Reklama

Akcja dom

Księża z pogotowia duchowego apelują do kapłanów

2017-08-01 19:22

led / Kraków / KAI

MAGDALENA NIEBUDEK

Chcemy zaprosić kapłanów, wszystkich którzy żyją w Kościele, z różnych diecezji, kapłanów diecezjalnych, zakonnych, żeby mogli przychodzić do tego powołania i się nie bali, ponieważ mamy mnóstwo telefonów od ludzi, którzy potrzebują naszej pomocy i wsparcia - apeluje o. Benedykt Pączka, pomysłodawca pogotowia duchowego. Księża przez 24 godz. na dobę, 7 dni w tygodniu czekają na telefony od osób, które potrzebują pomocy, dobrej rady lub wspólnej modlitwy. Do pogotowia dzwoni kilkanaście osób dziennie.

Pogotowie duchowe powstało w 2012 roku i wówczas w posługę zaangażowało się około 60 kapłanów. Obecnie jest ich tylko 20, a kapłani odbierają kilkanaście telefonów dziennie.

„Wszyscy słyszymy o pogotowiu ratunkowym, medycznym, kanalizacyjnym, ale istnieje też pogotowie duchowe, bo wiemy, że człowiek jest nie tylko ciałem, ale ma też duszę. Dlatego potrzebni są ratownicy duchowi, którzy troszczą się o ducha. To jest nasze zadanie” - mówił o. Benedykt Pączka OFMCap, pomysłodawca pogotowia. „Pogotowie działa także poza granicami naszego kraju, ale dziś spotkaliśmy się po to, aby przede wszystkim pomodlić się, słuchaliśmy Słowa Bożego, bo ratownik duchowy musi słuchać w jaki sposób ratować i wymienialiśmy nasze doświadczenia – powiedział.

„Po tym spotkaniu doszliśmy do wniosku, że jest duży sens, abyśmy byli w tym pogotowiu i dawali swoje siły, ale z drugiej strony chcemy to mocno podkreślić, że brakuje ratowników duchowych. Chcemy zaprosić kapłanów, wszystkich którzy żyją w Kościele, z różnych diecezji, kapłanów diecezjalnych, zakonnych, żeby mogli przychodzić do tego powołania i się nie bali, ponieważ mamy mnóstwo telefonów. Potrzeba tych ludzi, którzy będą na stanowisku i poświęcą jedną dobę w ciągu tygodnia” - zaapelował o. Pączka.

Reklama

Z kolei dk. Stanisław Kruszyński, na co dzień mieszkający w Holandii wyjaśniał, że ludzie, którzy mieszkają za granicą często nie wiedzą do kogo się zwrócić, a ich sytuacje są często dramatyczne.

„Problemy dotyczą kryzysu rodziny, tożsamości człowieka, ponieważ pod wpływem presji pracodawcy często jego osobowość się rozpada. Ludzie dzwonią, aby pomóc im uratować małżeństwo i rodzinę.” - dodał. „Chcielibyśmy, aby status pogotowia duchowego został potwierdzony przez Konferencję Episkopatu Polski, aby Kościół polski potwierdził swoim autorytetem, że to jest dzieło Kościoła” - podkreślił.

O doświadczeniu posługi w pogotowiu duchowym mówił m. in. ks. Robert Klemens COr ze Zgromadzenia Księży Filipinów. „Dla mnie osobiście spotkanie z Pogotowiem Duchowym to niesamowite doświadczenie ludzkiego życia w bardzo wielu różnych jego odsłonach i wielkie doświadczenie Pana Boga, które działa”.

Zdaniem duchownych posługa w pogotowiu duchowym nie jest łatwa, ale trudne rozmowy, przed którymi nieraz stają wiążą się z powołaniem. Z kolei ks. Paweł Król z Libiąża podkreślił, że nieraz zdarza się, że ktoś zadzwoni po kilku miesiącach, aby podziękować za możliwość rozmowy i pomoc. Natomiast ks. Tomasz Plewa z archidiecezji krakowskiej przyznał, że pogotowie działa, ponieważ jest ogromna potrzeba i gdyby tak nie było to dzieło by nie przetrwało.

Duchowni podkreślali, że Pogotowie Duchowe nie jest tylko dla osób świeckich, ale na pomoc i wsparcie mogą otrzymać również duchowni. „Chciałbym zaapelować do wszystkich, którzy przeżywają problemy, by szukać rozwiązań. Do wszystkich, także do kapłanów, bo od kiedy przyjechałem do Polski na urlop słyszałem o kilku przypadkach samobójstw księży” - mówił o. Benedykt Pączka. „Chciałbym zaprosić kapłanów, jeśli przeżywacie trudności, szukajcie nas, zadzwońcie do nas, weźcie telefon, odważcie się, aby zrobić ten krok. My naprawdę jesteśmy po to, aby pomóc. Jesteśmy otwarci na naszych współbraci, kapłanów, aby te problemy, które są, być może głębokie, straszne, by coś z nimi zrobić” - mówił.

O. Pączka opowiedział także o telefonie, który odebrał kiedyś od siostry zakonnej, która przeżywała problemy związane z dzieciństwem, ponieważ była gwałcona. „Skierowaliśmy ją do kapłana z jej rejonu. Dziś wiem, że jest szczęśliwa. I modli się o to, aby to Pogotowie Duchowe trwało” - dodał.

Na stronie internetowej pogotowieduchowe.pl można znaleźć dokładne godziny dyżurowania kapłanów, a dostępność duchownego w danym mieście sygnalizowana jest zieloną lampką. Obok zdjęcia kapłana są podane dni i godziny, w których pełni dyżur przy telefonie oraz krótki opis jego biografii oraz specjalizacji czy zainteresowań.

Na stronie można znaleźć także numery telefonów do różnych instytucji specjalistycznych, świadczących m. in. pomoc dla dzieci i młodzieży i ofiar przemocy w rodzinie. Na stronie jest również zakładka „świadectwa”, gdzie można dzielić się swoimi przeżyciami dotyczącymi wiary.

Tagi:
pogotowie duchowe

Puste Noce za duszę śp. Pawła Adamowicza

2019-01-16 18:34

dg / Warszawa (KAI)

W piątek, wieczorem przed pogrzebem śp. Pawła Adamowicza, w Gdańsku i Warszawie odbędą się tradycyjne kaszubskie obrzędy Pustych Nocy. Aleksandra Dulkiewicz, zastępczyni śp. Pawła Adamowicza, w poruszającym wspomnieniu o Zmarłym napisała: "Jest w tradycji Pomorza, w tradycji Kaszub, coś takiego jak Pusta Noc. Kiedy jest się przy zmarłym. Trwa przy nim. Bądźmy przy naszym Prezydencie tej nocy".

TVP INFO

– Pusta noc to niezwykły i wciąż żywy na Kaszubach obyczaj. Jest to ostatnia noc przez pogrzebem zmarłego, która się odbywa w domu nieboszczyka. Przybyłe osoby rozpoczynają obrzęd różańcem po czym odmawiają modlitwy w intencji zmarłego. Po odmówieniu modlitw zgromadzeni nie odchodzą do swoich domów, tylko pozostają w domu żałoby, aby śpiewać nabożne pieśni pustonocne. Śpiewom tym przewodził śpiewak lub też grupa śpiewaków, którzy przejmowali swoją rolę z ojca na syna, parając się tym wręcz zawodowo. Rodzina nieboszczyka przygotowywała zaś poczęstunek dla czuwających przy nim uczestników Pustej Nocy. Dawniej takie spotkania odbywały się nad trumną zmarłego, przechowywaną w domu. Obecnie Pustą Noc przenosi się do salek, kaplic lub kościołów, a czuwanie skrócono do kilku godzin. Pusta Noc ma przede wszystkim na celu godne pożegnanie zmarłego. Zwyczaj pełnił także funkcję integracyjną. Wzmacniał więzi lokalnej społeczności skupionej wokół bliskiego zmarłego – wyjaśnia w rozmowie z KAI Łukasz Richert, dyrektor Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Aleksandra Dulkiewicz, zastępczyni śp. Pawła Adamowicza, w poruszającym wspomnieniu o Zmarłym napisała: "Jest w tradycji Pomorza, w tradycji Kaszub, coś takiego jak Pusta Noc. Kiedy jest się przy zmarłym. Trwa przy nim. Bądźmy przy naszym Prezydencie tej nocy: modlitwą, myślą, wspomnieniem, postanowieniem na przyszłość ale i uśmiechem".

W piątek, 18 stycznia, o godz. 20 w Centrum św. Jana przy ul. Świętojańskiej 50 w Gdańsku odbędzie się obrzęd Pustej Nocy za duszę śp. Pawła Adamowicza, na który zaprasza Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie. "Niech nasza obecność będzie dowodem wdzięczności dla Niego za wszystko, co zrobił dla kaszubsko-pomorskiej społeczności. Zapraszamy do wspólnego czuwania i modlitwy" - piszą organizatorzy.

Pustonocne śpiewy zabrzmią również w Warszawie.

– Dzięki życzliwości ks. Aleksandra Seniuka, rektora kościoła sióstr wizytek przy Krakowskim Przedmieściu, będziemy mogli włączyć się w pustonocne czuwanie. Od 18:30 będziemy śpiewać ze Śpiewnika Pelplińskiego dawne pieśni eschatologiczne, za dusze czyśćcowe, w wariantach melodycznych z różnych rejonów kraju. Przygotuję dla zebranych wydrukowane teksty. Pieśni są raczej długie, więc po kilku zwrotkach każdy będzie mógł śmiało dołączyć się do wspólnego śpiewania – mówi inicjator wydarzenia, Dawid Gospodarek, dziennikarz Katolickiej Agencji Informacyjnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

2019-01-17 14:37

Rozpoczęły się Dni w Diecezjach, mamy więc dla Was panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem