Reklama

Prośmy Edytę Stein o pomoc!

2017-07-21 17:06

Manfred Deselaers, tk / Oświęcim / KAI

wikipedia.org
ŚW. Edyta Stein

Za jej wstawiennictwem chcemy modlić się do Boga o pokój dla Europy – pisze o Edycie Stein ks. Manfred Deselaers, pracujący w naszym kraju niemiecki ksiądz, współorganizator Centrum Modlitwy i Dialogu w Oświęcimiu. 9 sierpnia przypada 75. rocznicy śmierci Edyty Stein - św. Teresy Benedykta od Krzyża w w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau.

Publikujemy artykuł ks. Manfreda Deselaersa o Edycie Stein:

Prośmy Edytę Stein o pomoc!

9 sierpnia 2017 wspominamy Edytę Stein, świętą Karmelitankę Teresę Benedyktę od Krzyża, która 75 lat temu 9 sierpnia 1942 roku została zamordowana w Auschwitz. Św. Papież Jan Paweł II ogłosił ją Patronką Europy. Nie tylko chciał on wskazać, że ma ona Europejczykom wiele do powiedzenia, ale także dać wyraz swojemu przekonaniu, że jest naszą orędowniczką. W czasach, w których przeżywamy w Europie głęboki kryzys i pytamy o naszą tożsamość oraz o sposób naszego współżycia, możemy się zwrócić do niej i ją prosić o pomoc. Za jej wstawiennictwem chcemy modlić się do Boga o pokój dla Europy.

Reklama

Edyta Stein urodziła się w roku 1891 w Breslau (dziś Wrocław) w żydowskiej rodzinie kupieckiej. Jako młoda dziewczyna Edyta świadomie odrzuciła wiarę. Jednak pozostawała ciągle w poszukiwaniu prawdy o człowieku. W tym celu studiowała najpierw psychologie, a później filozofie i została asystentem słynnego profesora Edmunda Husserla. Zaprzyjaźniła się w tym czasie z Romanem Ingardenem z Polski, który też studiował u Husserla i późnej został profesorem w Krakowie.

Edyta Stein była Niemiecką patriotką. W 1915 roku, podczas Pierwszej Wojny Światowej, zgłosiła się jako pielęgniarka na front. W doświadczeniach cierpienia i śmierci zaczęła rozumieć sens chrześcijańskiego krzyża. W 1922 roku Edyta Stein została ochrzczona w Kościele katolickim. Była nauczycielką, a później wykładowcą w edukacji nauczycielek katolickich. W 1933 roku, po dojściu Hitlera do władzy, z powodu jej żydowskiego pochodzenia nie mogła dłużej wykładać publicznie i w październiku wstąpiła do klasztoru Karmelitanek w Kolonii. Z Kolonii uciekła w 1938 roku do Holandii, ale po niemieckiej okupacji Holandii została w sierpniu 1942 roku aresztowana w klasztorze karmelitańskim w Echt i wysłana do Auschwitz, gdzie została razem z wieloma innymi Żydami zamordowana w komorze gazowej.

Ostatni wykład Edyty Stein, wygłoszony w semestrze zimowym 1932/33, dotyczył „budowy osoby ludzkiej”. W filozoficznej antropologii zastanawia się m.in. nad narodem i przynależnością do narodu. W czasach narodowo socjalistycznej propagandy był to ważny temat i dotyczył także ją osobiście: czuła się związana z narodem niemieckim i także z narodem żydowskim, interesowała się Polską i miała mnóstwo międzynarodowych kontaktów. Edyta Stein cierpiała bardzo z powodu pogardy, z jaką mówiono wtedy w Niemczech o innych narodach. Oto kilku rozważań jej wykładu:

Naród to wspólnota ludzi, większa niż rodzina, mniejsza niż ludzkość.

Życie narodu było przed urodzeniem i będzie po śmierci jednostki. Ale także naród powstaje i może przeminąć. Znamy narody, które powstały z innych narodów, które zniknęły. Osoba, która pochodzi z innego narodu, a obecnie uczestniczy w życiu narodu i współkształtuje go, staje się członkiem wspólnoty narodowej.

Naród żyje przez swoich członków, którzy tworzą jego historię i charakter. Wszyscy członkowie ponoszą odpowiedzialność za cały naród. Nawet jeśli nie są oni tego świadomi, mogą przyczyniać się do dobra wspólnoty narodowej, na przykład poprzez dobre wykształcenie swoich dzieci lub działając odpowiedzialnie w procesie gospodarczym. Jednak są też tacy, którzy szkodzą dobru społeczności, jak przestępcy, którzy w ten sposób wykluczą się ze społeczności.

Potrzebni są ludzie, którzy świadomie wezmą na siebie odpowiedzialność za całość, którzy znają skarby swojego narodu i czerpią z nich, a także potrafią spojrzeć poza granice narodu. Aby w sumieniu mogli podjąć właściwe decyzje muszą zrozumieć, że ich własny naród ma swój cel w planie Boga, Stwórcy i Ojca wszystkich ludzi, a ukierunkuje się ku celowi, który ostatecznie jest celem wszystkich narodów.

Może być tak, że ktoś w sumieniu wie, że został powołany przez Boga do opuszczenia swojego narodu aby służyć innym narodom. Może być również, że ktoś zdaje sobie sprawę, że jego naród odwraca się od Boga, a pozostając wierny Bogu, musi oderwać się od narodowej wspólnoty. Istnieje życie w odosobnieniu od świata i w modlitwie przed Bogiem, które jest owocne dla ludzkości.

Oto niektóre myśli Edyty Stein z jej ostatniego wykładu. Nowy niemiecki rząd wykluczył Żydów ze wspólnoty narodowej. Edyta Stein rozpoczęła życie modlitewne w klasztorze. Dziewięć lat później została zamordowana w Auschwitz.

Edyta Stein, Siostra Teresa Benedykta od Krzyża, została zabita z powodu jej żydowskiego pochodzenia. Ona nie umierała z powodu wiary chrześcijańskiej, ale wraz z nią.

Na jej prośbę dostała w klasztorze nazwę Teresa Benedykta a Cruce, błogosławiona od Krzyża, i napisała swojej przełożonej, że przez Krzyż rozumiała cierpienia Ludu Bożego, które się wówczas zaczęły. Wierzyła w nieprzemijającą miłość Boga do swego ludu i w Jego obecność w ciemnej nocy osamotnienia i śmierci. Znalazła tę wiarę w miłości do Chrystusa, „ubogiego, poniżonego, ukrzyżowanego, opuszczonego na krzyżu nawet przez boskiego Ojca”.

Po zakończeniu Drugiej Wojny Światowej miał miejsce w Europie bolesny proces nowego uporządkowania współżycia narodów. W ten proces wpisuje się dialog chrześcijańsko-żydowski. Dla większość Żydów krzyż nie jest znakiem nadziei, ale wspomnieniem długiej historii chrześcijańsko-żydowskiej wrogości. Rasistowska ideologia nazistowska była antychrześcijańska. Ale boli pamięć o zagładzie Żydów w Europie naznaczonej chrześcijaństwem i stanowi wyzwanie dla chrześcijańskiego rachunku sumienia. W ostatnich latach Kościół robił wiele, aby dogłębniej teologicznie rozumieć swoją relację do narodu żydowskiego, poważnie traktować ranę Holocaustu, wyznawać winy, korygować błędy i szukać pojednania. Dziś lepiej rozumiemy, jak głęboko łączy nas wiara w Boga i jego obietnice, chociaż wiara w Chrystusa nadal nas dzieli. Nauczyliśmy się szanować siebie nawzajem z naszymi różnicami. Wiele wyzwań stoi nadal przed nami. Jednak w ostatnich dziesięcioleciach z pomocą Boga wzrosło nowe zaufanie między Chrześcijanami i Żydami, co wcześniej „po Auschwitz” często uważano za niemożliwe. Jest to umocnieniem naszej nadziei, że pojednanie jest możliwe także w innych obszarach.

Dzisiaj znowu mamy wojnę w Europie i fundamenty naszego współżycia są zakwestionowane. Z wielką troską patrzymy w przyszłość. W tej sytuacji chcemy zwracać się do Boga i prosić, abyśmy lepiej rozumieli jego wolę. Na czym polega nasza odpowiedzialność za nasz naród, za Europę, za naszą globalną ludzką rodzinę?

Św. Papież Jan Paweł II w roku 1999 pisał: „Jeśli dzisiaj Edyta Stein zostaje ogłoszona patronką Europy, to należy na horyzoncie starego kontynentu powiesić sztandar wzajemnego poszanowania, tolerancji i otwartości, który będzie zapraszał mężczyzn i kobiety do wzajemnego rozumienia i akceptowania ponad różnicami etnicznymi, kulturalnymi i religijnymi, aby w ten sposób zbudować naprawdę braterską wspólnotę.”

Módlmy się 9 sierpnia 2017 roku, w dniu wspomnienia Edyty Stein, św. Teresy Benedykty od Krzyża w szczególny sposób o pokój w Europie i prośmy Patronkę Europy o wstawiennictwo.

Manfred Deselaers

***

Ks. dr Manfred Deselaers (ur. 1955) jest wiceprezesem Krakowskiej Fundacji Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu oraz odpowiada za dział programowy. W 1989 r. rozpoczął w Polsce służbę na rzecz pojednania polsko-niemieckiego. Na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie obronił pracę doktorską „Bóg a zło w świetle biografii i wypowiedzi Rudolfa Hössa komendanta Auschwitz". Jest m.in. wykładowcą teologii fundamentalnej na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, członkiem Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej. Uhonorowany m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej, Krzyżem Zasługi I Klasy Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec oraz tytułem Człowieka Pojednania przyznawanym przez Polską Radę Chrześcijan i Żydów.

Tagi:
św. Edyta Stein

Przesłanie Świętej dla Europy

2017-10-25 10:35

Andrzej Tarwid
Niedziela Ogólnopolska 44/2017, str. 15

Św. Teresa Benedykta od Krzyża jest rzeczniczką Boga i człowieka na naszym kontynencie – powiedział abp Marek Jędraszewski podczas konferencji „Splendor Personae. Święta Edyta Stein – patronka Europy”, zorganizowanej w 126. rocznicę urodzin Edyty Stein

Towarzystwo im. Edyty Stein
Edyta Stein jako wykładowca, 1931 r.

Kiedy 1 października 1999 r. Jan Paweł II ogłosił współpatronkami Europy św. Brygidę Szwedzką, św. Katarzynę ze Sieny oraz św. Teresę Benedyktę od Krzyża (Edytę Stein), to napisał, że miał konkretny powód, dla którego wybrał te trzy postacie.

Znaczenie św. Edyty Stein dla Starego Kontynentu Papież Polak uzasadnił m.in. tym, że związana była z różnymi krajami i umiała przerzucać most między chrześcijaństwem a judaizmem, a także tym, że prowadząc dialog ze współczesną myślą filozoficzną, stała się symbolem „przemiany dokonującej się w człowieku, kulturze i religii”.

Uczestnicy konferencji „Splendor Personae. Święta Edyta Stein – patronka Europy”, która odbyła się 12 października br. na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, byli zgodni, że świadectwo życia świętej oraz jej twórczość są jeszcze bardziej aktualne dzisiaj – w czasach, gdy na Starym Kontynencie panuje głęboki kryzysy tożsamości.

Modlitwa o prawdę

– Można wskazać pięć wymiarów jej przesłania dla nas – powiedział abp Jędraszewski. Metropolita krakowski mówił m.in. o wymiarze Krzyża jako fundamentu chrześcijaństwa, temacie wolności, o geniuszu kobiety i tożsamości europejskiej. Swoje rozważania hierarcha zaczął od kluczowego w obecnych czasach zagadnienia prawdy.

– Świat dzisiejszy chce się określić terminem „postprawda” – powiedział abp Jędraszewski i wyjaśnił, że pojęcie to nie oznacza wprost kłamstwa, lecz jest narracją skupioną na emocjach z pominięciem faktów. Propagatorzy postprawdy odwołują się do lęków i obaw, co w efekcie pozwala im sterować nastrojami społecznymi. – Tymczasem św. Edyta Stein chciała dochodzić do prawdy. I wsłuchiwać się w prawdę, która nie pochłania, ale pozwala autentycznie żyć – podkreślił arcybiskup.

„Tęsknota za prawdą była moją jedyną modlitwą” – mówiła przyszła święta.

Miłość w bezsilności Krzyża

Edyta Stein urodziła się 12 października 1891 r. w rodzinie żydowskiej. Studiowała na Uniwersytecie Wrocławskim germanistykę, historię i psychologię, a potem pojechała do Getyngi. Tam napisała doktorat „O zagadnieniu wczucia”. Wtedy jeszcze uważała się za ateistkę.

Doświadczenie I wojny światowej, spotkania z filozofem Maxem Schelerem, a w końcu lektura „Życia św. Teresy z Avila” spowodowały, że Stein się nawróciła i przyjęła chrzest św., a 14 października 1933 r. wstąpiła do Karmelu w Kolonii i przyjęła imię Teresa Benedykta od Krzyża. – Ona sobie uświadomiła, że Pan ją powołał. A jak poprosiła o imię, to mówiła, że dostała takie, jakie chciała – powiedział w trakcie referatu

ks. prof. Jerzy Machnacz z Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu i podkreślił: – Edyta Stein dostrzegła w Jezusie Mesjasza. I zrozumiała, że tylko w bezsilności Krzyża objawia się cała miłość Boga do stworzenia.

Na początku sierpnia 1942 r. Edyta Stein została aresztowana przez Niemców. Najpierw przebywała w obozie Westerbork, a potem przewieziono ją do Auschwitz, gdzie została zagazowana.

– Z zapisków św. Edyty Stein wynika, że ona czuła dogłębnie ciężar zaczynającej się katastrofy już dwa tygodnie po wybuchu wojny. To wtedy pisała, że Ukrzyżowany spogląda na nas i pyta, czy chcemy dotrzymać tego, co otrzymaliśmy w godzinie Łaski. Dlatego ufam, że w tych wszystkich miejscach boleści ona była świadkiem Bożej miłości do końca – powiedział ks. dr Manfred Deselaers z Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu.

Jaką drogą pójdziemy?

Kapłani i naukowcy patrzący na życie św. Edyty Stein i analizujący jej dzieła zgadzają się, że droga, którą proponuje ona Europie, polega na „odzyskaniu Uchrystusowionej cywilizacji”.

– Nie wiemy, czy Europa nią pójdzie, bo jest wybór – powiedział na konferencji ks. prof. Marek Talar, a na zakończenie swojego wykładu przyznał: – Nie mam wątpliwości, że droga wskazana przez św. Edytę Stein jest szansą na zbudowanie tej cywilizacji, którą Jan Paweł II określił „cywilizacją miłości”.

***

Nagrody im. Edyty Stein

W trakcie konferencji „Splendor Personae. Święta Edyta Stein – patronka Europy” na UKSW po raz pierwszy w historii wręczono nagrody im. Edyty Stein. Wyróżnienia otrzymali: ocalona z Holokaustu Stella Zylberssztajn-Tur, pośmiertnie kard. Joachim Meisner, a także dwaj wybitni naukowcy: ks. prof. Bogumił Gacka – kierownik Katedry Personalizmu Chrześcijańskiego na UKSW oraz ks. prof. Robert Skrzypczak – wykładowca teologii dogmatycznej m.in. na Papieskim Wydziale Teologicznym w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dr Wanda Półtawska o prawnej ochronie każdego życia

2018-02-17 19:39

pw / Warszawa (KAI)

„Człowiek nie dlatego żyje, że się urodził, tylko dlatego się rodzi, że żyje.” - tak potrzebę prawnej ochrony życia poczętego uzasadnia dr Wanda Półtawska doktor nauk medycznych oraz specjalista w dziedzinie psychiatrii, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej, harcerka, więźniarka niemieckiego obozu koncentracyjnego w Ravensbrück, przyjaciółka Jana Pawła II, towarzysząca jego śmierci.

Mariusz Książek

W przeprowadzonym przez Citizengo Polska wywiadzie z dr Wandą Półtawską, nestorka polskiego ruchu pro-life podkreśla, że wartość życia ludzkiego nie zależy od stanu zdrowia, urody, czy talentów człowieka. „Każdy człowiek ma prawo żyć, nawet jeśli jest nieuleczalnie chory, niepełnosprawny, czy w początkowym, prenatalnym, stadium rozwoju” – stwierdza.

„Stąd każdy z nas ma obowiązek, chronić życie i zrobić wszystko, by życie każdego i każdej z tych najmniejszych z nas mogło się rozwinąć niezależnie od tego, czy badania prenatalne są pomyślne, czy też mamy do czynienia z podejrzeniem jakiejkolwiek choroby, czy niepełnosprawności” dodaje.

Dr Wanda Półtawska, od lat jest zaangażowana w obronę życia. W setkach publikacji i wystąpień niezmiennie przywołuje wartości i zasady bioetyki opartej na antropologii chrześcijańskiej. W 2014 roku wyraziła je w formie „Deklaracji wiary lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej.”, którą podpisało blisko 4 tysiące lekarzy z całej Polski.

Obecny wywiad, w kontekście prac Sejmu nad obywatelską inicjatywą ustawodawczą #ZatrzymajAborcje, jest głosem adresowanym szczególnie do parlamentarzystów, bo to w ich rękach jest teraz los wielu setek i tysięcy dzieci.

„Czy autorytet i doświadczenie dr. Wandy Półtawskiej będzie w tym wypadku wystarczające? Mam nadzieję, że w niedługim czasie będziemy się mogli o tym przekonać.” - podsumowuje wywiad Magdalena Korzekwa-Kaliszuk Dyrektor Citizengo Polska.

Link do wywiadu: https://youtu.be/lmYvnTlLbpE

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Kraków: Muzyczna Droga Krzyżowa

2018-02-18 21:03

luk / Kraków (KAI)

Po raz kolejny krakowscy wierni będą mieli okazję wziąć udział w Muzycznej Drodze Krzyżowej. 11 marca w kościele Redemptor Hominis w Krakowie tradycyjne podczas nabożeństwa rozważania zastąpią utwory muzyki klasycznej.

Graziako

Pomysł koncertu o charakterze pasyjnym wywodzi się z Łodzi. Na grunt krakowski przeniosła go Kinga Mastalerz. W Łodzi muzyka podczas nabożeństwa była puszczana z płyt. - Pomyślałam sobie, że o wiele większe wrażenie i duchowe przeżycia przyniosłoby wykonywanie utworów na żywo – wspomina.

W organizację muzycznego nabożeństwa odprawianego w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela Człowieka w Krakowie włącza się od 5 lat ponad 100 muzyków i wokalistów. Kolejnym stacjom Męki Pańskiej towarzyszą przede wszystkim klasyczne utwory muzyczne.

Pojawiają się również nowoczesne akcenty, na przykład w postaci wokalizy z filmu "Dziewiąte wrota" i pieśni góralskich. - To unikalna możliwość, aby wejść w siebie i na podstawie wyjątkowego tła muzycznego budować własne rozważania o cierpieniu Chrystusa – opisuje Mastalerz.

W tym roku o oprawę muzyczną zadbają trzy krakowskie chóry, orkiestra, zespoły instrumentalne i soliści, w tym Karin Wiktor-Kałucka czy Tomasz Jarosz. – Całość dopełni bogata aranżacja świetlna, która sprawi, że będzie to nie tylko wspaniałe widowisko, ale także zachęta do tego, by zadumać się nad sensem trudnych momentów w swoim życiu – podkreśla Mastalerz.

Muzyczna Droga Krzyżowa rozpocznie się 11 marca o godz. 20:00 w kościele Redemptor Hominis w Krakowie (ul. Stelmachów 137). Co istotne świątynia ta charakteryzuje się wyśmienitą akustyką, gdyż została zaprojektowana przez Tomasza Koniora, który jest autorem projektu m.in. siedziby Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem