Reklama

Honorowi dawcy krwi i szpiku kostnego pielgrzymują do Kalwarii Zebrzydowskiej

2017-07-22 15:11

md / Kalwaria Zebrzydowska / KAI

Julia A. Lewandowska

Przedstawiciele honorowych dawców krwi i szpiku kostnego z całej Polski i z zagranicy pielgrzymowali w sobotę do sanktuarium pasyjno-maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej. „Wy jesteście wysłannikami nadziei dla chorych. Przywracacie ich do życia i dajecie im to, co dla człowieka zmagającego się z chorobą jest najcenniejsze – nadzieję” – mówił do zgromadzonych w kalwaryjskiej bazylice krwiodawców bp Damian Muskus OFM.

Honorowi dawcy krwi z całej Polski i zagranicy uczestniczyli w Drodze Krzyżowej. Wraz z nimi w kalwaryjskim sanktuarium modliły się władze Polskiego Czerwonego Krzyża i duszpasterze krwiodawców. Pielgrzymka była także okazją do oddania krwi.

W homilii bp Damian Muskus podkreślał, że każdy człowiek, który bezinteresownie dzieli się darem swojego życia, staje się wysłannikiem nadziei dla potrzebujących, podobnie jak Maria Magdalena stała się wysłanniczką nadziei dla pogrążonych w żalu po śmierci Jezusa uczniów. „Ona pojęła, że miłość nie umarła. Pojęła, że nadzieja żyje i idzie do uczniów z wieścią, która zmieni na zawsze ich życie i losy świata” – mówił kaznodzieja.

„Wy jesteście wysłannikami nadziei dla chorych i ich rodzin. Oddając im własną krew, swój szpik, często dosłownie przywracacie ich do życia, ale też dajecie im to, co dla człowieka zmagającego się z chorobą i dla jego bliskich jest najcenniejsze. Dajecie im nadzieję” – zaznaczył.

Reklama

Według duchownego, bezinteresowność i prostota daru krwi budzi szacunek. „Ofiarując cząstkę siebie, nie szukacie wdzięczności, bo dla tych, do których trafia ten życiodajny dar, pozostajecie anonimowi. Zdumiewa prostota tego gestu miłości” – mówił biskup, dodając, że właśnie na tym polega jego wielkość. „To dzięki wam widzimy, że małe gesty dobra potrafią odmienić świat, przywrócić człowiekowi nadzieję, dać mu życie i zdrowie” – zauważył.

Zdaniem hierarchy, dzieląc się bezinteresownie i bez rozgłosu darem krwi, krwiodawcy tworzą wspólnotę braci i sióstr z ludźmi, którym ofiarowali zdrowie i życie. „Ta niewidzialna sieć solidarności poszerza się i wzmacnia wraz z każdą kroplą oddanej przez was krwi. Ci, którzy odzyskują na nowo nadzieję, nie zatrzymują jej bowiem dla siebie. Wasz dar jest więc pomnażany na wiele różnych sposobów” – przekonywał.

Bp Muskus ofiarował pielgrzymów opiece Matki Bożej Kalwaryjskiej. Przypomniał słowa papieża Franciszka, który w ubiegłym roku w Częstochowie mówił, że Maryja jest Matką Boga, który nas zbawia, stając się „małym, bliskim i konkretnym”.

„To właśnie w prostocie i konkrecie zwykłych sytuacji stajemy się Bożymi współpracownikami w dziele zbawienia. Stajemy się apostołami życia i nadziei na wzór Maryi, ucząc się od Niej wyobraźni miłosierdzia, wrażliwości na potrzeby drugiego człowieka i bliskości z nim, współodczuwania i niesienia pomocy również tym, którzy są daleko” – podsumował duchowny.

Po Mszy św. krwiodawcy złożyli Akt Zawierzenia Matce Bożej Kalwaryjskiej.

Organizatorem XI Ogólnopolskiej Pielgrzymki Honorowych Dawców Krwi i Szpiku Kostnego do sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej jest Polski Czerwony Krzyż.

Tagi:
pielgrzymka krwiodawstwo

Podaruj innym cząsteczkę siebie

2018-05-09 10:54

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 19/2018, str. IV

W Szkole Podstawowej im. Zofii Krawieckiej w Majdanie Starym 29 kwietnia odbyła się jubileuszowa – bo już piąta – akcja poboru krwi. Podczas tych pięciu akcji oddano w tym miejscu ponad 120 litrów krwi

Joanna Ferens
Jednym z oddającym krew jest ks. Adrian Borowski

Kierownik biłgorajskiego Oddziału Polskiego Czerwonego Krzyża Edward Kurzyna podkreśla, że akcje w Majdanie Starym od początku cieszą się wielkim powodzeniem. – Rozpoczęliśmy akcję w Majdanie niespełna rok temu i jest to piękny łańcuszek dobrych serc, bo coraz więcej osób się w nią włącza. Bardzo nas to cieszy, bo to jest takie bezinteresowne pomaganie innym, którzy czekają na taką pomoc, która ratuje życie i zdrowie. Czekamy na następne akcje i następne jubileusze, aby pokazać tą dobrą stronę tego naszego wspólnego działania. Zachęcamy i prosimy o włączanie się do tego typu akcji, gdyż jest to wyjątkowa okazja do pomagania i staramy się takie okazje stwarzać, aby ludzie dobrego i otwartego serca mogli dzielić się tym, co najcenniejsze dla drugiego człowieka, który potrzebuje krwi lub leków krwiopochodnych – wskazał.

Sebastian Łysiak, kierownik Oddziału w Tomaszowie Lubelskim, Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie, w imieniu wszystkich pacjentów dziękował za bezinteresowne oddawanie krwi.

– Z mojej perspektywy akcje poboru krwi w Majdanie Starym są rewelacyjne i jest to miejsce, które rokuje bardzo dobrze, gdyż z akcji na akcję jest coraz więcej ludzi i choć teren nie jest mocno zaludniony, to dawców jest coraz więcej i robi się z tego jedna z większych akcji na Lubelszczyźnie. Ja w imieniu pacjentów, którzy trafiają do szpitali i potrzebują krwi, chciałbym bardzo gorąco podziękować wszystkim dawcom, gdyż nic nie zastąpi krwi, nikt nie wynalazł i zapewne jeszcze długo nie wynajdzie zamiennika, a dawca tą krew oddaje za darmo i bezinteresownie, dzieli się tym życiem z drugim człowiekiem. Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wspierają nas w różnorodny sposób, zarówno materialnie, jak i duchowo – podkreslił.

W akcji chętnie i z wielkim zaangażowaniem pomagają harcerki dwóch zastępów V Tarnogrodzkiej Drużyny Harcerskiej „Agape”, które na co dzień działają w Majdanie Starym. Tym razem dziewczęta postanowiły zbierać czekolady, które przekażą dzieciom z wioski dziecięcej i domu dziecka, o czym informuje przyboczna Alicja Nizio. – Jako harcerki zawsze z radością włączamy się w pomaganie podczas akcji poboru krwi, tym razem chciałyśmy też wesprzeć dzieci z domu dziecka. Bardzo się cieszę, że możemy pomóc dzieciom, które mają mniej od nas i jestem szczęśliwa, że ludzie chcą nam pomagać. Jestem dumna z tego, że jestem harcerką, ale także jestem dumna z tych wszystkich ludzi, którzy tutaj przychodzą i chcą nieść pomoc chorym i potrzebującym – wyraża swą radość Alicja Nizio.

Irena Szmołda, dyrektor szkoły w Majdanie Starym, podkreśla, że jej postawa jako dawcy krwi daje dobry przykład młodemu pokoleniu. – Oddaję krew od niedawna, gdyż wiem, że z racji wieku nie będzie mi to dane zbyt długo. Wiem, że krew jest bardzo potrzebna, dlatego tym bardziej się cieszę, że ten pomysł zorganizowania akcji u nas się tak bardzo sprawdził, gdyż zawsze są chętni. Jest to bardzo szlachetne i wartościowe, zarówno dla nas, bo robimy coś dobrego, jak i dla tych, którym pomagamy. My, jako nauczyciele i wychowawcy, jako że pracujemy z dziećmi i młodzieżą, musimy własnym przykładem potwierdzać wiarygodność takiego działania – wskazuje.

Jubileuszową akcję podsumował jej inicjator i organizator, a także honorowy dawca krwi ks. Adrian Borowski, który jednocześnie dziękował wszystkim za zaangażowanie i chęć niesienia pomocy. – To jest bardzo piękne, że ludzie w imię miłości bliźniego chcą podzielić się cząstką siebie – podzielić się swoją krwią. Minął rok, a więc automatycznie nasuwają się podsumowania. Piąta akcja, ponad sto litrów krwi – to bardzo budujące, kiedy widzę, jak akcja z jednej na drugą pięknie się rozrasta i przybywają nowi dawcy. Jestem bardzo zadowolony, że ta akcja cieszy się tak wielkim powodzeniem, dlatego dziękuję wszystkim, którzy biorą w niej udział, zarówno od strony organizacyjnej, jak i honorowo oddając krew. Mam nadzieję, że te akcje będą tutaj trwały jak najdłużej, abyśmy mogli wspólnie w ten sposób pomagać potrzebującym – podkreśla ks. Borowski.

Dodatkowo podczas akcji można było bezpłatnie wykonać komputerowe badanie wzroku, a każdy honorowy krwiodawca otrzymał na pamiątkę czerwoną koszulkę z napisem: „Podaruj innym cząsteczkę siebie”. Podczas kwietniowej akcji do punktu zgłosiły się 72 osoby, krew oddało 62, co daje prawie 28 litrów krwi. Harcerki zebrały ok. 100 czekolad, które będą radosną niespodzianką dla dzieci z domu dziecka i biłgorajskiej Wioski Dziecięcej SOS. Łącznie w ciągu minionego roku w Majdanie Starym zebrano 120 litrów tego cennego lekarstwa.

Akcja poboru krwi w Majdanie Starym organizowana jest przez parafię pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła, Szkołę Podstawową im. Zofii Krawieckiej oraz biłgorajski Oddział Polskiego Czerwonego Krzyża, patronatem medialnym objęło ją Katolickie Radio Zamość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek u św. Marty: w małżeństwie odzwierciedla się piękno Boga

2018-05-25 12:47

st (KAI) / Watykan

Kobieta i mężczyzna zostali stworzeni na Boży obraz i podobieństwo, a małżeństwo, chociaż nie jest wolne od trudności staje się w ten sposób obrazem Boga – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Uczestniczyło w niej siedem par obchodzących 50 i 25-lecie małżeństwa. Jednocześnie Ojciec Święty podkreślił, że życia wiary nie wolno sprowadzać do kazuistyki.

www.vaticannews.va

Franciszek nawiązał do fragmentu dzisiejszej Ewangelii (Mk 10, 1-12), gdzie faryzeusze pragnąc wystawić Pana Jezusa na próbę pytają Go, czy wolno mężowi oddalić żonę? Komentując tę scenę papież podkreślił ich mentalność kazuistyczną, sprowadzających całe życie z Bogiem jedynie do kwestii co wolno, a czego nie wolno. Ich pytanie dotyczy małżeństwa, ale Pan Jezus idzie dalej, do pierwotnego zamysłu Boga, który „na początku ... stworzył ich jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwojgiem, lecz jednym ciałem”.

Komentując te słowa Ewangelii Ojciec Święty podkreślił, iż w Bożym planie małżonkowie mają tworzyć jedno ciało, którego nie można dzielić. Wskazał, że nie możemy, jak owi uczeni w Prawie zastanawiać się „wolno, czy nie wolno” dzielić małżeństwa. Przyznał, że niekiedy zdarzają się nieszczęścia i lepiej jest rozdzielić, aby uniknąć wojny światowej, ale to nieszczęście. Trzeba widzieć to, co jest pozytywne.

„To prawda, że istnieją trudności, istnieją problemy z dziećmi lub w samej parze małżeńskiej, dyskusje, kłótnie ... ale ważne jest, aby ciało trwało w jedności i przezwyciężano trudności. Jest to bowiem sakrament nie tylko dla nich, ale także dla Kościoła, jak gdyby był to sakrament, który przyciąga uwagę: «Ależ spójrzcie, że miłość jest możliwa!». A miłość umie sprawić, aby żyli zakochani przecz całe życie: w radości i bólu, z problemami dzieci i swoimi problemami ... ale zawsze idąc naprzód. W zdrowiu i chorobie, ale zawsze naprzód. Na tym polega piękno” – powiedział Franciszek.

Papież przypomniał, że mężczyzna i kobieta są stworzeni na obraz i podobieństwo Boga, a samo małżeństwo staje się w ten sposób obrazem Boga. Dlatego, jak zaznaczył : „Małżeństwo jest milczącym kazaniem skierowanym do wszystkich pozostałych, kazaniem wszystkich dni”. Wyraził ubolewanie, że media nie zauważają tej pięknej, wiernej miłości, trwającej wiele lat. Przeciwnie wiele miejsca poświęcają na skandale, rozwody, ale obraz Boga nie jest wiadomością z pierwszych stron, chociaż jest wieścią chrześcijańską.

Na zakończenie Ojciec Święty przypomniał o zachęcie do wytrwałości i cierpliwości, zawartej w pierwszym czytaniu dzisiejszej liturgii (Jk 5, 9-12). Zaznaczył, że to zapewne najważniejsza cnota pary małżeńskiej, zarówno w odniesieniu do mężczyzny jak i kobiety. Na zakończenie Franciszek prosił Boga, aby dal Kościołowi i społeczeństwu głębszą i piękniejszą świadomość małżeństwa, aby wszyscy potrafili zrozumieć i podziwiać, że w małżeństwie zawarty jest Boży obraz i podobieństwo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież zaproszony do Bułgarii

2018-05-25 20:41

pb (KAI/bta.bg/Il sismografo) / Watykan

Premier Bułgarii Bojko Borisow zaprosił papieża do złożenia wizyty w tym kraju. Franciszek przyjął zaproszenie z „widocznym zadowoleniem” - głosi komunikat bułgarskiej agencji BTA. Szaf rządu wyraził nadzieję, że do wizyty będzie mogło dojść w 2019 r.

Grzegorz Gałązka

Wcześniej Ojca Świętego zapraszał do swego kraju prezydent Rosen Plewneliew podczas wizyty w Watykanie w marcu 2016 r.

Borisowowi towarzyszyła liczna delegacja, w skład której weszli: minister kultury, prezes Bułgarskiej Akademii Nauk, rektorzy uniwersytetów dyrektor Filharmonii Sofijskiej, ambasador przy Stolicy Apostolskiej, dwóch metropolitów prawosławnych, a także przedstawiciele Kościoła katolickiego i innych religii.

Okazją do tradycyjnej, dorocznej wizyty bułgarskiej delegacji państwowej w Watykanie była przypadające 24 maja w juliańskim kalendarzu liturgicznym wspomnienie świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowiańszczyzny. Dzień ten jest w Bułgarii Dniem Edukacji, Kultury i Literatury Słowiańskiej. Św. Cyryl spoczywa w w rzymskiej bazylice św. Klemensa.

Z tej samej okazji do Watykanu przybywa delegacja państwowa Macedonii. Dlatego papież przyjął dziś także premiera tego kraju Zorana Zaewa, któremu towarzyszyli ministrowie spraw wewnętrznych i kultury. Rozmawiali oni z Franciszkiem m.in. nt. tradycji tolerancji międzyreligijnej w tej byłej republice Jugosławii, jak również o mającym wkrótce nastąpić otwarciu nuncjatury apostolskiej w Skopje - poinformowała tamtejsza agencja prasowa MIA.

Obaj premierzy odbyli także spotkania z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem