Reklama

Działaczka pro-life Mary Wagner prosi Polaków o pomoc

2017-08-21 17:16

abd / Warszawa / KAI

Artur Stelmasiak

Matka kanadyjskiej działaczki pro-life Mary Wagner prosi w imieniu córki, by Polacy wysyłali listy referencyjne i świadectwa dotyczące działalności obrończyni życia i słuszności głoszonych przez nią poglądów. O przedstawienie takiej korespondencji poprosił działaczkę kanadyjski sędzia i musi ona nadejść do 12 września, kiedy ma zostać zasądzona kara dla Mary Wagner. Została ona uznana winną bezprawnego wchodzenia na teren klinik aborcyjnych i zakłócania ich działalności.

Apel o nadsyłanie krótkich listów i świadectw, wspierających Mary Wagner i głoszone przez nią poglądy, Jane Wagner, matka działaczki pro-life skierowała m.in. do Jacka Kotuli z Fundacji „Pro – Prawo do życia”, która organizowała dwukrotny pobyt Mary Wagner w Polsce.

- Sędzia powiedział, że do dnia ogłoszenia kary, czyli 12 września Mary Wagner może przedstawić mu listy poparcia od ludzi, którzy uważają, że ma rację. Mary chce za pomocą tych listów pokazać mu, że dzieci należy chronić od poczęcia, zwłaszcza wtedy, gdy ich matki zbliżają się do kliniki aborcyjnej i, że osób, których tak myślą są miliony - mówi w rozmowie z KAI Jacek Kotula. Zachęca do pisania krótkich listów i świadectw, które pomogą w odparci zarzutów, jakoby Mary Wagner była w swych poglądach odosobniona.

Prośba została skierowana do Polaków, bo właśnie tu Mary Wagner doświadczyła serdecznego przyjęcia, a jej poglądy pro-life spotkały się z dużym poparciem, którego brakuje w społeczeństwie kanadyjskim.

Reklama

"Dobrze by było, gdybyśmy tę serdeczność przelali teraz na papier i przesłali do sędziego tysiące listów popierających Mary i to, co ona robi" - zachęca Kotula. Jak dodaje, potrzeba jak największej liczby listów, które pozwolą pokazać skalę poparcia dla ruchów pro-life i być może wpłyną na złagodzenie wyroku dla działaczki. Podkreśla jednak, że to nie zmniejszenie kary, ale możliwość dania świadectwa jest motywem, który skłania Mary Wagner i jej matkę do proszenia o głosy solidarności.

Listy, zredagowane w języku angielskim, nie powinny przekraczać jednej strony, zachowywać należyty dla sądu szacunek i być adresowane na ręce sędziego, orzekającego w sprawie Mary Wagner: Justice Eric (Rick) N. Libman. Należy je wysyłać na adres kanadyjskiej Koalicji dla Życia:

Care of Campaign Life Coalition 104 Bond Street Suite 300 Toronto ON M5B 1X9, Canada

Korespondencję można też przesyłać e-mailem na adres sędziego: EricRick.Libman@ocj-cjo.ca z kopią do prokuratora: craig.power@ontario.ca oraz Koalicji dla Życia clc@campaignlifecoalition.com

Tagi:
pro‑life

Pikieta pro-life w okręgu wyborczym Joanny Lichockiej

2018-05-09 11:07

Artur Stelmasiak

Wolontariusze z fundacji Życie i Rodzina zapraszają na protest do Kalisza, gdzie znajduje się biuro poselskie Joanny Lichockiej z Prawa i Sprawiedliwości. Pani poseł w ostatnich tygodniach brutalnie atakuje popierany przez Kościół projekt ustawy #ZatrzymajAborcję.

Grzegorz Boguszewski
Joanna Lichocka

Pikieta odbędzie się w wyjątkowym miejscu, bo na placu św. Jana Pawła II w Kaliszu. To właśnie w tym mieście Papież w 1997 roku wypowiedział słyną homilię, która jest drogowskazem dla wszystkich ludzi dobrej woli broniących życie dzieci nienarodzonych. Wówczas Jan Paweł II dziękował także za angażowanie społeczne wszystkim organizacją pro-life działającym aktywnie w Polsce.

Na transparentach przygotowanych przez fundację Życie i Rodzina zdjęcie poseł Joanny Lichockiej jest zestawione z fotografią zabitego dziecka w wyniku aborcji. Wolontariusze chcą w ten sposób pokazać prawdziwe oblicze polityki. Poseł Joanna Lichocka pomysł na ratowanie nienarodzonych dzieci podejrzanych o chorobę nazywa "nieludzkim". Co więcej, dzieci takie to dla niej „uszkodzone ciąże”, a nawet "ciąże potworkowate". Nikt kto ma minimum empatii nie powie, że chore dziecko jest „uszkodzone”, albo "potworkowate". "1098 zabitych dzieci w 2016 r. Czy to ludzkie posłanko Joanno Lichocka?" - pytają członkowie fundacji Życie i Rodzina w komunikacie rozesłanym do mediów.

"Ponadto posłanka przyznaje prawo do życia dzieciom z zespołem Downa, ale dzieciom z innymi wadami już nie. Dzieci chore, brzydkie, zdeformowane – według niej już nie mają prawa do życia" - napisali proliferzy w zaproszeniu na pikietę.

W swych wypowiedziach Joanna Lichocka sugeruje, że projekt #ZatrzymajAborcję nakazuje ratować dziecko kosztem śmierci matki, co jest kolejnym kłamstwem. "To ciekawe, bo dokładnie takie same kłamstwa na temat projektu rozpuszczały uczestniczki czarnych protestów próbując zmobilizować lewicowy elektorat" - tłumaczą organizatorzy protestu.

W okręgu wyborczym posłanki Lichockiej pod projektem #Zatrzymaj Aborcję podpisało się około 20 tys. osób, a w samą zbiórkę bezpośrednio zaangażowanych było parę setek wolontariuszy, przedstawicieli ruchów, wspólnot kościelnych, organizacji prawicowych.

Organizacje pro-life przez wiele lat protestowały przed biurami poselskimi i parafiami posłów Platformy Obywatelskiej, która w czasach swoich rządów odrzucała wszystkie obywatelskie projekty ochrony życia. Teraz, gdy projekt #ZatrzymajAborcję jest blokowany przez polityków PiS protestują pod ich biurami, by zachować takie same standardy.

Pikieta informacyjna o działalności publicznej poseł Lichockiej odbędzie się 12 maja o godz. 16:00-17:30 na placu Jana Pawła II w Kaliszu. "Przyjdź, nie bądź bezczynny wobec poparcia dla eugeniki, jakie publicznie głosi polska posłanka" - zapraszają obrońcy życia.

Artur Stelmasiak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łódź: nowy rzecznik archidiecezji łódzkiej

2018-06-19 12:08

az / Łódź (KAI)

Decyzją abp. Grzegorza Rysia od 19 czerwca stanowisko rzecznika prasowego archidiecezji łódzkiej pełnić będzie ks. Paweł Kłys. Od grudnia 2014 roku pełni on funkcję dyrektora biura prasowego Archidiecezji Łódzkiej.

Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

- Dziękując księdzu arcybiskupowi za nominację, która mnie przerasta, postaram się wypełnić zadania mi powierzone najlepiej jak potrafię i liczę na wyrozumiałość. Dziękuję za pozytywne przyjęcie mojej osoby przez dziennikarzy, fotooperatorów i operatorów łódzkiego świata mediów, liczę na dobra i owocną współpracę zapewniając, że będąc jednym z was jako ksiądz pamiętam o was w modlitwie. Bardzo proszę o modlitwę także za mnie, bym dobrze wypełnił to powierzone mi dziś zadanie.

Ks. mgr Paweł Kłys ma 35 lat i pochodzi z Łodzi. Jest absolwentem Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego oo. Bernardynów im. bł. Anastazego Pankiewicza. Po przyjęciu święceń kapłańskich przez cztery lata pracował jako wikariusz w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Łodzi-Wiskitnie, następnie rok w parafii Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie oraz w parafii pw. Św. Józefa Oblubieńca NMP w Łodzi.

Studiował Mariologię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz ukończył studia podyplomowe z dziennikarstwa w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Od czterech lat jest administratorem strony internetowej Archidiecezji Łódzkiej oraz łódzkim korespondentem w Katolickiej Agencji Informacyjnej. Jest pracownikiem katolickiego tygodnika „Idziemy” oraz łódzkiego oddziału TVP. Współpracuje z tygodnikiem katolickim „Niedziela”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Nitkiewicz do neoprezbiterów: nie usiłujcie być wszechmocni

2018-06-19 18:15

apis / Sandomierz (KAI)

Nie usiłujcie być wszechmocni, poszerzając strefę swoich znajomości i wpływów – przestrzegał bp Krzysztof Nitkiewicz kapłanów (neoprezbiterów), podczas święceń kapłańskich, które odbyły się 19 czerwca w sandomierskiej katedrze.

Bożena Sztajner/Niedziela

Podczas uroczystej Mszy św. siedmiu diakonów otrzymało święcenia kapłańskie z rąk biskupa sandomierskiego Krzysztofa Nitkiewicza. Eucharystię koncelebrowali: biskup senior Edward Frankowski, księża wychowawcy i profesorowie seminarium, kapłani urzędów kurialnych oraz duszpasterze, którzy przybyli z wielu parafii na terenie diecezji i spoza jej granic. We wspólnej modlitwie uczestniczyli alumni, siostry zakonne, rodziny oraz bliscy kandydatów do kapłaństwa.

Bp Krzysztof Nitkiewicz w swej homilii ostrzegał kapłanów przed perfekcjonizmem według standardów świata. Wspomniał o ideologicznym nurcie transhumanizmu, który opierając się na rozwoju technologii cyfrowych zakłada, że jesteśmy dopiero na jakimś przejściowym etapie w drodze do bycia super istotami ludzkimi. Zdaniem biskupa, punktem odniesienia dla chrześcijanina ma być zawsze Bóg, a nie świat i jego standardy i należy liczyć się z tym, że może pojawić się pokusa, żeby zająć miejsce Stwórcy.

- Starajcie się podążać tokiem myślenia św. Pawła apostoła, który mówi, że kiedy jesteśmy słabi, kiedy niedomagamy, tylekroć jesteśmy mocni, gdyż pokładamy nadzieję w Bogu, który zawieść nie może. Powtarzajcie więc często, nie tylko podczas celebrowania Mszy św.: „Przyjmij nas Panie, stojących przed Tobą w duchu pokory i z sercem skruszonym” – mówił biskup.

Hierarcha apelował, by księża nie dążyli również do tego by być wszechwiedzący, nawigując godzinami w internecie i nasłuchując plotek oraz by nie udawali, że na wszystkim się znają, gdyż takie osoby nie cieszą się autorytetem i wzbudzają śmieszność.

- Wy natomiast słuchajcie bardziej Boga, niż swojego rozumu. Dobrze jest pogłębiać wiedzę, orientować się w teologii i w prawie kanonicznym. To okazuje się zdecydowanie bardziej przydatne w duszpasterstwie niż np. znajomość rynku samochodów. Kiedy jednak pojawi się myśl, że jak zdobędę tytuł naukowy, to dopiero będę kimś, idźcie zaraz przed Najświętszy Sakrament zapytać się Pana Jezusa, co o tym sądzi. Kościół nie potrzebuje "naukowców", którzy trwają w permanentnej adoracji własnej twórczości, ale pracowników w Winnicy Pańskiej złączonych z prezbiterium i z Ludem Bożym – podkreślał ordynariusz.

Biskup przestrzegał kapłanów przed konsekwencjami zapewnienia sobie wygodnego życia, zajmowania się sobą oraz światem osób i rzeczy, który stworzyli na własny użytek.

- Wreszcie wszechobecność. Bóg jest wszędzie, a niektórzy kapłani byli już niemal wszędzie, tyle, że brakuje ich tam, gdzie powinni być. Są za bardzo zajęci sobą oraz światem osób i rzeczy, który stworzyli na własny użytek. O konsekwencjach takiej postawy lepiej nawet nie wspominać, szeroko opisują je środki masowego przekazu. Nie po to dzisiaj przyjmujecie święcenia, żeby zapewnić sobie wygodne życie. Ojciec Święty Franciszek mówi, że zostaliśmy wezwani do misyjnego wyjścia zgodnie ze scenariuszem jaki objawia nam Bóg – wskazywał hierarcha.

Ordynariusz zwracał uwagę na to, że jest przestrzeń, w której duchowny może dążyć do doskonałości na wzór Boga w sposób nieograniczony i „ad libitum”, wczytując się w sens słów Jezusa: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują, abyście się stali synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”.

- Powinniśmy tak postrzegać świat i ludzi. Kapłan ma żyć dla wszystkich, kochać każdego. Jakże to czasami trudne, nieraz wydaje się wręcz niemożliwe, kiedy jesteśmy pomawiani i wyśmiewani. Ile osób ma na ustach piękne słowa, w ręku kwiaty, a za plecami spiskują przeciwko tobie. Szukajmy wówczas schronienia w sercu Pana Jezusa, przytulmy się do Maryi – Matki Kapłanów. Uczyńmy to nie dlatego, żeby uratować nasze dobre imię, czy nawet życie, ale żeby nie przestać kochać – wskazywał bp Krzysztof Nitkiewicz.

Po obrzędzie święceń, który odbył się po homilii nowi kapłani Kościoła sandomierskiego po raz pierwszy koncelebrowali Mszę świętą. Przed błogosławieństwem wyrazili swoją wdzięczność za dar otrzymanych święceń.

Neoprezbiterzy otrzymali z rąk bp. Krzysztofa Nitkiewicza dekrety na mocy, których zostali skierowani, jako wikariusze do pracy duszpasterskiej do wspólnot parafialnych. Ks. Damian Blacha został mianowany wikariuszem w parafii Gorzyce, ks. Konrad Durma - w parafii św. Jana Chrzciciela w Janowie Lubelskim, ks. Łukasz Chmiel - w parafii św. Bartłomieja w Staszowie, ks. Mateusz Machniak - w parafii św. Barbary w Tarnobrzegu, ks. Patryk Gładkowski – w parafii w Jeżowem, ks. Piotr Sołdyga – w parafii św. Michała Archanioła w Ostrowcu Świętokrzyskim, ks. Grzegorz Wasąg - w parafii w Ożarowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem