Reklama

Najdalszy Hel już u Matki Bożej

2017-08-12 20:59

o. Stanisław Tomoń BPJG/ mn, mś, es

Wojciech Mścichowski

Z dalekiej północy Polski, do jasnogórskiego sanktuarium przed godz. 15.00 dotarła jubileuszowa 35. Piesza Pielgrzymka Arch. Gdańskiej. Pielgrzymka ta podzielona była na mniejsze człony: gdański, gdyński i kaszubski - w sumie przybyło 998 osób pod jednym hasłem: 'Idźcie i głoście'. Utrudzonych pątników u celu wędrówki witał bp Wiesław Szlachetka, bp pomocniczy arch. gdańskiej.

Zobacz zdjęcia: Pielgrzymka z Gdyni na Jasnej Górze

32. Pielgrzymka z Gdyni pokonała w 18 dni 550 km. Wzięło w niej udział 281 osób na czele z przewodnikiem ks. Krzysztofem Czają, którego wspierało 7 kapłanów, 7 kleryków, 1 diakon i jedna siostra zakonna. Najstarszy pielgrzym miał 69 lat, a najmłodszy 11 lat.

Zobacz zdjęcia: Gdańska pielgrzymka piesza na Jasnej Górze

Reklama

35. Piesza Pielgrzymka Gdańska zgromadziła w 4 grupach 360 osób. Pątnicy w czasie 16 dni pokonali 490 km. Przewodnikiem był ks. Krzysztof Ławrukajtis, a towarzyszyło mu w drodze 20 kapłanów, 8 kleryków i dwie siostry zakonne. Najmłodszy pielgrzym miał 2 lata, najstarszy 79 lat.

Zobacz zdjęcia: Piesza Pielgrzymka Kaszubska

36. Piesza Pielgrzymka Kaszubska wyruszyła 25 lipca z Helu - z najodleglejszego zakątka Polski i pokonała najdłuższą trasę – 638 km w 19 dni. W pielgrzymce szło 357 pątników, najstarszy pątnik miał 75 lat, a najmłodszy 4 latka. Przewodnikiem był ks. Robert Jahns, a towarzyszyło mu w drodze 9 kapłanów, 5 kleryków, i siedem sióstr zakonnych.

„Pielgrzymujemy 16 dni, ale nie jesteśmy wyczerpani dlatego, że jesteśmy codziennie ładowani tą energią, którą uczymy się od Maryi, jesteśmy w drodze z Nią, Ona nas prowadzi, jesteśmy bardzo szczęśliwi, że już jesteśmy przed Jej tronem - wyznaje ks. Piotr Wiecki z grupy biało-czerwonej Pielgrzymki Gdańskiej - Hasło ‘Idźcie i głoście’ w sposób szczególny wybrzmiało w ten sposób, że konferencje prowadzili nie tylko duchowni, ale także świeccy. Mieliśmy też temat klasztoru i jubileuszu koronacji Obrazu Matki Bożej, było bardzo szeroko poruszone i trafiło do naszych serc, bo słyszeliśmy odpowiedzi w formie świadectw, które zostały powiedziane. Rzeczywiście Maryja stała nam się bliższa na tej pielgrzymce”.

„Przed pielgrzymką trzeba poprosić o łaskę - zaznacza Ewelina Towolska z grupy biało-fioletowej z Gdańska - Trzeba zabrać coś przeciwdeszczowego, trzeba mieć śpiwór, takie podstawowe rzeczy. Tyle po drodze ludzkiej dobroci spotykamy, tyle dostajemy, że naprawdę jesteśmy prawdziwymi pielgrzymami w drodze. Zobaczymy, jakie z tego będą owoce, póki co to, co przeżyliśmy duchowo w trakcie, jest nie do opisania, człowiek po prostu się zmienia, to jest coś pięknego”.

Najdłuższą pielgrzymką w Polsce jest 36. Piesza Pielgrzymka Kaszubska z Helu. Pielgrzymi pokonują trasę 638 km w ciągu 19 dni. „Czujemy te kilometry, ale jesteśmy szczęśliwi, że możemy tu być - mówi ks. Robert Jahns, kierownik pielgrzymki - Dla niektórych to hasło ‘najdłuższa pielgrzymka’ jest dodatkowym dreszczykiem emocji i możliwością sprawdzenia się, natomiast to, co się dzieje na pielgrzymce, atmosfera modlitwy, rozśpiewanie, radosny klimat, wspólnota, którą tworzymy, to dodaje skrzydeł i pozwala pokonać te kilometry. I po tych 19-stu dniach i tych 638 kilometrach okazuje się, że to jest mało, że moglibyśmy iść dalej i dalej śpiewać, i chwalić Pana Boga, iść i głosić, do czego w tym roku duszpasterskim w szczególny sposób jesteśmy wezwani”.

Pielgrzymi wzięli udział we Mszy św. odprawionej o godz. 18.30 w Kaplicy Matki Bożej. Eucharystii przewodniczył i homilię wygłosił bp Wiesław Szlachetka. Pielgrzymów powitał o. Krystian Gwioździk, podprzeor Jasnej Góry.

W homilii bp Wiesław Szlachetka podkreślił: „Pielgrzymka jest ikoną drogi Kościoła, ta droga zawsze łączy się z wielkim trudem i zmaganiem”. Jednocześnie zwrócił uwagę słuchaczy, że w tym wszystkim jest z nami Jezus. „Opieka Jezusa nad Kościołem nie polega na usuwaniu z jego drogi trudności, ale polega na tym, że Jezus daje mu siłę, by te trudności pokonywać, by z pokonywanych trudności rodziło się dobro, które niesie prawdziwą radość, jakby zapowiedź tej radości wiecznej”.

Tagi:
Jasna Góra pielgrzymka 2017

Jasna Góra: policjanci pielgrzymowali do Czarnej Madonny

2017-09-24 18:52

mir / Jasna Góra

Za funkcjonariuszy Policji Państwowej pomordowanych na Kresach Wschodnich przez NKWD, a także policjantów poległych na służbie i za wszystkich przedstawicieli służb mundurowych - modlili się uczestnicy 16. Jasnogórskich Spotkań Środowiska Policyjnego.

Bożena Sztajner/Niedziela

O potrzebie odwagi, rozwagi i uczciwości w podejmowanych działaniach mówił w homilii biskup polowy Wojska Polskiego Józef Guzdek. Jako Delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Policji dziękował za pełną determinacji i odwagi pracę służb bezpieczeństwa i porządku publicznego.

- Drogie policjantki i policjanci, to wy codziennie stajecie do walki ze złem, nierzadko dobrze zorganizowanym i coraz bardziej brutalnym. Doceniamy każdą waszą interwencję w domach, gdzie ma miejsce przemoc. Pomagając ofiarom przemocy zyskujecie nie tylko wyróżnienia i nagrody w konkursie "Policjant, który mi pomógł", ale nade wszystko za okazaną pomoc przez wielu ludzi nazywani jesteście "aniołami dobroci" – mówił w homilii bp Guzdek.

Wyraził uznanie policjantkom i policjantom za ofiarną służbę, która wiąże się z zagrożeniem utraty zdrowia, a nawet życia. - Trzeba wciąż przypominać naszemu społeczeństwu, że na Tablicy Pamięci w Komendzie Głównej Policji w Warszawie umieszczonych zostało już 113 tabliczek z imionami i nazwiskami policjantów, którzy polegli na służbie. Trzeba pamiętać o wdowach i sierotach po poległych policjantach – apelował kaznodzieja.

Biskup polowy zwrócił uwagę także na tych funkcjonariuszy policji, którzy swoja służbę zaczynali przed wejściem nowej ustawy o policji z początku lat 90-tych XX w. Od 1 października 2017 r. obowiązywać ma znowelizowana ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych. Nowe przepisy obniżą świadczenia emerytalne i rentowe funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL pełniących służbę na w okresie od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Ustawa ma także objąć członków ich rodzin pobierających po nich dzisiaj rentę, w sumie grupę ponad 32 tysięcy osób.

Bp Guzdek podkreślił, że należy pamiętać, ze ci funkcjonariusze w większości także walczyli z przestępczością, która zagrażała bezpieczeństwu zwykłych obywateli, tracąc nieraz zdrowie. – Pamiętajmy, zło ma wciąż jedna twarz; chce żyć kosztem pracy innych, a więc wszystkim, którzy podejmują walkę ze złem należy się szacunek i wdzięczność. Wielu z nich to ludzie uczciwi, którzy postępowali zgodnie z zasadami dekalogu. Owszem byli i tacy, którzy walczyli z narodem i Kościołem w imię wierności partii, dopuszczali się nadużyć i przestępstw. Ci, którzy byli powodem cierpienia i łez, a nawet mają krew na rękach, powinni być osądzeni i ponieść słuszną karę – mówił w homilii delegat ds. Duszpasterstwa Policji.

Kaznodzieja pytał czy podstawowym kryterium oceny człowieka i jego czynów może być tylko czas, w którym żył? Przywołał słowa kard. Wyszyńskiego, że każdy dobry czyn, takim pozostanie na zawsze, niezależnie od upływającego czasu i zmieniających się okoliczności.

Bp Guzdek przestrzegał też przed nieuczciwą pracą i łamaniem zawodowego kodeksu. – Kto nie przestrzega kodeksu polskiego policjanta, jest niewierny rocie ślubowania, wykorzystuje stanowisko lub mundur w niewłaściwy sposób, powinien ponieść odpowiedzialność, aż po wykluczenie z szeregu policji. Apelował, by w trosce o dobro całej formacji, prestiż i zaufanie społeczne, podejmować odważne decyzje - wskazywał hierarcha.

- Tej odwagi potrzeba także tam, gdzie drugiemu dzieje się krzywda. Widząc krzywdzonego człowieka, nie wolno nam milczeć – upominał kaznodzieja. Wyjaśnił, że choć można się w ten sposób narazić na odrzucenie, krytykę, inwektywy, to trzeba ująć się za pokrzywdzonym, bo „dziś on a jutro ty możesz się spotkać z niesprawiedliwym potraktowaniem”. – Uczciwi nie mogą milczeć – podkreślił biskup polowy.

Specjalne listy do zebranych na Jasnej Górze przedstawicieli policji wystosowali: Paweł Soloch, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz Mariusz Błaszczak, minister spraw wewnętrznych i administracji.

16. Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego zgromadziło komendantów wojewódzkich, powiatowych, miejskich i rejonowych, policjantów i pracowników Policji z całego kraju oraz ich rodziny. Na modlitwę przybyli także przedstawiciele związków zawodowych, stowarzyszeń i fundacji działających w Policji oraz duszpasterze Policji.

Po Mszy św. uczestnicy pielgrzymki spotkali się na modlitwie w kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej. Przy płaskorzeźbie „Gloria Victis" oddali hołd 13 tys. policjantom II Rzeczypospolitej zamordowanym przez Sowietów. Płaskorzeźba „Chwała Zwyciężonym" została wmurowana w ścianę Kaplicy podczas I Pielgrzymki Policji w 2001 r. Został również odczytany Akt Zawierzenia Policji.

Jasnogórskie Spotkanie Środowiska Policyjnego odbywa się w przededniu patronalnego święta Policji - Świętego Archanioła Michała.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Msza żałobna w seminarium za ks. prof. Jana Kowalskiego

2018-02-17 20:36

Kl. Michał Pierzchała, rok V

W dniu 16 lutego br. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Częstochowie została odprawiona Eucharystia w intencji zmarłego ks. inf. prof. dr. hab. Jana Kowalskiego. Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp dr Andrzej Przybylski.

Kl. Piotr Fedoryszak

W czasie homilii Ksiądz Biskup zaznaczył, że stajemy przed Bogiem przede wszystkim z ogromną wdzięcznością za dar życia i posługi śp. księdza Jana, który zawsze szczególną troską otaczał wspólnotę kandydatów do kapłaństwa.

Jego Ekscelencja zwrócił uwagę uczestników liturgii żałobnej na fakt, iż z pewnością zmarły ksiądz Jan tak bardzo troszczył się o kleryków, ponieważ wiedział, że tak dużo zależy w Kościele od kapłanów. Kaznodzieja wskazał na śp. księdza profesora jako na przykład kapłana, który najpierw troszczył się o Kościół, o sprawy Boże, o drugiego człowieka, a dopiero na końcu o samego siebie.

Zobacz zdjęcia: Eksporta śp. ks. prof. Jana Kowalskiego

Zmarły ks. inf. prof. Jan Kowalski pełnił liczne funkcje w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym. Był między innymi wykładowcą teologii moralnej, ojcem duchownym (1962-63), wicerektorem i prefektem studiów (1974-78) oraz rektorem naszego Wyższego Seminarium Duchownego (1978). Dobrodziej naszego Kościoła partykularnego odznaczał się autentycznym zaangażowaniem w kształcenie młodych pokoleń kapłanów oraz głęboką miłością do Kościoła Częstochowskiego. Jego troska wyrażała się przede wszystkim w braterskim wsparciu udzielanym wspólnocie alumnów w wymiarze intelektualnym, duchowym.

Nie sposób zapomnieć o ogromie dóbr materialnych, szczególnie przeznaczonych na sprawowanie kultu Bożego, naukę czy codzienne funkcjonowanie, które otrzymaliśmy dzięki otwartości serca śp. ks. prof. Jana. Stąd wyrażając naszą wdzięczność jako wspólnota księży przełożonych i profesorów oraz kleryków otoczyliśmy śp. księdza Jana modlitwą Liturgii Godzin oraz koronką do Bożego Miłosierdzia.

Zobacz zdjęcia: Msza żałobna katedrze

Ufamy, że dobry i miłosierny Pan przyjmie drogiego naszym sercom śp. ks. inf. prof. Jana Kowalskiego do swojej chwały. Wierzymy, że Bóg przebaczy mu grzechy popełnione wskutek ludzkiej ułomności i zakryje wszelką niedoskonałość swoją miłością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem