Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Gniezno: nawałnica uszkodziła katedrę i kościół franciszkanów

2017-08-12 12:18

bgk / Gniezno

korom / Foter / Creative Commons Attribution-ShareAlike 2.0 Generic (CC BY-SA 2.0)

Nawałnica, która przetoczyła się 11 sierpnia późnym wieczorem przez Wielkopolskę, wyrządziła duże szkody również w Gnieźnie. Ucierpiała m.in. katedra gnieźnieńska, niedawno odremontowany kościół franciszkanów i całe Wzgórze Lecha, gdzie wiatr wyrwał i połamał wiele drzew.

Z bazyliki prymasowskiej wiatr zerwał częściowo poszycie dachu nad prezbiterium od strony północnej. Uszkodził również latarnię nad Kaplicą Potockich – blachy są nienaturalnie wygięte, a krzyż przygięty poziomo. Od strony południowej uszkodzony został też częściowo dach świątyni.

W chwili nadejścia burzy i wichury w katedrze gnieźnieńskiej trwał koncert Festiwalu „Akademii Gitary”. Nikomu nic się nie stało.

Bardzo duże szkody wiatr wyrządził także w otoczeniu katedry. Wiele rosnących tam drzew zostało wyrwanych z korzeniami lub połamanych.

Reklama

Żywiołowi nie oparł się też niedawno odremontowany kościół ojców franciszkanów, którego dach został w kilku miejscach uszkodzony. Z poszycia zerwało dachówki.

Liczba szkód w całym Gnieźnie jest ogromna. Nie ma informacji o ofiarach.

Tagi:
katedra Gniezno

Kard. Vincent Nichols w Gnieźnie: niech polski naród trwa w katolickiej wierze

2018-04-29 12:51

bgk / Gniezno (KAI)

„Niech wielki polski naród nieprzerwanie cieszy się Bożym błogosławieństwem i trwa w katolickiej wierze. Niech w jego życiu odzwierciedla się wolna od egoizmu miłość, okazywana zawsze tym, którzy są w największej potrzebie” – powiedział w niedzielę w Gnieźnie kard. Vincent Nichols.

episkopat.pl
Kard. Vincent Nichols

Publikujemy pełny tekst homilii legata papieskiego, Prymasa Anglii i Walii:

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie

To wielki zaszczyt i radość dla mnie, że mogę dziś, razem z Wami, uczestniczyć w obchodach odpustowych ku czci świętego Wojciecha, głównego Patrona Polski oraz w zakończeniu obchodów 600-lecia prymasostwa w Polsce. Jestem wdzięczny Jego Świątobliwości Papieżowi Franciszkowi za powierzenie mi roli Papieskiego Delegata, a co za tym idzie, za przekazanie, w Jego imieniu, papieskich pozdrowień, zapewnień o modlitwie i udzielenie Apostolskiego Błogosławieństwa.

Osiem lat temu, dokładnie co do dnia, miałem przywilej gościć w mojej katedrze w Londynie tysiące Waszych rodaków mieszkających w Zjednoczonym Królestwie oraz wielu innych dostojnych gości, włącznie z delegatem Konferencji Episkopatu Polski, wówczas biskupem, a dziś metropolitą gnieźnieńskim i Prymasem Polski, arcybiskupem Wojciechem Polakiem. Dobrze być znowu razem z Tobą, Księże Prymasie, tym razem na terenie Twojej metropolii, w tym jakże historycznym i uroczystym momencie.

Tamto spotkanie w Londynie i Msza święta, którą odprawiliśmy, wiązały się z bardzo smutnym wydarzeniem – katastrofą samolotu pod Smoleńskiem. Tragedia smoleńska uważana jest przez wielu za najdotkliwsze doświadczenie w powojennej historii Polski. Kosztowała ona życie wielu wybitnych Polaków, zwłaszcza Prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego i jego żony Marii; Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego Prezydenta Polski na wygnaniu w Londynie oraz Księdza Bronisława Gostomskiego – kapłana z polskiej parafii św. Andrzeja Boboli w Londynie. Byli oni wśród 96 osób, które zginęły w tej tragiczniej katastrofie lotniczej.

W czasie tamtego londyńskiego spotkania rozważałem słowa czytania z Księgi Apokalipsy, opisujące wizję nowego nieba i nowej ziemi. Ta właśnie wizja była nam wtedy pomocą w przejściu ze smutku do nadziei: nie (do) powierzchownego, naiwnego optymizmu, że wszystko będzie dobrze, ale do nadziei głębokiej i trwałej, która zdolna jest pokonać wszelkie przeciwności w poszukiwaniu prawdy i pokoju, ponieważ zakorzeniona jest ona w Bogu, zbudowana na Chrystusie i umacniana Duchem Świętym.*

Nie tak dawno obchodziliście rocznicę 1050-lecia Chrztu Polski, a wcześniej, w 1997 roku, tysiąclecia męczeństwa Waszego Patrona świętego Wojciecha; rocznicę uświetnioną niezapomnianą wizytą Papieża, dziś już świętego Jana Pawła II. To ta sama głęboka i trwała nadzieja, która pokonuje wszelkie przeciwności w poszukiwaniu prawdy i pokoju i to samo umacnianie Duchem Świętym są sercem każdej ze wspomnianych tu wielkich rocznic. Moc Ducha Świętego prowadziła pierwszego historycznego polskiego władcę, Mieszka, do przyjęcia chrztu w 966 roku. Ten sam Duch Święty wiódł św. Wojciecha z Czech do Polski, aby potem przybył tutaj do Gniezna. Ten sam Duch Święty sprawił, że św. Wojciech stał się nieustraszonym głosicielem Ewangelii, aż do przelania krwi za Chrystusa poprzez męczeńską śmierć w 997 roku.

Ten sam Duch Święty kształtuje i rzeźbi życie każdego ze świętych. W swojej ostatniej Apostolskiej Adhortacji Gaudete et Exsultate (O powołaniu do świętości w świecie współczesnym), Papież Franciszek mówi o świętych w następujący sposób: Każdy święty jest misją; jest planem Ojca, by odzwierciedlać, ucieleśniać w danym momencie dziejów, pewien aspekt Ewangelii (GE 19) (…) każdy święty jest orędziem, które Duch Święty bierze z bogactwa Jezusa Chrystusa i przekazuje Jego ludowi (GE 21).

W osobie Waszego wielkiego świętego Patrona widzimy, jak odważne głoszenie Ewangelii, które jest i naszym zadaniem, ukoronowane zostało najwyższym świadectwem przelania męczeńskiej krwi. Doprawdy, męczeństwo św. Wojciecha wyrasta z bogactwa samego Jezusa Chrystusa, tak jak słyszymy w dzisiejszej Ewangelii: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity (Jan 12: 24). Ten, obiektywnie patrząc, paradoksalny proces (obumierania i życia) nieprzerwanie jest źródłem i mocą nadziei wszystkich chrześcijan.

Tylko wtedy, gdy ziarno rozpęknie, gdy się otworzy, może dać wzrost nowemu życiu, które z kolei, gdy urośnie, wydaje plon obfity. Jezus w swoim życiu przeszedł ten sam proces: jak małe ziarno pszenicy wpadł w ziemię i z miłości dla nas, aby móc owocować, wydał się na niszczącą śmierć… jak ziarno w ziemi.

Moment Chrystusowego ofiarowania, kiedy On Sam się za nas wydaje, to moment, w którym doświadczamy najgłębszego aktu miłości z Jego strony, moment, w którym nadzieja się zakorzenia i potężnieje mocą miłości. Poprzez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa, celebrowane przez Kościół w Wielkanocny Poranek, Bóg czyni wszystko nowym, przemieniając grzech i śmierć w przebaczenie i zmartwychwstanie. To dlatego właśnie, gdy patrzymy na Krzyż, patrzymy na miejsce, gdzie nasza nadzieja rodzi się wciąż od nowa. Jezus Chrystus jest Tym, który może przemienić każdą ciemność naszego życia i naszej historii w światło. Jezus Chrystus jest w mocy zmienić każdy upadek w triumf i każde rozczarowanie w nadzieję. Chrześcijańska nadzieja zwycięża wszystko, ponieważ ma swój początek w miłości objawionej nam w Jezusie Chrystusie; który, jak małe ziarno pszenicy w ziemi, umarł, aby dać życie, prowadząc nas ku wiecznemu przebywaniu w Nim samym.

Dzisiaj dziękujemy Bogu za Sobór w Konstancji (1414-1418), kiedy to metropolita gnieźnieński abp Mikołaj Trąba otrzymał dla siebie i swoich następców tytuł Prymasa Polski. Był to moment, gdy Kościół powszechny uznał historyczną i duchową wagę metropolii gnieźnieńskiej – miejsca, w którym relikwie świętego Wojciecha, biskupa i męczennika, pierwszego Patrona Polski, są czczone jako jeden z największych skarbów polskiego narodu, a unikatowe Drzwi Gnieźnieńskie w osiemnastu scenach opiewają historię tego wielkiego świętego.

Prymasostwo, o którym mówimy, ma pewne związki z prymasostwem w Canterbury poprzez Bullę Papieża Leona X z 1515 roku, na mocy której te same uprawnienia, przyznane prymasostwu w Canterbury, zostały przekazane Prymasowi Polski. Pragnę tutaj nawiązać do wcześniejszego Arcybiskupa Canterbury – św. Anzelma i przywołać jego słowa nadziei, mówiące o mocy i cnocie chrześcijańskiego życia. Żyjąc w tym samym czasie, w których miał miejsce chrzest Mieszka I, św. Anzelm tak oto się modlił:

O Boże, daj mi poznać Ciebie i pokochać, tak abym mógł znaleźć radość w Tobie; jeśli nie mogę tego osiągnąć w całej rozciągłości w tym życiu, pozwól mi chociaż, każdego dnia czynić w tym kierunku postępy, aż w końcu wiedza, miłość i radość staną się moim udziałem w całej ich pełni. W czasie mojego pobytu na ziemi daj mi się uczyć poznawania Ciebie lepiej tak, abym w niebie znał Cię całkowicie; pozwól, by moja miłość do Ciebie pogłębiała się tutaj tak, abym tam kochał Cię w pełni. Na ziemi więc pragnę radości w nadziei, a w niebie kompletnej radości z wypełnienia mojej nadziei.

Przez ostatnie sześć stuleci polscy Prymasi troszczyli się o dobro polskiego Kościoła na poziome narodowym i międzynarodowym. Koronowali królów i królowe Polski, udzielali monarchom ślubów i przewodniczyli królewskim pogrzebom, zwoływali i przewodniczyli synodom. Mieli przywilej noszenia szat w kolorze purpury, która symbolizuje krew przelaną przez naszego Zbawcę za nasze zbawienie, a także prymasowską gotowość do oddania życia za wiarę, gdyż, jak słyszeliśmy: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.

Kiedy papież Franciszek przybył do Polski z okazji Światowych Dni Młodzieży w 2016 roku, przypomniał wszystkim zgromadzonym, że zaproszeni jesteśmy przez Jezusa Chrystusa i wezwani przez Niego, aby „zostawić nasz ślad na życiu, aby zostawić ślad na historii, naszym własnym życiu, ale również i na życiu wielu innych ludzi”. **

Dzisiejsza uroczystość utwierdza naszą wiarę i przypomina nam o tym, by pamiętać o ludziach, którzy rzeczywiście zostawili swój ślad w historii Polski – prymasów ubiegłych sześciuset lat. Dziękujemy Bogu za każdego z nich, gdyż każdy z nich był wyjątkowym człowiekiem. Jednego z nich jednak powinienem wspomnieć z imienia: kardynała Stefana Wyszyńskiego. Jego pomnik znajduje się w Waszej katedrze. Był on bliskim przyjacielem świętego Jana Pawła II. Będąc Prymasem Polski przez 33 lata, od 1948 do 1981 roku, przeszedł do historii jako Prymas Tysiąclecia i Ojciec Narodu. Lata jego posługi były jednymi z najtrudniejszych w historii Waszej Ojczyzny. Prowadził Kościół w Polsce pewną ojcowską ręką, a jego zdecydowana postawa wobec władz komunistycznych, obrona praw człowieka, przenikliwość i dalekowzroczność są do dziś przedmiotem podziwu. Poprzez swą niezłomną postawę pokazał nam wszystkim, jak żyć przywołanym już dziś wielokroć Słowem Bożym z dzisiejszej Ewangelii: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.

Dzisiaj przekazuję gorące pozdrowienia wszystkim członkom Konferencji Episkopatu Polski, pamiętając, że w nowych Statutach Konferencji podkreślane jest honorowe pierwszeństwo Prymasa Polski. Fakt ten koresponduje doskonale z intencją wyrażoną przez Papieża Benedykta XVI w liście do Arcybiskupa Henryka Muszyńskiego w 2009 roku, w którym Papież napisał: Honorowy tytuł Prymasa Polski jest znakiem wielkiego szacunku i wielkiego znaczenia dla narodu polskiego. Jest to znak jedności dla polskich katolików.

Niech tak zawsze pozostanie. Niech wielki polski naród nieprzerwanie cieszy się Bożym błogosławieństwem i trwa w katolickiej wierze. Niech w jego życiu odzwierciedla się wolna od egoizmu miłość, okazywana zawsze tym, którzy są w największej potrzebie; miłość, którą Duch Święty kształtował w życiu każdego świętego, i którą – oto się modlimy – będzie kształtował także w życiu każdego z nas. Niech heroiczna postawa św. Wojciecha, wychodzącego z pomocą do ludzie ubogich i zakutych w kajdany, ludzi wydanych niesprawiedliwości i cierpiących jako ofiary przemocy, będzie ustawiczną inspiracją dla Was wszystkich, by czynić podobnie. Niech modlitwy, które Wasz wielki Patron nieustannie zanosi przed tron naszego Ojca w niebie, umacniają Was w nadziei i miłości. Amen.

* Polskie Requiem, Katedra Westminsterska, Czwartek 29 kwietnia 2010. ** Campus Misericordiae, Kraków, Sobota, 30 lipca 2016.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Jedyny, który jest Miłością

2018-05-23 10:40

Abp Wacław Depo
Niedziela Ogólnopolska 21/2018, str. 33

Graziako

Stawianie pytań jest dowodem rozumności i wolności natury ludzkiej, która „wyszła z rąk Boga”. Już na kartach Starego Testamentu Izrael nie może się nadziwić miłości Boga Stwórcy. Dobrze ujął to psalmista w Psalmie 33, który odpowiada na odwieczne pytania człowieka:

„Ziemia jest pełna Jego łaski.
Przez słowo Pana powstały niebiosa,
wszystkie gwiazdy przez tchnienie ust Jego.
Bo przemówił, i wszystko się stało,
sam rozkazał, i zaczęło istnieć”.

Bóg mówi przez istnienie wszechświata – kosmosu, który podtrzymuje aktem stwórczej woli. Mówi przez sens ludzkiej historii, w której wszystko zmierza ku swej pełni, ku objawieniu swej największej tajemnicy jedności Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Bóg mówi do nas przez Ducha Świętego, który jest Trzecią Osobą Bożą, w której „spotykają się i miłują” Ojciec i Syn. Duch Boży jest dla całego stworzenia źródłem harmonii i ładu, wolności i miłości. To On daje człowiekowi możliwość poznawania Boga, prowadzenia życia religijnego, wiążąc nasze życie z Jezusem. Jak mocno zaznaczył św. Paweł w Liście do Rzymian: „Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście Ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: «Abba, Ojcze!»”.

Ten sam Duch Święty buduje wspólnotę Kościoła Chrystusa, jest jego Duszą ożywiającą, od początku zaistnienia aż do końca historii ziemskiej, przygotowuje go do pełni królestwa Bożego. Niezmiennie ważne dla Kościoła jest spełnienie słów Chrystusa: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata”. Te słowa mógł wypowiedzieć tylko On, Syn Boga i Człowiek, który jest dla nas Drogą do Ojca, Prawdą Odwieczną i Życiem, które się nie kończy. Dlatego miał prawo powiedzieć do Apostołów: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”. Czyńcie uczniami tych, którzy słyszą to słowo. Żaden bowiem człowiek nie jest poza zasięgiem Jego prawdy i łaski, chyba że sam się oddala, nie chce słyszeć prawdy i rezygnuje z łaski, którą wnosi Chrystus.

Wiara w tę najtrudniejszą tajemnicę, a zarazem w prawdę objawioną – jest dogmatem najwyższej radości dla nas. To Bóg Trójjedyny sprawia, że nikt z nas już dzisiaj nie może się czuć samotny, że jesteśmy ukierunkowani ku przyszłości i wspólnocie z Nim samym. Wiara w Boga stanowi dla nas wezwanie do odnowienia i zadzierzgnięcia więzi społecznych: Bóg jest Wspólnotą Osób w Miłości, Wspólnotą tętniącą życiem. Dlatego pozostaje dla człowieka wierzącego niedościgłym wzorem społecznego zaangażowania się i odpowiedzialności za siebie i za drugiego człowieka.

Przyjmijmy w zakończeniu zadania postawione przez autora Księgi Powtórzonego Prawa: „Poznaj dzisiaj i rozważ w swym sercu, że Pan jest Bogiem, a na niebie wysoko i na ziemi nisko nie ma innego. Strzeż Jego praw i nakazów, które ja dziś polecam tobie wypełniać; by dobrze ci się wiodło i twym synom po tobie; byś przedłużył swe dni na ziemi, którą na zawsze daje ci Pan, Bóg twój”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

30. lat Święta Matki w Jeleniej Górze-Cieplicach

2018-05-27 21:03

Ks. Piotr Nowosielski

Parafia Matki Bożej Miłosierdzia w Jeleniej Górze-Cieplicach, po raz 30. zorganizowała obchód Święta Matki. Dwudniowe wydarzenia, dają czas na modlitwę, refleksję i radość podczas festynu rodzinnego, z daru naszych matek.

Ks. Piotr Nowosielski

Również w bieżącym roku, Święto Matki zgromadziło wielu niezwykłych gości. Zaproszeni zostali m.in.: ludzie nauki, filmu, świata medycyny, sportu i muzyki. O bogactwie wydarzeń świadczy program na stronie internetowej poświęconej temu świętu (www.swietomatki.pl).

- Trzeba dziękować Panu Bogu, że człowiek w tym natłoku zajęć może uporządkować jakoś różne rzeczy i że nie jesteśmy sami, Święto Matki, jest dowodem na to, że kiedy życie społeczne trochę idzie na bok, kiedy pojawia się egoizm, kiedy niektórzy myślą tylko o sobie, można jeszcze coś zrobić. Ale idea musi być czysta, bezinteresowna – mówi ks. prał. Józef Stec, inicjator tego parafialnego święta - Od trzydziestu już lat, w trosce o przyszłość wspólnego życia w rodzinach, organizujemy to wychowawcze Święto Matki z pomocą dużej grupy aktywnych ludzi - dodaje.  

W programie tegorocznego Święta Matki, jako pierwsza wymieniona była pielgrzymka 20 maja (niedziela) na Jasną Górę i udział o godz. 21.00 w Apelu Jasnogórskim..

Zobacz zdjęcia: 30. lat Święta Matki w Jeleniej Górze-Cieplicach

Kolejnym dniem związanym z tym Świętem, był 26 maja (sobota), zaplanowany jako poświęcony w części sprawom naukowym, ale powiązanym z występami artystycznymi przedszkolaków i młodzieży szkolnej, a następnie jako Koncert Pieśni Patriotycznych „Historia – Pamięć – Tożsamość”, którego wykonawcami były zaproszone chóry i zespoły z solistami.

Główne uroczystości odbyły się w niedzielę, 27 maja i rozpoczął je Marsz Niepodległości, w którym od rynku miejskiego do kościoła, przemaszerowali uczestnicy wydarzenia. Wśród nich znaleźli się m.in.: przedszkolaki i dzieci szkolne z rodzinami, zaproszone orkiestry dęte z gminy Tryńcza i Kopalni Węgla Kamiennego Katowice Murcki-Staszic, kombatanci, sybiracy, weterani misji ONZ, Grupa gimnastyczna, taneczna i pokazowa Mażonetki z Trynieckiego Centrum Kultury, Straż Grobowa „Turki” z Tryńczy, i Gwardia Matki Bożej Miłosierdzia z Cieplic. Te dwie ostatnie formacje zaprezentowały się w mustrze paradnej, a ponadto Gwardia Matki Bożej z Cieplic, zatańczyła wraz ze swymi małżonkami poloneza.

List gratulacyjny, przysłała także do organizatorów i uczestników, Pierwsza Dama RP Agata Kornhauser-Duda. Odczytała go, obecna na uroczystości wiceminister Marzena Machałek

Uczestników spotkania, powitał w imieniu proboszcza ks. dr Tomasz Biszko, zapraszając do wspólnej dziękczynnej modlitwy.

Jubileuszowej Eucharystii, przewodniczył bp Antoni Długosz z Częstochowy.

- Każdy dziś wspomina swoje matki. Matka zazwyczaj bierze na siebie najwięcej obowiązków w rodzinie, oczywiście nie umniejszając niczego ojcom – mówił w homilii bp Długosz - Nie jest też łatwo żyć, kiedy to serce matki przestaje bić. Ale wtedy staje przed nami Pan Jezus i mówi: nie martwcie się, przypomnijcie sobie Mój testament. To właśnie przed śmiercią na krzyżu myślę o was. Kiedy moja Matka, cenny skarb Mojego życia stoi pod krzyżem, współuczestnicząc w cierpieniu ze Mną, wskazuję na nią i mówię do was: Niech Ona będzie waszą Matką i stałą towarzyszką życia. W dzisiejszy dzień poświęcony Trójcy Świętej, dziękujemy Chrystusowi, za Matkę. Maryja mówi nam: Jestem z wami.

Nawiązał też do osoby głównego organizatora tego wydarzenia: - Nie jest kwestią przypadku, że ks. dr Józef, eksponuje maryjność. Bo pamiętajmy, że więź z Maryją sprawia, że życie nabiera kolorów. Dziś kiedy obchodzimy w tym miejscu, 30. rocznicę dni poświęconych matce, na pierwszym miejscu dziękujmy za tę Matkę, która wszystko zrozumie i która nawet obejmuje miłością tych, którzy w Jej Syna nie wierzą. Ale do Niej się przytulają i proszą o pomoc. A także dziękujmy za nasze matki, nawet jeśliby ktoś zauważał w ich postawie pewne niekonsekwencje w życiu, to nieważne. Matek nie wybieramy. Ale obok ojców są darem od Boga. Pomyślmy o naszych matkach. Także wszystkim tu obecnym matkom, składam gratulacje za piękny charyzmat macierzyństwa.

- mówił biskup Antoni.

On też dokonał odsłonięcia i poświęcenia 2 tablic pamiątkowych. Jedna z nich dedykowana jest Weteranom Sił Pokojowych ONZ z Polski, Czech, Francji i Słowacji, a druga, jako wotum wdzięczności Matce Bożej za XXX-lecie Święta Matki.

Po Mszy św., odbył także koncert w jego wykonaniu, poświęcony miłości Ojczyzny oraz matkom.

Pod znakiem zapytania stała obecność pomysłodawcy tego wydarzenia, proboszcza parafii, ks. prał. Józefa Steca, który w ostatnim czasie ma kłopoty ze zdrowiem. Pojawił się jednak, aby raz jeszcze przypomnieć istotę tego święta i podziękować za pamięć o nim w modlitwach.

Popołudniowa cześć, obejmowała prezentację orkiestr, występ mażonetek, międzynarodową rowerową paradę retro, oraz bogaty program artystyczny.

Równolegle trwał festyn rodzinny, na który składały się m.in. bloki tematyczne: sportowy, wystawowy, zdrowotny, kulturalny, prezentacji różnych firm i usług, miasteczko zabaw dla dzieci i in.

Te i wiele innych niespodzianek czekały na wszystkich, którzy zechcieli odwiedzić to miejsce, aby uczcić i świętować radość z tego, że Pan Bóg dał ludzkości matki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem