Reklama

„Halo, tu Franciszek” - nietypowa opowieść o słuchaniu

2017-07-25 15:06

Dorota Abdelmoula / Warszawa / KAI

Grzegorz Gałązka

„Halo, tu Franciszek. Prywatne rozmowy Papieża”, to coś więcej, niż opowieść o rozmowach telefonicznych zainicjowanych przez Ojca Świętego. Choć Rosario Carello zaprasza czytelników do poznania historii osób, do których niespodziewanie zadzwonił papież Franciszek, w toku lektury okazuje się, że papieskie telefonowanie, to zaledwie wierzchołek góry lodowej tego, czym zajmuje się Ojciec Święty w, pozornie odległym, Domu św. Marty.

Rozmowy telefoniczne ze „zwykłymi ludźmi” - to papieskie zajęcie, do którego od początku pontyfikatu przyzwyczaj nas Franciszek wraz z mediami, które chętnie informują o kolejnych zaskakujących gestach Ojca Świętego. Część z tych rozmów zbiera w publikacji „Halo, tu Franciszek” włoski dziennikarz Rosario Carello. Ten sam, który podjął się opisania biografii papieża Franciszka przez pryzmat 80 słów najważniejszych w jego życiorysie i pontyfikacie. Można się spodziewać, że ktoś, kto w sposób tak syntetyczny stara się wydobywać to, co najistotniejsze dla zrozumienia papieża Franciszka, sięga po papieskie rozmowy telefoniczne dlatego, że są one nie tylko gestem atrakcyjnym dla mediów, ale kolejnym kluczem do zrozumienia pontyfikatu papieża.

Dwadzieścia historii osób, z którymi rozmawia papież Franciszek, to nie tylko opowieści o dwudziestu gestach, jakie Ojciec Święty wykonał, wybierając numer, pozdrawiając i dzieląc się przez telefon słowami otuchy i zapewnienia, że Bóg zna nawet te odpowiedzi, których on, papież, nie znaleźć dla pogrążonych w zwątpieniu czy cierpieniu rozmówców. To historie o papieskim zasłuchaniu.

Bo to właśnie postawa zasłuchania – tego na poziomie zmysłów i tego, które dokonuje się w sercu – jest punktem wyjścia do spotkań, telefonicznych i osobistych, które poruszają nie tylko papieskich rozmówców, ale też czytelników książki. Papież, który z wielką uwagą i wrażliwością wsłuchuje się w potrzeby i dylematy, zarówno tych, którzy swoje wołanie kierują bezpośrednio do Boga, jak też tych, którzy negują obecność Stwórcy w ich życiu. To dzięki tej postawie zasłuchania, pomimo odległości i strażom, dzielącym Dom św. Marty od papieskich rozmówców, Franciszek trafia w samo sedno z pocieszeniem i dobrym słowem. Niezależnie, czy kieruje je do ojca, którego dzieci zginęły podczas rodzinnej wycieczki na stok wulkanu, radykalnego włoskiego polityka, czy małego chłopca, który pisze do papieża list, zmartwiony poważną chorobą ukochanej cioci.

Reklama

Papieskie zasłuchanie nie jest tylko ukierunkowane na człowieka. Wręcz przeciwnie, papież przyjmuje treści, którymi dzielą się z nim jego rozmówcy, a następnie, zanim na nie odpowie, konfrontuje je w modlitwie z Tym, w imieniu Kogo dzwoni, odpowiada, pociesza i przypomina, że żadna sytuacja nie jest bez wyjścia, ani pozbawiona sensu.

„Halo, tu Franciszek”, to opowieść o papieżu, który słucha. To także przestroga przed tym, by nie sprowadzić papieskich postaw do ich widzialnej części, ale szukać tego, co motywuje Franciszka w wychodzeniu na peryferie i szukania najzwyklejszych ludzi, także tych, na krawędzi Kościoła. Niezależnie od tego, czy wychodzi do nich z konkretnym pouczeniem, czy ze słowem braterskiej solidarności w utrapieniu.

Książka "Halo, tu Franciszek. Prywatne rozmowy papieża" ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. Katolicka Agencja Informacyjna objęła patronatem jej promocję.

Tagi:
książka

Bp Nitkiewicz napisał „ABC kurialisty, czyli rady starszego kolegi”

2018-06-13 20:11

apis (KAI) / Sandomierz

Nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego w Sandomierzu w 9. rocznicę nominacji ks. Krzysztofa Nitkiewicza na biskupa sandomierskiego ukazała się jego książka „ABC kurialisty, czyli rady starszego kolegi”. Wzbudziła ona duże zainteresowanie na trwających obecnie w Kielcach Targach Sztuki Sakralnej SacroExpo a także podczas konferencji prasowej dla dziennikarzy mediów ogólnopolskich i regionalnych zorganizowanej 13 czerwca w Sandomierzu.

Artur Stelmasiak

Autor, mający za sobą wieloletnie doświadczenie pracy kurialnej, także w Watykanie, opisał w swej książce strukturę organizacyjną kurii diecezjalnej. Opracowanie to jest swoistym przewodnikiem po świecie kościelnych urzędów i może zainteresować nie tylko przełożonych kościelnych i pracowników kurii, ale też wiernych zagubionych w kurialnych urzędach.

Biskup opisał strukturę organizacyjną kurii diecezjalnej, zwracając przy tym uwagę na fakt, że jej zadaniem jest pomaganie biskupowi w jego misji pasterskiej, a także służenie duchownym, osobom zakonnym i świeckim. „Struktura organizacyjna i procedury wynikające ze świętych kanonów nie mogą nikogo przytłaczać i komplikować życia. Mają bowiem wspólny mianownik, którym jest dobro dusz. Ono stanowi najwyższe prawo: «salus animarum suprema lex». Naszą konstytucją jest Pismo Święte, Tradycja i Magisterium Kościoła” – napisał autor.

Wśród wielu rad, jakie czytelnik może znaleźć w tym przewodniku, są też takie, w których autor ostrzega na przykład przed usiłowaniem wpływania na decyzje władz kościelnych przez osoby do tego nieuprawnione. „W celu przeforsowania własnych zamiarów nie zawahają się one podjąć próby skorumpowania przy pomocy pieniędzy i prezentów. W grę wchodzi także oszustwo. Chociażby zapewniali, że kierują się dobrem Chrystusowej Owczarni, chodzi im nie o owce, ale o ich wełnę. Czasami nie będą się z tym kryli, innym znów razem użyją wyszukanych metod… Pracownik kurii powinien liczyć się z tym, że druga strona może wykorzystać jego dobre serce, bo jak mówi Pan Jezus: synowie tego świata roztropniejsi są w stosunkach z ludźmi podobnymi sobie niż synowie światłości” – czytamy w książce.

Na stronach swej publikacji biskup dzieli się doświadczeniem w takich sprawach, jak nabór nowych kurialistów, podnoszenie przez nich kwalifikacji duchowych i zawodowych, metodologia pracy, kultura bycia, a także niektóre zwyczaje, np. kurialna kawa. Zdaniem autora, „kurialiści powinni szczerze informować biskupa o różnych zdarzeniach w diecezji, a także o funkcjonowaniu samej kurii i nie chodzi tutaj o plotki ani o donosicielstwo”.

„Błędne byłoby ukrywanie [przed biskupem] wiadomości, które mogą sprawić mu przykrość albo w celu rozciągnięcia nad kimś parasola ochronnego. Nie ma nic gorszego niż sytuacja, kiedy przełożony dowiaduje się ostatni, w dodatku jeszcze z mediów. Rzetelne informowanie biskupa będzie wyrazem poczucia odpowiedzialności za Kościół partykularny. Umożliwi podjęcie w porę koniecznych działań duszpasterskich oraz innych interwencji” – podkreśla hierarcha.

Książka „ABC kurialisty, czyli rady starszego kolegi” ukazała się nakładem Wydawnictwa Diecezjalnego w Sandomierzu. Liczy ponad 60 stron. Poszczególne rozdziały opatrzone zostały licznymi interesującymi i zabawnymi ilustracjami, których autorem jest Łukasz Zabdyr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bp Hinder: apel papieża o pokój w Jemenie to ostatni liczący się głos

2018-06-18 20:51

vaticannews.va / Aden (KAI)

Apel papieża o pokój w Jemenie to jedyny głos, który może mieć jeszcze wpływ na tę sytuację – powiedział bp Paul Hinder, zwierzchnik Kościoła katolickiego w Arabii Południowej, odnosząc się do słów Franciszka po wczorajszej modlitwie Anioł Pański.

pl.wikipedia.org

Papież przyznał, że z wielkim niepokojem śledzi los mieszkańców Jemenu, którzy cierpią na skutek wojny. Zaapelował też do wspólnoty międzynarodowej, by skłoniła strony konfliktu do podjęcia negocjacji.

Jemen jest kolejną areną konfliktu dwóch islamskich mocarstw: Arabii Saudyjskiej i Iranu. W tych dniach trwa ofensywa saudyjskiej koalicji na port w Al-Hudaidzie. Bp Hinder przypomina, że port ten ma wielkie znaczenie strategiczne. W związku z nałożoną przez Arabię Saudyjską blokadą Jemenu jest też jednym miejscem, przez które może napływać pomoc humanitarna. Zależy od niej życie 7 mln osób, które na skutek trwającej od trzech lat wojny, nie mogą się obejść bez pomocy z zewnątrz.

Wikariusz apostolski Arabii Południowej zaznaczył, że trwające obecnie walki zagrażają życiu 250 tys. mieszkańców Jemenu. Mając to na względzie ogłosił on specjalny dzień postu i modlitwy o pokój w Jemenie. Będzie on przeżywany w całym wikariacie 23 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Korea Płd.: modlitewna nowenna o pokój i pojednanie

2018-06-18 20:36

vaticannews.va / Seul (KAI)

W Korei Południowej trwa specjalna nowenna modlitewna o pokój i pojednanie na Półwyspie Koreańskim. Zorganizował ją tamtejszy episkopat podkreślając, że trwający dialog polityczny potrzebuje modlitewnego wsparcia.

East News/AP Photo/Ahn Young-joon

Zachodzące zmiany Koreańczycy wciąż przyjmują z pewną nieśmiałością, jakby nie dowierzając, że pojednanie między obu Koreami może stać się faktem. „Ziarno porozumienia i pokoju zostało zasiane, pierwsze mury obalono trzeba mieć nadzieję na wspólną pokojową przyszłość” – podkreśla bp Lazzaro You Heung-sik.

Ordynariusz Daejeon zauważa, że pierwszą oznaką nowej wiosny w relacjach między Północą a Południem był start sportowców zwaśnionych krajów na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich, a następnie szczyt w Singapurze i spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong-unem.

- 25 czerwca 1950 r. w Korei wybuchła wojna. Do ubiegłego roku Półwysep Koreański był najbardziej niebezpiecznym miejscem na świecie. Ostatnie inicjatywy były sianiem ziaren pokoju na tej ziemi i dały początek nowej erze – mówi Radiu Watykańskiemu bp You Heung-sik. – Ufam, że Korea Północna nie wycofa się z dialogu, byłoby to jak zbudowanie mostu, który następnie się rozpadł. Trzeba kontynuować dialog! Przez ponad 65 lat obie Korea żyły w klimacie nienawiści, podziałów, zazdrości. Teraz trzeba naprawdę otworzyć serca, umysły i nasze dusze na przebaczenie i pojednanie. Trzeba wspólnie zatroszczyć się o wzajemne braterstwo, szczerze i pełni ufności iść dalej tą drogą.

21 czerwca w Daegu odbędzie się konferencja poświęcona przyszłości Półwyspu Koreańskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem