Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Myanmar: skuteczna walka z AIDS – o połowę mniej zgonów

2017-07-23 14:36

ts (KAI) / Naypyidaw / KAI


W ciągu minionych sześciu lat Myanmar (dawna Birma) osiągnął znaczne sukcesy w walce z wirusem HIV oraz AIDS, informuje opublikowany w tych dniach aktualny raport UNAIDS - Wspólnego Programu Narodów Zjednoczonych ds. AIDS.

Według tych danych, na przestrzeni ostatnich sześciu lat liczba przypadków śmiertelnych na skutek AIDS zmalała w Myanmarze o 52 procent. Natomiast o 26 procent zmniejszyła się liczba nowych zakażeń. Jest ich zatem dwukrotnie mniej w porównaniu ze średnią zachorowalnością w regionie, która wynosi 13 procent.

“Ten tak znaczny spadek liczby przypadków śmiertelnych na skutek AIDS, a także znaczny spadek liczby nowych zarażeń wirusem HIV są dowodem skuteczności kampanii prowadzonej przez rząd Myanmaru w walce z AIDS” - stwierdził Oussama Tawil, dyrektor programu UNAIDS w tym kraju. W rozmowie z mediami podkreślił, że istotną przyczyną takiego sukcesu jest decentralizacja walki z AIDS i zaangażowanie w nią szpitali, a także kampania informująca o AIDS i rozdawanie leków nawet do odległych regionów wiejskich.

Reklama

Według informacji UNAIDS w Myanmarze, najbardziej dotknięci zarażeniem wirusem AIDS są narkomani, homoseksualiści i prostytutki. Oblicza się, że w Myanmarze żyje obecnie ok. 230 tysięcy nosicieli HIV, z których ok. 57 procent otrzymało w ub. roku terapię lekową.

Z obliczeń UNAIDS wynika, że na skutek AIDS oraz HIV zmarło w ubiegłym roku ok. milion ludzi. Liczba zgonów w ciągu 10 lat zmniejszyła się niemal o połowę.

Tagi:
HIV

ONZ: coraz mniej nowych infekcji HIV na świecie

2014-07-18 10:54

ts / Genewa / KAI

Walka, jaką świat wydał AIDS, przynosi efekty. Jak wynika z ogłoszonego wczoraj w Genewie raportu Wspólnego Programu Narodów Zjednoczonych ds. AIDS (UNAIDS), ilość nowych infekcji spadła w 2013 r. na świecie do 2,1 mln, podczas gdy w 2001 r. było ich jeszcze 3,4 mln. „Tak więc koniec epidemii jest możliwy”, powiedział dyrektor UNAIDS Michel Sidibe i dodał, że w tym celu należy otoczyć lepszą troską najbardziej zagrożone grupy ludności.


Według raportu ilość nowych zachorowań zmniejszyła się od 2001 r. o 38 proc., a wśród dzieci nawet o 58 proc. W 2013 r. zaraziło się HIV 240 tys. dzieci, natomiast w 2001 – 580 tys. Zmniejszająca się ilości nowych zachorowań jest skutkiem przede wszystkim lepszej dostępności do leków dla ciężarnych nosicielek wirusa HIV w takich krajach, jak Malawi, Namibia czy Ghana, uważa ONZ.

Ale mimo tych osiągnięć UNAIDS widzi wielkie wyzwania na przyszłość. Raport zauważa, że mimo coraz lepszej opieki, w 2013 r. jeszcze 12 mln zarażonych HIV na świecie nie otrzymało leków, podczas gdy w 2012 r. było ich ok. 10,6 mln, czyli ciągle około 37 proc. wszystkich nosicieli HIV. Na niezbędną opiekę lekarską oczekuje jeszcze 22 mln osób. Ponadto spośród ok. 35 mln nosicieli HIV na świecie o tym, że w ogóle są zarażeni, wie tylko 19 mln.

Znaczna większość, bo prawie 25 mln nosicieli HIV żyje w Afryce na południe od Sahary, zwraca uwagę raport UNAIDS. W tym regionie w 2013 r. było też najwięcej, bo 70 proc. spośród wszystkich nowych zarażeń na świecie, Ponadto od 2005 r. o 66 proc. wzrosła liczba ludzi zarażonych na Wschodzie, większość z nich na Ukrainie i w Rosji.

AIDS (Acquired Immune Deficiency Syndrome, czyli nabyte osłabienie immunologiczne organizmu) powoduje całkowite załamanie systemu immunologicznego. Wywołuje go HIV - ludzki wirus niedoboru odporności. Szczególnie dotknięci chorobą są mieszkańcy krajów afrykańskich na południe od Sahary. Przyczyną zarażeń jest często jest brak odpowiedniej edukacji. Ponadto na rozwój epidemii w regionie ma wpływ m.in. fakt, że w wielu krajach afrykańskich kobiety nie mogą same decydować o swoim życiu seksualnym.

Od początku epidemii wirusem zaraziło się 78 mln ludzi. Tylko w 2013 r. zmarło 1,5 mln nosicieli HIV. Od 2005 r., kiedy było najwięcej przypadków śmiertelnych (2,4 mln), ich liczba zmalała o 35 proc.

W walce z HIV/AIDS przodują Kościoły chrześcijańskie, które prowadzą ponad połowę wszystkich projektów pomocy. Około jednej czwartej tych projektów na świecie, zwłaszcza w zakresie opieki nad chorymi na AIDS, prowadzi Kościół katolicki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dziś Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju

2018-02-23 06:57

tom, pb, mp / Rzym (KAI)

Dziś, na prośbę papieża Franciszka przeżywamy Dzień Modlitwy i Postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego – skierowany także do innych Kościołów - odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie. W tym dniu do wezwań Modlitwy Powszechnej będzie dołączona specjalna intencja. Wierni będą pamiętać o niej także podczas nabożeństw Drogi Krzyżowej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Zwracam się z serdecznym apelem, abyśmy również my usłyszeli to wołanie i każdy w swoim sumieniu, przed Bogiem, zadali sobie pytanie: „Co mogę uczynić dla pokoju?”. Z pewnością możemy się modlić; ale nie tylko: każdy może konkretnie powiedzieć „nie” przemocy, na ile zależy to od niego czy też od niej. Ponieważ zwycięstwa zyskane przy użyciu przemocy są fałszywymi zwycięstwami; natomiast praca na rzecz pokoju służy wszystkim!” – apelował Franciszek 4 lutego.

Papież zwrócił się o modlitwę szczególnie za Demokratyczną Republikę Konga oraz Sudan; kraje od lat nękane konfliktami zbrojnymi i wojną. Trwa w nich bratobójcza walka o wpływy polityczne, społeczne i gospodarcze. Są to kraje dotknięte korupcją, wyzyskiem najsłabszych grup społecznych oraz przestępczością. Trwa w nich walka między grupami wpływów o podział zysków z eksploatacji bogactw naturalnych. Miejscowa ludność żyje w poczuciu zagrożenia, niestabilności społecznej oraz niesprawiedliwości.

Kongo

Według danych ONZ z 2017 roku w prawie 79 milionowej Demokratycznej Republiki Konga przemoc na tle etnicznym oraz starcia między regularną armią a partyzantami i zbrojnymi ugrupowaniami, szczególnie na wschodzie kraju doprowadziły do wypędzenia ze stron rodzinnych co najmniej 1,3 mln. mieszkańców, wśród których jest ponad 800 tys. dzieci.

Trwająca od 20 lat niestabilna sytuacja polityczna i społeczna spowodowana głównie walką o dostęp do bogatych źródeł surowców naturalnych, z których korzystają międzynarodowe korporacje wywołuje obawy, że ogromny kraj, równy powierzchniowo Europie od Oceanu Atlantyckiego do Bugu, może znowu pogrążyć się w wojnie i humanitarnym kryzysie. Podobnym do tego, jaki zabił tam miliony ludzi w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, głównie z powodu głodu i chorób.

Od kilku lat ze względu na rozszerzenie się walk między wojskiem a różnymi grupami rebelianckimi na nowe obszary kraju, drastycznie pogarsza się sytuacja DRK. W czerwcu 2017 wysoki komisarz ONZ informował o wstrząsających zbrodniach, wymagających międzynarodowego śledztwa. Z kolei raport Kościoła katolickiego z ub. r. poinformował o ponad 3 tys. ofiar konfliktu od października 2016 roku.

Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji, z powodu straszliwych konsekwencji destabilizacji regionu wywołanej falą przemocy najbardziej cierpią dzieci, zwłaszcza we wschodniej części kraju. Wiele dzieci we wschodnim Kongo jest wykorzystywanych seksualnie i zmuszanych do walki. UNICEF i jego organizacje partnerskie zidentyfikowały już ponad 800 takich przypadków, choć prawdziwe rozmiary przemocy seksualnej wobec dzieci w Kongu są z pewnością o wiele większe. Ponadto z najnowszych danych UNICEF wynika, że w ubiegłym roku ponad trzy tysiące dzieci zmuszono do walki w zbrojnych oddziałach.

W sumie we wszystkich konfliktach rozdzierających Demokratyczną Republikę Konga jest 3,9 mln przesiedleńców. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców (UNHCR) mówi o kryzysie humanitarnym najwyższego stopnia.

Sudan

Południowosudańska wojna domowa ma podłoże zarówno w rywalizacji między plemionami, jak również w dążeniu do kontrolowania bogatych złóż ropy naftowej w tym najmłodszym państwie świata. Ponadto walczące strony dopuściły się wielu zbrodni na cywilach: zabójstw, tortur, gwałtów. Do zbrojnych oddziałów wcielono kilkanaście tysięcy dzieci. „Ludzie nieustannie są mordowani, okradani, plądrowani, wysiedlani” – napisali tamtejsi biskupi we wrześniu ub.r.

„Wojna trwa od 2013 r. nieprzerwanie do dziś i jej końca nie widać. Odbyło się wiele rozmów pokojowych, ale nikt nie respektuje porozumień. Ani rząd, ani też rebelianci” – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Sudanu Południowego, bp Edward Hiiboro Kussala. Ludzie żyją w stanie ciągłego zagrożenia, „wyjście na ulicę jest bardzo niebezpiecznie, wszędzie są rebelianci i zachodzi ryzyko znalezienia się w polu rażenia”.

Według hierarchy „obecny kryzys humanitarny w Sudanie Południowym jest największy ze wszystkich”, jakie kraj ten przeżywał od uzyskania niepodległości. Dane Funduszu Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) mówią o 1,1 mln dzieci niedożywionych i o 2,2 mln (a więc 70 proc.), które nie chodzą do szkoły, co stanowi najwyższy wskaźnik na świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ekstremalna Droga Krzyżowa w Wałbrzychu

2018-02-23 08:17

W roku 2009 pomysłodawca i twórca Szlachetnej Paczki, ksiądz Jacek Stryczek, po raz pierwszy zainicjował Ekstremalną Drogę Krzyżową. Jej trasa wiodła z Krakowa do Kalwarii Zebrzydowskiej.


Szybko okazało się, że idea EDK, mająca w zamyśle spotkanie człowieka z Bogiem w niepowtarzalnych i szczególnych warunkach, zatacza coraz szersze kręgi. Już w 2013r. EDK liczyła 12 lokalizacji, a udział w niej wzięło około 2000 osób. W 2015r. wyruszyło w nią około 11000 uczestników w 66 rejonach. W roku 2017 liczba ta jeszcze wzrosła! Zarejestrowano ponad 250 rejonów (także poza granicami Polski), a EDK przeszło ponad 50000 wierzących.

EDK to długa, około 40 km, nocna trasa w samotności lub w grupach do 10 osób nacechowana milczeniem, modlitwą i medytacją. To przemieniające człowieka duchowe ćwiczenia wpisane niejednokrotnie w niesprzyjające warunki terenowe i atmosferyczne.

Grupa osób, która przeszła EDK, między innymi z Bielawy, „zapragnęła”, aby w bieżącym roku to chrześcijańskie wydarzenie mogło zaistnieć również w Wałbrzychu. Tegoroczne EDK zaplanowano na 23 marca 2018r i po raz pierwszy będzie można wyruszyć z Wałbrzycha.

Wałbrzyska trasa św. Jerzego rozpocznie się Mszą święta o godz. 20 w kościele pw. św. Jerzego na Białym Kamieniu w Wałbrzychu i będzie wiodła przez Górę Chełmiec, Boguszów- Gorce, Górę Dzikowiec, Unisław Śląski, Stary Glinik, pod Górą Borową, Górę Wołowiec, Górę Niedźwiadki, Park Sobieskiego i zakończy się w kościele pw. św. Jerzego na Białym Kamieniu w Wałbrzychu. Szczegółowy opis wałbrzyskiej trasy św. Jerzego znajduje się na FB EDK Wałbrzych oraz na stronie www.edk.walbrzych.pl.

Więcej informacji można znaleźć na stronie www.edk.org.pl przez którą można się zarejestrować do udziału w EDK i pod numerem tel. 509388567 (Agnieszka).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem