Reklama

Odpowiedz prof. Piotrowskiego na komentarze ws. KUL-u

2017-08-10 15:49

Prof. Mirosław Piotrowski

Archiwum prof. M. Piotrowskiego

W związku z pojawiającymi się oświadczeniami i komentarzami, dotyczącymi mojego felietonu "Nie wszystko na sprzedaż", który ukazał się w Tygodniku Katolickim "Niedziela", pragnę zapytać przekręcających moje słowa: Czy trwały znak rozpoznawczy KUL, od dziesięcioleci traktowany jako logo tej Uczelni, zawierający znak krzyża, wizerunek Orła Białego z koroną na głowie, dewizę Deo et Patriae, został usunięty ze strony startowej KUL jako jej element trwały? Czy prawdą jest, że już wcześniej duchowni i świeccy pracownicy KUL domagali się wyjaśnień w tej sprawie?

Przeczytaj także: Nie wszystko na sprzedaż
Tagi:
komentarz KUL

Rok 2018 – Rokiem 100-Lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II

2017-12-13 11:06

Czesław Ryszka
Niedziela Ogólnopolska 51/2017, str. 38

Roman Czyrka

KUL to marka rozpoznawalna nie tylko w kraju, ale i za granicą. Odgrywa rolę ambasadora Polski

Senat RP 7 grudnia 2017 r. podjął jednogłośnie uchwałę o ustanowieniu roku 2018 Rokiem 100-lecia Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. W uzasadnieniu wskazano, że KUL w swojej historii stał się jednym z najważniejszych ośrodków myśli katolickiej, że wpływa na kształt nauki i kultury polskiej, zyskując szerokie uznanie w kraju i za granicą. W ciągu 100 lat uniwersytet przygotował ponad 100 tys. absolwentów do aktywnej obecności w życiu społecznym, politycznym i gospodarczym, a także do służby Kościołowi. Jednym słowem, KUL to marka rozpoznawalna nie tylko w kraju, ale i za granicą. Odgrywa rolę ambasadora Polski.

KUL jest jednym z najstarszych uniwersytetów w Polsce, jego idea zrodziła się w lutym 1918 r. wśród Polonii w Petersburgu z inicjatywy ks. Idziego Radziszewskiego, rektora tamtejszej Akademii Duchownej. W lipcu 1918 r. powołanie uniwersytetu katolickiego zaakceptowała konferencja biskupów polskich w Warszawie z udziałem nuncjusza apostolskiego Achille Rattiego. Znakomicie zapowiadający się rozwój uniwersytetu przerwał wybuch II wojny światowej. Niemcy zajęli gmach KUL-u i zaadaptowali go na szpital wojskowy, zrabowali i zniszczyli dorobek uczelni; uwięzili 15 profesorów, masowo aresztowali studentów, których następnie wywieźli na przymusowe roboty do Niemiec lub do obozów koncentracyjnych. Mimo tych represji uniwersytet prowadził tajne nauczanie. Po wyzwoleniu Lublina KUL wznowił działalność 21 sierpnia 1944 r. jako pierwszy uniwersytet w Polsce po II wojnie światowej.

Niestety, Kościół katolicki i KUL stanowiły przeszkodę dla komunistycznych władz, dlatego różnymi metodami dążono do zahamowania rozwoju uczelni, ograniczenia jej oddziaływania na społeczeństwo. W tym celu zarekwirowano i upaństwowiono Fundację Potulicką, ograniczono przyjmowanie kandydatów na I rok studiów, a stopnie naukowe pracownicy musieli zdobywać na uczelniach państwowych. z zatwierdzeniem habilitacji często zwlekano przez kilka, a nawet kilkanaście lat. Blokowano wyjazdy za granicę. Próbowano odciągnąć profesorów od pracy na KUL-u, proponując im lepiej płatne posady na uniwersytetach państwowych. Absolwentom KUL-u odmawiano zatrudniania w instytucjach państwowych. Traktowano KUL jako instytucję dochodową i zobowiązano ją do płacenia podatków. W tych trudnych latach KUL był oazą wolności. Przypomnę, że w okresie komunizmu na KUL trafiali ludzie, którzy z racji swoich poglądów nie mogli studiować gdzie indziej, a w marcu 1968 r. rektor KUL-u ks. Wincenty Granat stanął po stronie studentów aresztowanych przez władze i zadecydował o przyjęciu tych relegowanych z wilczym biletem z innych uczelni.

Jan Paweł II podczas wizyty na KUL-u 9 czerwca 1987 r. postawił przed uczelnią zadanie: „Uniwersytecie! Służ prawdzie! Jeżeli służysz prawdzie – służysz wolności, wyzwalaniu człowieka i narodu, służysz życiu!”. KUL stara się być wierny temu wezwaniu, postawionemu przez Ojca Świętego, który jako wykładowca przez 24 lata współtworzył środowisko akademickie i znacząco wpłynął na kształt uczelni.

4 kwietnia 2005 r. Senat KUL-u podjął uchwałę o zmianie nazwy z „Katolicki Uniwersytet Lubelski” na „Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II”, a więc o nadaniu uczelni imienia jej wieloletniego wykładowcy i profesora. 2 grudnia 2008 r., w wyniku inicjatywy ustawodawczej prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, Sejm i Senat przyznały KUL-owi finansowanie takie jak wszystkim polskim uniwersytetom publicznym.

Obecnie KUL kształci blisko 12 tys. osób na 41 kierunkach studiów. Jest uczelnią otwartą na cywilizacyjne i naukowe wyzwania współczesności, współpracuje z blisko 200 uczelniami zagranicznymi – realizuje wspólne projekty badawcze oraz wymianę kadry naukowo-dydaktycznej. Jako absolwent tej uczelni, a także były pracownik Zakładu Badań nad Literaturą Religijną KUL, miałem zaszczyt być wnioskodawcą i sprawozdawcą przedmiotowej uchwały.

Czesław Ryszka, pisarz i publicysta, senator RP w latach 2005-11 i od 2015 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kamil skacze, Biskup zaciska „Zdrowaś”

2018-02-14 10:25

Bp Józef Zawitkowski
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 29

Bożena Sztajner

Szanowny Pan

Kamil Stoch

Panie Kamilu!

Ma Pan tysiące listów i pewnie ich nie czyta. Ja muszę napisać, bo serce kołacze i spać nie daje. Świat Pana podziwia. Klaszcze i chce więcej. Ja się chwalę. Gdy Pan pod niebem, tam, wysoko, leci, ja zaciskam „Zdrowaś”.

Dziś, w święto Matki Boskiej Gromnicznej, czytam w styczniowym numerze „WPiS-u”:

„ – Przed oddaniem skoku zawsze się Pan żegna...

– Robię tak zawsze, od małego.

Skoki dedykuję Panu Bogu.

Jemu zawdzięczam wszystko.

I dostałem dwa złote medale.

Pan Bóg jest bardzo hojny.

– Jakie jest Pana ulubione miejsce na świecie?

– Dom”.

Tu skończyłem czytanie, bo oczy się spociły, a łezki spadały na kredowy papier „WPiS-u” – kap... kap! Dotąd tylko Cię podziwiałem, jak innych. Teraz Cię kocham, bo Twoje przeżegnanie znaczy więcej niż moich siedem kazań.

Ucałuj ręce Twoich Rodziców. Jak Oni pięknie Cię wychowali. Ucałuj Ewę!

Kamil, ale Ty masz gust. Kamil, leć wysoko, daleko i jeszcze dalej.

Podziwiam, gratuluję i życzę: Szczęść Boże!

Łowicz, 2 lutego 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Częstochowa: Zlot KSM na Jasnej Górze

2018-02-20 08:15

24 lutego 2018 r. – tę datę warto zapisać w kalendarzu! Historyczne wydarzenie, bowiem na Jasną Górę przyjadą osoby, które czują Boga i Ojczyznę - Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży! Nie tylko Księża Asystenci, Zarządy Diecezjalne czy Prezesi oddziałów, ale także ci najliczniejsi – członkowie, kandydaci, a nawet Seniorzy. Nasza ogólnopolska KSM-owa rodzina powierzy swoje życie Tej, bez której nic by się nie udało – Maryi.

Bożena Sztajner/Niedziela

Rozpoczynamy o godz. 14:00 w kaplicy św. Józefa. Kolejnym punktem jest uroczysta Msza Święta o godz. 17:30, pod przewodnictwem Metropolity Częstochowskiego Arcybiskupa Wacława Depo. Na Jasnej Górze nie może zabraknąć uroczystego Apelu, a ten standardowo, punktualnie o godz. 21:00. Poprowadzi go bp. Marek Solarczyk, a zawierzenie złożą nasi KSM-owicze. Tym akcentem zakończymy nasz Zlot.

W tę sobotę wszystkie drogi prowadzić będą do Częstochowy, więc jeśli czujesz się KSM-owiczem, chcesz spotkać swoich współbraci ze stowarzyszenia, którzy przyjadą nawet z najdalszych zakątków naszego kraju, przyjeżdżaj! Daj świadectwo swojej wiary, tożsamości i odpowiedzialności za to, co nosisz w sercu!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem