Reklama

Wielkie widowisko muzyczne na kulminację obchodów jasnogórskiego jubileuszu

2017-08-26 10:37

mir/Radio Jasna Góra / Częstochowa / KAI

B.M. Sztajner/Niedziela

Koncert „Jasna Góra – polska Kana” przygotowany na kulminację obchodów Jubileuszu 300-lecia koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej zabrzmi już dziś wieczorem. Wielkie widowisko z udziałem pół tysiąca artystów, z zastosowaniem efektów pirotechnicznych, najnowszego sprzętu multimedialnego i pełnych rozmachu rekonstrukcji ukazywać będzie polską historię trwale połączoną z obecnością jasnogórskiego Obrazu.

Koncert „Jasna Góra – polska Kana” powstał dzięki życzliwości i wsparciu premier Beaty Szydło i posiada jej patronat honorowy. Jego współorganizatorami są: Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Narodowe Centrum Kultury, Telewizja Polska S.A. oraz spółka realizatorów filmowych i telewizyjnych „Fabryka”.

Telewizja Polska będzie na żywo transmitowała wydarzenie na antenie TVP1.

Widowisko „Jasna Góra - Polska Kana” rozpocznie się o 21.00 codzienną modlitwą Polaków Apelem Jasnogórskim.

Reklama

Zobacz zdjęcia: Jasna Góra – polska Kana

Dyrektorem artystycznym i autorem scenariusza jest Marcin Pospieszalski, kompozytor, aranżer, producent i multiinstrumentalista. Spektakl reżyseruje Bolesław Pawica, reżyser i producent telewizyjno-filmowy. W widowisku wystąpią, z towarzyszeniem chórów i orkiestry, znani polscy muzycy, m.in.: Krzysztof Cugowski, Andrzej Lampert, Adam Strug, Marek Piekarczyk, Dariusz Malejonek, Angelika Górny i zespół New Life’m. W roli narratora wystąpi aktor Paweł Królikowski, a obok niego na scenie pojawią się także aktorzy: Michał Kula, Andrzej Młynarczyk, Dominika Figurska i Dariusz Kowalski. Wystąpi Orkiestra Symfoniczna i chór Filharmonii Częstochowskiej, zespół wokalny Camerata Silesia, młodzieżowy chór z Rzeszowa oraz reprezentacja chóru z Legnicy. Zaśpiewa także prawosławny chór.

Multimedialne widowisko będzie niepowtarzalną okazją, aby w ciągu dwóch godzin przeżyć polską historię trwale połączoną z obecnością jasnogórskiego Obrazu. Gdy Wizerunek Hodegetrii pojawił się na Jasnej Górze, był już otoczony czcią i kultem. Klasztor jasnogórski stał się przede wszystkim sanktuarium maryjnym. Według Jana Długosza wizerunek Matki Boskiej już przed rokiem 1430 był czczony nie tylko w Polsce, ale i w sąsiednich krajach.

- Ponieważ widowisku przyświeca intencja opowieści historii Obrazu Jasnogórskiej Bogurodzicy, naszej Królowej, to ta dawka tajemnicy, mistycyzmu, sprawiają, że to widowisko może być religijnym, ale i historycznym, intelektualnym przeżyciem – zapowiada Paweł Królikowski, aktor wcielający się w jednego z narratorów. Jasną Górę nazwał aktor „punktem orientacyjnym emocji, serca i myśli człowieka w tej części Europy. – To tutaj pod Obrazem ukryta jest świętość naszej wiary. Wydaje misie, ze sama obecność tu w jakiś sposób człowieka formatuje, daje lekcję refleksji, pytań, nawet i odwagi rozmawiania z Panem Bogiem – powiedział Królikowski.

Widowisko będzie więc opowieścią jak obraz Matki Bożej był szczególnie ważny dla polskiego narodu w chwilach utraty lub zagrożenia naszej wolności; w czasach potopu szwedzkiego, rozbiorów Polski, czy okresie reżimu komunistycznego. Ważnym wątkiem przedstawienia będzie historia pielgrzymowania na Jasną Górę, od jego początków do współczesności – podkreśla Marcin Pospieszalski. Wydarzenia historyczne, jak np. oblężenie Jasnej Góry podczas „potopu szwedzkiego” będą inscenizowane przez grupy rekonstrukcyjne z użyciem specjalnych efektów pirotechnicznych.

Reżyser podkreślił, ze w spektaklu chciał pokazać fenomen Jasnej Góry - Praca nad tym widowiskiem, dała mnie, mam nadzieję, że da i Państwu, szansą spojrzenia na to miejsce tak na nowo, w taki sposób, że zobaczymy jasnogórski Obraz w szerszym, narodowym, historycznym kontekście – mówił Bolesław Pawica.

Widowisko będzie zrealizowane z użyciem najnowocześniejszego sprzętu multimedialnego. Rozmach projektu pokazuje ilość miejsc inscenizacyjnych: duża scena wybudowana na Błoniach Jasnogórskich, na której odbędą się wszystkie wykonania muzyczne (prawie 20 utworów); mury jasnogórskie, na których odbędą się wszystkie inscenizacje rekonstrukcyjne (przyniesienie obrazu na Jasną Górę, oblężenie szwedzkie, koronacja), a także Kaplica Cudownego Obrazu, wieża klasztoru i brama Lubomirskich.

Obok wielkiej narracji historycznej, niemniej istotne będą historie konkretnych ludzi. W spektakl wplecione zostaną także świadectwa znanych i nieznanych jasnogórskich pielgrzymów o zawierzeniu Maryi , co zdaniem Marcina Pospieszalskiego, jest najcenniejszą częścią koncertu. – To świadectwa ludzi, którzy tutaj doświadczyli umocnienia, uzdrowienia i przemiany życia. Ich świadectwa są bardzo przejmujące, takie dotyczące granicznych sytuacji życiowych albo zwykłe historie, ale dla nas będzie to umocnienie, podniesienie na duchu. Według dyrektora artystycznego te świadectwa choć są opowieściami ludzi nam współczesnych, to pokazują jak historia ma znaczenie dla współczesności.

Opowieści historycznej towarzyszyć będą przygotowane przez Marcina Pospieszalskiego aranżacje pieśni kościelnych i patriotycznych. Podkreślony zostanie także wymiar ekumeniczny jasnogórskiego Wizerunku Bogurodzicy. Koncert uświetni Chór Męski Oktoich Cerkwi Prawosławnej św. Cyryla i Metodego we Wrocławiu. – Obraz – będzie to pokazane w koncercie – jednoczy Wschód z zachodem, Południe z Północą. W ekumeniczny sposób podkreślimy wagę Obrazu – zapowiada Marcin Pospieszalski.

Jan Paweł II podczas pobytu w sanktuarium w 1991 r. tak mówił o jasnogórskim Wizerunku: „Starożytny wizerunek, który nosi na sobie znamiona chrześcijaństwa na Wschodzie i na Zachodzie, jest oznaką jedności tych dwóch światów, bogactw i kultur, które poprzez chrzest święty spotkały się i zjednoczyły w Chrystusie”.

Całość zakończy utwór „Victoria” Wojciecha Kilara, który był związany z Jasną Górą.

Tagi:
widowisko

„A więc wojna – O wolną Polskę walczyliśmy wszędzie”

2017-09-11 13:27

TV Niedziela

W tym roku motywem przewodnim piątej już rekonstrukcji historycznej na Górze Opatowskiej jest walka prowadzona na froncie zachodnim w latach 1944-1945, ukazująca różne drogi żołnierza polskiego prowadzące do wolnej Ojczyzny. Działania wojenne oddziałów gen. Stanisława Maczka w Holandii są tego dobitnym przykładem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Antymasońska komórka Episkopatu Polski 1946–1952” – spotkanie w redakcji „Niedzieli”

2018-06-20 20:07

Ks. Mariusz Frukacz

Antymasońska aktywność środowisk katolickich po drugiej wojnie światowej, działalność tajnej komórki antymasońskiej Episkopatu Polski popieranej, a nawet częściowo finansowanej przez prymasa kard. Stefana Wyszyńskiego, to tematyka spotkania, które 20 czerwca odbyło się w redakcji tygodnika katolickiego „Niedziela”.

Marian Florek/TV Niedziela

Spotkanie połączone było z promocją książki Tomasza Kroka, pt. „Antymasońska komórka Episkopatu Polski 1946–1952”.

Zobacz zdjęcia: Antymasońska komórka Episkopatu Polski 1946–1952

W wydarzeniu wzięli udział m. in. Tomasz Krok, autor książki, Bartosz Kapuściak z katowickiego IPN, Lidia Dudkiewicz redaktor naczelna „Niedzieli”, ks. inf. Ireneusz Skubiś – honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, przedstawiciele Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej z prezesem dr. Arturem Dąbrowskim, przedstawiciele Klubu Inteligencji Katolickiej, pracownicy „Niedzieli” oraz duchowni i osoby życia konsekrowanego.

Spotkanie poprowadził Marian Florek, który podkreślił, książka jest „owocem żmudnych badań” – Ten sensacyjny materiał na temat masonerii został zebrany w trakcie starannej kwerendy prowadzonej w archiwach IPN – mówił Marian Florek i dodał: „Być może książka autorstwa Tomasza Kroka oświetli nieco ciemne zakamarki działalności masonerii w Polsce po II wojnie światowej”.

- Cieszymy się, że „Niedziela” jest miejscem spotkań cyklicznych, podczas których są prezentowane najnowsze publikacje dotyczące Kościoła katolickiego w Polsce. Miejscem odkrywania prawdy – podkreśliła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Następnie rozmowę z autorem książki Tomaszem Krokiem poprowadził Bartosz Kapuściak, który zaznaczył, że „temat podjęty przez autora jest nietypowy i mało zbadany.”

Autor zapytany o szersze tło działalności masonerii w okresie PRL wskazał najpierw na tę działalność w okresie międzywojennym w Polsce – Masoneria miała pewne wpływy polityczne na odzyskanie niepodległości przez Polskę. Józef Piłsudski w tamtym czasie traktował masonerię w sposób instrumentalny, chociaż sam nie był masonem – mówił Tomasz Krok.

Autor zapytany o istnienie tajnej komórki antymasońskiej Episkopatu Polski zaznaczył, że „o tej komórce na pewno wiedział bp Klepacz z Łodzi i kard. Wyszyński” – Taka komórka oficjalnie nie istniała. Warto zauważyć, że kard. Wyszyński zarówno masonów, jak i komunistów traktował za wrogów i jako czynnik antykościelny – mówił Tomasz Krok.

- Kard. Wyszyński bardzo wiele ryzykował. Sama działalność takiej komórki mogła posłużyć komunistom i funkcjonariuszom UB do poróżnienia prymasa z biskupami – kontynuował Tomasz Krok.

M. in. o to, czy infiltrowani byli członkowie „Odrodzenia” zapytał ks. inf. Ireneusz Skubiś – Już w okresie międzywojennym „Odrodzenie” było infiltrowane przez II Oddział Wojskowy, a wielu oficerów sanacyjnych było w masonerii – odpowiedział autor książki.

Podczas dyskusji autor książki przypomniał również, że ludzie działający w antymasońskiej komórce Episkopatu Polski okazało się potem, że byli współpracownikami UB, jak Jerzy Krasnowolski – Dlatego przebadanie tego tematu jest skomplikowane i trudne – dodał Tomasz Krok.

Autor w swojej książce podejmuje problematykę właściwie szerzej nigdzie nie opisaną, czyli antymasońską aktywność środowisk katolickich po drugiej wojnie światowej. Równolegle do działań antymasońskiej komórki Episkopatu Polski rozpracowanie środowisk wolnomularskich prowadzili funkcjonariusze Urzędu Bezpieczeństwa.

Czytelnik książki Tomasza Kroka odkryje istnienie dwóch wrogo do siebie nastawione opcje, Kościoła katolickiego oraz Urzędu Bezpieczeństwa, w walce ze środowiskiem masońskim. Autor opisuje nieznane dotąd fakty z historii Kościoła Katolickiego w Polsce, nieznane działania i postanowienia hierarchów.

Tomasz Krok (ur. 1991 r.) – historyk, absolwent Uniwersytetu Marii Curie-Skołodowskiej w Lublinie oraz Uniwersytetu Warszawskiego. W swoich badaniach zajmuje się działalnością komunistycznego aparatu bezpieczeństwa w pierwszych latach po wojnie. Pracownik Wojskowego Biura Historycznego im. gen. broni. Kazimierza Sosnkowskiego.

Pierwsze spotkanie na temat najnowszych publikacji dotyczących Kościoła katolickiego w Polsce zorganizowane przez tygodnik katolicki „Niedziela” oraz Instytut pamięci Narodowej Oddział w Katowicach odbyło się w redakcji „Niedzieli” 29 maja br. W ramach spotkania nt. jak SB planowało prześladować Kościół odbyła promocja książki pt. „Instrukcje, wytyczne, pisma Departamentu IV Ministerstwa Spraw Wewnętrznych z lat 1962-1989. Wybór dokumentów”, autorstwa profesorów: Adama Dziuroka i Filipa Musiała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Biskup zainaugurował Rok Jubileuszowy

2018-06-21 18:03

Kamil Krasowski

Bp Tadeusz Lityński ogłosił w całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy. Jest on związany z przypadającą w przyszłym roku 350. rocznicą umieszczenia w kościele parafialnym w Rokitnie obrazu Matki Bożej nazwanej później rokitniańską i potrwa do 18 czerwca 2019 r.

Karolina Krasowska
Bp Tadeusz Lityński zainaugurował w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Maryjny Rok Jubileuszowy

Rok Jubileuszowy został zainaugurowany 18 czerwca w uroczystość Patronki diecezji w czasie Mszy św. w rokitniańskiej Bazylice. Liturgię zakończyło papieskie błogosławieństwo, do którego papież Franciszek upoważnił biskupa zielonogórsko-gorzowskiego w dniu rozpoczęcia i zakończenia Maryjnego Roku Jubileuszowego. – Na rozpoczęcie tego Roku jest udzielone specjalne papieskie błogosławieństwo, tak jakby Ojciec Święty Franciszek był tutaj w Rokitnie i rozpoczynał ten Rok Jubileuszowy.

Łączą się z tym specjalne łaski, które otrzymują wszyscy, którzy uczestniczą dzisiaj w tym wydarzeniu czy to bezpośrednio w Rokitnie czy przez transmisję w mediach – powiedział ksiądz biskup. Pasterz diecezji zwrócił uwagę na bogactwo odpustu, który można uzyskać pod zwykłymi warunkami. – To jest ten wielki, nieprzebrany skarb, który otrzymujemy tutaj, dla tego miejsca, co się łączy także z drogą nawrócenia, z pewnym wysiłkiem duchowym, który jest potrzebny do podjęcia. Wydaje się, że jest to też taka wielka naprawa naszej wspólnoty Kościoła diecezjalnego, bo ta świętość wchodzi mocniej w nasze życie przez wstawienniczą modlitwę Maryi, ale także przez to, co jest przypisane dzięki tym przywilejom, które otrzymaliśmy od Ojca Świętego – dodał bp. Lityński.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem