Reklama

Papież Franciszek tysięcznym Kawalerem Orderu Uśmiechu

2017-08-03 11:15

Barbara Kolago / Watykan / KAI

Losservatore Romano

Zgodnie z decyzją Międzynarodowej Kapituły Orderu Uśmiechu z 23 kwietnia 2016 roku, podjętą na wniosek dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 12 z Głogowa (wsparty kolejnymi wnioskami z innych miejsc Polski) tysięcznym Kawalerem Orderu Uśmiechu został wielki przyjaciel dzieci papież Franciszek. Ceremonia wręczenia odznaczenia odbyła się 2 sierpnia w Watykanie.

Order Uśmiechu do papieskiej sutanny przypiął dziewięcioletni Miłosz, po przekazaniu przez czternastoletnią Julię Ojcu Świętemu dziesiątków listów od polskich dzieci.

"Bardzo lubię listy od dzieci" - skomentował Franciszek oglądając piękne rysunki. Kapitułę podczas ceremonii reprezentowali: Kanclerz Marek Michalak (Rzecznik Praw Dziecka) i ks. Piotr Sadkiewicz z Leśnej. Ceremonia miała miejsce w Auli Pawła VI podczas audiencji generalnej. Papież był wyraźnie wzruszony i zadowolony. Mocno uściskał dzieci, wyrażając wdzięczność za ich szlachetny gest. Warto zauważyć, że zgoda na przypięcie Orderu jest bezprecedensowa, gdyż papież Franciszek z zasady nie przyjmuje odznaczeń.

Franciszek jest drugim papieżem w historii Kawalerem Orderu Uśmiechu. Wcześniej odznaczenie przyjął Jan Paweł II (267. Kawaler Orderu Uśmiechu). Papież Franciszek otrzymał legitymację z numerem 1000.

Reklama

Podczas spotkania członkowie Kapituły przekazali papieżowi książkę "Nigdy tego nie zapomnę", jaką o nim napisała polska pisarka dla dzieci Renata Piątkowska, a wstępem opatrzył Marek Michalak. Papież złożył również autograf na jednym egzemplarzu publikacji. "Proszę zanieść ją na moje biurko" - powiedział Franciszek odbierając od członków Kapituły kilka egzemplarzy książek.

Papież pobłogosławił także akcję Caritas Polska "Tornister pełen uśmiechów", którą wspiera m.in. Rzecznik Praw Dziecka.

Marek Michalak skomentował spotkanie. - Papież Franciszek niezwykle imponuje mi od dnia powołania na Stolicę Piotrową swoją wrażliwością na dzieci, na krzywdy, jakich doznają od świata dorosłych. Papież konsekwentnie przypomina o godności dziecka i upomina, gdy jest ona deptana, poniewierana. Jestem Mu bardzo wdzięczny za to, że ten przekaz jest jednoznaczny i odważny. Papież wyraźnie nam przypomina, że nie wolno dzieci krzywdzić w jakikolwiek sposób, ani bić, ani poniżać. Ceremonia wręczenia przez dzieci Orderu Uśmiechu papieżowi Franciszkowi oficjalnie rozpoczęła obchody 50-lecia tego "najsłoneczniejszego z odznaczeń", które potrwają do wiosny 2019 roku.

Kawalerami Orderu Uśmiechu są m.in. Jan Paweł II, Matka Teresa z Kalkuty, Dalajlama XIV, Irena Sendlerowa, królowa Sylwia, Jakub Błaszczykowski, Anna Dymna.

Tagi:
order uśmiechu

Marcin Gortat wśród Kawalerów Orderu Uśmiechu

2017-11-07 07:47

lk, ed, rk / Warszawa / KAI

Siostra Łucja (Eugenia Jakubowicz), dyrektor i opiekun Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci w Piszkowicach, Pietro Bartolo - lekarz z Lampedusy, który zajmuje się m.in. dziećmi z rodzin uchodźców oraz koszykarz Marcin Gortat - to niektórzy z nowych Kawalerów Orderu Uśmiechu, jedynego odznaczenia przyznawanego na wniosek dzieci. O przyznaniu tego tytułu sześciu nowym osobom zadecydowała Międzynarodowa Kapituła Orderu Uśmiechu na swoim jesiennym posiedzeniu w Warszawie.

bulletsforever.com
Marcin Gortat

Po dokładnej analizie wniosków otrzymanych od dzieci z całego świata Kapituła ogłosiła, że do grona Kawalerów Orderu Uśmiechu dołączy sześć kolejnych osób:

1. Pietro Bartolo - lekarz z Lampedusy, który od 26 lat kieruje jedyną na tej wyspie przychodnią. To on pierwszy przyjeżdża na nadbrzeże, by zbadać i udzielić pierwszej pomocy tym ludziom, którzy ratując się przed śmiercią, porzucają swoją ziemię i zniszczone wojną domy. Zostawiają za sobą wszystko, co jest im bliskie i znane, by znaleźć miejsce, gdzie mogliby żyć, by dotrzeć na bezpieczny ląd. Wśród nich są też dzieci, na które doktor Bartolo ma szczególne baczenie i specjalne miejsce w sercu. Leczy je i wspiera. Słucha ich historii, często tak bolesnych, że nie potrafi powstrzymać się od łez. Twierdzi, że dorośli mogą czuć się głupcami stojąc przed tymi dziećmi. Tymi pełnymi mądrości, doświadczonymi przez los małymi "starcami" o poważnych, smutnych oczach, które widziały już wszystko.

Tylko w 2015 r. 7 tys. dzieci przybyło samotnie do Włoch. Dzieci, które wyruszyły ze swojego kraju bez krewnych, albo które widziały śmierć swoich rodziców w morzu. Trudno sobie to wyobrazić, a tym bardziej zaakceptować. Widujemy ich czasem w krótkich relacjach na ekranach telewizorów, ale nie zatrzymują na dłużej naszej uwagi. Dr Bartolo widuje je codziennie, leczy i pomaga, a co nie mniej ważne, nie przestaje o nich przypominać światu. Jedno z takich osieroconych dzieci, znaleziony w łodzi odwodniony, wygłodniały i trawiony gorączką chłopak o imieniu Omar, znalazł nową rodzinę na Lampedusie. Lekarz wraz z żoną przyjęli go do swojego domu.

Lekarz robi wszystko, by nie dzielić rodzin, które przybywają na wyspę. Jego celem jest za wszelką cenę łączyć te, które po drodze gdzieś się rozdzieliły i pogubiły. Wie, że dzieci muszą być ze swoimi bliskimi, inaczej nie przetrwają. Jako ginekolog często odbiera porody od przybyłych na łodziach ciężarnych kobiet. Te kobiety zwykle otoczone są wianuszkiem swoich starszych dzieci, które widząc mamę odjeżdżającą na salę porodową w towarzystwie ubranego w biały fartuch i maseczkę lekarza - drętwieją z przerażenia. Doktor Bartolo nie mógł ich, tak po prostu zostawić z tym strachem, na korytarzu. Wcielił w życie prosty pomysł. Obok sali przyjęć powstała kolorowa sala zabaw. Dobrze wyposażona, pełna atrakcji, które pochłaniają dzieci bez reszty. Często w ogóle nie chcą stamtąd wychodzić. Ale doktor obdarowuje je zawsze na drogę zabawką, którą tulą potem w ramionach wychodząc z przychodni.

Pietro Bartolo otrzymał liczne nagrody i wyróżnienia, m.in. tytuł Kawalera Orderu Zasługi Republiki Włoskiej, oraz Polską Nagrodę imienia Sergia Vieiry de Mello. Jest jednym z bohaterów filmu Gianfranca Rosiego "Fuocoammare. Ogień na morzu" (Złoty Niedźwiedź na festiwalu w Berlinie w 2016 roku).”

2. Marcin Gortat - wybitny sportowiec, koszykarz, filantrop i organizator pomocy dzieciom. Jak piszą dzieci „Człowiek Wielkiego Serca. Pan Marcin oprócz reprezentowania Polski i grania w koszykówkę w najlepszej lidze NBA, wspiera dzieci. Organizuje obozy sportowe, promuje wśród dzieci zasady fair play oraz motywuje dzieci do osiągnięcia ambitnych celów. Prowadzi treningi koszykarskie dla dzieci w szkołach, pomaga biednym, wielodzietnym rodzinom, pomaga chorym i niepełnosprawnym. Jest wzorcem, jakiego my dzieci oczekiwaliśmy".

3. Siostra Łucja (Eugenia Jakubowicz) - dyrektor i opiekun Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego dla Dzieci w Piszkowicach, nominowana przez dzieci za szczególne podejście do najbardziej chorych dzieci, oddanie ich sprawom i potrzebom bez reszty, organizowanie dla nich lepszego, bezpiecznego świata. W ośrodku znajdują się najbardziej chore i niepełnosprawne, często porzucone przez rodziców dzieci.

4. Elżbieta Małanicz-Onoszko - autorka i realizatorka Metody Ruchomych Kolorowych Nut, która opiera się na przekonaniu, że nauka zapisu nutowego i gry na fortepianie jest w zasięgu możliwości każdego, kto chce się uczyć-bez względu na wiek, rzekome predyspozycje czy inne ograniczenia, założycielka Fundacji „Latająca Akademia” Elżbiety Małanicz-Onoszko. Całe swoje życie poświęciła pracy z dziećmi i młodzieżą doświadczonymi przez los, pomagając im przez naukę gry na pianinie odnaleźć radość w życiu. Profesor pracuje najchętniej z dziećmi chorymi i z niepełnosprawnościami pomagając im uwierzyć w siebie i osiągać sukcesy.

5. Ireneusz Niewiarowski – filantrop, działacz społeczny i samorządowy, b. polityk, rolnik, prezes Krajowego Stowarzyszenia Sołtysów, inicjuje i wspiera akcje pomocy dzieciom ze środowisk defaworyzowanych, Jak piszą dzieci: „Order Uśmiechu dla Pana Ireneusza nie tylko przyniósłby dumę i satysfakcję, ale również nagłośniłby postawę takich ludzi, którzy pragną dobra innych, są bezinteresowni i przyczyniają się do wzmocnienia środowiska lokalnego. Takie osoby dają nam młodym wzór do naśladowania, abyśmy też bardziej dbali o innych, abyśmy angażowali się w działalność społeczną, uaktywniali i troszczyli o wspólne dobro”.

6. Aleksandra Pohorodecka (Wielka Brytania) – honorowa prezes Polskiej Macierzy Szkolnej, inicjatorka i twórczyni wielu przedsięwzięć dedykowanych dzieciom. We wnioskach kierowanych do Kapituły dzieci piszą o jej wyjątkowej empatii i kompetencjach w organizowaniu i niesieniu pomocy polskim dzieciom w Wielkiej Brytanii, jej konsekwencji i determinacji, serdeczności i uczciwości. Jest zaangażowana i zawsze ma czas dla dzieci, nie przechodzi obok żadnego z nich obojętnie.

Order Uśmiechu przyznawany jest od 1968 r. W przyszłym roku obchodzić zatem będzie swoje 50-lecie. Z wnioskiem mogą występować tylko osoby do 18. roku życia. Przez blisko 50 lat przyznano ponad tysiąc słonecznych odznaczeń. Do grona Kawalerów Orderu Uśmiechu należą m.in. papież Franciszek, Dalajlama XIV, królowa Szwecji Sylwia, księżna Sarah Ferguson, św. Matka Teresa z Kalkuty, ks. Jan Twardowski, Jacek Kuroń, Irena Sendlerowa, Anna Dymna, prof. Zbigniew Religa, prof. Marian Zembala, Jakub Błaszczykowski.

Orderem odznaczono również św. Jana Pawła II. Papież odebrał Order, choć z zasady nie przyjmował żadnych odznaczeń. Był 267. kawalerem, na wniosek niewidomych dzieci z Krakowa i Lasek. Wniosek został napisany alfabetem Braille’a. Ostatnio Order przyznany został papieżowi Franciszkowi. Ceremonia wręczenia odznaczenia odbyła się 2 sierpnia w Watykanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto

2018-07-18 09:06

kos / Warszawa (KAI)

Uroczystą Msza świętą celebrowaną na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto zainaugurowano 74. rocznicę wyzwolenia Ankony oraz innych miejscowości regionu Marche przez żołnierzy gen. Władysława Andersa. Eucharystię celebrował ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego Wojska Polskiego. Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

Piotr Kłeczek

W dwudniowych uroczystościach uczestniczy grupa byłych żołnierzy II Korpusu Polskiego we Włoszech (m.in. 14 weteranów walk o Ankonę), Krzysztof Kozłowski, sekretarz stanu w MSWiA , Bogusław Nizieński, przewodniczący Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Szefie UdSKiOR, poseł Małgorzata Zwiercan oraz senator Anna Maria Anders, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego.

Msza św. została odprawiona zgodnie z ceremoniałem wojskowym.

W homilii ks. kpt. Marcin Janocha podkreślał, że spoczywający na cmentarzu w Loreto Polacy polegli w imię najwyższych wartości. – Chcemy dziękować za ofiarę krwi żołnierzy II Korpusu Polskiego, którzy walcząc na ziemi włoskiej, mieli w głowie tylko jedno marzenie: wolną i niepodległą Polskę. Chcemy dziś wykrzyczeć: chwała bohaterom poległym na polu walki w imię najwyższych wartości – powiedział.

Kapelan Ordynariatu Polowego przypomniał okoliczności zmagań sprzed 74 laty i wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do upamiętniania żołnierzy poległych o Ankonę i inne miasta włoskie.

Po zakończeniu Eucharystii, na cmentarzu odbyła się ceremonia złożenia wieńców.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę, jaką siostry sprawują nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

– Skłaniamy dziś nisko głowy i modlimy się na grobach ponad tysiąca pochowanych na tym cmentarzu żołnierzy II Korpusu Polskiego, ale skłaniamy też nisko głowy przed weteranami walk o niepodległość, którzy są obecni tu razem z nami, którzy przeżyli i dają nam świadectwo, że polski sztandar musi powiewać bardzo wysoko i zawsze ma kolor biało-czerwony – powiedział podczas uroczystości po zakończeniu Eucharystii Jan Józef Kasprzyk.

Ofensywa na Loreto i Ankonę była jedyną operacją przeprowadzoną samodzielnie przez żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych u boku aliantów podczas kampanii włoskiej. Plan natarcia na Ankonę opracował gen. Władysław Anders i jego sztab, któremu podporządkowano jednostki brytyjskie i Włoski Korpus Wyzwolenia. Zajęcie portu zaopatrzeniowego ułatwiło aliantom przełamanie kolejnego systemu niemieckich umocnień tzw. Linii Gotów w pobliżu rzeki Metauro.

Podczas walk o Ankonę II Korpus Polski stracił 388 żołnierzy, 1636 zostało rannych, a 126 uznano za zaginionych. Straty niemieckie były znacznie większe. Oszacowano je na ok. 800 poległych i 2400 rannych, czyli ok 30% walczących. Niemiecki 992 pułk grenadierów został zupełnie zniszczony, a 278 Dywizja Pancerna straciła znaczną część uzbrojenia i pojazdów.

Na pamiątkę wydarzeń, na Bramie Świętego Stefana w Ankonie (Porta Santo Stefano), umieszczono tablicę upamiętniającą polskich żołnierzy. Napis na niej przypomina o „walecznych żołnierzach II Korpusu Polskiego, którzy umierali za swoją i naszą ojczyznę…”.

Polski Cmentarz Wojenny w Loreto jest jedną spośród czterech polskich nekropolii usytuowanych na ziemi włoskiej. Znajduje się tu 1112 grobów polskich żołnierzy II Korpusu Polskiego z okresu II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Tour de France 2018: kolarze spotkają się w sanktuarium maryjnym

2018-07-18 19:16

azr (KAI) / Lourdes

27 lipca odbędzie się 19. etap kolarskiego wyścigu Tour de France, świętującego w tym roku swoje 100-lecie. Tym razem kolarze wyruszą z Lourdes. Przed rozpoczęciem sportowych zmagań będą mogli wziąć udział we wspólnej modlitwie z pielgrzymami i otrzymać specjalne błogosławieństwo na drogę.

AlphaTangoBravo / Adam Baker / Foter / CC BY

Kolarze uczestniczący w Tour de France odwiedzą Lourdes w jubileuszowym roku 160-lecia objawień Matki Bożej. W miasteczku położonym u stóp Pirenejów, rozpoczną 19. etap wyścigu, uznawany za jeden z najbardziej malowniczych. Po przejechaniu 200,9 km. kolarze spotkają się na mecie w Laruns.

Zanim jednak rozpoczną sportową rywalizację, zaproszeni są do wspólnej modlitwy z pielgrzymami, nawiedzającymi sanktuarium maryjne. "Naszym wyzwaniem jest zapewnienie pielgrzymom i gościom możliwości kontynuowania ich praktyk religijnych, a zarazem skorzystania z wydarzeń towarzyszących, jakie proponuje Tour de France" - deklaruje biuro prasowe francuskiego sanktuarium. Wiadomo, że pielgrzymi i kolarze są zaproszeni do wspólnego udziału w wieczornej procesji z lampionami i nabożeństwie maryjnym w przeddzień wyścigu, a 27 lipca do udziału w Mszy św. pod przewodnictwem miejscowego biskupa Nicolas Brouwet, który na zakończenie udzieli błogosławieństwa wyruszającym w trasę.

Wyścig kolarski Tour de France już po raz 4. zagości w maryjnym sanktuarium u stóp francuskich Pirenejów. Po raz pierwszy kolarze przybyli tam 70 lat temu, a zwycięzcą etapu był wówczas Giro Bartali, który w dowód wdzięczności złożył kwiaty pod figurą Matki Bożej. Po raz ostatni metę jednego z odcinków Tour de France wyznaczono w Lourdes w 2011 r., a triumfował na niej Norweg Thor Hushovdt.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem