterstwo i zasługi naszych lotników – oficerów, świetnie szkolonych m.in. w Dęblinie – nie było szczególnie doceniane na Zachodzie. Trzeba więc prawdę historyczną wciąż przypominać. I tę rolę ma do spełnienia film Davida Blaira, któremu należą się podziękowania za zainteresowanie się tym tematem i dobrze wykonaną pracę.

Beata Pieczykura/Niedziela

Przed rozpoczęciem projekcji osoby przybyłe do sali kinowej wysłuchały wypowiedzi na temat filmu redaktor naczelnej „Niedzieli” Lidii Dudkiewicz oraz historyka red. Sławomira Błauta, który przybliżył fakty świadczące o bohaterstwie polskiej załogi Dywizjonu 303 i ogromnej roli polskich pilotów w zwycięstwie nad Niemcami w bitwie o Anglię w 1940 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem