Reklama

Sklep sakralny

Wakacje z wartościami

2017-07-18 17:03

ar / Warszawa / KAI

Archiwum KSM

Spotkania młodych, festiwale muzyki chrześcijańskiej, rekolekcje, wyjazdy ewangelizacyjne - propozycji na ciekawe wakacje spędzone w duchu katolickim nie brakuje. Część z nich już się odbyła, gromadząc tysiące młodych wiernych, na inne wciąż trwają zapisy. Niezmiennie największym zainteresowaniem cieszą się piesze pielgrzymki na Jasną Górę, w których co roku wędruje ok. 250 tys. osób.

"Dieta cud!" - to hasło tegorocznego Międzynarodowego Saletyńskiego Spotkania Młodych (MSSM) w Dębowcu, które miało miejsce od 9 do 13 lipca i zgromadziło prawie 1500 uczestników z Polski, a także obcokrajowców z Francji i Holandii.

W ramach wydarzenia młodzi uczestniczyli m.in. w konferencjach, koncertach, spotkaniach grupowych oraz Eucharystiach. Mszy św. będącej zwieńczeniem wyjazdu, przewodniczył przełożony polskich saletynów - ks. Andrzej Zagórski. W kazaniu duchowny zaznaczył, że najlepszą "dietę cud" oferuje człowiekowi Jezus Chrystus, karmiąc wiernych swoim Ciałem i Krwią.

Celem inicjatywy organizowanej co roku przez Zgromadzenie Księży Misjonarzy Saletynów, jest zaproponowanie młodzieży dobrego i głębokiego przeżycia czasu wakacji.

Reklama

- To dni refleksji, modlitwy, muzyki i radości. To dla młodych możliwość spotkania się we wspólnocie, by umocnić swoją wiarę, znaleźć odpowiedź na trudne pytania i problemy, odkryć swoje życiowe powołanie i poznać nowych Przyjaciół Jezusa i Maryi i naładować swoje duchowe akumulatory - zachęcają pomysłodawcy inicjatywy.

W tym samym czasie, w dniach 10-14 lipca, pod hasłem "Smak nawrócenia" odbyło się Spotkanie Młodych w Wołczynie. Głównym organizatorem był brat Artur Borkowski z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów.

Uczestników wydarzenia, na które co roku przybywa ok. 1000 osób, odwiedził biskup pomocniczy diecezji kaliskiej Łukasz Buzun, który zachęcał młodych, by otwierali swoje serca na Bożą miłość.

Każdego dnia odbywały się Msze św., modlitwy i konferencje, głoszone m.in. przez: Magdalenę Vodkę - psycholog pracująca z młodzieżą, Mateusza Ochmana - specjalistę ds. social mediów, Ulę Melę - autorkę książki „Bóg dał mi kopa w górę”. Spotkaniu towarzyszyły koncerty zespołów: „Tau”, „KapEL’a”, „Rock&Fire”.

Rekolekcje ludzi kultury – pełne spotkań, muzyki, dyskusji i konferencji, pod nazwą Strefa Chwały Festiwal 2017, odbyły się w dniach 29 czerwca - 4 lipca w Starym Sączu i zgromadziły blisko 700 osób z kilku krajów. Program spotkania oprócz konferencji, wypełniony był muzycznym uwielbieniem i wspólną modlitwą. Organizatorami wydarzenia było Stowarzyszenie Muza Dei.

Co roku od ponad 20 lat w trzecim tygodniu lipca, łąka przy klasztorze w Hermanicach rozkwita kolorowymi namiotami i rozbrzmiewa głośnym śmiechem dzieci. A dzieje się tak za sprawą corocznego Spotkania Rodzin i Narzeczonych, które w tym roku odbyło się w dniach od 9 do 16 lipca.

- Zakochani, narzeczeni, małżeństwa - wszyscy razem spotykają się, by posłuchać mądrych porad życiowych p. Jacka Pulikowskiego oraz jego licznych gości. Odbywają się tu wykłady i warsztaty, jest czas na modlitwę osobistą i wspólnotową, a także na spotkania przy stole - relacjonują organizatorzy.

Spotkania te mają również formę kursu przedmałżeńskiego. Obejmują naukę Naturalnych Metod Planowania Rodziny, poradnię rodzinną i inne zajęcia dla par. Uczestnicy mogą otrzymać zaświadczenie o ukończeniu kursu przedmałżeńskiego. Małżeństwa mają możliwość powierzenia dzieci powyżej trzeciego roku życia pod opiekę wychowawców, zapewnioną przez organizatorów Spotkania.

- Miłości się nie kupuje. Na miłość się nie zapracowuje. Miłość otrzymuje się jako dar. Czy jesteście gotowi przyjąć tę miłość, jaką Bóg was kocha? – pytał młodych modlących się 3 czerwca w Lednicy bp Grzegorz Ryś. W tym roku według danych organizatora spotkanie pod Bramą Rybą zgromadziło 80 tys. osób.

Młodych powitał tam prymas Polski abp Wojciech Polak, który przekonywał jak ważna w życiu człowieka jest prawdziwa wspólnota i obecność. Głównej Eucharystii przewodniczył metropolita poznański abp Stanisław Gądecki. Homilię wygłosił bp Grzegorz Ryś. - Jesteście gotowi prosić Boga, by usunął w was wszystkie blokady? Wpuścicie Go do siebie? Bez tego nie będziecie żyli. To jest doświadczenie miłości – idź i kochaj! – zachęcał duchowny.

W Polańczyku 17 lipca rozpoczęła się Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów - tygodniowa akcja ewangelizacyjna organizowana przez Szkołę Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Przemyskiej. Przez najbliższe dni świeccy wierni z całej Polski będą głosić Ewangelię na bieszczadzkich ulicach i szlakach.

Ewangelizatorzy będą dzielić się swoją wiarą m.in. na zaporze solińskiej. Organizatorzy przygotowali pantomimy i krótkie uliczne przedstawienia, które mają zwrócić uwagę i sprowokować turystów do rozmowy na temat wiary.

Ewangelizacja zakończy się w przyszłą niedzielę Eucharystią sprawowaną przez abp. Adama Szala.

Wakacyjna Ewangelizacja Bieszczadów to akcja, która ma już kilkunastoletnią tradycję. W latach 90. ks. Janusz Marszałek z młodymi ze wspólnoty ewangelizacyjnej Adonai, przemierzali bieszczadzkie szlaki i tam rozmawiali o Chrystusie z napotkanymi ludźmi. Z czasem, akcja nabrała tempa i rozszerzyła się także na okolice jeziora Solińskiego. W ewangelizację włączają się ludzie świeccy z całej Polski, reprezentujący różne wspólnoty Kościoła.

Wiele wakacyjnych wydarzeń nawiązuje do zeszłorocznych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.

Na terenie klasztoru księży filipinów na Świętej Górze koło Gostynia blisko 400 osób wzięło udział w spotkaniu, pod nazwą „Paradiso”. Młodzi wysłuchali konferencji głoszonych przez biskupów (bp. Marka Solarczyka, bp. Krzysztofa Włodarczyka i bp. Damiana Bryla) pomagających zgłębić kerygmat oraz uczestniczyli w warsztatach i koncertach muzyki chrześcijańskiej. Jak podkreślają organizatorzy, wydarzenie to stanowiło kontynuację ŚDM.

W ciągu dnia uczestnicy brali udział w rozmaitych warsztatach, m.in. biblijnych, łuczniczych, teatralnych, sportowych oraz tanecznych. Wydarzenie obfitowało w muzyczne akcenty np. koncert zespołu TGD i Soudarion.

Mszy św. na zakończenie „Paradiso” przewodniczył abp Stanisław Gądecki. W zamyśle organizatorów „Paradiso” - archidiecezji poznańskiej, świętogórskiej Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri i archidiecezjalnego Duszpasterstwa Młodzieży „Jordan”, „Paradiso” ma odbywać się na Świętej Górze cykliczne.

W Boże Ciało na Małopolskiej Arenie Lekkoatletycznej w Wieliczce odbył się koncert „Solne Uwielbienie” w ramach podziękowania za zeszłoroczne święto młodych w Krakowie, podczas którego wystąpili m.in. Krzysztof Iwaneczko i raper Arkadio. Gościem specjalnym był Krzysztof Ziemiec, który podzielił się swoim świadectwem wiary.

Kolejnym spotkaniem nawiązującym do ŚDM był Festival BODY, który odbył się 17 czerwca w Szydłowcu. Wydarzenie rozpoczęła procesją, podczas której młodzi nieśli replikę krzyża Światowych Dnia Młodzieży, figurę Matki Bożej z Fatimy oraz relikwie św. Zygmunta.

Młodzi mogli obejrzeć pantomimę nawiązującą do hasła "Idźcie i głoście". W programie była również Koronka do Bożego Miłosierdzia dla Świata, Kwadrans dla Świętego Jana Pawła II i adoracja, którą zakończył bp Piotr Turzyński.

Natomiast oficjalna rocznica Światowych Dni Młodzieży odbędzie się w dniach 29-30 lipca. Rejestracji na wydarzenie zorganizowane przez archidiecezję krakowską, można dokonać na stronie internetowej: http://rejestracja.krakow2016.com.

W ramach obchodów w sobotę 29 lipca od godziny 14:00 w kościele oo. Pijarów w Krakowie odbędzie się katecheza, a następnie o godzinie 18:00 w Tauron Arena Kraków rozpocznie się koncert „Młodość – projekt życia”. W niedzielę 30 lipca w Sanktuarium Jana Pawła II o godzinie 12:30, abp Marek Jędraszewski będzie przewodniczył uroczystej Mszy Świętej.

W obchody rocznicy ŚDM w Krakowie zaangażowani są znani artyści z Polski i zagranicy, wśród nich - Ambasadorzy ŚDM, dyrygent Adam Sztaba, TGD, Krzysztof Iwaneczko, Arkadio, Anita Lipnicka. Wieczór poprowadzą m.in. Marika i Jasiek Mela.

W trakcie koncertu abp Marek Jędraszewski wręczy Nagrodę Metropolity Krakowskiego „Młodość – projekt życia”, przyznawaną młodym ludziom, którzy ofiarnie i twórczo angażują się w życie Kościoła oraz środowisk lokalnych, podejmując inicjatywy służące pomocy drugiemu człowiekowi, promocji kultury i edukacji, projektom społecznym oraz ożywieniu życia religijnego we wspólnotach parafialnych i duszpasterstwach.

Oblackie Duszpasterstwo Młodzieży Niniwa zaprasza na Festiwal Życia - spotkanie adresowane do młodzieży oraz rodzin z małymi dziećmi, które odbędzie się w dniach 24-30 lipca. Motto wydarzenia brzmi: "Antyhejt - bądź dobry jak chleb".

W planach Festiwalu organizatorzy przewidują, m.in. dzień sportu, konferencje, warsztaty, pokaz filmu "Wszystko będzie dobrze", modlitwę o uzdrowienie i ewangelizacyjną grę plenerową.

Odbędzie się również impreza "antyhejt" z grillem i biesiadą. Gośćmi specjalnymi będą: Jan Mela - polski podróżnik i działacz społeczny, bp Antoni Długosz - biskup senior archidiecezji częstochowskiej i Tomasz Budzyński - polski wokalista rockowy, malarz i poeta.

Na rolkach, konno, biegiem lub po prostu pieszo - sezon pielgrzymkowy na Jasnej Górze rozpoczął się już na dobre. Codziennie do Częstochowy przybywają kolejne grupy pielgrzymów. Wśród nich znajdują się już chociażby uczestnicy XXVI Szczecińskiej Pielgrzymki Rowerowe, której uczestnicy (ok. 250 osób) przejechali ok. 600 kilometrów.

W drugiej połowie lipca do Częstochowy przybędą: 32. Piesza Pielgrzymka z Wadowic, 41. Piesza Pielgrzymka Skałeczna, 35. Piesza Pielgrzymka Tyska, 13. Piesza Pielgrzymka Diecezji Bydgoskiej i 36. Piesza Pielgrzymka Góralska.

Wielu pielgrzymów wyruszy w drogę dopiero w sierpniu.

Pątnicy co roku przemierzają łącznie ponad 15 tys. kilometrów szlaków, przecinających całą Polskę. Do Częstochowy docierają na obchodzone 15 sierpnia uroczystości święta Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Natomiast na zakończenie wakacji, od 24 do 27 sierpnia, po raz 24. w Legnickim Polu odbędzie się Spotkanie Młodych, w którym uczestniczyć będą.: o. Leon Knabit, ks. Mariusz Rosik – biblista, Radosław Pazura – aktor, Paweł Cwynar – pisarz, były gangster dający świadectwo swojego nawrócenia.

Tagi:
wakacje

Pomysł na młodzieżowe wakacje

2018-09-25 11:55

Ks. Adrian Put
Edycja zielonogórsko-gorzowska 39/2018, str. VI

Dekanalne Duszpasterstwo Młodzieży dekanatu pszczewskiego działające przy parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu od kilku lat aktywnie wspiera młodych w odkrywaniu swojego miejsca w Kościele. Swoim działaniem obejmuje dziesiątki młodzieży i dzieci. Także podczas tych wakacji, dzięki współpracy z różnymi instytucjami i stowarzyszeniami, młodzi z Międzyrzecza i okolic wyjechali na obozy i rekolekcje

archiwum ks. Damiana Dropa
Młodzież z dekanatu pszczewskiego na wyjazdach wakacyjnych

Z młodymi od kilku lat pracuje tu ks. Damian Drop. To jego pierwsza parafia. Obok obowiązków wikariusza i dekanalnego duszpasterza młodzieży posługuje w Młodzieżowej Radzie Duszpasterskiej naszej diecezji i jako moderator rejonowy Ruchu Światło-Życie. Razem z nim środowisko tworzą młodzi animatorzy i lektorzy. W grupie zrobili już wiele.

Własne miejsce

Plebania parafii pw. św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu to całkiem spory budynek. Znajduje się w samym centrum miasta. To tutaj swoją bazę mają wszelkie duszpasterskie wydarzenia. Dzięki ogromnej życzliwości proboszcza ks. kan. Marka Walczaka i inicjatywie samej młodzieży udało się wyremontować salki, które dziś owocnie służą formacji i integracji młodych. Salki „w Janie” stały się także miejscem spotkań dla młodzieży z okolicznych parafii. Dziś to owocuje, bo w okolicznych parafiach powstają wspólnoty oazowe.

Podczas ostatnich mistrzostw świata w piłkę nożną w oazowej salce działała prawdziwa strefa kibica. Nie bez znaczenia jest to, że ks. Damian jest zapalonym kibicem. Panowie... i panie z grupy spędzili tu bardzo wiele czasu. Nawet gdy było wiadomo, że nasi piłkarze zakończą mistrzostwa bardzo szybko. W pomieszczeniach parafialnych młodzież spędza czas także przy innych okazjach. Swoją bazę ma również tutaj powstały niedawno młodzieżowy zespół muzyczny.

Oaza w górach

W lipcu i sierpniu odbyły się trzy turnusy oaz wakacyjnych organizowanych przez stowarzyszenie Diakonia Ruchu Światło Życie Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. Z dekanatu Pszczew wzięło udział w tych rekolekcjach 9 animatorów oraz 60 uczestników z parafii międzyrzeckich, jak również z Kalska, Kaławy, Bukowca. To prawdziwy rekord diecezji. Jedną z uczestniczek oazowego wyjazdu była Zosia Derwich.

– Jeśli jesteś nastolatkiem i kiedyś słyszałeś o oazie, pewnie słyszałeś też o Oazie Nowego Życia. Jeśli się zastanawiałeś lub zastanawiasz nad pojechaniem na taki wyjazd... to przestań, po prostu tam jedź. A najlepiej na pierwszy turnus do Złotego Stoku, gdzie ja w tym roku przeżyłam rekolekcje pierwszego stopnia. Integracja trochę nam zajęła, nie wspominając już o uczeniu się imion innych – było nas ponad czterdzieścioro, licząc z naszą „złotą” kadrą. Jednak kiedy nie pamiętało się imion którejś z dziewczyn, zawsze można było zgadywać – Weroniki były cztery, Karoliny trzy, tak samo jak Zosie. Z chłopakami było trochę trudniej, ale istniała mała szansa, że któryś z nich miał na imię Tomek. Ktoś mógłby się zapytać, co najbardziej pamiętam ze swojej oazy... Otóż pamiętam to, jak bardzo gardło mnie bolało po codziennych śpiewach, i to, jak za każdym razem, kiedy myślałam, że nie dam rady zaśpiewać, śpiewałam jeszcze głośniej niż dzień wcześniej. Przez całe rekolekcje towarzyszyły nam przede wszystkim cztery pieśni – „Porzucam me smutki”, „Bili go trzciną”, „Witaj pokarmie” i... „Dziś późno pójdę spać”, które Dzielne Syrenki śpiewały bez przerwy, dzięki czemu po trzech dniach wszyscy znaliśmy już tekst – wyjaśniła Zosia. Jednak to, co najbardziej jej utkwiło w pamięci, dotyczyło przeżyć innego rodzaju: – Podczas tych dwóch tygodni chyba mogę powiedzieć, że zaczęłam kroczyć po kompletnie innej drodze. Moje życie nie zmieniło się od razu i diametralnie, bo wymaga to jeszcze mnóstwa pracy ode mnie. Przypomnień, żeby oddawać wszystkie swoje troski Panu, nauki posiadania siebie w dawaniu siebie i umiejętności, żeby pokazywać innym, że jestem dzieckiem Bożym, i przynosi mi to ogromną radość. Pierwszy stopień Oazy Nowego Życia to czas, w którym poznałam przyjaciół, przyjęłam Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, po raz trzeci podpisałam Krucjatę Wyzwolenia Człowieka, poczułam, co to znaczy ewangelizować ludzi, ale przede wszystkim jak bardzo Bóg mnie kocha, że chce dla mnie jak najlepiej i że ma dla mnie plan, nawet jeśli go teraz nie dostrzegam – dodała Zosia.

Wyjazd do Łagowa

W minione wakacje młodzież z Międzyrzecza uczestniczyła także w rekolekcjach w odnowionym domu katechetycznym w Łagowie, który od wakacji pełni rolę Domu Formacyjnego Ruchu Światło-Życie naszej diecezji. Swoimi wspomnieniami z tego ośrodka podzieliła się Wiktoria Stafiniak: – Ośrodek w Łagowie był świeżo po remoncie, wszystko nowe. Pokoje były pięknie urządzone. Na oazie byłam pierwszy raz i pierwszy tydzień był dla mnie bardzo trudny. Nie znałam dobrze prawie nikogo, oprócz znajomych, z którymi przyjechałam. W drugim tygodniu robiło się coraz przyjemniej. Atmosfera była naprawdę rewelacyjna. Każdy dostał identyfikator ze swoim imieniem i nazwiskiem, żeby nie mówić do siebie: „eee, tyy”. Prawie codziennie wstawaliśmy o 7 rano i szliśmy od razu na poranną rozgrzewkę prowadzoną przez ks. Łukasza. Były modlitwy poranne i wieczorne. Na szkole śpiewu uczyliśmy się czyściej i lepiej śpiewać pieśni na Eucharystię. Szkoła Liturgii była prowadzona głównie przez kleryka. Tam uczyliśmy się m.in. postaw na Mszy św. czy akcentowania wyrazów. Spotkanie pod Namiotem z ks. Łukaszem to był czas z Pismem Świętym i Panem Bogiem. Na oazie były też pyszne śniadania, obiady i kolacje, na które każdy bardzo czekał. Głównym punktem dnia była Msza św. Odbywała się codziennie w kaplicy, a w niedziele chodziliśmy do pięknego kościółka w Łagowie – wyjaśniła Wiktoria. Obok tych wspomnień ważne były także chwile modlitwy i relacje z drugim człowiekiem. Wiktoria dopowiedziała, że: – Odbyły się też dwie adoracje, spowiedź generalna i spotkanie z Duchem Świętym, czyli cudowny czas. W ostatni wieczór była agapa. Wspominaliśmy, rozstrzygaliśmy konkursy, dostawaliśmy prezenty, dzieliliśmy się chlebem i dziękowaliśmy sobie za to wszystko. W jadalni czekały na nas smakołyki, a po jedzeniu tańczyliśmy, powoli się żegnaliśmy i dostaliśmy kartkę, na której mogli się podpisać uczestnicy, żeby każdy miał piękną pamiątkę z tego miejsca. Bardzo się cieszę, że ks. Damian namówił mnie i moje przyjaciółki na oazę. Poznałam tam dużo wspaniałych osób i przybliżyłam się do Pana Boga. Oaza trwała do 15 lipca i trudno było nam się pożegnać ze sobą po tak długim czasie. Polecam każdemu, kto jeszcze nigdy nie był – zaznaczyła Wiktoria.

Słowo dziękuję

Podczas mojej rozmowy o działalności wspólnoty bardzo często podkreślano, że wyjazd tak dużej ilości młodzieży nie byłby możliwy bez ludzi dobrej woli. Proszono mnie, by podziękować Fundacji KGHM Polska Miedź za dofinansowanie wyjazdów dla młodzieży i dzieci, które dzięki wsparciu fundacji mogły wyjechać na wakacyjne oazy.

Nie bez znaczenia była także pomoc Stowarzyszenia Rodzin Katolickich koło w Międzyrzeczu. Prezesem stowarzyszenia jest Teresa Flisikowska, która jednocześnie pracuje jako katechetka w Szkole Podstawowej nr 2 w Międzyrzeczu. Pani Teresa bardzo aktywnie wspiera duszpasterstwo młodzieżowe, prowadząc grupę Oazy Dzieci Bożych. To stowarzyszeniu młodzież zawdzięcza napisanie projektu, który pozwolił na dofinansowanie dla najmłodszych uczestników dekanatu pszczewskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Opłakać stratę dziecka

2018-10-03 08:06

Ewa Oset
Edycja częstochowska 40/2018, str. IV

Pustka boli. Znają ten ból ci, którzy stracili swoje dziecko przez poronienie, aborcję lub śmierć po urodzeniu. Ból skrywany przez lata w zakamarkach duszy i powracający z coraz większą siłą. Trzeba go leczyć – opłakać stratę dziecka, nadać mu imię, prosić o wybaczenie, a przede wszystkim rozpocząć proces wybaczania sobie. Jest na to czas i miejsce. To Dzień Dziecka Utraconego, który w całej Polsce i w archidiecezji częstochowskiej obchodzimy 15 października.

Oddać swój ból Bogu

Dzień Dziecka Utraconego po raz pierwszy w naszej archidiecezji został zorganizowany w 2012 r. w Wieluniu. Po roku dołączyła do niego Częstochowa, a potem Radomsko i Zawiercie. – Chęć zorganizowania tego dnia narodziła się z potrzeby naszego serca. Osobiście jesteśmy rodzicami po stracie, niestety, również takimi, których dzieci nie mają grobów – mówi organizatorka tego przedsięwzięcia w naszej archidiecezji Ewa Słuszniak. – Dla nas Dzień Dziecka Utraconego jest czasem, kiedy wspominamy nasze dzieci, które odeszły przed narodzeniem, modlimy się i chcemy wspierać rodziców, którzy tak jak my doświadczyli straty dziecka, a nie mają przestrzeni ani miejsca, gdzie mogą swoje dzieci opłakać, pożegnać, oddać swój ból Bogu i rozpocząć czas uzdrawiania i przebaczenia. W organizację tego dnia zaangażowane są nasze rodziny, również nasze żyjące dzieci. Uczestniczymy razem, to jest nasz dzień – podkreśla.

Niewidzialny Klasztor Jana Pawła II

Kiedy się odda swoje cierpienie Bogu, często pojawia się chęć niesienia pomocy innym. Tak było w przypadku pomysłodawczyni Anny Dziuby-Marzec, która powiedziała nam, jak to wszystko się zaczęło. – W marcu 2012 r. przyjęłam Szkaplerz Karmelitański i jeszcze w tym samym miesiącu po kilku latach starań poczęło się nasze dziecko – wspomina.

– W planach mieliśmy wyjazd do Lourdes, Fatimy, La Salette i pojawiły się wątpliwości, czy powinniśmy jechać. Pomyśleliśmy, że skoro Pan Bóg dał nam środki na realizację planów, to był to dla nas czytelny znak, że jedziemy. Wszędzie zawierzaliśmy nasze dziecko Matce Bożej. Fatima była miejscem szczególnym, gdyż byliśmy tam w pierwszą sobotę maja i tego dnia był tam obchodzony Dzień Matki. Szczęśliwi wróciliśmy do domu i cieszyliśmy się, że nasze Maleństwo rośnie pod moim sercem. Tak było do 16 lipca – dnia poświęconego Matce Bożej z Góry Karmel. Po porannej Mszy św. poszłam do lekarza i okazało się, że serce naszego dziecka nie bije. Szpital, poród, łzy, ale jednocześnie jakaś siła. Jedna z sióstr boromeuszek powiedziała mi o oddaniu dziecka do Niewidzialnego Klasztoru Jana Pawła II. Miałam świadomość, że w takiej sytuacji jest wiele małżeństw, wielu doznaje niezrozumienia otoczenia i w tym bólu są osamotnieni. Z potrzeby serca, ale myślę, że przede wszystkim zadziałał z Nieba Jan Paweł II – kontynuuje pani Anna, i dodaje: – Zrodziła się wtedy myśl o zorganizowaniu Dnia Dziecka Utraconego w Wieluniu. Od tego czasu rodzice, rodzeństwo, dziadkowie i znajomi każdego roku 15 października gromadzą się na wspólnym Różańcu, Eucharystii, Adoracji – mówi pani Anna, zachęcając wszystkich, którzy utracili swoje dziecko, do udziału w tym Dniu.

Żałobę trzeba przeżyć

Ktoś powie: po co taki Dzień, po co rozgrzebywać rany, wracać do tych traumatycznych wydarzeń?– Idea Dnia Dziecka Utraconego jest związana z potrzebą zmiany sposobu postrzegania przez społeczeństwo problemów, z jakimi borykają się rodzice po stracie dziecka – mówią organizatorzy. – W Polsce wciąż nie ma społecznego przyzwolenia na przeżywanie przez rodziców żałoby po wczesnej utracie dziecka, szczególnie w okresie prenatalnym. Strata dziecka w wyniku: poronienia, wczesnego porodu i śmierci tuż po narodzeniu jest traumatycznym przeżyciem dla rodziców. Dlatego to wydarzenie jest szczególne dla tysięcy kobiet i mężczyzn, którzy doświadczyli straty dziecka i czasem poświęconym pamięci i modlitwie za zmarłe dzieci i ich rodziców. W wielu kościołach sprawowane są Eucharystie, odbywają się także zbiorowe pochówki. I my chcemy włączyć się w tę szczególną inicjatywę poprzez zorganizowanie Dnia Dziecka Utraconego w trzech miastach naszej diecezji – zaznaczają organizatorzy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Urodziny św. Edyty Stein – konferencja naukowa

2018-10-15 22:02

Agnieszka Bugała

Z okazji jubileuszowej rocznicy kanonizacji zorganizowano konferencję naukową pt. „Święty Jan Paweł II i święta Edyta Stein – Miłość i prawda”, w której wzięli udział teolodzy z całej Polski. Sympozjum rozpoczęła Msza św. w kościele p.w. św. Michała Archanioła sprawowana przez abp. Mariana Gołębiewskiego, a formalnego otwarcia naukowej dysputy dokonał ks. Włodzimierz Wołyniec, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Zaproszenia do wygłoszenia wykładów przyjęli: ks. Mariusz Rosik, ks. Bogumił Gacka, ks. Manfred Deselaers, o. Krzysztof Broszkowski OP, ks. Tomasz Wieliczko, ks. Jerzy Machnacz, ks. Robert Skrzypczak, Krzysztof Serafin i Marzena Rachwalska. Najwięcej emocji wywołał wykład ks. prof. Mariusza Rosika pt. „Edyta Stein – świętość w codzienności”. Znawca tradycji żydowskich poprowadził słuchaczy od definicji świętości, w której wzrastała Edyta jako Żydówka – świętości nakazów, aż do chrześcijańskich a wreszcie katolickich pojęć, które nie tylko odkryła Edyta po przyjęciu chrztu, ale przede wszystkim wypełniła własnym życiem dostępując chwały ołtarzy – świętości moralnej. Podkreślił, że świętość Edyty nie rozpoczęła się po jej gwałtownym nawróceniu, ale wyrosła z wymagającego idealizmu etycznego, którym żyła jeszcze przed decyzją o podążaniu za Chrystusem. Na zakończenie udało się prelegentowi zachwycić słuchaczy obrazami z życia Świętej, które odsłoniły jej bezkompromisową uczciwość, zdolność do radykalnej zmiany życie i całkowite angażowanie się w sprawy, którymi się zajmowała, pogodę ducha i poczucie humoru.

Agnieszka Bugała
Ks. prof. Mariusz Rosik w trakcie wykładu o świętości Edyty Stein

Kolejni prelegenci stanęli przed trudnym zadaniem przykucia uwag słuchaczy. Próbował tego dokonać o. Krzysztof Broszkowski OP w wykładzie pt. „Między życiodajną miłością oblubieńczą a wyzwalającą prawdą krzyża. Ciało w myśli Jana Pawła II i Teresy Benedykty od Krzyża, a po nim ks. Manfred Deselaers, który przypomniał historię próby lokowania klasztoru sióstr karmelitanek na terenie sąsiadującym z byłym obozem w Auschwitz i podkreślił niezwykłą delikatność i mądrość św. Jana Pawła II w dialogu chrześcijańsko- żydowskim w kwestii beatyfikacji a później kanonizacji Edyty Stein. Ksiądz zaangażowany w prace Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu zaznaczył, ze nie wypowiada się jako naukowiec, ale duszpasterz, więc jego wykład „Jan Paweł II a krzyk Edyty Stein w Auschwitz” to raczej próba duszpasterskiego spojrzenia na historyczną spuściznę dramatu Auschwitz i zobowiązania tych, którzy nie tylko powinni pamiętać, ale dbać o właściwą formę dialogu różnych religii i różnych kultur.

Ważnym punktem obchodów urodzin Świętej i rocznicy jej kanonizacji było wręczenie nagród jej imienia. Otrzymali je: Hermann Peters, ks. Jerzy Witek – prezes Towarzystwa im. Edyty Stein, Danuta Skraba i Marian Łukaszewicz.

Spotkanie zakończył koncert pt. „Uderz w skałę a wytryśnie mądrość”

Tygodnik „Niedziela” objął patronatem wydarzenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem