Reklama

Bp Solarczyk: ŚDM były lekcją wiary uczącą nas odpowiedzialności za siebie nawzajem

2017-07-29 18:25

mag / Warszawa

razem.tv

ŚDM były lekcją wiary uczącą nas odpowiedzialności za siebie nawzajem – powiedział w rozmowie z KAI Bp Marek Solarczyk. Wspominając wydarzenia sprzed roku przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży zwrócił uwagę, że spotkanie z ojcem świętym oraz gośćmi ze świata obudziło wielu z letargu pokazując im szerokie horyzonty wiary oraz możliwości wspólnego działania.

– Nie zapominamy, że przygotowania do ŚDM w wielu parafiach rozpoczęły się na wiele miesięcy przed samymi wydarzeniami centralnym przyczyniając się do większej integracji kościoła lokalnego. Dzięki wspólnie podjętemu wysiłkowi wiele osób, nie tylko młodych, miało szansę lepiej poznać siebie, Kościół oraz różne możliwości zaangażowania. Nie zawsze chodzi tu o wejście od razu do jakiejś wspólnoty czy katolickiego stowarzyszenia. Niekiedy ludziom zupełnie wystarczy jedna czy dwie akcje na rok z okazji świąt, bądź wakacyjny wyjazd gdzie będzie można w oparciu o wartości chrześcijańskie po postu spędzić miło czas – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Hierarcha podkreślił, że to też jest potrzebne i stanowi cenny dar, ponieważ wyprowadza ludzi z anonimowości i otwiera ich na potrzeby drugiego człowieka. - Przecież chrześcijaństwo nie jest czymś hermetycznym. Ono nie może być ograniczone do wąskiego kręgu zamkniętego za drzwiami czy bramami świątyni, do czego zresztą zachęcał nas ojciec święty mówiąc na Campus Misericordiae, że mamy być ludźmi od których będzie zależał kształt współczesnego świata. Warto zatem zrobić sobie rachunek sumienia podejmując refleksję, na ile każdy z nas w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy był w stanie dostrzec tych, którzy żyją obok nas a którzy może nieraz przeżywali różnego rodzaju trudności - przypomniał.

- W końcu nasze chrześcijańskie świadectwo wiary wyraża się nie tyle w spektakularnych aktach czy akcjach ewangelizacyjnych, co raczej w zwykłych codziennych gestach poprzez które pomagamy innym nieść krzyż ich życia, albo raczej poprzez nas, nasze ręce, słowa, spojrzenie czy konkretny dar, sam Jezus im pomaga – powiedział duchowny.

Reklama

Zwrócił uwagę, że wielu zatrzymuje się na słynnym powiedzeniu papieża o zejściu z kanapy, tymczasem ojciec święty zapraszał również młodych, by ich odpowiedź Jezusowi nie ograniczyła się do jednego aktu będącego niczym krótki sms. – Nie wystarczy powiedzieć: ‘Wybieram Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela’. Tę decyzje każdy z nas, bez wglądu na wiek czy stan - musi wciąż na nowo, w kolejnych okolicznościach swojego życia ponawiać. Tego już nie da się tak łatwo policzyć jak nowych członków wspólnot, ilość nowych dzieł w Kościele, czy zebrane sumy na jakąś akcję. W związku z tym tak naprawdę prawdziwe owoce ŚDM zna tylko Bóg. Pewnym ich wyrazem może być kondycja naszych parafii, rodzin, czy społeczeństwa, ale ocenianie ich tylko w perspektywie ubiegłorocznych wydarzeń też może być mylne. Zapominamy bowiem o nowych wyzwaniach i trudnościach które się pojawiają – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Nawiązując do swoich osobistych doświadczeń przyznał, że wiele osób które przyjmowało u siebie młodych ze świata do dziś utrzymuje z nimi kontakty. – To jest ważna baza budowania świadomości Kościoła powszechnego, a zatem także i więzów ducha które są znacznie mocniejsze niż te ludzkie. – Jako wspólnota wiary jesteśmy za siebie wzajemnie odpowiedzialni. Konkretnym tego wyrazem może być chociażby modlitwa. Jeśli gdzieś wydarzy się jakaś tragedia to wołamy wówczas do Boga już za ludzi, którzy przestali być dla nas zupełnie anonimowi – powiedział przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

ŚDM z udziałem papieża Franciszka trwały od 26 lipca do 31 lipca. Wcześniej odbywały się w tzw. Dni w diecezjach. Przebiegały pod hasłem „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią”.

Tagi:
ŚDM w Krakowie Bp Marek Solarczyk

Bp Solarczyk do młodych: Nie pozwólcie odebrać sobie ideałów, które niosą życie

2018-05-02 18:11

mag / Warszawa (KAI)

Nie pozwólcie odebrać sobie pragnień i ideałów, które niosą życie – zaapelował do młodych bp Marek Solarczyk. Przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży był gościem Pijarskiego Synodu Młodych, który od wczoraj obraduje w stolicy. Jest to ogólnozakonna inicjatywa, w której obok pijarów i ich świeckich współpracowników, a więc katechetów i nauczycieli, biorą także udział liderzy grup i wspólnot młodzieżowych.

razem.tv

Drugi dzień zjazdu odbywał się w Mariańskim Domu Rekolekcyjnym "Betlejem" w Sulejówku. Pytany o oczekiwania Kościoła wobec młodych bp Solarczyk nawiązał do nauczania Ojca Świętego Franciszka zachęcając tych, którzy wchodzą w dorosłe życie, by nigdy nie rezygnowali ze swoich marzeń poddając się zwątpieniu. - Niezwykle przykre jest patrzeć na to, kiedy młodzi ludzie tracą swoisty entuzjazm życia, kiedy przestają wierzyć w to, co dobre, wartościowe, piękne, co wnosi autentyczną radość, co buduje człowieka. Mimo osobistych doświadczeń, które niekiedy bywają trudne, czy tego, co wnosi otaczający was świat. Nigdy nie pozwólcie odebrać sobie wiary, waszych pragnień, marzeń, które Bóg wpisał w wasze serce i, które czekają na realizację, nawet, jeśli dziś wydaje się to trudne – zachęcał młodych duchowny.

Podkreślił przy tym, że Kościół chce wyjść naprzeciw ich potrzebom z miłością i troską wspierając na drodze wiary i dojrzewania. – Po to są różne duszpasterstwa, programy formacyjne, czy zbliżający się synod poświęcony wierze młodego pokolenia i kwestii powołań – mówił bp Solarczyk.

Drugą kwestią na którą zwrócił uwagę była odpowiedzialność. – Życzę wszystkim młodym, by doszli do takiego momentu w swoim życiu, kiedy będą w stanie z odwagą podjąć kluczowe decyzje i z całą wytrwałością je przeżywać, bez względu, czy będzie to droga życia małżeńskiego, kapłańskiego, konsekrowanego czy też zaangażowanie misyjne. Ważne, by podejmując je przeżywali swoje życie w jedności z Bogiem czerpiąc siłę z sakramentów, budując w ten sposób wspólnotę Kościoła – powiedział Przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

Nawiązując do posynodalnej adhortacja papieża Jana Pawła II Familiaris Consortio, o zadaniach rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym duchowny zwrócił uwagę, że dojrzałość wyraża się również we wzięciu odpowiedzialności za szeroko rozumianą wspólnotę, w której człowiek żyje. – Jako część Kościoła młodzi są zaproszeni do wzięcia odpowiedzialności za Jego kształt i życie. Jako obywatele stają wobec zdania aktywnego uczestnictwa w życiu społecznym, publicznym czy państwowym w różnych wymiarach i na różnych płaszczyznach – zwrócił uwagę bp Solarczyk.

Wyraził również nadzieję, że młode pokolenie z otwartością zachce podzielić się swoimi sugestiami, w jaki sposób ci, którzy ich otaczają, a więc m.in. duszpasterze - mogą im pomóc na drodze dojrzewania. – Współczesny świat ulega nieustannym przemianom, a wraz z tym pojawiają się też nowe wyzwania. Słuchając głosu młodych chcemy wyjść naprzeciw ich potrzebom, by na tyle na ile jest to możliwe, wesprzeć ich w pielgrzymce wiary i rozwoju ich człowieczeństwa – powiedział Przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży

Obrady Pijarskiego Synodu Młodych zakończą się 3 maja Mszą św. w sanktuarium Matki Bożej Nauczycielki Młodzieży na warszawskich Siekierkach, której będzie przewodniczył bp Solarczyk. Liturgię poprzedzi prezentacja owoców zjazdu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: w małżeństwie odzwierciedla się piękno Boga

2018-05-25 12:47

st (KAI) / Watykan

Kobieta i mężczyzna zostali stworzeni na Boży obraz i podobieństwo, a małżeństwo, chociaż nie jest wolne od trudności staje się w ten sposób obrazem Boga – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Uczestniczyło w niej siedem par obchodzących 50 i 25-lecie małżeństwa. Jednocześnie Ojciec Święty podkreślił, że życia wiary nie wolno sprowadzać do kazuistyki.

www.vaticannews.va

Franciszek nawiązał do fragmentu dzisiejszej Ewangelii (Mk 10, 1-12), gdzie faryzeusze pragnąc wystawić Pana Jezusa na próbę pytają Go, czy wolno mężowi oddalić żonę? Komentując tę scenę papież podkreślił ich mentalność kazuistyczną, sprowadzających całe życie z Bogiem jedynie do kwestii co wolno, a czego nie wolno. Ich pytanie dotyczy małżeństwa, ale Pan Jezus idzie dalej, do pierwotnego zamysłu Boga, który „na początku ... stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem”.

Komentując te słowa Ewangelii Ojciec Święty podkreślił, iż w Bożym planie małżonkowie mają tworzyć jedno ciało, którego nie można dzielić. Wskazał, że nie możemy, jak owi uczeni w Prawie zastanawiać się „wolno, czy nie wolno” dzielić małżeństwa. Przyznał, że niekiedy zdarzają się nieszczęścia i lepiej jest rozdzielić, aby uniknąć wojny światowej, ale to nieszczęście. Trzeba widzieć to, co jest pozytywne.

„To prawda, że istnieją trudności, istnieją problemy z dziećmi lub w samej parze małżeńskiej, dyskusje, kłótnie ... ale ważne jest, aby ciało trwało w jedności i przezwyciężano trudności. Jest to bowiem sakrament nie tylko dla nich, ale także dla Kościoła, jak gdyby był to sakrament, który przyciąga uwagę: «Ależ spójrzcie, że miłość jest możliwa!». A miłość umie sprawić, aby żyli zakochani przecz całe życie: w radości i bólu, z problemami dzieci i swoimi problemami ... ale zawsze idąc naprzód. W zdrowiu i chorobie, ale zawsze naprzód. Na tym polega piękno” – powiedział Franciszek.

Papież przypomniał, że mężczyzna i kobieta są stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, a samo małżeństwo staje się w ten sposób obrazem Boga. Dlatego, jak zaznaczył : „Małżeństwo jest milczącym kazaniem skierowanym do wszystkich pozostałych, kazaniem wszystkich dni”. Wyraził ubolewanie, że media nie zauważają tej pięknej, wiernej miłości, trwającej wiele lat. Przeciwnie wiele miejsca poświęcają na skandale, rozwody, ale obraz Boga nie jest wiadomością z pierwszych stron, chociaż jest wieścią chrześcijańską.

Na zakończenie Ojciec Święty przypomniał o zachęcie do wytrwałości i cierpliwości, zawartej w pierwszym czytaniu dzisiejszej liturgii (Jk 5, 9-12). Zaznaczył, że to zapewne najważniejsza cnota pary małżeńskiej, zarówno w odniesieniu do mężczyzny jak i kobiety. Na zakończenie Franciszek prosił Boga, aby dal Kościołowi i społeczeństwu głębszą i piękniejszą świadomość małżeństwa, aby wszyscy potrafili zrozumieć i podziwiać, że w małżeństwie zawarty jest Boży obraz i podobieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Paglia: wynik irlandzkiego referendum to owoc hiper-indywidualizmu

2018-05-26 15:06

st (KAI) / Watykan

Konieczne jest przeciwdziałanie kulturze hiper-indywidualizmu, prowadzącej do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę – tak skomentował wyniki referendum w Irlandii abp Vincenzo Paglia. Prezes Papieskiej Akademii Pro Vita w wypowiedzi dla Radia Watykańskiego odniósł się do faktu, że 68 proc. uczestników opowiedziało się za depenalizacją aborcji. Jak zaznaczył, powinno to nas jeszcze bardziej pobudzać nie tylko do obrony życia, ale także jego promowania.

TV Trwam

Abp Paglia zaznaczył, że wynik irlandzkiego referendum nie może być dla nikogo powodem do świętowania, bo zawsze odbieranie życia jest dramatem, a zwłaszcza gdy chodzi o istnienie niewinnej istoty ludzkiej, uśmiercanej przed urodzeniem. Przypomniał słowa bł. Óscara Arnulfo Romero, który przypominał, że Sobór Watykański II wzywa wszystkich, by byli męczennikami, to znaczy by dawali życie, a nie je zabierali. Podał przykład matki, która przyjmuje w swym łonie dziecko, rodzi je, troszczy się o nie. Ta matka jest męczennicą, bo oddaje życie. „A dzisiaj, w świecie, gdzie jakże łatwo dopomaga się brudnemu dziełu śmierci. Wolałbym radować się za każdym razem, gdy ludzkie jest bronione, wspierane i promowane. Tego rzeczywiście potrzebuje cały świat” - stwierdził prezes Akademii Pro Vita.

Abp Paglia wskazał, że przyczyną takiego wyniku irlandzkiego referendum jest postawa indywidualizmu, która zaciemnia i pobudza do zapomnienia o prawach wszystkich ludzi, w tym tych, którzy powinni się urodzić. Dlatego trzeba wspierać tych, którzy stoją w obliczu pokusy targnięcia się na życie swoich nienarodzonych dzieci i odwieść ich od tak dramatycznych kroków. Konieczne jest także umocnienie praw wszystkich, zwłaszcza osób najsłabszych. Nikogo nie można porzucać. „Jest to kultura, która musi być promowana przeciwko temu, co nazwałbym «hiper-indywidualizmem», prowadzącym do myślenia jedynie o korzyściach indywidualnych, za które niekiedy płaci się wysoką cenę” – powiedział włoski hierarcha kurialny.

Abp Paglia zauważył, że dramat współczesności polega na tym, że mamy do czynienia z kulturą, która na drugi plan spycha prawo do życia, a na plan pierwszy wysuwa tych, którzy chcą wyeliminować drugiego, by ocalić samych siebie. „Dlatego konieczne jest, aby zdecydowanie wspierać obronę, towarzyszenie i promocję życia ludzkiego w każdym jego momencie” – stwierdził prezes Papieskiej Akademii Pro Vita.

.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem