Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kielce: powstanie film o marszach Kadrówki

2017-08-11 19:38

dziar / Kielce

WIKIPEDIA

O dobiegającym końca 52. Marszu Szlakiem I Kompanii Kadrowej ma powstać film, wyreżyserowany przez jednego z uczestników – Macieja Gawlikowskiego. Kadrówka jutro w południe wkroczy do Kielc. Sejm ustanowił rok 2017 - Rokiem Marszałka Piłsudskiego z racji 150. rocznicy urodzin.

Film powinien być gotowy w 2018 roku, prawdopodobnie będzie pokazany w Pierwszym Programie Telewizji Polskiej. Film ma głównie służyć popularyzacji wiedzy o kadrówce, pokazać więzi łączące „kadrówkowiczów” oraz, jak marsze ewoluowały, jak np. zmieniły się w stosunku do lat 80.

Maciej Gawlikowski, ur. w 1967 r. w Krakowie, niegdyś aktywny działacz opozycyjny, reporter, autor filmów i książek, producent telewizyjny, reżyser m.in. „Zastraszyć księdza”, idzie w Kadrówce po kilkunastoletniej przerwie.

Maszeruje w grupie ok. 300 uczestników, którzy wyruszyli z krakowskich Oleandrów 6 sierpnia. Członkowie grup rekonstrukcyjnych, organizacji strzeleckich czy harcerze przez tydzień zmierzają w stronę Kielc, wspominając szlak bojowy formacji utworzonej w 1914 r. przez Józefa Piłsudskiego. 2017 r.

Reklama

Uczestnicy marszu po drodze odwiedzają kilka miejscowości związanych z czynem legionowym i niepodległościowym: Słomniki, Miechów, Wodzisław, Jędrzejów, Choiny, Chęciny, Szewce.

Kadrówka wejdzie do Kielc 12 sierpnia. Ok. południa piechurzy będą na ulicy Husarskiej, w godzinę później dotrą przed pomnik Czwórki Legionowej. – „O godzinie 14 już wszyscy będziemy na Placu Wolności, gdzie odbędzie się ostatni apel z przedstawicielami władz. Wtedy wręczymy też najważniejsze odznaczenie dla uczestników Marszu Kadrówki potocznie zwane „blachą” - mówi komendant marszu Dionizy Krawczyński. W tym roku ok. 30 osób wyróżnionych zostanie odznaką lub medalem za wielokrotny udział w dorocznym wydarzeniu.

W sierpniu 1914 r. utworzona przez marszałka Józefa Piłsudskiego kompania wyruszyła do Kielc, obalając po drodze słupy graniczne zaborów rosyjskiego i austriackiego. Kadrowa była pierwszym od zakończenia Powstania Styczniowego regularnym oddziałem armii polskiej. Dała początek Legionom Polskim, które swym wysiłkiem zbrojnym w latach I wojny światowej przyczyniły się do odzyskania niepodległości w 1918 roku.

Dla upamiętnienia tego wydarzenia odbywa się Marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej, która pokonuje 160 kilometrów. Pierwszy marsz drużyn strzeleckich z Krakowa do Kielc zorganizowano w 1924 r. Przed wojną odbyło się 15 marszów. W PRL przez dziesięciolecia marsze były zakazane. Wznowiono je w 1981 r. Wśród uczestników marszu są harcerze, żołnierze z jednostek Wojska Polskiego dziedziczących tradycje legionowe, kawalerzyści, a także młodzież ze Związku Strzeleckiego "Strzelec" i uczniowie szkół noszących imię Józefa Piłsudskiego.

Tegoroczny marsz Szlakiem I Kompanii Kadrowej upamiętnia 150. rocznicę urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego oraz 80. rocznicę usypania kopca Józefa Piłsudskiego na krakowskim Sowińcu.

Tagi:
Józef Piłsudski legiony Kielce

Szlachetne dziedzictwo

2017-11-22 12:46

Piotr Lorenc
Edycja sosnowiecka 48/2017, str. 5

Piotr Lorenc
Uroczystości patriotyczne przy mogile legionistów w Bydlinie

Naród, który traci pamięć, nie ma przyszłości. Dziś przywołujemy odwagę polskiego żołnierza, który potrafił chwycić za broń, aby walczyć o wolność kochanej ojczyzny. Przywołujemy bohaterski czyn zbrojny, bo to dzięki nim mamy dzisiaj wolną Ojczyznę. Wszystkim osobom, bo przecież nie tylko żołnierze walczyli o wolność i niepodległość, należy się cześć i szacunek. Ale należy im się także pomoc modlitewna” – powiedział bp Grzegorz Kaszak podczas uroczystości patriotycznych przy mogile legionistów Piłsudskiego na cmentarzu w Bydlinie.

Uroczystości w Bydlinie – upamiętniające bitwę legionistów pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem z 1914 r. – odbywają się zawsze w pierwszą niedzielę przypadającą po 11 listopada. W tym roku był to 12 listopada. Uroczystej polowej Eucharystii sprawowanej na cmentarzu w Bydlinie przewodniczył bp Grzegorz Kaszak. W bitwie zginęło 46 legionistów, a 131 było rannych i dostało się do niewoli. Bitwa powstrzymała rosyjskie natarcie. Polegli legioniści spoczywają na cmentarzu w Bydlinie. W innej kwaterze cmentarza spoczywają żołnierze austriaccy i rosyjscy. Miejsce bitwy Józef Piłsudski nazwał „Krzywopłockimi legionowymi Termopilami”. W 1920 r., z inicjatywy Marszałka, na cmentarzu w Bydlinie stanął pomnik – kilkumetrowy kamienny krzyż zdobiony legionowymi symbolami. Żywym pomnikiem tych wydarzeń jest szkoła wybudowana w 1937 r. z inicjatywy i za pieniądze legionistów, dla upamiętnienia tej bitwy. W 95. rocznicę bitwy mieszkańcy Bydlina postawili obelisk z krzyżem i dwiema tablicami; na tablicach wyryto nazwiska poległych legionistów.

Jak powiedział podczas przemówienia Norbert Bień, wójt gminy Klucze – I wojna światowa, podczas której została stoczona bitwa pod Krzywopłotami, Bydlinem i Załężem, nazywana była Wielką Wojną, ponieważ nigdy wcześniej w dziejach świata nie było konfliktu zbrojnego na tak wielką skalę. „Dzięki temu, że po przeciwnych stronach konfliktu stanęli nasi zaborcy, dla Polski pojawiła się szansa na odzyskanie niepodległości. Dostrzegł ją m.in. Józef Piłsudski, twórca i dowódca Legionów. O nim, późniejszym Marszałku Polski, premier Ignacy Mościcki powiedział: „Dał Polsce wolność, granice, moc i szacunek” – powiedział Norbert Bień.

W homilii pasterz Kościoła sosnowieckiego zaapelował, by zadbać o naszą przyszłość, nie zapominając o przeszłości. „Nie możemy dopuścić do zaprzepaszczenia świętego dziedzictwa, któremu na imię Polska. Musimy je przejąć i kultywować. Jak to uczynić? Mamy dla Polski uczciwie, szczerze i gorliwie pracować. Każdy na swoim miejscu. Po to, aby pomnażać nasz dobrobyt, po to, aby w tym naszym ukochanym kraju nie tylko po polsku mówiono, ale aby i po polsku myślano!” – podkreślił pasterz Kościoła sosnowieckiego.

To nie jedyne uroczystości niepodległościowe, w których wziął udział biskup diecezji sosnowieckiej. Kilka godzin wcześniej, 12 listopada, bp Kaszak modlił się w sosnowieckiej bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w intencji ojczyzny, ze szczególnym uwzględnieniem służb mundurowych. Niepodległościowa Msza św. jest wspólną inicjatywą bp. Grzegorza Kaszaka i Komendanta Miejskiego Policji w Sosnowcu insp. Dominika Łączyka. Odbywa się co roku, od 3 lat, i już na stałe wpisała się w miejskie uroczyste obchody rocznicy wydarzeń z 11 listopada 1918 r. Stanowi hołd dla bohaterów walczących o niepodległość Ojczyzny. W tym roku przybyli na nią parlamentarzyści, włodarze i przedstawiciele samorządów miast z terenu diecezji sosnowieckiej, a także przedstawiciele służb mundurowych. Warto zaznaczyć, że posługę liturgiczną pełnili policjanci z sosnowieckiej komendy, a uroczystą oprawę zapewniła obecność kompanii honorowej i orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. „Niech dzisiejsza uroczystość ożywi w nas pamięć o tych, którym na sercu leżało dobro Ojczyzny. Niech pobudzi nas do czujności i niech nam uświadomi, że w wierze i w chrześcijańskiej tradycji są nasze źródła i fundamenty naszej wolności, niepodległości i polskości. Oby ci, którzy kiedyś polegli w imię i dla wolności, nie żałowali patrząc na nasze życie. Oby nigdy pustymi nie były słowa, trzy słowa: My chcemy Boga” – powiedział w homilii ks. kanclerz Mariusz Karaś, zarazem diecezjalny duszpasterz policji. Na zakończenie Mszy św. sosnowiecki Ordynariusz, wspólnie z Komendantem Wojewódzkim Policji w Katowicach nadinsp. Krzysztofem Justyńskim, wręczyli nagrody zwycięzcom konkursu na najlepszą pracę plastyczną o tematyce policyjnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Muzyczna opowieść o tragicznej śmierci rodziny Ulmów ratujących Żydów

2018-02-20 08:29

Opowieśćmuzyczna „Egzekucja w Markowej” o tragicznej śmierci rodziny Józefa i Wiktorii Ulmów, zamordowanych przez niemieckich okupantów za to, że w swoim domu ukrywali Żydów. Teledysk powstał dzięki dotacji uzyskanej z Muzeum Historii Polski w ramach programu Patriotyzm Jutra.


W Archidiecezji Przemyskiej toczy się proces beatyfikacyjny rodziny Ulmów, dlatego teledysk ten ma na celu przybliżyć szerszemu kręgowi odbiorców ich heroiczne poświęcenie. Był emitowany podczas Międzynarodowej Konferencji „Pamięć i nadzieja” w Toruniu w dniu 26.11.2017r. a w chwili obecnej jest emitowany w telewizji TVP INFO w programie „Minęła 20”.

Autorką słów jest P. Maria Szulikowska, która napisała także książkę „Markowskie bociany”, ja jestem auotrką muzyki i dyrygentem oraz prezesem Zespołu, który ten utwór wykonuje.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem