Reklama

Biskupi przyjęli ogólnopolskie kalendarium na Rok Wiary

2012-10-15 09:30

mp / Częstochowa/KAI

KRZYSZTOF ŚWIERTOK
Na Szczycie Jasnogórskim, 15 sierpnia 2012 r.
W polskich kościołach przez rok na jednym z bocznych ołtarzy wyłożony będzie zdobny egzemplarz dokumentów Soboru Watykańskiego oraz Katechizm Kościoła Katolickiego – informuje abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Komisji Episkopatu ds. Duszpasterstwa. A poszczególne grupy wiernych w wybranych momentach roku składać będą uroczyście wyznanie wiary. Biskupi diecezjalni zgromadzeni na Jasnej Górze przyjęli ogólnopolskie kalendarium obchodów Roku Wiary.
11 października wieczorem w każdej polskiej katedrze i w wielu parafiach odprawiona zostanie uroczysta Msza Święta wraz z nieszporami na otwarcie Roku Wiary. Podczas liturgii ma być procesjonalnie wniesiony ozdobny egzemplarz dokumentów Soboru Watykańskiego II oraz Katechizmu Kościoła Katolickiego. Księgi te, których specjalne wydanie przygotowuje „Pallotinum”, zostaną złożone na jednym z bocznych ołtarzy. Przez cały okres Roku Wiary przypominać będą wiernym o znaczeniu tych dokumentów, stanowiących swego rodzaju busole dla współczesnego chrześcijaństwa i zachęcać do ich lektury.
Rozpoczęcie Roku Wiary zbiega się bowiem z pełnym wdzięczności upamiętnieniem w całym Kościele powszechnym dwóch wielkich wydarzeń, które ukształtowały oblicze Kościoła naszych dni: pięćdziesiątą rocznicą otwarcia Soboru Watykańskiego II, który zwołał błogosławiony Jan XXIII (11 października 1962 r.), i dwudziestą rocznicą ogłoszenia Katechizmu Kościoła Katolickiego, ofiarowanego Kościołowi przez błogosławionego Jana Pawła II (11 października 1992 r.).
Celem Roku Wiary w świetle założeń papieskiej Rady ds. Nowej Ewangelizacji jest także uczynienie wyznania wiary codzienną modlitwą. Rada Papieska ds. nowej Ewangelizacji proponuje nawet druk obrazka dla każdego z wizerunkiem Jezusa i tekstem modlitwy Credo, który będzie mógł nosić przy sobie.
„Wyznanie wiary” (Professio fidei) młodzieży polskiej złożone zostanie przez tych jej przedstawicieli, którzy udadzą się do Rzymu na Europejskie Spotkanie Młodych, organizowane przez Wspólnotę z Taize od 28 grudnia do 1 stycznia 2013 r. W jego ramach zostanie zorganizowana specjalna liturgia nieszporów dla Polaków połączona z wyznaniem wiary.
Niezależnie od tego, wszystkie pielgrzymki młodzieży udające się podczas Roku Wiary na Jasna Gorę będą składać wyznanie wiary w tym sanktuarium.
25 stycznia 2013 r. we wszystkich katedrach w Polsce zostaną odprawione w łączności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI nabożeństwa ekumeniczne wraz z przedstawicielami innych wyznań chrześcijańskich.
2 lutego nastąpi „professio fidei” przedstawicieli życia konsekrowanego w ramach światowego dnia im poświęconego.
20 lutego w święto Katedry Świętego Piotra zorganizowany zostanie dzień pracowników nauki, w ramach którego pracownicy uczelni: państwowych i prywatnych wezmą udział w różnego rodzaju spotkaniach na temat relacji między wiarą a nauką.
24 marca w Niedzielę Palmową w ramach przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży zbierze się na modlitwie młodzież we wszystkich diecezjach.
Od 15 do 17 kwietnia odbędą się dni seminariów duchownych diecezjalnych i zakonnych.
2 czerwca przy okazji uroczystości Bożego Ciała nastąpią odbędą się we wszystkich świątyniach specjalne adoracje eucharystyczne z okazji Roku Wiary.
Od 23 do 28 lipca przedstawiciele młodzieży udadzą się na Światowe Dni Młodzieży do Rio de Janeiro.
29 września odbędzie się Dzień Katechetów w 20 rocznicę publikacji Katechizmu Kościoła Katolickiego. Wszystkie polskie wydziały teologiczne zorganizują w tym czasie sympozja dotyczące katechizmu.
Zakończenie Roku Wiary przewidziane jest w uroczystość Chrystusa Króla 24 listopada 2013 r. będzie celebrowana w każdej parafii i każdej katedrze.
Kierowana przez abp. Gądeckiego Rada Episkopatu ds. Duszpasterstwa przygotowała też szczegółowe materiały nt. Roku Wiary dla każdej diecezji i każdej parafii w Polsce. Zostaną one przekazane niebawem za pośrednictwem biskupów diecezjalnych. „Chcemy dać impuls do każdej parafii, aby zostały poważnie potraktowane dokumenty Soboru Watykańskiego II i Katechizm Kościoła Katolickiego” – zapowiada abp Gądecki.
Tagi:
Jasna Góra biskup episkopat

Prymicje bp. Janusza Mastalskiego w rodzinnej parafii

2019-01-13 19:25

Justyna Walicka | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik

- Otwarcie na własne powołanie jest podstawą realizacji siebie. Jeśli człowiek będzie myślał tylko o sobie i po swojemu budował swoje życie, to w którymś momencie podejdzie pod ścianę, gdzie jest napis „bezsens” i rozczarowanie sobą – mówił bp Janusz Mastalski podczas swojej Mszy św. prymicyjnej w rodzinnej parafii.

Pokora, otwartość i posłuszeństwo warunkami współpracy z Bogiem

Na początku Eucharystii zebranych przywitał ks. prał. Grzegorz Szewczyk proboszcz Bazyliki św. Floriana w Krakowie.

W homilii bp Janusz Mastalski podkreślił, że chrzest w Jordanie kończy ukryte życie Pana Jezusa, a rozpoczyna czas Jego publicznej działalności. I my poprzez chrzest św. jesteśmy włączeni w Chrystusowe życie i zanurzeni w łasce.

– Łaska chrztu św. pozwala każdemu ochrzczonemu dać się prowadzić Duchowi Świętemu i wspomaga nas w szukaniu we wszystkim woli Bożej.

Biskup podkreślił, że we współczesnych czasach współpraca z łaską Bożą jest szczególnie ważna, a dzisiejsza Ewangelia pokazuje trzy ważne postawy w takiej współpracy.

Po pierwsze pokora.

– Św. Jan Chrzciciel miał świadomość swojej misji. (…) Pokora i świadomość swojego miejsca to cechy człowieka, który współpracuje z przychodzącym Bogiem. Człowiek pokorny potrafi uszczęśliwić drugiego w domu, zakładzie pracy, plebanii, szkole. Tylko człowiek pokorny potrafi przyznać się do błędu, potrafi powiedzieć „przepraszam”. Tylko człowiek pokorny pamięta, że wszystko zawdzięcza Bogu.

Biskup mocno zaznaczył natomiast, że tam, gdzie pojawia się pycha, człowiek nie tylko nie uszczęśliwia drugiego, ale staje się dla niego krzyżem.

Druga postawa z dzisiejszej Ewangelii to otwartość.

– Św. Jan Chrzciciel znał swoje miejsce i był otwarty na oczekiwania Stwórcy dotyczące jego powołania. Wiedział doskonale, że jest poprzednikiem, doskonale wiedział, że przyjdzie Mesjasz. (…) Otwarcie na własne powołanie jest podstawą realizacji siebie. Jeśli człowiek będzie myślał tylko o sobie i po swojemu budował swoje życie, to w którymś momencie podejdzie pod ścianę, gdzie jest napis „bezsens” i rozczarowanie sobą. Otwartość człowieka to przyjęcie woli Bożej.

Ostatnia z postaw, którą biskup nazywa decydującą, obok pokory i otwartości to posłuszeństwo.

– Wszyscy zebrani słyszą świadectwo Ojca o Synu. (…) Skoro Chrystus jest Synem, to Jemu właśnie każdy z nas winien posłuszeństwo. Ma ono polegać na przylgnięciu do wskazań zawartych w Ewangelii, a my nieraz uciekamy od Jego woli, bo to jest niewygodne, bo to nie pasuje do mojej wizji świata, do moich pragnień, moich marzeń i często Bóg jest zmarginalizowany.

Zachęcał, by właśnie pytać dziś Pana Jezusa, w których obszarach życia wciąż przed Nim uciekam.

Na zakończenie homilii biskup Mastalski cytował słowa św. Grzegorza z Nazjanzu, w których święty rozważał tajemnicę chrztu Chrystusa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz chce wejść do domu…

2019-01-16 11:11

Ks. Aleksandra Radeckiego wysłuchała Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 3/2019, str. I

©koldunova_anna - stock.adobe.com

Trwa okres wizyt duszpasterzy w naszych domach. Kolorowe gazety prześcigają się w analizach ile pieniędzy powinno być w kopercie, czy w ogóle księdza przyjmować, skoro bywa niemiły i wciąż się śpieszy. Katoliccy komentatorzy wyjaśniają, dlaczego to ważne, aby kapłan odwiedził nasz dom.

Ale my dziś nie o tym. Oczywistości Państwu tłumaczyć nie będziemy, licząc na dojrzałość i mądrość naszych Czytelników, którzy swoim duszpasterzom (mamy taką nadzieję) drzwi otwierają na oścież. W prezencie za to pełna humoru – i dystansu do posługi duszpasterza w terenie – opowieść anegdotyczna naszego felietonisty od formacji Duszy Seniora, czyli ks. Aleksandra Radeckiego.

– Jednym ze stałych punktów programu podczas kolędy jest sprawa zwierząt domowych. Trudno się dziwić, że np. psy są takimi niezwykłymi odwiedzinami wyjątkowo zaintrygowane i chcą w nich „czynnie” uczestniczyć! Tak więc jedne na „dzień dobry” dokładnie potrafią duszpasterza oblizać, inne zawloką jego stułę do budy; jeszcze inne, przytwierdzone przez gospodarzy do rur odpływowych zlewozmywaka, przeraźliwie wyją, uniemożliwiając spokojną modlitwę...

Wiedząc o tym, prosiłem zawsze przed odwiedzinami, by wcześniej problem zwierząt rozwiązać w taki sposób, by „nie było tematu”: worek na akwarium (żeby rybki nie podsłuchiwały i nie podglądały), psy odpowiednio daleko od pomieszczeń mieszkalnych, ptaki do łazienki, żółwie do pudełka od chleba itd.

Muszę przyznać, że zwykle to przygotowanie dawało pożądane efekty, ale pewnego razu w parafii, gdzie już po raz kolejny jako proboszcz odwiedzałem wiernych (a zatem moi parafianie byli już dostatecznie uczuleni na wszelkie takie zagadnienia), podczas wizyty w ostatnim domu wyznaczonym na dany dzień, poczułem, że w czasie modlitwy coś dziwnego dzieje się przy moich stopach. Domyśliłem się od razu: pies! Rzeczywiście: obwąchiwał, łasił się, właził pod sutannę, w końcu zaczął rozwiązywać sznurowadła (modlitwa trwała dość długo). Pomyślałem: gospodarze zaraz usłyszą, co trzeba!

Gdy zakończyliśmy część modlitewną i miałem już usiąść w gościnnym domu przy stole, spojrzałem wymownie na gospodarzy i stwierdziłem sucho: – Ładny pieseczek się tu kręci. Ci spojrzeli na podłogę i potwierdzili: – Tak, rzeczywiście, przyzwoity kundelek. Coś mi tu „nie grało”: jakże to, nie przepraszają, nie biegną wynosić stworzenia z pokoju? Spojrzałem jeszcze raz i poczerwieniałem. Był to mój pies! Przybłęda, Bełek! (nazwałem go w ten sposób dla odróżnienia od „Niołka”, gdyż był czarny). – Jak on się tu dostał, dlaczego go wpuściliście do swojego domu? – pytałem całkiem skonfundowany. – Pewnie wyczuł, że ksiądz proboszcz już kończy odwiedziny i przyszedł po swego pana, by odprowadzić do domu – odpowiedzieli gospodarze z uśmiechem. – A ponieważ ksiądz proboszcz chodzi w tym roku bez ministrantów, więc pomyśleliśmy, że Bełek jest zamiast chłopców w „ochronie”... Po paru dniach, gdy zdawałem parafianom sprawę ze swego „kolędowania”, podziękowałem wszystkim za życzliwość, gościnność i właściwe traktowanie roli zwierząt domowych – z jednym wyjątkiem. Podałem nawet nazwiska i adres ludzi, u których pies przeszkadzał podczas modlitwy! Wszyscy obecni w kościele byli oburzeni i na niesubordynowanych parafian i na mnie, jako proboszcza, że ich publicznie „sypnąłem” – do momentu, w którym wyznałem, że to był... mój pies! Chyba nigdy ogłoszenia parafialne nie były w naszej świątyni tak radosne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Koncert kolęd 2019 300x300 nowy termin

Matka zabójcy prezydenta Adamowicza dostanie różaniec od Ojca Świętego

2019-01-20 17:48

aw / Warszawa (KAI)

Matka zabójcy prezydenta Pawła Adamowicza, Stefana W., dostanie różaniec od papieża Franciszka. Poinformowała o tym dziś na twitterze autorka programu „Między niebem a ziemią” Paulina Guzik.

Natalia Janowiec
Papieskie różańce stanowią cenną pamiątkę rodzinną

W rozmowie z KAI dziennikarka wyjaśniła, że pomysł o przekazaniu różańca zrodził się po wizycie wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka, u matki Stefana W. Po upublicznieniu tego faktu zadzwonił do niego z Rzymu kard. Konrad Krajewski. „Przechadzasz się po Ewangelii” – miał powiedzieć do wiceprezydenta Gdańska i zapowiedział, że kilka dni po pogrzebie przekaże różaniec matce.

W dniu pogrzebu różańce od papieża Franciszka otrzymała rodzina tragicznie zmarłego prezydenta Adamowicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem