co powie ciocia Ewa?

Jesteś bohaterem

Przekonaj się, że jesteś bohaterem

Zobacz

kolory modlitwy

Aniele Boży

Modlitwa do twojego Anioła

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Kraków: jutro pogrzeb sekretarki św. Jana Pawła II – s. Eufrozyny Rumian

2017-08-17 16:22

md / Kraków

Jan Paweł II miał do niej zaufanie. Lubił też jej dowcip i góralskie powiedzonka – wspomina zmarłą 14 sierpnia s. Eufrozynę, sekretarkę świętego papieża, jej współsiostra, sercanka Remigia Sawicka. Pogrzeb najstarszej z grona „papieskich sercanek” odbędzie się w piątek w Krakowie.

Polub nas na Facebooku!

Teresa Aniela Rumian urodziła się 7 listopada 1925 roku w Raciborowicach koło Krakowa. Jej ojciec był tam od 1920 roku kierownikiem szkoły, a matka nauczycielką. Miała piątkę rodzeństwa. Jej rodzice byli zaprzyjaźnieni z miejscowym wikarym ks. Adamem Bielą, który był starszym kolegą Karola Wojtyły z wadowickiego gimnazjum. Sam Jan Paweł II wspominał w książce „Dar i Tajemnica”, że wiele czasu jako seminarzysta spędził w raciborowickiej parafii. „Być może bywał też wtedy w domu państwa Rumianów i poznał Teresę, późniejszą sercankę” – domyśla się s. Remigia Sawicka, która pracuje w rzymskim Ośrodku Dokumentacji i Studium Pontyfikatu Jana Pawła II.

Teresa była najmłodsza z trzech sióstr. Po studiach uniwersyteckich na wydziale farmacji została powołana na kilkumiesięczne przeszkolenie wojskowe, które odbyła w Śremie pod Poznaniem. Po jego ukończeniu otrzymała stopień porucznika. Po latach, z rąk biskupa polowego, odebrała nominację kolejno na kapitana (2004), a następnie na majora (2006) oraz medal „Pro Memoria”.

Po zakończeniu wojskowego przeszkolenia Teresa wstąpiła do Zgromadzenia Służebnic Najświętszego Serca Jezusowego i przyjęła imię s. Eufrozyna. Pierwszą profesję zakonną złożyła w 1955 roku, a śluby wieczyste 2 sierpnia 1961 roku w klasztorze przy ul. Garncarskiej w Krakowie. W latach 1967-1978 pracowała w sekretariacie kard. Karola Wojtyły w Krakowie, a od 1978 do 2005 r. w Watykanie, jako osobista sekretarka papieża Jana Pawła II.

Reklama

S. Eufrozyna była najstarszą w gronie pięciu „sióstr papieskich”. Jak wspomina s. Remigia, do jej obowiązków należało prowadzenie części korespondencji. Tłumaczyła teksty papieża na język francuski i włoski, przepisywała je na maszynie, potem na komputerze. „W archiwum Ośrodka Dokumentacji i Studium Pontyfikatu w Rzymie można zobaczyć np. małe karteczki, znalezione w książkach, z których korzystał Ojciec Święty, prosząc s. Eufrozynę o przetłumaczenie czy streszczenie tekstów, czy dziękując jej za wykonaną pracę” – opisuje s. Remigia w tekście umieszczonym na internetowej stronie ośrodka, dodając, że Jan Paweł II miał do niej zaufanie, cenił jej dowcip i góralskie powiedzonka.

Watykańskie sercanki służyły Ojcu Świętemu przez cały czas pontyfikatu. Unikały jednak publicznych wypowiedzi o swojej pracy w Pałacu Apostolskim. Pomimo oczekiwań i próśb o wspomnienia, siostry pozostały nieugięte.

„Trzeba uszanować to postanowienie o zachowaniu dyskrecji. W czasach ulegania niepohamowanej ciekawości, dyskrecja sióstr posiada szczególną wymowę” – tłumaczy ich postawę s. Remigia. I podkreśla, że najważniejsze jest to, o czym wiele razy wspominali kard. Stanisław Dziwisz i abp Mieczysław Mokrzycki, że siostry sercanki „tworzyły w apartamentach papieskich atmosferę prawdziwego domu, ciepła, przyjaźni i radości”.

„Przeżywały razem z Ojcem Świętym piękne i trudne momenty pontyfikatu, a potem jego chorobę i odejście do wieczności. Pozostały cichymi świadkami jego świętości, służby Kościołowi i światu” – dodaje sercanka. Po powrocie do Polski w 2005 r. s. Eufrozyna kontynuowała pracę sekretarki w biurze metropolity krakowskiego, kard. Stanisława Dziwisza. Wiosną 2014 r., ze względu na stan zdrowia, zamieszkała w klasztorze sióstr sercanek w Krakowie. Z tego czasu s. Remigia wspomina, że s. Eufrozyna była osobą szczęśliwą, rozmodloną i bardzo pogodną. „Spotkałam ją ostatni raz przed dwoma tygodniami. Przyszłam odwiedzić w infirmerii sparaliżowaną s. Katarzynę Stępień. Dowiedziałam się, że s. Eufrozyna jak dobry Anioł towarzyszy chorej” – opisuje siostra.

Siostra Eufrozyna odeszła do Pana 14 sierpnia, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia NMP

Działy: Niedziela Małopolska

Tagi: Jan Paweł II Kraków pogrzeb

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja małopolska

E-mail:
Adres: ul. Bernardyńska 3, 31-034 Kraków
Tel.: 515-082-902

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Tak zmądrzał, że aż zgłupiał EDYTORIAL

Człowiek, kuszony przez złego ducha, ulega wpływom tego, co krótko możemy nazwać indywidualnym i chwilowym zapotrzebowaniem na swoje szczęście – tak, jak on je w danej... »
Bp Zbigniew Kiernikowski

Reklama

Kalendarz ścienny 2018


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas