Reklama

Prof. Mirosław Piotrowski odnosi się do nieprawdziwych tez "Gościa Niedzielnego" w sprawie KUL

2017-08-15 15:23

dr hab. Mirosław Piotrowski prof. KUL

Archiwum prof. Mirosława Piotrowskiego

Ksiądz Rafał Pastwa

Kierownik Oddziału „Gościa Niedzielnego" w Lublinie

W związku z opublikowanym przez Księdza Redaktora artykułem pt. „Europoseł formułuje poważne zarzuty wobec KUL" na internetowej stronie „Gościa Niedzielnego" (10.08.2017 r.), zmuszony jestem sprostować zawarte w nim nieprawdziwe stwierdzenia:

Reklama

1. Nieprawdą jest, jak Ksiądz Redaktor pisze, że w opublikowanym przeze mnie artykule w Tygodniku Katolickim „Niedziela" pt. „Nie wszystko na sprzedaż", „poseł myli ze sobą godło i logo oraz mija się z prawdą". Nigdzie w moim tekście nie ma takiego przykładu. Uprzejmie informuję jednak, że godło KUL, a w nim krzyż, dewiza „Deo et Patriae" oraz Orzeł w koronie od dziesięcioleci było traktowane równocześnie jako logo, czyli oficjalny znak wizerunkowy uczelni. Ten znak był jeden. Nie można go było więc pomylić. Wie o tym prawie każdy absolwent KUL. Przez wiele lat z tym logo w sklepiku KUL sprzedawano znaczki, torby, koszulki. Stan ten został zmieniony dopiero niedawno. Odsyłam do zarządzenia ROP-0101-128/16 Rektora KUL z 9 listopada 2016 r. w sprawie wprowadzenia logo Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II oraz wprowadzenia logo wydziałów KUL, na mocy którego formalnie dokonano oddzielenia logo od godła uczelni. Czy jest to zgodne ze statutem KUL, to już odrębna kwestia.

2. Nieprawdziwym jest stwierdzenie Księdza Redaktora, że „Tygodnik na swojej stronie internetowej ten błąd podpiera również od strony graficznej". Wystarczyło bowiem wpisać w przeglądarkę internetową hasło „logo KUL" i oprócz dwóch nowych logotypów pojawia się dawny. Został więc przez redakcję pobrany i podpisany „Stare logo". Kto więc popełnia błąd?

3. Więcej niż manipulacją jest stwierdzenie Księdza Redaktora: „Nie jest również prawdą, co zarzuca w swoim tekście europoseł, że na stronie internetowej KUL nie ma tradycyjnego herbu ( M. Piotrowski pisze o logo). Jest. Z pewnością tak było 10 sierpnia 2017 r. o godz. 12.35". Na rzekome potwierdzenie tegoż, w artykule Księdza Redaktora zamieszczono zdjęcie strony internetowej KUL z chwilowo wyświetloną, znikającą zakładką, z częścią godła - starego logo KUL. Dobrze Ksiądz Redaktor wie, że idzie o trwałe usunięcie przedmiotowego znaku ze strony startowej, co widać na przedstawionym zdjęciu z 10 sierpnia 2017 r. o godz. 12.35. Kogo chce Ksiądz Redaktor wprowadzić w błąd?

4. W swoim tekście Ksiądz Redaktor przekręca (mam nadzieję, że nieświadomie) nazwisko pierwszego powojennego rektora KUL ks. Antoniego Słomkowskiego, który nie nazywał się „Słodkowski".

5. Nieprawdziwym jest określenie „były wykładowca tej uczelni" (dotyczy KUL), którym Ksiądz Redaktor mnie obdarza. I można by dalej wyliczać...

W kontekście powyższego dość groteskowo wybrzmiewają dalsze elukubracje Księdza Redaktora o „Poziomie naszej kultury chrześcijańskiej ...", „brutalnej manipulacji", etc. Oczywiście przy tej okazji mógłbym pod adresem Księdza Redaktora wygłosić parę morałów o rzetelności dziennikarskiej, czy obowiązku głoszenia prawdy przez kapłanów, ale że obaj jesteśmy dorośli... Powiem tylko, proszę więcej nie fałszować moich słów.

dr hab. Mirosław Piotrowski prof. KUL

Poseł do Parlamentu Europejskiego

Do wiadomości:

JE ks. prof. Stanisław Budzik, Arcybiskup Metropolita Lubelski

JE ks. Wacław Depo, Arcybiskup Metropolita Częstochowski, Przewodniczący Rady ds. Środków Społecznego Przekazu

Ks. Marek Gancarczyk, Redaktor Naczelny Tygodnika „Gość Niedzielny"

Ks. Tomasz Jaklewicz, Zastępca Redaktora Naczelnego Tygodnika „Gość Niedzielny"

Tagi:
KUL

Pielgrzymka wdzięczności

2018-05-09 10:54

Anna Artymiak
Edycja lubelska 19/2018, str. I

Katarzyna Artymiak
Spotkanie z papieżem Franciszkiem podczas audiencji generalnej

Zachęcam was, abyście kontynuowali dobrą tradycję poszukiwania więzi łączących wiarę i rozum, a równocześnie, byście odkrywali nowe metody zgłębiania nauk humanistycznych i przyrodniczych, aby coraz lepiej odpowiadać na wyzwania, jakie współczesny świat stawia przed człowiekiem i społecznościami – z tymi serdecznymi słowami papież Franciszek zwrócił się do przedstawicieli Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, przybyłych z okazji pielgrzymki dziękczynnej na 100-lecie założenia uczelni i 70-lecie duszpasterstwa akademickiego, wzywając: „Niech wam towarzyszy wasz profesor Karol Wojtyła, św. Jan Paweł II!”. Jubileuszowa pielgrzymka do Watykanu odbyła się w dniach 25 i 26 kwietnia. W ponad 100-osobowej delegacji na czele z rektorem KUL ks. prof. Antonim Dębińskim i Wielkim Kanclerzem KUL abp Stanisławem Budzikiem, wzięli udział: Kolegium Rektorskie, Kolegium Profesorskie oraz pracownicy i młodzież akademicka z dwóch grup duszpasterskich działających przy uczelni: Frassatianum i Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia.

Z wizytą u trzech papieży

– Jubileusz KUL-u miał dotąd dwa szczególnie doniosłe duchowe i kościelne akcenty. Pięknym rozpoczęciem świętowania było Zebranie Plenarne Konferencji Episkopatu Polski, pierwsze w historii w Lublinie, które odbyło się w październiku 2017 r. Wielkim przeżyciem była odbyta niedawno pielgrzymka do Wiecznego Miasta, do źródeł naszej wiary – mówił abp Stanisław Budzik. Katolicki Uniwersytet Lubelski zrodził się z serca Kościoła i do tego serca teraz pielgrzymował. Związki uczelni ze Stolicą Apostolską były od samego początku silne, podczas jej zakładania obecny był ówczesny nuncjusz apostolski abp Achilles Ratti, późniejszy papież Pius XI.

Była to poniekąd, jak ją określił Metropolita Lubelski, „pielgrzymka do trzech papieży”. Obok tradycyjnego „baciamano” podczas środowej audiencji generalnej u Franciszka, uczestnicy modlili się w czwartek przy grobie św. Jana Pawła II, który przed wyborem na Stolicę Piotrową przez 24 lata był profesorem etyki na KUL. Delegacja włączyła się w tradycyjną Mszę św. przy grobie św. Jana Pawła II o godz. 7.10, sprawowaną z inicjatywy abp. Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego, co czwartek w kaplicy św. Sebastiana w Bazylice św. Piotra. Uroczystej Liturgii przewodniczył abp Stanisław Budzik. Następnie w południe wąskie grono zostało przyjęte prywatnie przez papieża seniora Benedykta XVI w klasztorze „Mater Ecclesiae” w Ogrodach Watykańskich, gdzie zamieszkał po rezygnacji z Urzędu Piotrowego, niegdyś rezydencji dyrektora Radia Watykańskiego, która za pontyfikatu Jana Pawła II została przekształcona w klasztor dla sióstr kontemplacyjnych, których zadaniem było wspieranie Ojca Świętego modlitwą. Obok tych wydarzeń ważnym punktem programu była również konferencja naukowa, która miała miejsce 25 kwietnia w Papieskiej Akademii Nauk z udziałem pięciu kardynałów, w tym: kard. Gianfranco Ravasiego, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Kultury, kard. Giuseppe Versaldiego, prefekta Kongregacji Edukacji Katolickiej i kard. Gerharda Müllera, emerytowanego prefekta Kongregacji Doktryny Nauki Wiary.

Katarzyna Artymiak
Pamiątkowe zdjęcie

– Jest to ważne wydarzenie dla całej naszej wspólnoty akademickiej. Z zainteresowaniem słuchaliśmy słów Franciszka nt. związków naszej uczelni z Janem Pawłem II, naszym profesorem oraz odwołania się do idei „fides et ratio” jako filarów działalności uniwersytetu katolickiego. Wypowiedź Franciszka, krótka, ale niezwykle ważna dotyka istoty rzeczy. Każdy uniwersytet, a szczególnie katolicki, powinien rozważać całość rzeczywistości, czyli odnosić się do natury człowieka i Boga. W kontekście ogromnej specjalizacji nauk i atomizacji różnych dyscyplin muszą się też znaleźć miejsca, gdzie pytamy o rzeczy zasadnicze, na które szczegółowe dyscypliny nie potrafią odpowiedzieć. Myślę, że takim miejscem jest uniwersytet katolicki, który przywołuje istotne pytania – mówił ks. Antoni Dębiński. – Jeśli chodzi o bardziej osobiste odczucie i emocje, to się bardzo cieszę, że udało nam się spotkać z Franciszkiem. Zauważyłem ogromne zainteresowanie i emocjonalne odniesienie naszych pracowników i studentów obecnych na audiencji na Placu św. Piotra; wszyscy zaczekali aż Ojciec Święty zakończy spotkanie. Nasza grupa została praktycznie jako ostatnia na placu, co oznacza, że to było ważne, by być blisko Ojca Świętego i usłyszeć słowa, że Papież nam błogosławi – podkreślał Ksiądz Rektor. Podczas osobistego spotkania Franciszka z Wielkim Kanclerzem i Kolegium Rektorskim, ks. Dębiński wręczył Papieżowi medal okolicznościowy.

Śladami świadków

Pogoda dopisała i zabrane z Polski parasolki przydały się, by ochronić się przed słońcem. Młodzież z duszpasterstwa, z których większość przybyła do Wiecznego Miasta po raz pierwszy, ożywiła się wraz z wjazdem Franciszka w papamobile na Plac św. Piotra. – Papież, mimo że pozdrawiał przez godzinę różne grupy łącznie z nowożeńcami, był pełen energii. Widać, że kontakt z ludźmi dodaje mu siły. Podziwiałem jego wielką energię i życzliwość wobec każdego człowieka. My również mieliśmy okazję jej doświadczyć – dzielił się wrażeniami Ksiądz Arcybiskup.

Ojciec Święty poświęcił katechezę sakramentowi chrztu. – Niesamowite miejsce, mógłbym tutaj kontemplować cały dzień. Dobrze, że pozdrowienia są w różnych językach, każdy miał coś innego do powiedzenia. Trochę zaskakujące jest to, że Papież od jakiegoś czasu mówi o chrzcie, co też poruszamy na naszych spotkaniach. Podkreśla wartość tego sakramentu. Na co dzień tego nie zauważamy, bo jest to sakrament, który przyjęliśmy jako dzieci – mówił Michał, student 4. roku psychologii na KUL, lider wspólnoty „Frassatianum”, która stara się teoretycznie i praktycznie wcielać świadectwo życia swojego patrona bł. Piotra Jerzego Frassatiego; obok spotkań formacyjnych, pomaga ludziom starszym i młodszym, potrzebującym oraz dzieciom poprzez korepetycje, wsparcie finansowe, obecność i organizowanie różnych akcji, a także odmawia Różaniec raz w tygodniu.

Młodzież szukała śladów Jana Pawła II. – Jako stypendyści zauważamy, że z biegiem czasu pamięć o Janie Pawle II przemija, odchodzą świadkowie. Miałam 10 lat, kiedy odchodził i zapamiętałam tylko kilka urywków z telewizji. Poznajemy jego nauczanie pośrednio, szukamy świadków, którzy się z nim zetknęli. Takim spotkaniem ostatnio dla nas było spotkanie z prymasem abp. Wojciechem Polakiem. To jest niesamowita moc słuchać tych ludzi, ich historii. Moim ulubionym cytatem są słowa Jana Pawła II: „Wymagajcie od siebie, nawet jeśli inni nie będą od was wymagali”. Czyli potrzeba zaangażowania młodych, zaangażowania chrześcijan i radości – mówiła Gabriela, studentka z Politechniki Lubelskiej i stypendystka Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia.

Młodzi pielgrzymi po audiencji generalnej spotkali się w pobliskiej Kurii Generalnej jezuitów z Wandą Gawrońską, siostrzenicą bł. Piotra Jerzego Frassatiego, która wcześniej podczas wizyty w Lublinie zainspirowała młodzież, by udała się do Rzymu jego śladami. Stąd pielgrzymi, obok Rzymu, zwiedzili także Turyn, gdzie wzrastał patron studentów i Polone, gdzie mieści się rezydencja rodziny Frassatich oraz sanktuarium Czarnej Madonny w Orope.

W Papieskiej Akademii Nauk

Podczas konferencji naukowej w siedzibie Papieskiej Akademii Nauk kard. Ravasi poświęcił swój wykład tematowi „Uniwersytet – kultura – wyzwania dziś”, wymieniając wśród nich problem świeckości i zeświecczenia oraz kultury cyfrowej, w której żyjemy. Kard. Müller przedstawił okoliczności publikacji „Opera omnia” Josepha Ratzingera, których wydawanie zostało mu powierzone. Słowo wprowadzające wygłosił Wielki Kanclerz KUL abp Budzik, a całość podsumował rektor KUL ks. prof. Dębiński. O polskim wydaniu dzieł opowiedzieli jej redaktorzy: ks. prof. Krzysztof Góźdź i dr hab. Marzena Górecka. Na zakończenie medale okolicznościowe otrzymali: kard. Bertone, kard. Ruini, kard. Müller, kard. Ravasi, kard. Versaldi, abp Romero Pawłowski, abp Mokrzycki, Rocco Buttiglione, ks. prał. Krzysztof Nykiel, ambasador Andrzej Kotański.

Zebranym została zaprezentowana jubileuszowa etiuda filmowa na 100-lecie KUL, a spotkanie zakończył krótki spektakl Sceny Plastycznej KUL prof. Leszka Mądzika zatytułowany „Oblicze”, wystawiony w wyjątkowej scenerii owalnego tarasu siedziby Papieskiej Akademii Nauk Casiny Piusa IV, przepięknego budynku z XVI wieku, który pełnił wtedy funkcję letniej rezydencji papieskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Były żołnierz w Afganistanie: Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie

2018-05-24 14:52

kana / Kraków (KAI)

To Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie - mówił w środowy wieczór ppor. Karol Cierpica, były żołnierz w Afganistanie. Świadectwem swojego ocalenia dzielił się podczas kolejnego spotkania „Gość na Polach” organizowanego przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Andrzej Hrechorowicz / KPRP
Ppor. Karol Cierpica i rodzice śp. sierż. Michaela Ollisa

Karol Cierpica opowiadał o tym, jak wyglądało jego życie przed nawróceniem. – Nie liczyłem się z ludźmi, traktowałem ich przedmiotowo. Ja byłem w centrum. Wiedziałem o Bogu, o Jezusie, ale to ja byłem na tronie swojego życia, swojego serca - mówił.

Jak podkreślił, od maleńkości miał w sobie pragnienie robienia czegoś wielkiego. – Dziś wiem, że potrzebę robienia wielkich rzeczy wzbudza w nas Jezus - mówił żołnierz. Wyjaśnił, że służba ojczyźnie i drugiemu człowiekowi zaprowadziła go do wojska.

Niestety, liczba trudnych wydarzeń, które spotkały go podczas służby wojskowej, ciągły stres, życie w napięciu doprowadziły go do depresji. – Moja choroba była tak poważna, że chciałem odebrać sobie życie. Przez wiele miesięcy nie spałem, miałem fobię społeczną - mówił. Jego zdaniem choroba była częścią Bożego planu. – Bóg wiedział, że kiedy mnie złamie przez tę chorobę, to zacznę go szukać. Dziś dziękuję mu za każdy mroczny dzień swojego życia - dodał.

Cierpica zwrócił się do słuchaczy: – Jeśli jesteś dziś chory, sfrustrowany, martwisz się o przyszłość, to zostaw to wszystko. Bóg chce tylko powiedzieć, żebyś mu zaufał. Zostaw to wszystko. On chce Twojej całkowitej ufności, ufności dziecka - powiedział.

Podczas spotkania nie zabrakło wspomnienia wydarzeń z Afganistanu. – Michael to był 24-letni chłopak z Nowego Jorku. Ciągle się uśmiechał. 28 sierpnia broniliśmy bazy polsko-amerykańskiej. Kilkunastu terrorystów z pasami szahida znalazło się wewnątrz bazy. Wjechała ciężarówka, baza była ostrzeliwana, terroryści biegali - opowiadał żołnierz. W pewnym momencie zobaczył, że za jego plecami znajduje się Michael Ollis. Zaczęli działać razem, „jakby się znali całe życie”. – Ostatni z terrorystów wysadził się za moimi plecami. A tam był Michael. On był jak mój Mistrz, jak Jezus. Był gotowy, by oddać życie za drugiego człowieka. Dziś to wiem - powiedział.

– Miesiąc później zobaczyłem się z jego rodzicami. Bałem się tego spotkania. A oni mnie przytulili i powiedzieli: „dziękujemy ci za twoją służbę. Witaj w rodzinie”. - wspominał Cierpica. Słowa wypowiedziane przez rodziców swojego wybawcy odczytał jako słowa samego Jezusa. – To Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie - wyjaśnił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Prymas Polski: parafia nie jest i nie może być gettem

2018-05-25 12:48

bgk / Murowana Goślina (KAI)

„Parafia nie jest miejscem zamkniętym. Nie jest i nie może być nigdy grupą zadowolonych z siebie ludzi, którzy odgradzają się od innych. Nie jest i nie może być gettem” – mówił w Murowanej Goślinie Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Metropolita gnieźnieński przypomniał, że misja parafii jest niesienie światu nadziei i Bożego zbawienia – bycie znakiem miłości Boga.

„To prawda, że jest to postawa, która wiele kosztuje. To prawda, że często przeraża nas nieunikniona konfrontacja ze światem. Ale i ja za papieżem Franciszkiem pragnąłbym wam z głębi serca powtórzyć, że rzeczywistość niekiedy mroczna, naznaczona przez zło, może się zmienić, jeśli my pierwsi wniesiemy w nią światło Ewangelii” – mówił abp Polak. Dodał, że tego światła Ewangelii, światła płynącego z parafialnych wspólnot bardzo dziś potrzeba.

„Potrzeba światła, by oświetlało różne trudne sytuacje w naszych rodzinach i wspólnotach. Potrzeba światła, by nas przemieniało i czyniło odpowiedzialnymi wobec innych” – mówił na koniec Prymas Polski.

Przed Mszą św. w sposób szczególny uhonorowany został wspomniany pierwszy proboszcz parafii i budowniczy kościoła ks. kan. Roman Kostecki. Jego imię otrzymała dotychczasowa ulica Kościelna. Parafialny jubileusz był też okazją do mniej oficjalnego świętowania. Po wspólnej modlitwie parafianie zaproszeni zostali na festyn i ognisko. Nie zabrakło też urodzinowego tortu.

Początki parafii pw. Najwyższego Arcykapłana Jezusa Chrystusa sięgają 1990 roku. Wówczas miało miejsce poświęcenie kaplicy, a następnie ustanowienie ośrodka duszpasterskiego pod tym wezwaniem. Parafię erygowano trzy lata później, 15 marca 1993 roku. Leżała wówczas w granicach archidiecezji poznańskiej, a po reformie administracyjnej Kościoła weszła w obręb archidiecezji gnieźnieńskiej.

W 2005 roku ówczesny metropolita gnieźnieński abp Henryk Muszyński dokonał konsekracji nowego kościoła. Pierwszym proboszczem parafii, z misją budowy kościoła, został ks. kan. Roman Kostecki, który służył wspólnocie do śmierci w maju 2009 roku. Od ubiegłego roku wspólnocie duszpasterzuje ks. Piotr Szymkowiak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem