Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Chile: parlament zalegalizował aborcję

2017-08-04 13:26

pb (KAI/ACI) / Santiago de Chile / KAI

drsuparna/Foter/CC BY-SA

Obie izby parlamentu Chile przyjęły ustawę legalizującą - pod pewnymi warunkami - aborcję w tym kraju. Jednocześnie grupa senatorów skierowała nowe prawo do Trybunału Konstytucyjnego.

Aborcja będzie możliwa, gdy ciąża zagraża życiu kobiety, gdy stwierdzono patologię płodu wykluczającą jego samodzielne życie poza łonem matki i gdy do poczęcia doszło w wyniku gwałtu. W tym ostatnim przypadku będzie ona legalna do 12. tygodnia ciąży, a w sytuacji dziewczynek 14-letnich do 14. tygodnia, pod warunkiem zgody ich „reprezentanta prawnego” lub sędziego.

W dniu ostatecznego przyjęcia ustawy przez parlament, 2 sierpnia, 11 senatorów z opozycyjnej koalicji Chile Vamos złożyło w Trybunale Konstytucyjnym wniosek o stwierdzenie niezgodności nowego prawa z konstytucją.

Głębokie ubolewanie z powodu przyjęcia ustawy wyraził ordynariusz diecezji Concepción, bp Fernando Chomali. Jego zdaniem nowe prawo „nie pomaga kobietom znajdującym się w trudnych sytuacjach”, a ponadto „otwiera drzwi do nieograniczonej aborcji, tak jak się stało w wielu innych częściach świata”.

Reklama

Jednocześnie hierarcha zaapelował do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie ustawy w świetle konstytucji, która „chroni życie” nienarodzonych. - Mam wielką nadzieję, że jego członkowie będą myśleć o dobru wspólnym i o najsłabszych - stwierdził bp Chomali.

Na łamach dziennika „La Tercera” wskazał, że Trybunał Konstytucyjny powinien przywrócić „państwo prawa”, które zostało naruszone przez ustawodawcę i sprawić, by dzieci w łonie matki były bezpieczne, a lekarze postępowali zgodnie ze sztuką medyczną, a nie pod wpływem zmiennej ideologii.

Z kolei ordynariusz diecezji San Bernardo, bp Juan Ignacio González wyraził opinię, że przedstawiciele narodu odłożyli na półkę swą zdolność do poznania prawdy w tak bardzo ważnej kwestii. W wypowiedzi dla dziennika „El Mercurio” hierarcha wyjaśnił, że „demokracja nie może rezygnować z istotnego jądra etycznej prawdy, która pozwala jej potwierdzać pełną obowiązywalność praw wszystkich członków rodzaju ludzkiego”, nie dopuszczając do jej naruszania w imię „fałszywego pluralizmu czy tolerancji”.

Tagi:
aborcja

Nie jesteście OK!

2018-02-19 13:09

Tomasz Królak / Warszawa (KAI)

Proaborcyjna retoryka środowisk feministycznych właśnie osiągnęła dno. Inicjatorki billboardowej akcji „Nie jesteś sama” dowodzą mianowicie, że – tu cytat – „aborcja jest OK”.

Artur Stelmasiak

To nie koniec: za akcją stoi grupa o nazwie Aborcyjny Dream Team. O czym marzą bojowniczki pro-choice? O tym, by „zmienić negatywne przekonania o aborcji” i by kobiety, które jej dokonały, nie bały się o tym mówić, bowiem aborcja jest czymś powszechnym. Przekonują: „1 z 3 twoich znajomych miała aborcję. Nie jesteś sama”. Dodając kobietom otuchy, wmawiają im, że aborcja jest autonomiczną decyzją kobiety oraz że stanowi jedną z banalnych czynności życiowych. Feministki nie zawracają sobie głowy etycznym wymiarem takiego „wyboru”. I trudno się dziwić: skoro aborcja należy do życiowej rutyny, to trudno poddawać ją etycznej ocenie. Ostatecznie nikt nie ocenia moralnie farbowania włosów czy seansu w solarium. Logiczne.

„Aborcyjna drużyna marzeń” tłumaczy, że ich kampania to odpowiedź na „kontrowersyjne billboardy przeciwników aborcji”. Owszem, można mieć różne opinie na temat eksponowanych na ulicach ogromnych zdjęć rozczłonkowanych ciał abortowanych dzieci, ale tłumaczenia „marzycielek” są absolutnie nie do obrony. Zdaje się, że dostrzegli to już nawet niektórzy liberalni komentatorzy. I to jest chyba jedyne światełko w tej ponurej sprawie.

screen/Wysokie Obcasy
Okładka "Wysokich Obcasów" budzi sprzeciw

Pomimo ogromnej temperatury sporów wokół aborcji, jakie co jakiś czas elektryzują opinię publiczną, nie przypuszczałem, że feministki (pewnie nie wszystkie, ale marna to pociecha) uciekną się do chwytów tak żenujących i cynicznych. W dodatku zapewne nie są świadome, że biorą na siebie odpowiedzialność nie tylko za obniżenie poziomu dyskusji o ludzkim życiu, ale też za ewentualne proaborcyjne decyzje tych kobiet, które zdołają omamić kłamliwym i żałosnym hasłem „aborcja jest OK”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

"Niedziela" odnaleziona we Wrocławiu

2018-02-22 14:58

Agnieszka Bugała


Znalezione we Wrocławiu roczniki "Niedzieli"

W Centrum Technologii Audiowizualnych (b. Wytwórnia Filmów Fabularnych) we Wrocławiu znaleziono oryginalnie oprawione roczniki Tygodnika Katolickiego „Niedziela” z 1934r. Dyrektor Centrum Robert Banasiak jutro opowie nam historię tego cennego znaleziska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siennica: kapucynki na siłowni apelują o pomoc dla domu dziecka

2018-02-23 12:34

luk / Kraków (KAI)

Na profilu facebookowym sióstr kapucynek Najświętszego Serca Jezusa z Siennicy pojawił się niecodzienny filmik. Zakonnice ćwicząc na siłowni oraz trenując boks, promują zbiórkę na remont prowadzonego przez nich domu dziecka.


Na nagraniu widać jak grupa sióstr w habitach przychodzi na siłownię i zaczyna wyjątkowy trening. Zakonnice ćwiczą hantlami, wiosłują na ergometrze, ale także boksują.



Jak podkreśliły w komentarzu dołączonym do posta, „robią formę przed wielkim remontem domu dziecka”. - Pomysł takiej promocji podpowiedziała nam przyjaciółka ćwicząca właśnie na siłowni. Okazało się, że był to strzał w dziesiątkę. Wzbudziło to wielkie zainteresowanie, co bardzo nas cieszy. Mamy nadzieję, że nadal będziemy mogły wspierać, wychowywać i opiekować się naszymi podopiecznymi - wyjaśniła s. Cecylia Pytka, przełożona.

Prowadzony od ponad 20 lat przez kapucynki dom dziecka do końca roku musi zostać poddany kompleksowej modernizacji i dostosowany do wymogów sanitarnych i przeciwpożarowych, na co potrzeba około 300 tys. zł. Niezbędne jest między innymi przeniesienie pomieszczenia dla dzieci z piętra na parter, przygotowanie pokojów gościnnych dla rodzin oraz zakupienie hydrantów oraz drzwi przeciwpożarowych.

„Same nie damy rady, więc prosimy Cię o pomoc. Liczy się KAŻDA złotówka” – napisały siostry. Na chwilę obecną udało się zebrać nieco ponad 10% potrzebnej kwoty.

Inicjatywę kapucynek można wesprzeć darowizną na konto 46 1240 2702 1111 0000 3041 6899 (z dopiskiem "Na remont Domu Dziecka”). Wszystkich ofiarodawców zakonnice zapewniają o modlitewnej pamięci.

Dom Dziecka im. Matki Weroniki jest prowadzony przez zgromadzenie w Siennicy od 1996 r. Jest to placówka niepubliczna, w formie i charakterze zbliżona do domu rodzinnego. Dotychczas siostry udzieliły schronienia 90 dzieciom.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem