Reklama

Bp Leszkiewicz: walka z Kościołem przebiega przez rodzinę

2017-08-04 09:53

ek / Kalisz / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela
Cudowny obraz Świętej Rodziny z kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w którym szczególną cześć odbiera św. Józef, zwany Kaliskim

Dzisiaj walka z Kościołem przebiega przez rodzinę. Jestem przekonany, że w naszym narodzie mamy ogromny potencjał, aby wygrać tę wojnę i nie pozwolić zniszczyć rodziny – mówił bp Leszek Leszkiewicz, który 3 sierpnia przewodniczył w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu comiesięcznym modlitwom w intencji rodzin i obrony życia nienarodzonych.

Temat sierpniowego spotkania brzmiał: „Ochrona prawna dzieci poczętych realizacją konstytucyjnego prawa do życia. Już czas, aby uratować dzieci z podejrzeniem choroby. Św. Józefie, Tobie zawierzamy to dzieło i nasze działania”. Przybyłych na spotkanie pielgrzymów z całej Polski przywitał ks. prał. Jacek Plota, kustosz Sanktuarium św. Józefa.

– Rozpoczął się miesiąc sierpień, miesiąc szczególnych świąt maryjnych, w którym wielu pielgrzymów głównie pieszo podąża na Jasną Górę do tronu naszej Najlepszej Matki i Królowej. Także z diecezji kaliskiej 9 sierpnia wyruszy najstarsza w Polsce 380. Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę „Od Józefa do Maryi i od Maryi do Józefa”, a pierwsza wzmianka o tej pielgrzymce była w 1607 r. czyli 410 lat temu. W tym miesiącu modlimy się w sposób szczególny o trzeźwość naszego narodu i możemy złożyć świadectwo wiary poprzez trwanie w abstynencji - mówił kustosz kaliskiej bazyliki. Modlitwę wstawienniczą w intencji rodzin i obrony życia człowieka przed obrazem św. Józefa Kaliskiego prowadził ks. Piotr Machała.

Konferencję pt. „Polacy nie chcą, aby chore dzieci były zabijane” wygłosiła Kaja Godek, członek zarządu Fundacji Życie i Rodzina. Zaangażowana w inicjatywę „Zatrzymaj aborcję” – to działanie polecili modlitwie i poparli zbieranie podpisów polscy biskupi na ostatnim Zebraniu Plenarnym KEP. Z wykształcenia jest anglistką, ma męża i troje dzieci, jedno z zespołem Downa.

Reklama

Słowo skierowała także Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik, publicystka i pisarka. Jest dyrektorem i analitykiem prawnym CitizenGO w Polsce, autorką oraz współautorką kilkunastu książek. Jako nastolatka przez 5 lat prowadziła telewizyjny program „Ziarno”. Reprezentuje CitizenGO m.in. w ONZ, Radzie Europy. Prelegentki ubolewały, że w polskich szpitalach przeprowadza się aborcję ze względu na niepełnosprawność dziecka. Podkreślały, że postulat zakazu aborcji eugenicznej cieszy się największym poparciem w społeczeństwie. Zaznaczyły, że przygotowywany jest projekt w sprawie ochrony nienarodzonych i niebawem będą zbierane podpisy. Rozmowę z gośćmi prowadził ks. prał. Leszek Szkopek.

Mszy św. przewodniczył bp Leszek Leszkiewicz, biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej. Wraz z nim modlili się: biskup kaliski Edward Janiak, bp Łukasz Buzun, bp senior Stanisław Napierała, bp senior Teofil Wilski, o. Tadeusz Rydzyk, kapłani i wierni z diecezji kaliskiej, a szczególnie dekanatów ostrzeszowskiego, twardogórskiego i złoczewskiego oraz pielgrzymi z całej Polski.

W homilii celebrans podkreślił, że dzisiaj walka z Kościołem przebiega przez rodzinę. - W dużej części Kościół w Europie przegrywa wojnę o rodzinę. Jestem przekonany, że w naszym narodzie mamy ogromny potencjał, aby wygrać tę wojnę i nie pozwolić zniszczyć rodziny. Pragnieniem Boga jest, żeby nasze rodziny były szczęśliwe – powiedział bp Leszkiewicz.

Podkreślił, że fundamentem rodziny jest miłość małżeńska. - Dzisiaj na tej wojnie żona musi mocno trzymać się męża, a mąż musi mocno trzymać się żony i nie wolno pozwolić, żeby tych dwoje było rozdzielonych, by inni ich rozdzielali – zaznaczył kaznodzieja.

Wskazał, że małżonkowie muszą zatroszczyć się o to, aby ich serca zawsze były w stanie łaski uświęcającej.

Przekonywał, że rodzina musi przekazywać wiarę. - To jest bardzo ważne, byśmy młodemu pokoleniu umieli przekazać to, co jest najcenniejsze, czyli Jezusa Chrystusa. Pamiętajmy, że o Bogu w domu trzeba mówić – stwierdził hierarcha.

Pod koniec Mszy św. biskupi, kapłani i wierni zebrani w kaliskiej bazylice zawierzyli św. Józefowi rodziny i dzieci nienarodzone.

W swoim przemówieniu biskup kaliski Edward Janiak podziękował biskupom, kapłanom i wiernym za wspólna modlitwę w intencji rodzin i nienarodzonych.

Ubolewał, że świat chciałby wykluczyć ze społeczeństwa ludzi chorych. Przypomniał, że w ubiegłym roku we Francji zabroniono publicznie pokazywać dzieci obciążone chorobą Downa. – Każde dziecko ma urok niewinności, piękności i to domaga się ogromnego szacunku – mówił bp Janiak. Biskup kaliski dziękował również rodzicom dzieci niepełnosprawnych za okazywaną miłość i przykład życia.

Prosił też wiernych, aby otwierali swoje serca na potrzeby bliźniego. - Bądźmy otwarci na drugiego człowieka, wrażliwi na nieszczęście ludzkie, bo w ten sposób możemy dać świadectwo miłości do Pana Boga i człowieka – stwierdził ordynariusz diecezji kaliskiej.

O. Tadeusz Rydzyk zachęcał wszystkich, aby bronić życie nienarodzonych, także tych niepełnosprawnych. – Pan Bóg błogosławi tym, którzy kochają życie i nigdy nie zabraknie chleba dla dzieci w tych rodzinach – przekonywał redemptorysta.

Zaprosił wiernych na XII Ogólnopolską Pielgrzymkę Rodziny Radia Maryja do św. Józefa w Kaliszu, która odbędzie się 7 września.

Nabożeństwo transmitowane było przez Telewizję Trwam, Radio Maryja i Diecezjalne Radio Rodzina.

Tagi:
sanktuarium Msza św.

Z Ewangelią do wolności i niepodległości

2018-09-20 14:51

Andrzej Tarwid

Msza św. w archikatedrze warszawskiej rozpoczęła dzisiaj V Światowy Zjazd Polonii i Polaków. Na czterodniowe spotkanie do stolicy przyjechało kilkuset delegatów reprezentacyjnych wszystkich najważniejszych organizacji polonijnych

Internet/Archidiecezja Warszawska

Koncelebrowanej Eucharystii przewodniczył kard. Kazimierz Nycz. Witając wiernych metropolita warszawski powiedział, że archikatedra św. Jana Chrzciciela na Starym Mieście jest jednym z tych miejsc, w którym Polacy z kraju i zagranicy mają prawo czuć się jak u siebie.

- V zjazd jest uroczysty i jubileuszowy, ponieważ wypada w 100-lecie odzyskania niepodległości. Ta data ma związek także z Polakami na obczyźnie, których wkład w odzyskanie niepodległości jest ogromny – przypomniał kard. Nycz i jako przykład podał premiera Ignacego Paderewskiego, który został pochowany właśnie w warszawskiej archikatedrze.

Razem z metropolitą warszawskim Mszę św. sprawowało kilkudziesięciu kapłanów posługujących Polakom na obczyźnie. Homilię wygłosił bp Wiesław Lechowicz.

Przewodniczący Komisji KEP ds. Polonii i Polaków za Granicą powiedział, że wystarczy nawet pobieżna znajomość losów Polonii, by się przekonać, że tym, co „najmocniej umacniało i wciąż umacnia większość Polaków żyjących poza granicami Ojczyzny, jest wiara w Boga”.

– Na wszystkich kontynentach znajdujemy ślady tej wiary. Z każdego kościoła, gdzie gromadzili się wierni, wpatrywano się z czułością w jasnogórski obraz Maryi. I zanoszono modły o wolność i niepodległość Rzeczpospolitej – mówił bp Lechowicz.

Kaznodzieja poprosił zgromadzonych w świątyni, aby troska o wiarę i życie zgodne z Ewangelią było także w dalszym ciągu fundamentem ich działań indywidualnych i wspólnotowych w służbie Polsce i Polonii.

- Miejmy mocne przekonanie, że w żaden inny sposób nie możemy lepiej służyć naszej umiłowanej Ojczyźnie i jej niepodległości, jak żyjąc zgodnie z Ewangelią – powiedział bp Lechowicz i dodał, że Ewangelia uczy nas mądrej i konkretnej miłości do Ojczyzny ponieważ jest związana z wolnością. A osobie wierzącej w Boga łatwiej jest zachować wolność wewnętrzną. Dowodem tego, przytoczonym przez bp Lechowicza, jest postawa kard. Augusta Hlonda podczas wojny.

Założyciel zgromadzenia księży chrystusowców, których charyzmatem jest troska o Polonię, był w trakcie swojego uwięzienia namawiany przez Niemców do poparcia ich działań wojennych przeciwko Związkowi Sowieckiemu.

„Hitlerowcy uroili sobie, że będę ich, że znajdą we mnie rejenta okrojonej Polski. Gdy przystąpili do subtelnego terroryzowania mnie, powiedziałem, aby dali sobie spokój, bo w każdym razie dotrzymam wiary narodowi i państwu polskiemu” - pisał w 1944r. kard. Hlond.

- Wiara jest sprzymierzeńcem wolności, a nie je zagrożeniem. Trwając w wierze przekazujecie ten skarb kolejnym pokoleniom. Stawajcie się dla nich świadkami wiary, by nie pozwolili sobie wmówić przez fałszywych proroków, że wiara zamiast wyzwalać ogranicza – powiedział bp Lechowicz i na zakończenie zaapelował. – Jezusowi zawierzmy losy naszej Ojczyzny, która tak bardzo potrzebuje mądrego patriotyzmu, dojrzałej wolności swoich obywateli i zjednoczenia wokół dobra wspólnego.

Po Mszy św. jej uczestniczy przeszli pod pomnik Nieznanego Żołnierze, gdzie złożyli wieńce i oddali hołd poległym w walce o wolność Polski.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków „Łączy nas niepodległa” potrwa do najbliższej niedzieli.

- Wydarzenie jest skierowane także do Polaków żyjących w kraju, aby zobaczyli, jak wielką rolę w odzyskaniu niepodległości, ale też potem w budowanie państwa Polskiego i podtrzymywaniu ducha polskiego za granicą, odegrała Polonia – powiedział Dariusz Bonisławski, prezes stowarzyszenia Stowarzyszenie „Wspólnota Polska”, które jest współorganizatorem Kongresu.

Większość kongresowych obrad odbędzie się na terenie Parlamentu. Będą to m.in. dyskusje np. o kulturze, roli mediów polonijnych czy duszpasterstwie na obczyźnie. Delegaci złożą też wizyty studyjne w instytucjach partnerskich oraz spotkają się z Prezydentem RP Andrzejem Dudą, który objął honorowy patronat nad wydarzeniem.

V Światowy Zjazd Polonii i Polaków zakończy niedzielna Msza św. w Świątyni Opatrzności Bożej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kościół katolicki na Litwie przed wizytą Franciszka

2018-09-21 12:17

Irena Mikłaszewicz / Wilno (KAI)

W sobotę rano papież Franciszek przybędzie do Wilna, w ramach swej wrześniowej pielgrzymki do Krajów Bałtyckich. Na Litwie będzie przebywać 22 i 23 września, a następnie uda się na Łotwę i do Estonii. Z tej okazji publikujemy obraz Kościoła na Litwie, prezentujący jego działalność, wyzwania i problemy z jakimi się zmaga.

rh2010/Fotolia.com

Przygotowania do wizyty

Na spotkanie z papieżem w Wilnie i Kownie zarejestrowało się już ponad 200 tys. osób. Organizatorzy zapewniają, że można będzie też trafić do sektorów bocznych bez rejestracji, a zobaczyć papieża na trasie przejazdu w Wilnie i w Kownie.

W księgarniach pojawiało się dużo książek ze zdjęciem Franciszka: to jego encykliki, przemówienia, wywiady z nim. Na portalach katolickich i w niedzielnych kazaniach przytaczane są fragmenty katechez Franciszka. Od 18 sierpnia do 16 września w wileńskiej katedrze prowadzony jest cykl niedzielnych wykładów o papieżu, transmitowany też w programie Litewskiego Radia „Kultura“.

Wizyta papieża Franciszka nie wzbudza takich emocji i kontrowersji, jak jego poprzednika Jana Pawła II przed 25 latami. Wówczas lewicowe media pytały, ile taka wizyta będzie kosztować kraj pogrążony w kryzysie transformacji ustrojowej. Dziś koszty organizacji pielgrzymki papieskiej nie wzbudzają już emocji.

Odbyła się pierwsza tura szkoleń dla 500 wolontariuszy w Kownie, 8 września kolejnych pół tysiąca osób weźmie udział w analogicznych szkoleniach w Wilnie. Warto zaznaczyć, ze zainteresowanie było olbrzymie: napłynęło ponad 1800 zgłoszeń na wolontariuszy, organizatorzy wybrali tysiąc. Wolontariuszy czeka praca kilka dni przed przybyciem papieża i kilka dni po jego wyjeździe.

Kościół robi bardzo wiele, aby wzbudzić zainteresowanie społeczeństwa litewskiego tą wizytą. Z nadzieją, że zaowocuje ona nadzieją, do czego nawiązuje zresztą oficjalne hasło papieskiej wizyty: „Jezus Chrystus naszą nadzieją“.

Litwinom chodzi nie tylko o nadzieję w znaczeniu transcendentalnym, ale i o nadzieję, że da się żyć godnie we własnym kraju. Bo przecież Litwa przoduje w Europie pod względem emigracji. Większość jest przekonana, że nie można tu na życie godne zarobić. Poza granicą ubóstwa, która wynosi 307 euro na osobę, znajduje się 23 proc. ludności. Na dodatek ludności, której liczba z każdym kolejnym rokiem się kurczy...

Nadziei na Litwie naprawdę potrzeba. I takie jest główne oczekiwanie związane z wizytą Franciszka.

Nieco historii: Represje i prześladowania

Zakończenie II wojny światowej nie było dla Litwy i sąsiednich państw bałtyckich Łotwy i Estonii powiewem wolności, tylko powrotem w objęcia groźnego sąsiada – ZSRR, „bratniego uścisku” którego bałtyckie narody doświadczyły już w latach 1940 – 1941. Za jednego z najgroźniejszych wrogów systemu radzieckiego uznano Kościół katolicki, do którego na Litwie należało ponad 80 procent mieszkańców republiki. Była to jedyna w ZSRR republika, w której dominowali katolicy. Kościół cieszył się ogromny autorytetem w społeczeństwie, co władzom sowieckim utrudniało podporządkowanie go własnym interesom, jak i fakt, że podlegał Stolicy Apostolskiej.

Walka o ”rząd dusz” trwała aż do rozpadu systemu komunistycznego i ZSRR w 1990 roku. Była prowadzona różnymi metodami: w czasach stalinowskich represjonowano ponad 360 księży z 1200 pełniących posługę. W 1944 r. aresztowano biskupów, na wolności pozostawał tylko jeden. Podczas „odwilży” po śmierci Stalina, z łagrów wracali uwięzieni kapłani, ale za czasów Chruszczowa rozpętano masową akcję ateizacji społeczeństwa: od przedszkoli po instytucje naukowe. Księży masowo wciągano w „walkę o pokój”, organizując kongresy przedstawicieli różnych związków wyznaniowych, na których przyjmowano deklaracje skierowane przeciwko wyścigowi zbrojeń i demaskowano politykę imperializmu.

Za najbardziej „reakcyjny” element w Kościele katolickim uznano zakonników i zakonnice. Wspólnoty zakonne stanowiły w pojęciu radzieckich urzędników formacje antyspołeczne, nie mające prawa do istnienia. Pierwsza próba zlikwidowania klasztorów nastąpiła w latach 1940-1941, kiedy znacjonalizowano budynki klasztorne i mienie zakonów. Po wkroczeniu w 1944 r. Armii Czerwonej na teren Litwy rozpoczął się nowy etap prześladowań: wojsko zajmowało klasztory, konfiskując zapasy żywności. Na początku 1947 roku opracowano szczegółowy plan likwidacji zakonów na Litwie, zgodnie z którym należało pozostawić dla każdego zgromadzenia tylko po jednym klasztorze. Zakonnicy mieli tworzyć „kolektywy produkcyjne”, które społeczno-użyteczną pracą zarabiałyby na własne utrzymanie.

Proces ten trwał do lipca 1948 roku, kiedy to po przyjęciu rzez Radę Ministrów Litewskiej SRR uchwały o trybie nacjonalizacji domów modlitewnych i klasztorów, przystąpiono do akcji całkowitej likwidacji zakonów. Księża zakonni musieli „dobrowolnie” złożyć rezygnację na ręce Pełnomocnika ds. Kultów z przynależności do zakonu i przejść do diecezji. Według danych z 1959 roku na Litwie posługę w parafiach pełniło 53 kapłanów zakonnych. Włączali się oni także aktywnie w formację członkiń zakonów i zgromadzeń zakonnych żeńskich, które zostały zlikwidowane całkowicie. Zakonnice miały odtąd prowadzić życie „świeckie”, szukając mieszkania i pracy na własną rękę.

Likwidacja zgromadzeń żeńskich odbywała się w zawrotnym tempie, litewski pełnomocnik w piśmie z 27 sierpnia 1948 roku do władz moskiewskich donosił: „24 sierpnia br. prowadzono pracę zgodnie z powziętym planem i w ciągu dnia w Kownie żeńskich klasztorów nie zostało”. W październiku 1949 r. litewski pełnomocnik pisał, że nastąpiła „samolikwidacja” zakonów i zgromadzeń zakonnych, kościoły żeńskich zgromadzeń zamknięto, a męskich - większość zamknięto, niektóre pozostawiono, jako parafialne. Likwidacja legalnej działalności zgromadzeń zakonnych, jaka nastąpiła w okresie stalinowskim nie oznaczała, że życie zakonne przestało istnieć. Rozproszone zakonnice katechizowały, pomagały na plebaniach, pracowały tak jak osoby świeckie w placówkach zdrowia czy w oświacie. Kapłani prowadzili dla nich dni skupienia i rekolekcje i nawet mimo trudnych warunków wszystkie zgromadzenia zakonne żeńskie prowadziły formację nowicjuszek.

Rozproszone i ukryte życie zgromadzeń zakonnych próbowano kontrolować. Już w 1951 roku litewski pełnomocnik ds. kultów na polecenie z Moskwy miał ustalić, czym się zajmują byli członkowie zakonów i zgromadzeń zakonnych. Okazało się, że zadanie to jest trudne do wykonania, ponieważ zakonnice, pracując jako osoby świeckie, ukrywały przed obcymi informację o swej przynależności do zakonów. Nieraz pełniły odpowiedzialne funkcje w placówkach oświatowych i nawet były nagradzane za dobrą pracę. Stan taki trwał do momentu, aż władze nie ustaliły tożsamości sióstr. Wiele z nich w ukryciu prowadziło katechizację, przygotowywało dzieci do I Komunii św., było organistkami. Niezależnie od pracy, jaką wykonywały, szerzyły wiarę, a właśnie likwidacja zgromadzeń miała na celu zanik życia religijnego w społeczeństwie radzieckim. Można więc stwierdzić, że ukryte życie zakonne przyczyniało się do zachowania wiary w społeczeństwie poddawanemu ateistycznej indoktrynacji.

Jednym z pierwszych posunięć władz radzieckich było zamykanie seminariów duchownych: na początku 1945 roku zamknięto seminaria w Wilnie i Telszach, po wojnie nie wznowiło działalności seminarium w Wyłkowyszkach (Vilkaviškis). Zezwolono tylko na działalność jednego – Kowieńskiego Seminarium Duchownego, które miało kształcić księży dla całej Litwy. Liczbę kleryków w tym seminarium sukcesywnie władze sowieckie ograniczały: pod koniec lat 40. do 150 kleryków, a od lat 60. do 25. Każdy kandydat musiał uzyskać zgodę na studia w seminarium z urzędu Pełnomocnika ds. Kultów Religijnych, który służył jako przykrywka dla służb specjalnych. Na przykład, w roku 1959 złożono 35 podań o przyjęcie na pierwszy rok, pozwolenie uzyskało tylko 13 chłopców, z których trzech odrzuciło kierownictwo seminarium. Zaostrzenie rekrutacji miało doprowadzić do „naturalnego” zaniku duchowieństwa katolickiego na Litwie. W 1961 r. komunistyczne władze litewskie zamierzały nawet zrezygnować z przyjmowania kandydatów do seminarium, ale pod presją argumentów pełnomocnika, że mogłoby to wywołać niezadowolenie wśród wierzących, nabór ograniczono do pięciu osób. Dopiero lata 80. i radziecka „pierestrojka” pozwoliły na zwiększenie liczby kleryków.

Momentem zwrotnym w powojennej historii Kościoła katolickiego na Litwie był rok 1988: w kwietniu podczas wizyty „ad limina“ biskupów Litwy do Watykanu bez uprzedniego uzgodnienia z władzami sowieckimi, nowym przewodniczącym Konferencji Episkopatu Litwy został administrator diecezji koszedarskiej bp Vincentas Sladkevičius (1920 -2000). Jeszcze w 1957 roku otrzymał on od papieża Pius XII nominację na biskupa pomocniczego „sedi datus“ diecezji koszedarskiej i został potajemnie wyświecony przez bp. Tofiliusa Matulionisa na plebanii w Birsztanach. Władze sowieckie nie zezwoliły Sladkevičiusowi na pełnienie obowiązków biskupa, do 1959 r. mieszkał w prywatnym mieszkaniu, był stale nękany przez KGB, wiosną 1959 r. został zesłany do rejonu birżańskiego. Dopiero w 1982 r. wrócił do diecezji, jako administrator apostolski, popierał nielegalne wydawanie „Kroniki Kościoła Katolickiego na Litwie“, udzielał święceń kapłańskich księżom, którzy ukończyli nielegalne seminarium, za okazaną niezłomną postawę duchową papież Jan Paweł II w maju 1988 r. nadał mu godność kardynała.

3 sierpnia 1988 r. w Kownie do ponad 250 księży kardynał V. Sladkevičius wygłosił przemówienie, w którym potępił politykę wyznaniową władz i ogłosił, że odtąd hierarchowie Kościoła Katolickiego będą sprawami Kościoła zarządzać bez uzgadniania swych decyzji z władzami, które tylko będą informowane o dokonanych zmianach w parafiach czy w instytucjach kościelnych. Jesienią tego roku wiernym została zwrócona Katedra i kościół św. Kazimierza w Wilnie. W 1989 r. Jan Paweł II mianował bp. Sladkevičiusa arcybiskupem kowieńskim. Rządził nią do 1995 r., kiedy to, z powodu choroby, złożył rezygnację z urzędu. Był jednym z największych autorytetów moralnych na Litwie. Podczas burzliwego okresu przemian społecznych w latach 1988 -1990 jednoznacznie wypowiadał się za wolnością Kościoła i narodu.

Kościół katolicki na Litwie dzisiaj

Odzyskanie przez Litwę niepodległości w 1990 r. zagwarantowało pełnię wolności religijnej, znormalizowało stosunki między państwem a związkami religijnymi, pozwoliło też na uporządkowanie granic diecezji Kościoła katolickiego na Litwie, tak aby pokrywały się one z granicami państwa. Dekretem z 19 grudnia 1991 r., ogłoszonym w Wigilię Bożego Narodzenia, papież Jan Paweł II utworzył w obecnych granicach Republiki Litewskiej dwie prowincje kościelne: wileńską i kowieńską. Miało to ogromne znaczenie, ponieważ Litwini od lat zabiegali o uregulowanie granic archidiecezji wileńskiej. Stolica Apostolska, która nigdy nie uznała aneksji krajów bałtyckich do ZSRR, zwlekała z reorganizacją granic tej podzielonej między Polskę, Białoruś i Litwę archidiecezji, do momentu rozpadu ZSRR. W 1997 r. utworzono nową diecezję szawelską jednocześnie korygując granice innych diecezji metropolii kowieńskiej. Obecnie prowincja wileńska obejmuje archidiecezję wileńską, diecezje poniewieską i koszedarską; metropolię kowieńską zaś tworzą archidiecezja kowieńska, diecezje wylkowyska, szawelska i telszewska.

Biskupi i diecezje

Pierwszym metropolitą wileńskim został mianowany bliski współpracownik Jana Pawła II w Watykanie abp Audrys Juozas Bačkis (ur. w 1937 r., swięcenia kapłańskie przyjął w 1961 r., biskupie w 1988 r., w 2001 r. został podniesiony do godności kardynalskiej, od 20013 r. emeryt).

W 2013 roku metropolitą wileńskim został arcybiskup Gintaras Grušas, ur. 1961 r. w Waszyngtonie, który dorastał w rodzinie litewskich emigrantów i był zaangażowany w działalność litewskich środowisk katolickich na wychodźstwie. Zanim wstąpił do seminarium skończył studia matematyczne i informatyczne na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles a także pracował w IBM. Studia teologiczne podjął na franciszkańskim uniwersytecie w Steubenville w Ohio. Później dwa lata spędził na studiach w Rzymie, w Papieskim Kolegium św. Bedy. W 1992 r. w Wilnie uzyskał święcenia diakonatu i został mianowany sekretarzem generalnym Komitetu do spraw Podróży Duszpasterskiej Jana Pawła II na Litwę. Wrócił do Rzymu, gdzie – przebywając w litewskim Kolegium św. Kazimierza – kontynuował studia i uzyskał stopień licencjata teologii na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu. 25 czerwca 1994 r. w archikatedrze wileńskiej uzyskał święcenia kapłańskie z rąk arcybiskupa Audrysa Juozasa Bačkisa. W tym samym roku został wybrany na sekretarza generalnego Konferencji Episkopatu Litwy. W 1997 r. wrócił do Rzymu na Uniwersytet św. Tomasza, gdzie w 2001 r. uzyskał stopień doktora prawa kanonicznego. W latach 2001-2003 był rektorem Seminarium Duchownego św. Józefa w Wilnie, gdzie wykładał prawo kanoniczne. 2 lipca 2010 r. papież Benedykt XVI mianował go ordynariuszem polowym. Ks. G. Grušas otrzymał sakrę biskupią 4 września 2010 r. w archikatedrze wileńskiej. 5 kwietnia 2013 r. papież Franciszek mianował biskupa Grušasa arcybiskupem metropolitą wileńskim.

Metropolitą kowieńskim mianowano kardynała Vincentasa Sladkevičiusa, a jego następcą został w 1996 r. Bp Sigitas Tamkevičius SJ, ur. w 1938 r., święcenia kapłańskie przyjął w 1962 r. W latach sowieckich więzień łagrów, redagował „Kronikę Kościoła Katolickiego“, pismo nielegalne rozpowszechniane na Zachodzie i ukazujące realną sytuację wierzących w ZSRR, od 1990 r. był rektorem Seminarium Duchownego w Kownie, w 1991 r. konsekrowany na biskupa pomocniczego archidiecezji kowieńskiej, w latach 1996-2015 arcybiskup metropolita kowieński, obecnie na emeryturze.

W 2015 r. metropolitą kowieńskim został mianowany abp Longinas Virbalas SJ, ur. w 1961 r., święcenia kapłańskie przyjął w 1991 r., wyjechał na studia do Rzymu, gdzie w 1994 r. w uzyskał tytuł lic.teologii. Należy do Towarzystwa Jezusowego. W latach 2005 -2008 był pomocnikiem sekretarza Konferencji Episkopatu Litwy, w 2013 r. otrzymał święcenia biskupie i został ordynariuszem diecezji poniewieskiej, w 2015 r. – arcybiskupem metropolitą kowieńskim.

Odejście na emeryturę kard. A.J.Bačkisa, metropolity wileńskiego, i abp. S. Tamkevičiusa, metropolity kowieńskiego, w ocenie litewskich badaczy historii Kościoła katolickiego, zakończyło etap odbudowy struktur kościelnych, rozliczenia z sowieckim dziedzictwem i rozpoczyna nowy okres działań Kościoła, który pod przewodnictwem nowego pokolenia biskupów musi zmierzyć się z wyzwaniami współczesnej epoki sekularyzacji.

Obecnie Kościół katolicki na Litwie liczy 10 biskupów czynnych i 7 emerytowanych. Wszyscy ordynariusze diecezji są dobrze wykształceni, znają języki obce, mają doświadczenia powszechnego Kościoła, potrafią sprostać współczesnym wyzwaniom.

Archidiecezja wileńska poza metropolitą abp. Grušasem ma dwóch biskupów pomocniczych. Są to bp Arūnas Poniškaitis, ur. w 1966 r., i bp Darius Trijonis, ur. 1973 r. Archidiecezja liczy 95 parafii, posługuje tu ponad 190 księży, dziala 11 kongregacji i zakonow męskich oraz 25 żeńskich, do ktorych należy ponad 160 sióstr.

W archidiecezji kowieńskiej – poza ordynariuszem abp. Longinasem Virbalasem - biskupem pomocniczym został niedawno Algirdas Jurevičius, którego ingres odbył się 19 sierpnia br. Algirdas Jurevičius, ur. w 1972 r. w Jewju (Vievis). Od 2004 r. był wikariuszem generalnym diecezji koszedarskiej, wykładowcą Seminarium Duchownego św. Józefa w Wilnie. W latach 1998–2008 był notariuszem procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego arcybiskupa Teofila Matulionisa, a w 2017 r. został mianowany postulatorem jego procesu kanonizacyjnego. Archidiecezja liczy 92 parafie, ponad 100 księży diecezjalnych i 21 zakonnych, na terenie archidiecezji są 4 zgromadzenia męskie i 13 kongregacji żeńskich, do których należy ponad 170 sióstr.

Ordynariuszem diecezji telszewskiej jest bp Kęstutis Kėvalas, ur. w 1972 r. w Kownie. W diecezji posługuje 133 księży diecezjalnych i 15 zakonnych, jest 151 parafia, kilka kongregacji zakonnych męskich i żeńskich.

Diecezją wyłkowyską od 2002 r. kieruje bp Rimantas Norvila, ur. w 1957 r. w Kownie. Diecezja liczy 104 parafie, posługuje tu ponad 120 księży, w tym kilku zakonników.

Diecezją szawelską kieruje bp Eugenius Bartulis, ur. w 1949 r. Diecezja liczy 70 parafii, w których posługuje ponad 60 księży, w tym kilku zakonników.

Diecezja poniewieską zarządza bp Linas Vodopjanovas OFM, ur., w 1973 r. w Neryndze, który jest franciszkaninem. Diecezja liczy 111 parafii, ponad 90 księży, w tym kilku zakonników.

Diecezją koszedarską rządzi bp Jonas Ivanauskas, ur. w 1960 r. w Kownie, który z ramienia Konferencji Episkopatu Litwy przewodniczy Radzie ds. Kontaktów z Episkopatem Polski. Diecezja liczy 68 parafii, ponad 50 kapłanów, działa kilka zgromadzeń żeńskich.

Specyfiką diecezji litewskich jest nierównomierna liczba parafian, na wsi może ona wynosić kilkaset osób, a w dużych miastach kilkadziesiąt tysięcy, ponieważ w nowych dzielnicach miejskich nowe parafie powstają powoli.

Stopniowa sekularyzacja

Problem polega na tym, że większość społeczeństwa, mimo iż nominalnie deklaruje przynależność do Kościoła katolickiego, jest religijnie obojętna. Według spisu ludności z 2011 r. 77, 3 proc. obywateli deklarowało przynależność do Kościoła katolickiego, 4,1 proc. było wyznania prawosławnego, 0,6 proc. stanowili ewangelicy luteranie, 0,2 – ewangelicy reformowani. Aż 10 proc. nie wskazało do jakiej wspólnoty wyznaniowej przynależy, a 6,1 proc. podało, że nie należy do żadnej ze wspólnot religijnych.

Deklarowana przynależność do Kościoła katolickiego wynika z tradycji, zazwyczaj ogranicza się do chrztu, I komunii, ślubu i pogrzebu. Praktykujących co niedzielę lub kilka razy w miesiącu jest kilkanaście procent, natomiast katolików, którzy uczestniczą we Mszy św. tylko z okazji świąt rocznych: Wielkanocy i Bożego Narodzenia – 40 proc. Według danych za lata 2009 – 2013 zebranych od proboszczów wynika, że katolicy praktykujący stanowią około 15 proc. Przekłada się to na współczesny model życia, gdzie związki przedmałżeńskie stanowią normę, wyznacznikiem udanego życia są dobra materialne, a niemożliwość ich zdobycia prowadzi do głębokiego rozczarowania, emigracji, samobójstwa.

Główne wyzwania duszpasterskie

Główne kierunki duszpasterstwa to troska o rodzinę, katecheza i praca z młodzieżą. Mimo że na mocy zawartych w 2000 r. porozumień między Republika Litewską a Stolicą Apostolską w „O współpracy w dziedzinie oświaty i kultury“, w szkołach można nauczać religii, nie wszyscy z tego korzystają, większość wybiera lekcje etyki. Wyjątek stanowią szkoły katolickie i szkoły z polskim językiem wykładowym na Wileńszczyźnie, gdzie niemal wszyscy uczęszczają na religie. Przygotowanie do I Komunii i bierzmowania odbywa się w parafiach.

W każdej diecezji działają centra duszpasterstwa młodzieży, od kilkunastu lat powoli na uniwersytety wchodzi duszpasterstwo studenckie. Przy dużym obciążeniu księży w parafiach, którzy muszą godzić swoje zajęcia z pracą z młodzieżą, wydaje się, że model ten musi ulec zmianie, aby mógł być bardziej skuteczny. Jakość duszpasterstwa zależy od poszczególnych charyzmatycznych duchownych, więcej czasu młodzieży udzielają księża zakonni, których na Litwie nie jest tak wielu.

Wiele inicjatyw należy też do świeckich, w archidiecezji kowieńskiej działa kilka wspólnot charyzmatycznych, które prowadzą działalność ewangelizacyjną w mieście, organizując comiesięczne dni skupienia i rekolekcje. Ostatnio wielką popularnością cieszy się akcja „Walentynki inaczej“, która z ulic miasta przeniosła się do hali koncertowej, gdzie odbywają się koncerty muzyki chrześcijańskiej. Świeccy też prowadzą katechezy dla nowożeńców, ośrodki poradnicze dla rozwiedzionych, itp.

Media

Ważną rolę spełniają świeccy katolicy zaangażowani w media katolickie. Najbardziej popularne jest dobrze zarządzane „Radio Maryja“, którego słuchają nie tylko katolicy, ma ono ciekawe programy na żywo dla młodych, rodzin, uzależnionych, stałą rubrykę mają w nim prawosławni, wszystkie audycja nadawane są w języku litewskim. Redakcja mieści się w Kownie, ale w Wilnie niedaleko Ostrej Bramy radio też ma swoje studio. Jego praca opiera się przede wszystkim na wolontariacie.

Wydawane są katolickie miesięczniki, wydawnictwo „Katalikų pasaulio leidiniai“ co roku wydaje wiele tytułów współczesnej literatury duchowej. Od 2004 r. działa portal internetowy bernardinai.lt, który profesjonalnie naświetla najważniejsza wydarzenia w Kościele, kraju, wiele miejsca poświęca kulturze i sprawom społecznym. Działa Litewska Akademia Katolicka, która skupia naukowców katolików, prowadzi badania nad dziejami chrześcijaństwa na Litwie, od kilku lat organizuje wolne wykłady z teologii i historii Kościoła.

Powołania kapłańskie

Postawy społeczne wpływają też na powołania kapłańskie. Obecnie, oprócz Kowieńskiego Seminarium Duchownego, w którym nauki pobierają też klerycy z diecezji wyłkowyskiej i szawelskiej, działa odrodzone w 1989 r. Seminarium Duchowne im. bpa V. Borysevičiusa w Telszach oraz otwarte w 1993 r. Wileńskie Seminarium Duchowne św. Józefa, w którym studiują także klerycy z diecezji koszedarskiej i poniewieskiej.

Problem istnieje w zaniku powołań: w tym roku do tych trzech uczelni przyjęto 11 osób, 4 w Kownie i 7 w Wilnie. W zeszłym roku chętnych było 19, ale są to liczby przyjętych na rok przygotowawczy, po którym część rezygnuje, część wykrusza się w toku studiów. Istnieje też narastający problem porzucania kapłaństwa.

Relacje z państwem

Stosunki z państwem regulują podpisane w 2000 r. porozumienia między Republiką Litewską a Stolicą Apostolską „O aspektach prawnych w stosunkach między Kościołem katolickim a Państwem“, „O duszpasterstwie odbywających służbę wojskową katolików“ i „O współpracy w dziedzinie oświaty i kultury“. Pozwalają one na życzliwą współpracę z władzami kraju.

Kościół katolicki w zdecydowany sposób zabiera głos w dyskusjach nad ustawodawstwem dotyczącym ochrony życia, definicją pojęcia małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny. Spotyka się to oczywiście z krytyką mediów liberalnych, ale częściowo przynajmniej jest uwzględniane w decyzjach władz.

Działa ordynariat wojskowy, kapelani wojskowi towarzyszą żołnierzom we wszystkich jednostkach, są też kapelani w policji i kapelani w szpitalach. Od początku niepodległości działa „Caritas“, zarówno na szczeblu diecezjalnym, jak i w parafiach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Francja: ksiądz popełnił samobójstwo – powodem prawdopodobnie zarzut molestowania seksualnego

2018-09-22 12:50

ts (KAI) / Rouen

Ksiądz z francuskiej diecezji Rouen popełnił samobójstwo. Według mediów powodem śmierci ks. Jean-Baptiste Sebe były prawdopodobnie zarzuty wykorzystywania seksualnego nieletnich stawiane 38-letniemu duchownemu. Martwego na podłodze w kościele Saint Romain znalazł 18 września tamtejszy kościelny.

Senlay/pixabay.com

„W naszych sercach pojawia się wiele pytań”, napisał w liście do księży swojej diecezji abp Dominique Lebrun. „Całkowicie nie rozumiemy takiego kroku, chociaż wiedziałem, że ksiądz przeżywał trudny czas”, stwierdził arcybiskup Rouen.

Według francuskiego dziennika „La Croix”, pewna kobieta zarzuciła księdzu „nieprzyzwoite zachowanie” i ataki seksualne na jej córkę. Z relacji policji wynika, że kobieta złożyła skargę także do abp. Lebruna. Jednak przed samobójstwem ks. Sebe policja nie miała żadnych informacji w jego sprawie. Gazeta zwraca uwagę, że doniesienia tego typu traktowane są obecnie „bardzo ostrożnie”.

Ks. Jean-Baptist Sebe po otrzymaniu święceń kapłańskich w 2005 roku pracował w wielu szkołach publicznych. Był bardzo ceniony i lubiany przez uczniów. W swojej diecezji był delegatem ds. oświaty. Był również wykładowcą na wydziale teologicznym Instytutu Katolickiego w Paryżu, gdzie wcześniej uzyskał tytuł doktora teologii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem