Reklama

Krucjata Wyzwolenia Człowieka - dzieło ks. Franciszka Blachnickiego

2017-07-19 12:25

Łukasz Kasper / Warszawa / KAI

ARCHIWUM RUCHU ŚWIATŁO ŻYCIE

Krucjata Wyzwolenia Człowieka to ewangelizacyjny ruch wyzwolenia od alkoholu. Jej członkowie rozumieją abstynencję jako całkowite i dobrowolne wyrzeczenie się alkoholu jako napoju – pod wszelka postacią i we wszelkiej ilości. Nie chodzi jednak o zwalczanie alkoholu jako takiego, ale o zwalczanie zwyczaju picia. Krucjatę powołał do życia ks. Franciszek Blachnicki. Przed sierpniem, miesiącem trzeźwości, przypominamy jej historię i główne metody działania.

Krucjata Wyzwolenia Człowieka lub KWC to ewangelizacyjny program wyzwolenia zainicjowany przez Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i Ruch Światło-Życie, ogłoszony 8 czerwca 1979 roku w Nowym Targu w obecności Jana Pawła II. Jego pierwowzorem była Krucjata Wstrzemięźliwości założona przez ks. Blachnickiego w roku 1957, zlikwidowana w 1960 r. przez Służbę Bezpieczeństwa.

"Abstynenckie Credo KWC"

Program Krucjaty Wyzwolenia Człowieka został sformułowany przez ks. Franciszka Blachnickiego w 1979 r. w 12-punktowym "Abstynenckim Credo KWC". Krucjata, zwana też Dziełem Niepokalanej, Matki Kościoła jest maryjnym ruchem przeciwalkoholowym, który stoi zdecydowanie na stanowisku całkowitej abstynencji od alkoholu. Krucjata zrzesza w swoich szeregach tylko całkowitych abstynentów i zmierza do tego, aby jak najwięcej ludzi w imię miłości do Niepokalanej nakłonić do decyzji całkowitej abstynencji od alkoholu. Nie zgadza się też zasadniczo na wprowadzenie w ramach swej akcji jakichkolwiek form złagodzonej czy „umiarkowanej” abstynencji, polegającej np. na wyrzeczeniu się tylko wódki i innych wysokoprocentowych napojów alkoholowych z jednoczesną tolerancją spożywania napojów alkoholowych niskoprocentowych.

Reklama

Krucjata rozumie przez abstynencję całkowite i dobrowolne wyrzeczenie się alkoholu jako napoju – pod wszelka postacią i we wszelkiej ilości. Definicja ta nie obejmuje używania alkoholu w innym charakterze, np. jako lekarstwa (jeśli alkohol występuje jako składnik prawdziwego lekarstwa) lub w celach liturgicznych. Nie chodzi również o abstynencję od spożywania alkoholu w potrawach, ciastach lub cukierkach. Abstynencja w rozumieniu Krucjaty polega zatem nie na zwalczaniu alkoholu jako takiego, ale na zwalczaniu zwyczaju picia alkoholu.

Zgodnie z nauką moralną Kościoła - wskazywał w "Abstynenckim Credo" ks. Blachnicki - Krucjata uważa "zarówno abstynencję, jak i prawdziwe umiarkowane używanie napojów alkoholowych za rzeczy pod względem moralnym zasadniczo obojętne". Jeśli ktoś umiarkowanie używa od czasu do czasu napojów alkoholowych, nie dopuszcza się jeszcze żadnej niedoskonałości etycznej. Krucjata nie uzasadnia abstynencji rygorem moralnego nakazu, ani nie twierdzi, że abstynencja sama w sobie jest etycznie lepsza od umiarkowanego spożywania trunków.

Dlatego KWC odcina się wyraźnie od tych ugrupowań abstynenckich, które uważają abstynencję samą w sobie za etycznie doskonalszą od umiarkowania i które chciałyby uzasadnić powszechny obowiązek moralny praktykowania abstynencji przez wszystkich ludzi. Obowiązek ten istnieje bowiem tylko dla pewnych kategorii ludzi i w pewnych okolicznościach (alkoholicy i ich dzieci, osoby wykonujące niektóre zawody, cierpiące na pewne choroby).

Krucjata propaguje dobrowolną abstynencję z motywów nadprzyrodzonych i społecznych głównie dlatego, że uważa ja za skuteczny środek do osiągnięcia celu, jakim jest zwalczanie społecznej klęski alkoholizmu. "Wszelkie zarzuty, jakoby propagowanie abstynencji było objawem przesadnego rygoryzmu, purytanizmu, jakiegoś ducha sekciarsko-manichejskiego itp. są więc całkowicie bezpodstawne i są dowodem niezrozumienia istoty abstynencji w katolickim ruchu trzeźwościowym" - wyjaśniał w "Abstynenckim Credo" ks. Blachnicki.

Argumenty medyczne nie na pierwszym miejscu

Krucjata nie opiera się także w swej motywacji na argumentach czysto medycznych i zdrowotnych o szkodliwości działania alkoholu na organizm człowieka. Zdaniem ks. Blachnickiego, choć nowoczesna medycyna coraz lepiej poznaje szkodliwość działania alkoholu i coraz bardziej skłania się w kierunku udzielania ogólnych wskazań za abstynencją, to jednak argumentacja ta w praktyce okazuje się mało skuteczna i nie wystarczająca do rozbudzenia masowego, prężnego i dynamicznego ruchu przeciwalkoholowego. Medyczne argumenty za abstynencją przyjęto zatem w Krucjacie za motywację pomocniczą, ale nie decydującą.

Abstynencja w Krucjacie Wyzwolenia Człowieka jest przede wszystkim aktem ekspiacji, wynagrodzenia za grzechy pijaństwa. Chodzi w niej o dobrowolne wyrzeczenie się rzeczy – samej w sobie jeszcze nie złej i zakazanej – z motywu miłości Boga i bliźniego. "Abstynencja tak pojęta posiada w katolickiej nauce o cnocie takie samo uzasadnienie, jak wstrzymanie się od używania mięsa, a jest ona też godnym towarzyszem bezżenności, dobrowolnego ubóstwa i dobrowolnego posłuszeństwa dla Chrystusa. Cieszyła się ona też zawsze uznaniem i poparciem Kościoła" - wskazał ks. Franciszek Blachnicki.

Od Krucjaty Trzeźwości do Krucjaty Wyzwolenia Człowieka

Autor programu Krucjaty w jego tworzeniu odwoływał się do doświadczeń innych Kościołów oraz własnej działalności z niedawnej przeszłości. Wspominał list papieża Piusa XII do prezesa niemieckiego stowarzyszenia abstynenckiego „Kreuzbund". Papież pisał m.in.: "Obowiązek bowiem abstynencji zupełnej od alkoholu istnieje tylko tam, gdzie w inny sposób nie da się namiętności opanować. Lecz dobrowolna abstynencja praktykowana jako przebłaganie za grzechy nieumiarkowania i jako przykład dla bliźnich, by ich przynajmniej od nadużycia napojów alkoholowych powstrzymać jest apostolstwem, które Kościół przyjmuje i uznaje, chwali i błogosławi".

Z kolei Krucjacie Wstrzemięźliwości, ruchowi poprzedzającemu Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, błogosławił kard. Stefan Wyszyński. Początki Krucjaty Wyzwolenia Człowieka sięgają jednak kilkudziesięciu lat wstecz. Jako 10-latek ks. Franciszek Blachnicki wstąpił do Związku Harcerstwa Polskiego i to ono wywarło wpływ na pierwsze kształtowanie się w nim postawy abstynenckiej.

Istotny był dziesiąty punkt Prawa Harcerskiego, dotyczący życia w abstynencji i czystości: "Harcerz jest czysty w myśli, w mowie i uczynkach; nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych". Ponoć jeszcze przed wybuchem wojny w 1939 r., w trakcie odbywania służby wojskowej, Franciszek Blachnicki znany już był jako radykalny abstynent. Raziła go demoralizacja rówieśników w wojsku, swoboda w sferze seksualności i nadużywanie alkoholu.

Po wojnie w katowickim seminarium duchownym zaczęło działać Koło Abstynentów, do którego kleryk Blachnicki przystąpił w 1946 r. W seminaryjnych murach oprócz modlitwy włączył się z miejsca w spotkania, kursy, odczyty i dyskusje na temat propagowania ruchu trzeźwościowego. Swoje głębokie przekonanie do postawy abstynenckiej młody alumn bronił m.in. w polemice z ówczesnym redaktorem naczelnym miesięcznika "Znak", Stanisławem Stommą na łamach "Tygodnika Powszechnego". Nawiązywał w niej do spuścizny nie tylko polskich i zachodnioeuropejskich działaczy ruchu abstynenckiego, jak ks. Jan Kapica, czy irlandzki kapucyn o. Theobald A. Mathew.

Postawy abstynenckie z harcerskiej młodości ks. Blachnicki wdrażał następnie w swojej pierwszej parafii w Tychach, gdzie pracował jako wikariusz (1950). Sformułował wówczas "Dziesięć przykazań ministranta", z których dziesiąte brzmiało: "Ministrant z miłości ku Bogu i ku bliźnim unika alkoholu i tytoniu".

Uratować Polskę od "potopu alkoholowego"

Bezpośrednią inspiracją do założenia bezpośrednią Krucjaty Trzeźwości, przemianowanej potem na Krucjatę Wstrzemięźliwości, było złożenie Jasnogórskich Ślubów Narodu Polskiego. W 1957 r. ks. Blachnicki modlił się do Maryi, by w ramach odrodzenia moralnego całego narodu przyczyniła się do uratowania Polski od "potopu alkoholowego". Przysięgał też Królowej Polski wypowiedzieć "walkę pijaństwu".

8 września 1957, w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w Piekarach Śląskich i tydzień później w Tychach na grobach ks. Jana Ficka i ks. Jana Kapicy - dwóch śląskich działaczy trzeźwościowych - uroczyście ogłoszono powstanie Krucjaty Trzeźwości. Pierwszym członkiem Krucjaty Trzeźwości był kard. Ignacy Jeż, wtedy rektor Niższego Seminarium Duchownego.

Ważnym momentem w formowaniu się Krucjaty było ogłoszenie "Wytycznych Episkopatu dla kościelnej działalności trzeźwościowej" (1959). Episkopat skonstruował w nich w ogólne ramy "kościelną akcję nad wykorzenieniem pijaństwa i ugruntowaniem cnoty trzeźwości w kraju" oraz z zadowoleniem przywitał fakt powstawania w ostatnich latach "maryjnego, dynamicznego i skutecznego ruchu abstynenckiego pod nazwą Krucjata Wstrzemięźliwości, mobilizującego pod sztandarem Niepokalanej jednostki ofiarne do walki o Polskę trzeźwą i czystą(...)". Całość akcji trzeźwościowej w kraju miał koordynował specjalny delegat Episkopatu, którym jako pierwszy został bp Piotr Dudziec.

W 1960 r. w Krucjacie było już 100 tys. dorosłych członków, w tym 700 kapłanów. W województwie katowickim zaczęto odnotowywać realne sukcesy w postaci spadku spożycia alkoholu. Wprowadzono zwyczaje np. dnia I Komunii Św. bez alkoholu, wesela bezalkoholowe, święta kościelne czy stanowe. Władze komunistyczne zaczęły obawiać się siły i społecznego oddziaływania tej akcji duszpasterskiej, dlatego postanowiły zlikwidować ją pod pretekstem "nielegalnej działalności". Krucjacie zarzucono m.in. wydawanie broszur i pism propagandowych na niezarejestrowanych powielaczach.

Nastąpiły liczne i męczące przesłuchania ks. Blachnickiego i jego współpracowników. Po jednym z nich kapłan został aresztowany pod zarzutem rozpowszechniania "Memoriału w sprawie likwidacji Krucjaty Wstrzemięźliwości". W procesie skazano go na 10 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata określono jako "fanatyka religijnego". Zwolniony z więzienia - udał się na studia na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim.

Bezpośrednim bodźcem do powołania Krucjaty Wyzwolenia Człowieka było wezwanie Papieża Polaka z 23 października 1978, krótko po wyborze na Stolicę Piotrową, do rodaków, aby przeciwstawiali się „wszystkiemu co uwłacza ludzkiej godności i poniża obyczaje zdrowego społeczeństwa". Słowa te zostały przez ks. Blachnickiego podjęte natychmiast jako szczególne zobowiązanie dla członków Ruchu Światło-Życie. Propagowanie abstynencji w tych latach odbywało się w ramach rekolekcji oazowych. Pierwsza krajowa pielgrzymka Krucjaty Wyzwolenia Człowieka odbyła się w czerwcu 1980 r. w Krościenku nad Dunajcem koło Nowego Targu.

Członkostwo

Są dwa rodzaje przynależności do KWC, a tym samym dwie formy składania zobowiązań abstynenckich: kandydat - deklaruje przynależność do KWC na okres jednego roku, z kolei członek - deklaruje przynależność stałą, na czas szczególnego zagrożenia (błędnie jest to określane jako przynależność na całe życie lub na czas istnienia KWC). Deklarację członkowską mogą składać osoby pełnoletnie. Deklaracja zawiera także postanowienie nieczęstowania i niewydawania pieniędzy na alkohol. Krucjata Wyzwolenia Człowieka istnieje we wszystkich diecezjach. Kontakt można nawiązać poprzez wspólnoty Ruchu Światło-Życie.

Deklaracje stałych członków wpisywane są do tzw. Ksiąg Czynów Wyzwolenia. Św. Jan Paweł II wpisał do niej swoje błogosławieństwo 7 czerwca 1979 r. w Oświęcimiu, po modlitwie w celi śmierci św. Maksymiliana Marii Kolbego, patrona Krucjaty. Swoim błogosławieństwem Ojciec Święty objął tych, których nazwiska już widniały w Księdze, jak i tych, których nazwiska znajdą się w niej w przyszłości. Pierwsza Księga Czynów Wyzwolenia znajduje się w Stanicy Nr 1, w Krościenku nad Dunajcem, w Centrum Ruchu Światło-Życie na Kopiej Górce. Lokalne stanice mają własne (diecezjalne) Księgi Czynów Wyzwolenia.

Szczególnym miejscem w historii KWC jest kościół - wotum Krucjaty, a jest nim kościół pw. Niepokalanej Jutrzenki Wolności w Katowicach - Brynowie. Jego wybudowanie związane jest z aktem proklamacji Krucjaty. Jan Paweł II poświęcił 8 czerwca 1979 r. w Nowym Targu kamień węgielny pod budowę kościoła, który miał zostać wybudowany z ofiar powstałych z wyrzeczenia się alkoholu jako wotum za ocalenie narodu od klęski alkoholizmu. Kamień został wzięty z grobu św. Stanisława, biskupa i męczennika, patrona Krucjaty. Poświęcenia i konsekracji świątyni dokonał abp Damian Zimoń w 2001 r. Przy kościele - wotum mieści się Ośrodek Profilaktyczno- Szkoleniowy im. ks. Franciszka Blachnickiego.

Metody działania KWC

Są trzy podstawowe drogi Krucjaty: ewangelizacja, czyli głoszenie z wiarą i mocą Jezusa Chrystusa, który wyzwala człowieka; modlitwa indywidualna i wspólnotowa oraz post - całkowita abstynencja od alkoholu. Modlitwa często jest jedynym środkiem pomocy, kiedy po ludzku nic nie da się zrobić. Ona również przemienia „działaczy” w pokornych świadków Bożego działania, a zniewolonych przyprowadza do źródła życia. Modlitwa i post stanowią serce programu działania Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Z innych form działania KWC można wymienić m.in. organizowanie pielgrzymek w intencjach trudnych problemów społecznych, a także uroczystości religijnych i towarzyskich bez alkoholu (np. wesela, sylwester, bale), pracę w gminnych komisjach rozwiązywania problemów alkoholowych, pomoc osobom uzależnionym, rekolekcje dla takich osób, działalność edukacyjną i profilaktyczną wśród dzieci i młodzieży, czy zakładanie młodzieżowych klubów bezalkoholowych. Oaza Rekolekcyjna Diakonii Wyzwolenia to z kolei forma nauk duchowych dla członków oraz zainteresowanych członkostwem w Krucjacie.

Stanica KWC Nr 1 na Kopiej Górce w Centrum Światło-Życie rocznie przyjmuje korespondencyjnie ok. 1000 członków i kandydatów KWC, zaś podczas nabożeństw Krucjaty w Krościenku i okolicy składa tu deklarację ok. 2–3 tys. spośród składających ją kilkunastu tysięcy osób, głównie młodzieży). Prowadzona jest korespondencja indywidualna z kilkuset osobami rocznie dotyczącą problematyki rozwiązywania problemów alkoholowych. Krościenko jest także siedzibą redakcji pisma Krucjaty "Eleuteria".

Działa także Dziecięca Krucjata Niepokalanej - jej początki sięgają 1957 r. Jej członkowie, wzorując się na dzieciach fatimskich, odmawiają codziennie dziesiątkę różańca, podejmują ofiarki, podejmują całkowitą abstynencję i walkę z nieskromnością. W marcu 1958 r. w Katowicach Krucjata Dziecięca liczyła już 2000 dzieci. Wkrótce powstała Krucjata Młodzieżowa - dla chłopców i Krucjata Dziewczęca - dla dziewcząt. W 1957 r., wskutek organizowanego w parafiach triduum nawiązującego do św. Stanisława, do Krucjaty Młodzieżowej przystąpiło ok. 5000 młodzieńców.

Tagi:
ks. Franciszek Blachnicki krucjata

Krucjata Różańcowa za Ojczyznę

2018-08-08 10:23

Joanna Ferens
Edycja zamojsko-lubaczowska 32/2018, str. II

W 100. rocznicę odzyskania niepodległości w Biłgoraju została zorganizowana Krucjata Różańcowa za Ojczyznę, w której udział wzięli kapłani, władze samorządowe, grupy religijne, harcerki z V Tarnogrodzkiej Drużyny Harcerek „Agape” oraz mieszkańcy powiatu biłgorajskiego

Joanna Ferens
Grupa Krucjaty Różańcowej modli się w intencji Ojczyzny i organizuje marsze ulicami Biłgoraja w każdą drugą niedzielę miesiąca

Idea Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę zrodziła się na Roztoczu w parafii Trzęsiny w diecezji zamojsko-lubaczowskiej. To w tej diecezji, w konkatedrze w Lubaczowie, czczona jest kopia obrazu Matki Bożej Łaskawej, przed którą król Jan Kazimierz składał Śluby Lwowskie. Idea Krucjaty Różańcowej zawędrowała stąd do archidiecezji warszawskiej, a po wstępnych rozmowach i naradach w niewielkim gronie Krucjata została proklamowana na spotkaniu w Teresinie k. Niepokalanowa. Wszyscy rodacy wezwani zostali w ramach Krucjaty Różańcowej za Ojczyznę do codziennej modlitwy, co najmniej jedną dziesiątką Różańca, z intencją: „Z Maryją, Królową Polski módlmy się o Polskę wierną Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, o wypełnienie Jasnogórskich Ślubów Narodu”. Jest to oddolna inicjatywa wiernych świeckich, wsparta uczestnictwem wielu biskupów i kapłanów.

Biłgorajskie czuwanie

Krucjatę rozpoczęła Msza św. sprawowana w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej i Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Wszystkich zebranych powitał ks. dziekan Jerzy Kołtun. – Cieszę się niezmiernie z waszej obecności. Chcemy kontynuować to dzieło, gdyż jest ono nam bardzo potrzebne. Chcemy, nie bacząc na różne zawieruchy dziejowe, modlić się za nasz ukochany kraj, bo wierzymy w piękne owoce naszej modlitwy. Witam wszystkich, którzy zgromadzili się, aby modlić się za Ojczyznę, aby pokazać, że to jest pierwszy i najważniejszy sposób troski o Ojczyznę i miłości do niej – podkreślił.

Do ufnej modlitwy za Ojczyznę zachęcał także ojciec duchowny dekanatu Biłgoraj Północ, inicjator Krucjaty Różańcowej i moderator Żywego Różańca w diecezji zamojsko-lubaczowskiej ks. Julian Brzezicki. – Losy naszej Ojczyzny w minionych czasach i zwycięstwa w wielu bitwach nie tyle zależały od potęgi wojska czy mądrości dowódców, ale od samego Boga, który przychodził z pomocą i wysłuchiwał modlitw. Wiemy też, że wielkie zwycięstwa dokonywały się dzięki potędze modlitwy różańcowej, w której moc tak bardzo wszyscy wierzymy. Dzisiaj, gdy Polska jest wolna i świętuje 100-lecie odzyskania niepodległości, trwa wielka walka duchowa, nie tyle o granice państwa, ile o prawdziwe wartości. I dlatego my dziś, kiedy Polska jest tak bardzo zagrożona w walce o prawdę, sprawiedliwość i wiarę, kiedy tylu jest tych, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie, chcemy wspierać tych, którzy podejmują inicjatywy, by rzeczywiście Polska była wierna Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, by zwyciężały prawda, dobro i sprawiedliwość. Polecajmy więc dziś ufnie Panu Bogu nasz kraj, módlmy się, aby przynosiło to błogosławione owoce duchowe przez tą Mszę św., modlitwę różańcową i podejmowaną pokutę – mówił ks. Brzezicki i podkreślał również, że wybór modlitwy różańcowej, jako narzędzia duchowej walki o odrodzenie moralne Polski, nie jest przypadkowy. Jest odpowiedzią na nauczanie wielkich Polaków: kard. Augusta Hlonda oraz kard. Stefana Wyszyńskiego: „Polska nie zwycięży bronią, ale modlitwą, pokutą, wielką miłością bliźniego i Różańcem”. Kapłan uzasadniał także potrzebę i konieczność polecania Polski Bogu. Mówił o owocach Krucjaty i jej znaczeniu dla rozwoju i odnowy Polski.

Świadectwo uczestników

Krucjata zakończyła się Apelem Jasnogórskim w sanktuarium św. Marii Magdaleny. Wzięło w nim udział kilkuset mieszkańców Biłgoraja i okolic, m.in. Małgorzata, która powiedziała: – Nie wyobrażam sobie nie wziąć udziału w Krucjacie Różańcowej. Modlę się za Ojczyznę każdego dnia, abyśmy żyli w pokoju, aby nigdy nie było wojen i cierpienia niewinnych ludzi. Matka Boża tak mocno nas nawołuje do odmawiania Różańca, dlatego bardzo gorąco wierzę, że dzięki modlitwie różańcowej nasz kraj będzie spokojny i szczęśliwy – mówiła.

W Krucjacie Różańcowej wzięły udział także harcerki z V Tarnogrodzkiej Drużyny Harcerek „Agape”.

Organizatorzy przypominali dodatkowo, że kościół pw. św. Marii Magdaleny w Biłgoraju powstał jako wotum wdzięczności za odzyskaną niepodległość i za Cud nad Wisłą, zwycięską bitwę w 1920 r.

Warto przypomnieć, że grupa Krucjaty Różańcowej modli się w intencji Ojczyzny i organizuje marsze ulicami Biłgoraja w każdą drugą niedzielę miesiąca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Nowenna do Matki Bożej rozwiązującej węzły!

2016-12-26 23:12

Zachęcamy do odmawiania Nowenny do Matki Bożej rozwiązującej węzły. Już od dziś poświęć kilka minut w Twoim życiu i zwróć swą twarz ku Tej, która zdeptała głowę szatanowi.

Wiesław Podgórski
Obraz Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

1. Znak krzyża

2. Akt skruchy – Ojcze nasz – Zdrowaś Maryjo

3. Trzy pierwsze dziesiątki różańca

4. Rozważanie na dany dzień nowenny

5. Dwie następne dziesiątki różańca

6. Modlitwa do Matki Bożej Rozwiązującej Węzły

7. Znak krzyża

Akt skruchy

Boże mój, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, ponieważ Ty jesteś nieskończenie dobry i nie masz upodobania w grzechu. Zdecydowanie postanawiam, z pomocą Twojej świętej łaski, już więcej Cię nie obrażać i winy odpokutować.

Rozważanie na dany dzień nowenny

Pierwszy dzień

Święta Matko Ukochana, Przenajświętsza Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły

pozbawiające oddechu Twoje dzieci, wyciągnij do mnie swoje ręce.

Oddaję Ci dzisiaj ten „węzeł” ...... (nazwać go, w miarę możności) i wszystkie jego negatywne konsekwencje w moim życiu.

Powierzam Ci ten dręczący mnie „węzeł”, który czyni mnie nieszczęśliwym i tak bardzo mi przeszkadza w zjednoczeniu się z Tobą i z Twoim Synem Jezusem, moim Zbawcą.

Uciekam się do Ciebie, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, bo w Tobie pokładam nadzieję i wiem, że nigdy nie wzgardziłaś błaganiem grzesznego dziecka, proszącego Cię o pomoc.

Wierzę, że możesz rozwiązać ten „węzeł”, gdyż Jezus daje Ci wszelką moc.

Ufam, że zgodzisz się rozwiązać ten węzeł, gdyż jesteś moją Matką. Wiem, że to zrobisz. Dziękuję Ci, moja ukochana Matko.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Kto szuka łaski, znajdzie ją w rękach Maryi.

Drugi dzień

Maryjo, Matko bardzo kochana, źródło wszystkich łask, moje serce zwraca się dzisiaj do Ciebie. Wyznaję, że jestem grzeszny, i że potrzebuję Twojej pomocy. Przez mój egoizm, urazy, brak wielkoduszności i brak pokory, bardzo często lekceważyłem łaski, jakie dla mnie wypraszasz.

Zwracam się do Ciebie dzisiaj, Maryjo, która rozwiązujesz węzły, abyś mi uprosiła u swego Syna czystość serca, oderwanie się od siebie, pokorę i ufność. Przeżyję dzisiejszy dzień, praktykując te cnoty. Ofiaruję je Tobie w dowód mojej miłości do Ciebie. Powierzam w Twoje ręce ten „węzeł”...... (nazwać go, w miarę możności), który mi przeszkadza być odbiciem chwały Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja ofiarowała Bogu każdą chwilę swojego dnia.

Trzeci dzień

Matko Pośredniczko, Królowo Nieba, Której ręce otrzymują i przekazują wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie swoje miłosierne spojrzenie. Składam w Twoje święte ręce ten „węzeł” mojego życia.....,wszelką urazę, wszelki żal, którego on jest źródłem.

Boże Ojcze, wybacz mi moje winy. Pomóż mi teraz wybaczyć wszystkim, którzy świadomie lub nieświadomie, stali się sprawcami tego „węzła”. W takim stopniu, w jakim Tobie zawierzę, będziesz mógł go rozwiązać. Wobec Ciebie, Matko ukochana, i w imieniu Twojego Syna Jezusa, mojego Zbawiciela, który został tak zelżony, i który potrafił wybaczyć, wybaczam teraz tym wszystkim osobom......, i sobie samemu także wybaczam, na zawsze. Dziękuję Ci Matko, która rozwiązujesz węzły, za rozwiązanie w moim sercu węzła urazy, i tego oto węzła, który Ci powierzam. Amen.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Ten, kto chce łask, zwraca się do Maryi.

Czwarty dzień

Święta Matko Ukochana, przyjmująca wszystkich, którzy Cię szukają, miej litość nade mną.

Składam w Twoje ręce ten „węzeł”..... Przeszkadza mi być w pokoju, paraliżuje moją duszę, przeszkadza mi iść na spotkanie mojego Pana i oddać w służbie dla Niego moje życie.

Rozwiąż Matko ten „węzeł” mojego życia. Poproś Jezusa, by uleczył z paraliżu moją wiarę, potykającą się i upadającą na kamieniach drogi. Idź ze mną, Matko ukochana, abym pojął, że te kamienie są w istocie moimi przyjaciółmi, abym przestał szemrać i bym nauczył się w każdym momencie składać dziękczynienie, uśmiechać się ufny w Twoją moc.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest słońcem i cały świat korzysta z Jej ciepła.

Piąty dzień

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, wielkoduszna i pełna współczucia, zwracam się do Ciebie, by oddać w Twoje ręce, po raz kolejny, ten „węzeł”..... Proszę Cię o Bożą mądrość, abym działał w świetle Ducha Świętego, by rozwiązać wszystkie te trudności.

Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, przeciwnie, Twoje słowa zawsze były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga.

Uwolnij mnie od goryczy, gniewu i nienawiści, jakie ten „węzeł” we mnie zrodził.

Matko Ukochana, daj mi Twoją łagodność i Twoją mądrość, abym nauczył się wszystko rozważać w ciszy mojego serca. I tak jak Ty to uczyniłaś w Dniu Pięćdziesiątnicy, wstaw się za mnie u Jezusa, bym otrzymał w moim życiu nowe wylanie Ducha Świętego. Duchu Boży, zstąp na mnie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

Maryja jest bogata w moc u Boga

Szósty dzień

Królowo Miłosierdzia, oddaję Ci ten „węzeł” mojego życia.... i proszę byś mi dała serce,

które umie być cierpliwe, gdy Ty rozwiązujesz ten „węzeł”.

Naucz mnie zasłuchania w Słowo Twojego Syna, spowiadania się, Komunii św., na koniec zostań ze mną i przygotuj moje serce, by z aniołami świętowało łaskę jaką nieprzerwanie mi wypraszasz.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Cała jesteś piękna Maryjo i nie pokalała Cię żadna zmaza.

Siódmy dzień

Matko Przeczysta, zwracam się dzisiaj do Ciebie, błagam Cię byś rozwiązała ten „węzeł” w moim życiu... i uwolniła mnie spod panowania Złego. Bóg powierzył Ci wielką moc nad wszystkimi demonami. Wyrzekam się dzisiaj złych duchów i wszelkich związków, jakie mnie z nimi łączyły. Oświadczam, że Jezus jest moim jedynym Zbawicielem, moim jedynym Panem.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, zetrzyj głowę Kusiciela. Zniszcz pułapki, w których uwięzło moje życie. Dziękuję Ci Matko Ukochana. Przez Twą drogocenną Krew uwolnij mnie Panie!

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mnie.

Ty jesteś chwałą Jeruzalem, Ty jesteś dumą naszego narodu.

Ósmy dzień

Dziewicza Matko Boga, bogata w miłosierdzie, miej litość nad Twoim dzieckiem i rozwiąż ten „węzeł”... w moim życiu.

Potrzebuję, byś mnie nawiedziła, tak jak nawiedzałaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, aby On przyniósł mi Ducha Świętego. Naucz mnie korzystać z cnoty odwagi, radości, pokory, wiary i spraw bym jak Elżbieta został napełniony Duchem Świętym. Chcę żebyś była moją Matką, moją Królową i moją przyjaciółką. Oddaję Ci moje serce i wszystko, co do mnie należy: mój dom, moją rodzinę, moje dobra materialne i duchowe. Należę do Ciebie na zawsze. Złóż we mnie Twoje serce, abym mógł czynić wszystko, co Jezus chce, bym czynił.

Idźmy więc, pełni ufności, do tronu łaski.

Dziewiąty dzień

Matko Przenajświętsza, nasza Orędowniczko, Ty, która rozwiązujesz „węzły”, przychodzę dziś, by Ci podziękować, że zechciałaś rozwiązać ten „węzeł” w moim życiu. Znasz ból, jaki mi sprawia. Dziękuję Matko, że osuszasz w swoim miłosierdziu łzy w moich oczach.

Dziękuję, że mnie przygarniasz w swoje ramiona i pozwalasz, bym otrzymał kolejną łaskę od Boga.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, moja Matko Ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie „węzłów” mojego życia. Otul mnie płaszczem Twej miłości, strzeż mnie, otaczaj swą opieką, napełnij światłem Twego pokoju.

Maryjo, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

MODLITWA DO MATKI BOŻEJ ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY

Dziewico Maryjo, Matko pięknej Miłości, Matko, która nigdy nie opuściłaś dziecka,

wołającego o pomoc, Matko, której ręce nieustannie pracują dla Twoich ukochanych dzieci, gdyż przynagla je Miłość Boża i nieskończone Miłosierdzie, które wylewa się z Twojego serca, zwróć ku mnie Twoje współczujące spojrzenie. Wejrzyj na kłębowisko węzłów, w których dusi się moje życie.

Ty znasz moją rozpacz i mój ból. Wiesz jak bardzo te węzły mnie paraliżują.

Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązanie „węzłów” życia Twoich dzieci, składam w Twoje ręce wstęgę mego życia.

Nikt, nawet Zły Duch, nie może jej pozbawić Twojej miłosiernej pomocy.

W Twoich rękach, nie ma ani jednego węzła, który nie mógłby zostać rozwiązany.

Matko Wszechmogąca, w swej łasce i mocy, z jaką się wstawiasz u Swojego Syna Jezusa, mojego Zbawcy, przyjmij dzisiaj ten „węzeł” ... (nazwać go w miarę możności).

Na chwałę Boga, proszę Cię, byś go rozwiązała, rozwiązała na zawsze. Pokładam w Tobie nadzieję

Jesteś jedyną Pocieszycielką, jaką dał mi Bóg, jesteś fortecą w mojej słabości, bogactwem w mojej nędzy, wyswobodzeniem ze wszystkiego, co mi przeszkadza być z Chrystusem.

Przyjmij moje wołanie.

Strzeż mnie, prowadź mnie, chroń mnie. Ty jesteś moim bezpiecznym schronieniem.

Maryjo, Ty, która rozwiązujesz węzły, módl się za mną.

EGZORCYZM

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów

Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,

Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie - brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

2019-01-17 14:37

Rozpoczęły się Dni w Diecezjach, mamy więc dla Was panamskie pozdrowienia od Biskupa Marka

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem